Przejdź do treści

Męska dieta wspomagająca

Liczba plemników to jedna z najważniejszych cech, charakteryzujących męską płodność. Badania pokazują, że w ponad połowie przypadków jest ona przyczyną problemów zajścia w ciążę. Według Światowej Organizacji Zdrowia, normalną liczbą plemników jest 15 milionów / ml. W badaniu nasienia, czyli teście jakości spermy, bierze się pod uwagę: liczbę, ruchliwość i morfologię plemników, ich objętość oraz poziom fruktozy i pH.

A do najczęstszych przyczyn niskiej liczby plemników zalicza się:

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kokaina i marihuana
picie alkoholu
korzystanie z laptopa / komputera
palenie
stres
otyłość
Kwestie medyczne: żylaki powrózka nasiennego, infekcje, zapalenie jąder i prostaty, problemy z wytryskiem, nowotwory, zaburzenia równowagi
 
Co zwiększa liczbę plemników?

• Banany

Banany są skuteczne w zwiększaniu liczby plemników, ponieważ zawierają rzadki enzym zwany bromelainą. Działa przeciwzapalnie, zwiększając również produkcję męskiego hormonu płciowego, testosteronu Banany są też bogatym źródłem witamin B1, A i C. Te niezbędne witaminy pomagają organizmowi zwiększyć swoją zdolność do produkcji spermy oraz  wytrzymałość.

• Ciemna czekolada

Ciemna czekolada jest nie tylko stosowana w uwodzeniu, ale ma też ogromne korzyści zdrowotne. Według badań opublikowanych w Journal of American Dietetic Association, ciemna czekolada może zwiększyć pożądanie między dwojgiem ludzi, uwalniając tym samym endorfiny,  wydzielane podczas seksu. Słodycz ta zawiera również L-argininę, występującą także w czerwonym mięsie, orzechach, szpinaku i soczewicy, produktach pełnoziarniste, owocach morza, soi i jajach. Posiada aminokwas niezbędny do produkcji spermy, a po spożyciu zwiększa liczbę plemników i objętość nasienia.

• Czosnek

Czosnek może zwiększyć przepływ krwi w organizmie. Zawiera substancję chemiczną o nazwie allicyna, która odpowiada za wiele niesamowitych korzyści zdrowotnych czosnku, w tym jego właściwości przeciwdrobnoustrojowe. Związek ten zapobiega gromadzeniu się płytek w tętnicach i zwiększa przepływ krwi do narządów płciowych w obszarze, gdzie odbywa się produkcja plemników. Czosnek zawiera syntazy tlenku azotu, odgrywające ważną rolę w erekcji. Czosnek zapewnia ponadto organizmowi selen oraz witaminę B6, odpowiedzialne za mechanizm zdrowej produkcji spermy.

• Granaty

Granaty zawierają przeciwutleniacze, które zwalczają chemiczne związki we krwi, niszczące plemniki. Substancja ta jest znana jako dialdehyd malonowy (MDA). Malondialdehyd występuje także w nasieniu i jest bezpośrednio związany z jego niską jakością. Udowodniono,  że dzienne spożycie soku z granatów niszczy wolne rodniki i poprawia jakość spermy.

• Wołowina

Wołowina jest bogatym źródłem cynku, posiadającym właściwości ochronne. Ten zatrzymuje konwersję testosteronu do estrogenu, odpowiedzialną za niskie libido. Dzienne spożycie 66 mg cynku może zwiększyć liczbę plemników, 220 miligramów codziennej dawki pomaga zaś w zaburzeniach seksualnych u mężczyzn.

• Szpinak

Spożywanie szpinaku daje wiele korzyści zdrowotnych – warzywo to zawiera duże ilości kwasu foliowego. Warzywa wzbogacone w pomocy kwasu foliowego przyczynić się powstania dużej liczby plemników, dzięki szpinakowi są one zdrowsze i bardziej ruchliwe.

• Sałatka owocowa

Owoce, takie jak pomarańcze, truskawki, wiśnie bogate w antyoksydanty są skuteczne w zwiększaniu liczby plemników oraz zapobiegają ich uszkodzeniu. Zwiększają ruchliwość plemników i szanse zapłodnienia.

