fbpx
Przejdź do treści

Męska płodność

W naszym społeczeństwie dość powszechnie panuje przekonanie, że leczenie mężczyzny nie ma większego sensu, a jedyną drogą leczenia pary jest zastosowanie technik wspomaganego rozrodu.

Mężczyzna, przychodząc do lekarza, najczęściej zupełnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że on także może mieć pewne trudności w spłodzeniu dziecka.  Według prof. dr hab. n. med. Lechosława Putowskiego, mężczyźni w zasadzie wchodzą do gabinetu tylko i wyłącznie do towarzystwa partnerki.

Mimo to, ginekolog powinien przeprowadzić krótki wywiad także z mężczyzną. Partner zostanie zapytany o styl życia, odpoczynku, a także poproszony o analizę nasienia (spermiogram). Wykonuje się ją po 3-7 dniach tzw. „urlopu małżeńskiego”, czyli czasu, w którym para nie odbywała stosunków. W tym okresie nie należy także pić alkoholu oraz mocnej kawy.

Po otrzymaniu wyników, lekarz sprawdza takie parametry, jak: liczba plemników, gęstość plemników w 1 ml, objętość nasienia, liczba leukocytów, budowa nasienia – to wszystko ma ogromne znaczenie dla płodności. Jeśli wśród tych parametrów pojawiają się jakieś nieprawidłowości, pierwszym krokiem jest zasugerowanie ponownej analizy nasienia. Wynika to z faktu, iż wynik takiego badania nie jest wartością stałą. Zawsze istnieje możliwość, iż pojawił się jakiś błąd, który w kolejnym badaniu się już nie powtórzy. Kolejną analizę nasienia wykonuje się nie wcześniej niż po upływie 4-6 tygodni od uprzedniego badania.

Jeżeli wartości nie odbiegają od przyjętych w marcu 2010 roku norm Światowej Organizacji Zdrowia, a także wywiad nie wskazuje na to, że występują jakiekolwiek problemy w prawidłowym odbywaniu stosunków, nie należy szukać dalej.

Inne badania

Jeżeli wyniki powtórzonego spermiogramu ponownie wykazują pewne odchylenia od normy, przeprowadza się badania bardziej specjalistyczne, nastawione na wyjaśnienie zasadniczych nieprawidłowości. 

Mogą to być problemy hormonalne, związane z nieprawidłową grą hormonalną, niepoprawną czynnością hormonalną. Później lekarz może zasugerować badanie ultrasonograficzne, w tym wypadku należy bazować na badaniu jąder czyli całych przewodów wyprowadzających – jak to wygląda w badaniu manualnym.

Jeżeli powyższe badania coś wykazały, rozpoczyna się odpowiednie leczenie.

Jeżeli nie, przeprowadza się jeszcze bardziej dokładne badania, nie mniej jednak wszelkie kolejne pomiary muszą wynikać z badania z spermiogramu.

Najważniejsze jest to, by nie robić zbędnych badań, ponieważ dla obojga partnerów najczęściej stanowią one źródło stresu.

Na podstawie rozmowy z prof. dr hab. n. med. Lechosławem Putowskim (ginekolog, endokrynolog). 

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.