Przejdź do treści

Mężczyźni chętniej korzystają z urlopu ojcowskiego

129 tys. świeżo upieczonych ojców postanowiło skorzystać w 2014 r. z prawa do dwutygodniowego urlopu ojcowskiego. Warto wiedzieć, że przysługuje on również mężczyznom wychowującym dzieci adoptowane.

Zainteresowanie urlopem ojcowskim od momentu jego wprowadzenia (2011 r.) systematycznie rośnie. Liczba chętnych przybywa zwłaszcza, od kiedy czas urlopu został wydłużony, czyli od dwóch lat. „Ojcowie mają prawo do dwóch tygodni płatnego urlopu ojcowskiego, niezależnie od tego, czy matka jest w tym czasie na urlopie macierzyńskim, dodatkowym czy rodzicielskim” – wyjaśnia w wywiadzie dla serwisu infoWire.pl Radosław Milczarski z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. „Urlopu ojcowskiego nie wolno mylić z tacierzyńskim” – dodaje.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Z urlopu ojcowskiego można skorzystać do momentu ukończenia przez dziecko roku. Nie ma żadnego znaczenia, czy ojciec jest w związku formalnym, czy nie. Świadczenie przysługuje też mężczyźnie, który adoptował dziecko, pod warunkiem że nie ukończyło ono siódmego lub – gdy podjęto wobec niego decyzję o odroczeniu obowiązku szkolnego – dziesiątego roku życia.

Aby pójść na urlop ojcowski, mężczyzna musi nie później niż siedem dni przed planowanym wolnym złożyć do pracodawcy wniosek urlopowy wraz ze skróconym aktem urodzenia dziecka – informuje Radosław Milczarski. Podczas urlopu ojciec otrzymuje 100% swojego wynagrodzenia.

 

InfoWire.pl

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Suchość pochwy – problem nie tylko kobiet

plemniki - wiedziałeś o tym?
fot. Fotolia

Suchość pochwy jest problemem, z którym spotykają się kobiety w różnych okresach życia. Najczęściej jest kojarzony z okresem okołomenopauzalnym i powodowany jest wygasaniem czynności jajników oraz zmniejszeniem poziomu estrogenów. Suchość dotyczy również młodszych kobiet, a warto szczególnie potraktować kobiety planujące potomstwo.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nawilżenie pochwy a starania o dziecko

Dlaczego – w momencie starania o dziecko – jest ważne, by nawilżenie pochwy było na odpowiednim poziomie? Odpowiedź zawiera uzasadnienie dotyczące zarówno psychiki, jak i fizjologii. Z psychicznego punktu widzenia, dobrostan cytomorfologiczny pochwy oznacza, że kobieta nie martwi się o dyskomfort.

Jest to szczególnie istotne, ponieważ ból w trakcie stosunku powoduje blokadę, zwłaszcza że statystycznie szanse na powodzenie przy pierwszej próbie wynoszą 5–10%. Nie bez powodu wiele kobiet mówi wówczas właśnie o „próbach”, co nie kojarzy się z przyjemnym seksem.

Psychiczna blokada również prowadzi do nasilenia suchości. Fizjologicznie stosunek bez odpowiedniej wilgotności jest praktycznie niemożliwy. Właściwy śluz ważny jest również dla plemników, które potrzebują środka transportowego, żeby znaleźć się w pobliżu komórki jajowej.

Zobacz też: Lubrykant w staraniach o dziecko: pomaga czy przeszkadza?

Jak powinien wyglądać idealny preparat dla kobiet, które cierpią na suchość pochwy, zarazem starając się o dziecko?

Po pierwsze powinien być skuteczny. Odpowiedni lubrykant powinien przynosić szybką poprawę, czyli łagodzić uczucie pieczenia, swędzenia. Po drugie powinien być łatwy w użyciu. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest używanie aplikatorów, które można wprowadzić do pochwy, a więc zastosować preparat w miejscu docelowym. Po trzecie musi być bezpieczny.

Dwa poprzednie warunki dotyczyły każdej pacjentki, która odczuwa skutki suchości pochwy. Bezpieczeństwo odnosi się już konkretnie do problemów z płodnością. Lubrykant dla par starających się o dziecko musi być bezpieczny dla kobiety, mężczyzny (a dokładnie jego nasienia) oraz dla rozwijającego się zarodka. Okazuje się, że preparatów o takiej charakterystyce nie ma prawie wcale.

Większość lubrykantów osłabia ruchliwość plemników, dodatkowo tworząc barierę blokującą im możliwość przemieszczania się, co jest warunkiem zapłodnienia! Dodatkowo preparaty te negatywnie wpływają na żywotność plemników, co powoduje, że możemy raczej mówić o działaniu antykoncepcyjnym lubrytantów niż o tym, że wspomagają płodność.