• Jajko

Jajka są bogate w witaminę E, której niedobór jest odpowiedzialny za rozpad tkanki jąder.
A ta pomaga przeciwdziałać negatywnemu działaniu wolnych rodników na plemniki i komórkę jajową, zatem witamina jest uważana za jedną z najważniejszych składników odżywczych płodności.

• Woda

Najprostszym sposobem, aby poprawić jakość spermy jest wystarczająca ilość wody każdego dnia. Picie 8 do 10 szklanek dziennie może pomóc plemnikom przejść ich długą drogę do zapłodnienia.

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Zioła na płodność dla mężczyzn

Zioła na płodność dla mężczyzn
fot. Pixabay

Istnieje wiele gatunków ziół, które pomagają na kobiece dolegliwości i wspomagają starania o dziecko. Jeżeli chodzi o poprawę płodności, zioła mogą zdziałać wiele również w przypadku mężczyzn. Czy wiesz, o których roślinach mowa?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czynnik męski odpowiada za ok. połowę przypadków niepłodności wśród par starających się o dziecko.

Problemy z płodnością u panów zwykle są rezultatem złych parametrów nasienia, niedorozwoju jąder, zapalenia gruczołu krokowego czy zespołu Klinefeltera (zaburzenia genetycznego spowodowanego obecnością więcej niż jednego chromosomu X).

Dolegliwości te leczy się metodami konwencjonalnymi, jednak ich świetnym uzupełnieniem są terapie naturalne.

Czy wiesz, że medycyna unikająca farmakoterapii jest oparta w głównej mierze na składnikach ziołowych?

Zobacz także: Męska dieta wspomagająca: L-karnityna

Zioła na płodność dla mężczyzn – żeń-szeń

Istnieją dwa rodzaje żeń-szeniawłaściwy i syberyjski. Pierwszy z nich uważany jest za afrodyzjak, ale to również skuteczny środek na problemy z erekcją. Zwiększa libido i opóźnia wytrysk.

Drugi gatunek żeń-szenia działa kompleksowo – stymuluje centralny układ nerwowy i zwiększa ogólną aktywność. Może również poprawić zdolności psychiczne i fizyczne oraz pobudzić apetyt.

Zobacz także: Chcesz zostać ojcem? Jedz orzechy!

Zioła na płodność dla mężczyzn – palma sabałowa i aralia groniasta

Palma, podobnie jak żeń-szeń, pełni rolę afrodyzjaka. Jeżeli spożywa się regularnie jej owoce, hormony i gruczoły płciowe będą pracowały na wyższych obrotach. Idzie za tym stymulacja popędu seksualnego i zwiększona produkcja nasienia.

Podobne działanie wykazuje aralia groniasta. Zawiera składniki aktywne: saponiny, triterpenoidy i flawonoidy, które działają pobudzająco.

Zobacz także: 10 produktów, które poprawią męską płodność

Pozostałe zioła na płodność dla mężczyzn

Niepokalanek pospolity to istna skarbnica witaminy C. Zioło to pomoże przede wszystkim na problemy z niską potencją oraz doda seksualnego wigoru.

Jeżeli przyczyna męskiej niepłodności tkwi w małej liczbie i ruchliwości plemników, pomocny może się okazać buzdyganek naziemny.

Nie zapominajmy o korzeniu maki, który poprawia męską seksualność. Zgodnie z badaniami, ta roślina to naturalny zamiennik viagry. Aktywnie oddziałuje na obszary produkujące hormony i substancje podnoszące libido i poprawiające sprawność seksualną. Co ważniejsze, nie wywołuje skutków ubocznych.

Warto wspomnieć również o pokrzywie, pestkach dyni, czy miłorzębie. Wybór jest naprawdę duży!

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło Chcemy Być Rodzicami, nr 12

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Badanie nasienia CASA. Na czym polega i jak interpretować wyniki?

