fbpx
Przejdź do treści

Mężczyzno – poznaj szczegóły wizyty u androloga!

Dla wielu mężczyzn wizyta u androloga wciąż wiąże się z wielką niewiadomą. Przez najważniejsze jej etapy i dodatkowe badania, które mogą być elementem dalszej diagnostyki męskiej niepłodności, przeprowadził nas androlog, dr Jan Karol Wolski.

1. Badania nasienia

Czy są badania, które androlog już na początku zleca zgłaszającemu się do niego mężczyźnie? Tak, na pewno są to badania znajdujące się w standardzie przyjętym w Polsce. „Pacjent musi mieć na wstępie zrobione dwa badania nasienia, w tym jedno z posiewem” – mówi dr Wolski.

Aby próbka uznana była za wiarygodną, nasienie oddane do badania pobrane być musi co najmniej po 48 godzinach, ale też nie później niż tydzień od poprzedniego wytrysku. Dlaczego? „Gdy wytryski są zbyt częste, koncentracja plemników (liczba) jest zbyt mała, co może skutkować fałszywie ujemną informacją o obniżonej płodności. Niekoniecznie musi być to prawdą. Jeżeli zaś najądrze (miejsce koncentracji plemników) jest opróżniane zbyt rzadko, znajdujące się tam plemniki mogą mylnie wykazywać złą jakość” – dodaje ekspert.

Pojawia się przy tym także pytanie o odstęp czasu, który powinien rozdzielić kolejne badania. Biorąc pod uwagę cały cykl spermatogenezy, który trwa 84-86 dni, idealnie byłoby wykonać testy nasienia w odstępie około 3 miesięcy.

Jeśli odniesiemy się zaś do wyników badań z posiewem, mogą wykazać one np. obecności chorób napletka czy stanów zapalnych układu moczowego. Nie jest to stricte związane z produkcją plemników, ale skutecznie obniża jakość nasienia i szanse na uzyskanie ciąży.

2. Wywiad

Badania nasienia są tylko jednym z elementów oceny stanu zdrowia reprodukcyjnego. Pozostała składowa to m.in. wywiad. Jakich pytań można się spodziewać?Pacjent powinien przygotować się na pytania dotyczące zarówno jego zdrowia, jak i zdrowia rodziny. Będzie zapytany także o występujące w jego życiu incydenty medyczne, także te mające miejsce w dzieciństwie. Nie mówię już nawet o chorobach w obrębie układu moczowo-płciowego, ale wszystkich innych poważnych schorzeniach występujących w tym czasie” – zaznacza androlog.

W dalszej kolejności pojawią się pytania o pokwitanie. Okres ten powinien być dobrze zaznaczony. Nie powinien wystąpić ani zbyt późno, ani zbyt wcześnie, bowiem wszystko to może odbić się na jakości nasienia. Podobnie jak styl i rodzaj wykonywanej już w dorosłości pracy, o co androlog także zapyta. „Kiedy zadaję pytanie o zawód i słyszę, że pan jest programistą (przez dwanaście godzin dziennie siedzi przed komputerem i posiłkuje się napojami energetycznymi), a do tego ma sporą nadwagę, to nie mogę się do tego nie odnieść. Ma to związek głównie z otyłością, która obniża poziom płodności zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet” – opisuje lekarz.

W wywiadzie pojawia się także temat używek. Większość ludzi miała z nimi jakikolwiek kontakt, co często jest bagatelizowane. Dzieje się tak jeśli chodzi m.in. o tzw. „miękkie narkotyki”, czy marihuanę, która przy regularnym użyciu skutecznie obniża potencjał płodności. „Działa spermatotoksycznie oraz oddziałuje na dysfunkcję erekcyjną” – zaznacza specjalista. „Naukowcy udowodnili, że liczba plemników osób, które kilka razy w tygodniu sięgają po tzw. „trawkę”, zmniejsza się aż o jedną trzecią” – pisaliśmy w naszym portalu >>KLIK<<.

3. Badanie fizykalne

Po zebraniu wywiadu chory jest badany. Ważne, by niezależnie od wieku, był na nie przygotowany. Musi mieć wykonane badanie prącia, jądra, pachwin, gruczołu krokowego. Co ważne, wiele zaburzeń gruczołu krokowego skutkuje zaburzeniami nasienia, a za tym idą właśnie zaburzenia płodności” – podkreśla androlog.

4. Badania genetyczne

Wracając zaś do pytań dotyczących rodziny i tego, jak przejawia się w niej płodność, jest to o tyle istotne, że często nasze zdolności reprodukcyjne bazują na genach. „Warto rozejrzeć się zarówno w stronę matki, jak i w stronę ojca” – podkreśla dr Jan Karol Wolski.

Testami, które mogą więc pojawić się w dalszej kolejności, są badani genetyczne. Czy często są one zlecane podczas diagnostyki niepłodności? „Tak, bowiem mniej więcej 15-20 proc. mężczyzn z istotnie obniżonymi parametrami nasienia ma zaburzenia w genach, czyli pojawia się u nich jakiś rodzaj aberracji” – mówi w rozmowie z nami androlog, dr Jan Karol Wolski. „Co ważne, kilka procent z nich dyskwalifikuje z rozrodu. Są to np. różnego typu translokacje, które skutkują niemożnością poczęcia (nawet in vitro). Jeśli zaś uda się uzyskać ciążę, może okazać się, iż zarodek będzie uszkodzony, dojdzie do poronienia lub dziecko urodzi się chore” – dodaje specjalista.

5. USG

Kolejnymi badaniami mogącymi pojawić się w czasie diagnostyki są badania USG. Czy warto je robić? „Tak, ale jeżeli ktoś szuka ultrasonografisty na własną rękę, musi wybrać osobę mającą doświadczenie konkretnie w badaniu mężczyzn. Musi być to lekarz specjalizujący się w urologii bądź w rozrodzie” – podkreśla dr Wolski. Jest to o tyle istotne, iż nie chodzi tu tylko o ocenę takich kryteriów, jak echogeniczność czy obserwacja ewentualnych zmian ogniskowych mogących świadczyć o nowotworach. Ocenić przy tym trzeba także gruczoł krokowy, do czego dedykowane jest badanie TRUS. Wykonuje się je głowicą transrektalną (przezodbytniczą). „Jeśli parametry nasienia są obniżone, to bezwzględnie powinno wykonać się badanie TRUS” – sygnalizuje nasz ekspert.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".