Zobacz też: Jak dbać o męską płodność? Kilka wskazówek na dobry początek

FertilSafe Plus

Aby pomóc parom starającym się o dziecko w pokonaniu trudności z suchością pochwy, został stworzony FertilSafe Plus. Preparat ten spełnia wszystkie wymogi bezpiecznego lubrykantu. Przynosi szybkie nawilżenie i jest łatwy w użyciu.

Dostępny jest w postaci tuby z aplikatorem wielorazowego użytku oraz pojedynczych aplikatorów. FertilSafe Plus jest bezpieczny, co zostało potwierdzone w badaniach klinicznych. Nie zawiera parabenów i posiada odpowiednie pH i osmolarność, zgodne z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia.

Zachęcamy do odwiedzenia strony www.fertilman.pl i zapoznania się z poradnikiem dotyczącym męskiej niepłodności.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Chemikalia zabijają płodność! Szczególnie narażeni są ludzie i… psy

Chemikalia odpowiedzialne za męską niepłodność
Negatywne skutki zanieczyszczeń odczuwają ludzie i psy domowe – fot. Pixabay

Chemikalia obecne w pożywieniu i urządzeniach codziennego użytku znacznie obniżają jakość nasienia – donoszą naukowcy z Uniwersytetu Nottingham. Negatywne skutki zanieczyszczeń odczuwają zwłaszcza ludzie i … psy domowe.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W ostatnich dekadach zauważalny jest spadek płodności mężczyzn. Badania wykazują, że w ciągu 80 lat jakość nasienia obniżyła się aż o 50 proc.!

Najnowsze badanie przeprowadzone przez ekspertów z Uniwersytetu Nottingham wykazuje, że problem ze spadkiem jakości nasienia zauważalny jest również u psów. Naukowcy postanowili dowiedzieć się, czy za pogarszającymi się parametrami nasienia mogą stać substancje chemiczne obecne w naszym domowym środowisku.

Zobacz też: Te rzeczy zaburzają twoją płodność. Sięgasz po nie codziennie!

Zabójcze działanie chemikaliów

Eksperci zbadali wpływ DEHP (ftalan dwu-2-etyloheksylu) oraz PCB 153 (polichlorowane bifenyle) na jakość plemników. DEHP to środek, który bardzo często jest używany do produkcji sprzętów gospodarstwa domowego: dywanów, podłóg, tapicerek, jak również ubrań i zabawek.

Z kolei PCB 153, czyli polichlorowane bifenyle, były niegdyś stosowane jako ciecze dielektryczne do kondensatorów i transformatorów wysokiego napięcia. Znalazły też zastosowanie w produkcji środków uszczelniających, klejów, dodatków do farb i lakierów. W latach 60 XX wieku zaczęto dostrzegać negatywne skutki występowania PCB w środowisku. Historii znany jest przypadek z 1969 r., kiedy to w japońskiej miejscowości Yusho doszło do masowego zatrucia olejem ryżowym, zanieczyszczonym przez PCB. Podobny przypadek masowego zatrucia tymi związkami miał miejsce w 1979 r. na Tajwanie. W 1997 r. po odkryciu ich rakotwórczych, toksycznych i immunosupresyjnych właściwości, zaprzestano produkcji.

Związki PCB 153, choć współcześnie zakazane, nadal są wykrywane w środowisku, w tym w żywności, którą spożywamy.

Zobacz też: Jedzenie na wynos przyczyną niepłodności? Naukowcy biją na alarm

Chemikalia odpowiedzialne za męską niepłodność?

W swoim eksperymencie naukowcy przyjrzeli się próbkom nasienia 11 mężczyzn i 9 psów z tego samego regionu Wielkiej Brytanii. Następnie eksperci przetestowali na próbkach dwa związki: DEHP i PCB 135 i przeprowadzili na nich identyczne eksperymenty. W obu przypadkach zauważyli pogorszenie parametrów nasienia, w tym mniejszą ruchliwość plemników oraz fragmentację DNA.

– To badanie potwierdza naszą teorię mówiącą o tym, że domowe psy są odbiciem problemów reprodukcyjnych mężczyzn – zauważył prof. Richard Lea, biolog i główny autor badań. – Odkrycie pokazuje, że chemikalia, które były stosowane w domu i środowisku pracy, mogą być odpowiedzialne za spadek jakości nasienia zarówno u ludzi, jak i psów, które mieszkają w tym samym środowisku – dodał.

Rebecca Sumner, która prowadziła eksperyment w ramach swojej pracy doktorskiej, oświadczyła: – W obu przypadkach: u ludzi i u zwierząt, zaobserwowano zmniejszoną ruchliwość plemników i zwiększoną fragmentację DNA.