Mężczyzna u lekarza /Ilustracja do tekstu" Badanie nasienia CASA
fot. Fotolia

Test nasienia jest podstawowym badaniem, które wykonuje się w celu oceny płodności mężczyzny. Dzięki niemu można sprawdzić m.in., czy parametry nasienia mieszczą się w aktualnych normach ustalonych przez WHO. Dziś coraz więcej klinik oferuje również nowoczesne, wspomagane komputerowo badanie nasienia – CASA. Czym różni się od standardowego testu i jak interpretować jego wyniki? Przeczytaj: Badanie nasienia CASA, parametry, interpretacja wyniku.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Badanie CASA (skrót od ang. Computer Assisted Sperm Analysis) to udoskonalone badanie podstawowe nasienia, w którym obraz mikroskopowy przetwarzany jest komputerowo, a następnie poddawany precyzyjnej analizie. Kolejne rzuty wskazują położenie główki plemnika i tworzą wykres przebytej przez niego drogi. Dane uzyskane na podstawie tych obliczeń weryfikowane są przez embriologa.

W odróżnieniu od standardowego testu, badanie nasienia CASA umożliwia ocenę większej liczby parametrów ruchliwości plemników. Ten nowoczesny sposób analizy parametrów ejakulatu zapewnia również standaryzację procedury oraz uzyskiwanych wyników, co przekłada się na porównywalność diagnostyczną pomiędzy laboratoriami.

Jak przygotować się do badania nasienia CASA?

Przygotowanie do wspomaganego komputerowo badania nasienia (CASA) wygląda tak samo jak w przypadku standardowego testu. Aby wynik był wiarygodny, niezbędne jest zastosowanie abstynencji seksualnej w okresie 2-7 dni poprzedzających badanie. W tym samym czasie należy zrezygnować z używek, które mogą wpłynąć negatywnie na proces spermatogenezy (produkcji plemników).

Próbkę nasienia należy oddać do specjalnego, sterylnego pojemnika – najlepiej w klinice leczenia niepłodności, w której dokonywana będzie analiza ejakulatu. Istnieje także możliwość pozyskania próbki poza kliniką i dostarczenia jej w ciągu maksymalnie 45 min od pobrania (należy wówczas jednak zadbać o zachowanie odpowiedniej temperatury podczas transportu, ok. 37 stopni C).

CZYTAJ TEŻ: Diagnostyka niepłodności męskiej: od jakich badań zacząć? Wyjaśnia ekspertka

Komputerowe badanie nasienia CASA. Co oznaczają skróty VCL, VSL, VAP, ALH? Interpretacja

Parametry analizowane podczas badania nasienia metodą CASA są zgodne ze standardami wytyczonymi przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Poniżej przedstawiamy wyjaśnienia najczęściej stosowanych skrótów, które stwarzają pacjentom trudności interpretacyjne:

  • VCL – Prędkość krzywoliniowa plemnika. Pokazuje uśrednioną całkowitą drogę, którą pokonuje plemnik w danej jednostce czasu (μm/s), odzwierciedlając tym samym żywotność męskich komórek rozrodczych.
  • VSL – Prędkość liniowa (μm/s), mierzona na podstawie drogi przebytej przez plemnik w linii prostej – pomiędzy pierwszym zarejestrowanym punktem a ostatnim.
  • VAP – Średnia prędkość plemnika (μm/s), mierzona na podstawie uśrednionej ścieżki, którą pokonał plemnik. Ścieżka ta obliczana jest poprzez wygładzenie krzywoliniowej trajektorii, zgodnie z algorytmami w przyrządzie do badania nasienia metodą CASA.
  • ALH – Amplituda bocznych odchyleń główki plemnika w czasie jego drogi po uśrednionej ścieżce. Wyrażona w μm/s – jako maksymalna lub średnia wartość takich przemieszczeń.
  • LIN – Procent liniowości ścieżki krzywoliniowej plemnika (VSL/VCL).
  • STR – Procent liniowości uśrednionej ścieżki plemnika (VSL/VAP)
  • BCF – Średnia częstotliwość przecinania przeciętnej ścieżki przez ścieżkę krzywoliniową (mierzona w Hz – na podstawie uderzeń witki plemnika).
  • MAD – Średnie przesunięcie kątowe kierunku ruchu (wyrażone w stopniach) w czasie drogi plemnika po ścieżce krzywoliniowej.
Wykres ukazujący krzywą ruchu plemników, analizowaną w badaniu nasienia CASA. IIlustracja pochodzi z publikacji WHO /Badanie nasienia CASA

Rys. za: WHO Laboratory Manual for the Examination and Processing of Human Semen, WHO, s. 139.

