fbpx
Przejdź do treści

Mikroskładniki wspierające owulację

Makroskładniki mam już opisane (TUTAJ), więc przyszedł czas na witaminy i składniki mineralne, które wspomogą jajeczkowanie. Co warto o nich wiedzieć w kontekście owulacji?

Witaminy wspierające owulację

Na pierwszy ogień idzie witamina E, biorąca udział w procesach rozrodczych. Nie bez powodu nazywana jest „witaminą płodności”. Główne jej źródła to:

  • olej z zarodków pszennych,
  • oliwa z oliwek,
  • kiełki pszenicy,
  • migdały,
  • awokado,
  • nasiona sezamu, dyni oraz słonecznika.

Warto wspomniane produkty łączyć w jednym posiłku z papryką, cytrusami czy czerwonymi owocami. Dlaczego? Ponieważ dostarczają one dużych ilości witaminy C, która w połączeniu ze wspomnianą wyżej witaminą E tworzą team nie do zdarcia. Wpływają korzystnie na budowę endometrium i tym samym zapobiegają zaburzeniom owulacji. Kwas askorbinowy bierze udział także w biosyntezie kolagenu, niezbędnego do prawidłowego dojrzewania pęcherzyków jajnikowych.

Wsparciem dla Twojej owulacji służą również witaminy z grupy B. O kwasie foliowym (witaminie B9) pisałam już wielokrotnie, dlatego teraz skupię się bardziej na witaminie B6. Odpowiedzialna jest m.in. za utrzymanie prawidłowego stężenia progesteronu. Znaleźć ją można w:

  • pełnoziarnistych produktach zbożowych,
  • mięsie,
  • rybach,
  • jajach,
  • bananach,
  • warzywach liściastych.

Kończąc temat witamin, nie sposób nie wspomnieć o witaminie D. Jej receptory, w dużych ilościach, znajdują się zarówno w tkankach jajników, jak i łożyska. Odpowiedni jej poziom koreluje dodatnio z lepszą owulacją oraz większą wrażliwością tkanek na insulinę. Letnią porą syntetyzujemy ją przez skórę z promieni słonecznych. Co jednak ważne, do wydajnej syntezy dochodzi wtedy, gdy mamy odsłonięte przynajmniej 18% powierzchni ciała i przebywamy na zewnątrz co najmniej 15 minut dziennie, między godziną 10 a 15:00, nie stosując żadnych filtrów przeciwsłonecznych. Niezwykle istotne są również dodatkowe czynniki, takie jak mgła, zanieczyszczenie powietrze czy zachmurzenie, które zmniejszają ilość docierającego promieniowania słonecznego i tym samym zmniejszają szansę na wytworzenie witaminy D. Czy w Twoim przypadku wszystkie te zasady są spełnione? Jeśli nie, pomyśl nad suplementacją.

Składniki mineralne pędzą z pomocą!

By moc diety wspierającej owulację była jak najbardziej zrównoważona, należy pamiętać także o składnikach mineralnych. Na szczególną uwagę zasługuje cynk, niezbędny do prawidłowego przebiegu cyklu menstruacyjnego i właściwego rozwoju jajników. Znajdziecie go chociażby w:

  • krewetkach,
  • ostrygach,
  • pestkach dyni,
  • pełnoziarnistych produktach zbożowych,
  • fasoli.

Doceńmy także żelazo, na którego niedobór jest narażonych wiele kobiet w wieku reprodukcyjnym. Dieta bogata w żelazo oraz suplementacja wspomnianym mikroskładnikiem zmniejsza prawdopodobieństwo niepłodności związanej z zaburzeniami owulacji.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Magdalena Czyrynda-Koleda

Dietetyczka, absolwentka SGGW oraz Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej na kierunku psychodietetyka. Przyjmuje w warszawskiej klinice FertiMedica oraz w poradni Z kaloriami na pieńku. Jak sama o sobie mówi, „niepłodna z rynku wtórnego", choć na pierwotnym też miała nie lada wyzwanie. Mama 6,5-latka z IUI.