Choć wyniki niepokoją, eksperyment może być wstępem do kolejnych badań nad czynnikami mającymi negatywny wpływ na jakość męskiego nasienia. Psi model będzie tu bardzo pomocny.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: EurekAlert!, yadda.icm.edu.pl

 

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

“Twoje dziecko będzie tym, co jesz” – wpływ stylu życia na dziedziczenie

“Twoje dziecko będzie tym, co jesz” - wpływ stylu życia na dziedziczenie
fot.Pixabay

Naukowcy zaczynają już rozumieć, jak to się dzieje, że czynniki środowiskowe np. dieta wpływają na dziedziczenie pozagenowe. W tym kontekście znane przysłowie “jesteś tym, co jesz” może zyskać nowe brzmienie: “Twoje dziecko będzie tym, co jesz”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dziedziczenie

Nośnikiem informacji genetycznej przekazywanej dzieciom przez rodziców jest DNA, które znajduje się w gametach, czyli w plemnikach i komórce jajowej. Dziedziczenie potocznie rozumiane jest następująco – to co zapisane w DNA obojga rodziców (a wczesniej ich rodziców) się miesza i przekazywane jest ich wspólnemu dziecku. Dzięki kolejnym badaniom i obserwacjom naukowym wiemy, że sprawa nie jest tak prosta i nowe pokolenia dziedziczą od rodziców nie tylko geny, ale i to, co zostało „nabyte” przez rodziców w związku z tym, gdzie i jak żyją. Jak to możliwe?

Zobacz też: Odwagi Panowie! Wywiad z andrologiem Piotrem Dzigowskim

(nie)zmienne geny

Choć genom pozostaje niezmienny w ciągu naszego życia (nie licząc możliwych mutacji, ale to już całkowicie inna historia), znacznym zmianom może ulegać to, które geny z tej ogromnej biblioteki DNA organizm zdecyduje się „włączyć”, a które „pozostaną w ukryciu”. Opisując zjawisko “włączania” i “ukrywania” poszczególnych genów, mówimy o różnej ekspresji genetycznej. Z kolej to, które geny są “włączone” ma wpływ na tzw. fenotyp – to jak wyglądamy, jak funkcjonujemy, na nasze zachowania i stan zdrowia.

Na ekspresję genów wpływ mają czynniki środowiskowe, takie jak dieta, stres, przyjmowanie określonych leków lub substancji, zanieczyszczenie środowiska, otyłość i wiele innych. Należy przez to rozumieć, że określone geny mogą się uaktywnić lub zostać zahamowane, jeśli, na przykład, żyjemy wśród zanieczyszczeń lub źle się odżywiamy.

Zobacz też: Test na endometriozę – do diagnozy wystarczy próbka krwi

Co to jest epigenetyka i czym się zajmuje?

Epigenetyka to nauka zajmująca się badaniem ekspresji genów bez zmiany w samym DNA, co może zachodzić np. pod wpływem określonych czynników zewnętrznych. Epigenetycy wielokrotnie dowiedli, że jednakowa informacja genetyczna może zostać wykorzystana w różny sposób. Daje się to obserwować na przykładzie bliźniąt jednojajowych, które pomimo jednakowego DNA mogą się znacznie różnić pod wieloma względami.

Najlepiej opisanymi do tej pory biochemicznymi mechanizmami epigenetyki są zmiany chemiczne w DNA i białkach chromatyny (np. metylacje) i tworzenie w komórkach sRNA (smallRNA czyli maleńkich fragmentów RNA).

Zaobserwowano, że w zależności od warunków w jakich żyjemy w komórkach tworzą się stałe lub przejściowe wzorce epigenetyczne… na przykład, otyli panowie mają inną zawartość sRNA niż grupa pacjentów szczupłych. Co jeszcze ciekawsze, wykazano, że np. po operacji beriatrycznej składniki epigenetyczne plemników ulegają znacznym zmianom.

Zobacz też: Chemikalia zabijają płodność! Szczególnie narażeni są ludzie i… psy

Geny, czynniki środowiskowe a plemniki

Zobaczmy jak procesy epigenetyczne wpływają na plemniki. Plemniki są produkowane w jądrach, ale tam nie kończą się ich „przygotowania” do zapłodnienia. Po uwolnieniu z jąder, każdy plemnik pokonuje długą drogę przez najądrze. To z komórek najądrza pochodzą “wiadomości epigenetyczne” odzwierciedlające narażenie ojca na czynniki środowiskowe. W tym przypadku tymi wiadomościami są różne cząsteczki sRNA, wchłaniane do plemnika, a z nim przekazywane do komórki jajowej i tworzącego się zarodka.