Obowiązujące normy podstawowych parametrów nasienia, zgodne ze standardami WHO 2010, znajdziesz TUTAJ.

Źródło: klinikainvicta.pl, who.int

POLECAMY:

Gruczoł, który istotnie wpływa na męską płodność. Sprawdź, jak zwiększyć swoją szansę na ojcostwo

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Zaburzenia hormonalne u mężczyzn. Jak wpływają na płodność?

Zaburzenia hormonalne u mężczyzn
fot. Pixabay

Zdawać by się mogło, że określenie „burza hormonalna” częściej przypisywane jest kobietom niż mężczyznom. A jednak, zaburzenia hormonalne dotyczą również panów i mogą znacząco zaszkodzić płodności.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co warto wiedzieć o burzy męskich hormonów?

Zobacz także: Co to znaczy „zdrowe plemniki”? Czyli kilka słów o prawidłowych parametrach nasienia

Testosteron

Jest to męski hormon steroidowy należący do grupy androgenów. Wytwarzany jest w jądrach i to dzięki niemu możliwa jest ekspresja takich męskich cech płciowych jak duże mięśnie, owłosienie czy niski głos.

Jego najwyższy poziom panowie osiągają w wieku 20 lat, by po około dekadzie zaczął spadać nawet o 1 proc. rocznie! Gdy jest go za mało, mogą pojawić się uderzenia gorąca, spadek masy mięśniowej, obniżenie libido, problemy z erekcją, a nawet zmniejszenie rozmiaru jąder. Siłą rzeczy odbija się to na zdrowiu reprodukcyjnym mężczyzn.

Zobacz także: Palenie a nasienie – co mają wspólnego?

FSH – folikulotropina

Duży wpływ na płodność ma także hormon FSH. Produkowany jest przez przysadkę mózgową, a odpowiada m.in. za powiększenie cewek nasiennych. Pobudza też proces wytwarzania plemników oraz zwiększa wytwarzanie białka wiążącego androgeny, co jest niezbędne do prawidłowego funkcjonowania testosteronu.

Co ważne, jego zbyt wysoki poziom może świadczyć np. o pierwotnej niewydolności jąder. Zbyt niski powiązany może być zaś z wtórną niedoczynnością gonad czy też zmianami nowotworowymi w obrębie jąder.

Warto jednak pamiętać, iż nie powinniśmy sami siebie diagnozować. Wszelkie badania warto konsultować z lekarzem. Może okazać się bowiem, że dla poprawienia wyników wystarczy tylko odpowiednia suplementacja. Jednym z produktów, które wpływają wspierająco na walkę z zaburzeniami hormonalnymi u mężczyzn, jest Profertil. Wszystko jest jednak sprawą indywidualną i wymagającą specjalistycznej oceny.

Zobacz także: Mikroelementy – makrodziałanie!

LH – lutropina

Kolejnym ważnym hormonem jest lutropina, czyli inaczej hormon luteinizujący. Produkowany jest przez przysadkę mózgową i odgrywa ważną rolę nie tylko w kwestiach związanych z płodnością.

Jeśli jednak skupimy się na staraniach o dziecko, LH jest u mężczyzn kluczowy w regulowaniu funkcji jąder. Stąd też pomiar hormonu luteinizującego u panów może wiązać się np. z diagnostyką chorób tego właśnie narządu. Co ważne, zarówno jego zbyt wysoki, jak i zbyt niski poziom mogą być oznaką niepłodności.

To tylko kilka podstawowych hormonów i zaledwie szczypta wiedzy. Warto więc zapamiętać – Panowie, poziom Waszych hormonów też powinien być na celowniku!