Co ciekawe, w badaniach naukowych wykazano, że brak odpowiedniego ładunku epigenetycznego w plemniku (pomimo prawidłowości pod względem genetycznym) powoduje, że powstające w wyniku ICSI zarodki nie zagnieżdżają się w macicy nie dając końcowego rezultatu w postaci ciąży.

To, że coś poza genami jest przekazywane następnemu pokoleniu, jest obecnie faktem, choć do niedawna wydawało się niezgodne z zasadami genetyki. Kolejne odkrycia w dziedzinie epigenetyki zapewne już niedługo odsłonią kolejne elementy tej fascynującej układanki.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj. 

Ekspert

Dr n. med. Eliza Filipiak

Biolog i diagnosta laboratoryjny specjalizująca się w diagnostyce niepłodności męskiej. Radaktor portalu specjalistycznego badanie-nasienia.pl.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Niepłodność wtórna u mężczyzn. Przyczyny i leczenie

Niepłodność wtórna u mężczyzn przyczyny
selective focus of grieving parents sitting on bed and holding baby shoes at home – fot. Fotolia

Bywa, że para, która ma już potomstwo, doświadcza trudności z uzyskaniem następnej ciąży. Mowa wtedy o niepłodności wtórnej. Jakie są przyczyny niepłodności wtórnej u mężczyzn i czy istnieją skuteczne sposoby jej leczenia? Odpowiedzi udziela lekarz Robert Gizler – specjalista ginekolog-położnik, dyrektor medyczny kliniki leczenia niepłodności InviMed we Wrocławiu.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niepłodność wtórna u mężczyzn – przyczyny

Przyczyn niepłodności wtórnej u mężczyzn może być kilka. – Go głównych przyczyn zalicza się wiek, przebyte choroby – zarówno ogólnoustrojowe, jak i te przenoszone drogą płciową oraz niezdrowy tryb życia: brak ruchu, nadwagę czy stosowanie używek – wyjaśnia Robert Gizler.

Powyższe czynniki mogą być bezpośrednio związane z obniżonymi parametrami nasienia, co uniemożliwia zapłodnienie lub mogą ograniczać możliwość podjęcia naturalnego współżycia, co pośrednio zmniejsza prawdopodobieństwo poczęcia.

Jeżeli w ciągu 12 miesięcy parze nie udało się uzyskać ciąży, należy zgłosić się do specjalisty. Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), niepłodność wtórna dotyczy aż 20 proc. par, u których nie zdiagnozowano problemów z płodnością przed poczęciem pierwszego dziecka. Szacuje się, że za 51 proc. niepowodzeń u tych par odpowiedzialny może być czynnik męski.

Zobacz też: Odwagi Panowie! Wywiad z andrologiem Piotrem Dzigowskim

Diagnostyka i leczenie

Pierwszym krokiem powinna być wizyta u androloga. – Niezbędne są badania nasienia, czasem również ocena profilu hormonalnego – tłumaczy ekspert. Dzięki badaniu nasienia lekarz jest w stanie ocenić najważniejsze parametry plemników., czyli ich koncentrację, ruchliwość i budowę.

Czy niepłodność wtórną można leczyć? Odpowiedź na to pytanie daje często wiąże się z odnalezieniem przyczyny problemu. Należy pamiętać, że każdy przypadek jest inny i metoda terapii u mężczyzny po usunięciu jądra będzie się różnić od proponowanego leczenia u pacjenta z żylakami powrózka nasiennego czy niedoczynnością przysadki.– Jeżeli chodzi o uzyskanie ciąży metodą zapłodnienia pozaustrojowego, największą efektywność w przypadku występowania czynnika męskiego (czyli obniżonych parametrów nasienia) ma metoda IVF-ICSI – mówi Robert Gizler – oczywiście zastosowana po uprzedniej pełnej diagnostyce i wykorzystaniu innych metod leczenia.

ICSI to jedna z metod zapłodnienia pozaustrojowego stosowana, gdy plemnik nie potrafi przejść przez osłonkę przejrzystą – galaretowatą warstwę otaczającą komórkę, co uniemożliwia naturalnie zapłodnienie. Zapłodnienie ICSI następuje pod mikroskopem przez wprowadzenie wcześniej wyselekcjonowanego plemnika bezpośrednio do komórki przy pomocy mikroigły. Metoda ta pozwala ominąć barierę osłonki przejrzystej. Tak zapłodniona komórka trafia do specjalnego inkubatora przeznaczonego do hodowli zarodków, a po 3-5 dniach uzyskany zarodek jest przenoszony do jamy macicy.

Logo: InviMed

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Lek. n. med. Robert Gizler

specjalista ginekolog-położnik, jeden z najlepszych ginekologów zajmujących się rozrodem na Dolnym Śląsku, dyrektor medyczny kliniki leczenia niepłodności InviMed Wrocław.

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.