Autorka: Maja Radowska

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Zapuść wąsy i uratuj życie! Ekspert o profilaktyce raka jąder i prostaty

Movember - zapuść wąsy i uratuj życie
fot. Fotolia

Listopad to miesiąc, w którym mężczyźni przypominają sobie wzajemnie, że zdrowie to także męska sprawa i warto o nie dbać. Movember  zapuść wąsy i uratuj życie!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O profilaktyce raka jąder i prostaty rozmawialiśmy z lekarzem Piotrem Dzigowskim – urologiem FEBU, andrologiem, konsultantem ds. andrologii w Klinice leczenia niepłodności InviMed w Warszawie.

Spotykamy się na początku listopada, z czym Panu kojarzy się ten miesiąc?

Rozumiem, że nie oczekuje Pani odpowiedzi na temat pogody, tylko międzynarodowej akcji Movember?

Tak, pytam właśnie o Movember. Jak Pan postrzega tę inicjatywę?

Wszyscy zapewne widzieli w Internecie zdjęcia gwiazd (np. Brad Pitt, Bear Grylls, James Franco, Daniel Craig czy Ashton Kutcher) dumnie prezentujących stylowe wąsy. Ja również jestem posiadaczem okolicznościowych listopadowych wąsów (znak rozpoznawczy Movember), oczywiście akcję uważam za potrzebną i aktywnie ją wspieram.

Wszystko, co może przyczynić się do wzrostu świadomości mężczyzn na temat profilaktyki onkologicznej dotyczącej nowotworów męskiego układu moczowo-płciowego powinno zasługiwać na pochwałę i wsparcie lekarzy.

Zobacz także: Wąs, który przypomni o profilaktyce raka prostaty i jąder. Ta akcja może uratować życie

Czy uważa Pan, że zdrowie mężczyzny to wciąż temat tabu?

Osobiście mogę wypowiedzieć się głównie w zakresie chorób układu moczowo-płciowego, ale te schorzenia chyba najlepiej pokazują, że mężczyźni mają duży dystans do lekarzy. Uważam, że wciąż zbyt rzadko, a co za tym idzie – niekiedy zbyt późno, odwiedzają androloga.

Zarówno wśród młodych, jak i starszych mężczyzn pokutuje przede wszystkim nie tyle stereotyp macho, co brak świadomości zagrożeń.

Czyli najpoważniejszym problemem jest, Pana zdaniem, brak odpowiedniej wiedzy samych mężczyzn?

Oczywiście, stąd moje wyrazy uznania dla akcji takich jak Movember. Mężczyźni w ostatnich latach wyraźnie zmieniają podejście do swojego zdrowia. Najszybciej w dużych miastach, gdzie specjalistyczna opieka medyczna jest łatwiej dostępna. W ostatnich latach nastąpił wyraźny wzrost chociażby profilaktycznych badań prostaty u mężczyzn po 50 roku życia.

A więc nie jest tak źle?

Nie można jednak powiedzieć, że jest dobrze. Widać, że coś się zmienia, ale wciąż aż 65% Polaków powyżej 50 roku życia nigdy nie miało przeprowadzonego badania prostaty. Więc sytuacja dalej jest dramatyczna, pomimo że jest lepiej niż jeszcze 10 lat temu.

Mężczyźni wciąż nie są świadomi tego, że od zdrowia ich układu moczowo-płciowego może zależeć chociażby to, czy będą mogli zostać ojcami, albo czy w ogóle będą żyć.

Zobacz także: Niepłodność wtórna u mężczyzn. Jak ją wykryć i skutecznie leczyć?

Jakie schorzenia uważa Pan za szczególnie niebezpieczne dla mężczyzn?

Przede wszystkim nowotwory. Pomimo że rak prostaty zdecydowanie częściej zbiera śmiertelne żniwo, nie można zapominać o nowotworach jądra. Dzieje się tak dlatego, że dotyka on najczęściej młodych mężczyzn (między 18 a 35 rokiem życia), ale bardzo często także chłopców w okresie dojrzewania. Jest on przyczyną wielu dramatów: może uśmiercić, ale także sama choroba, jak i jej leczenie, bardzo często prowadzi do niepłodności.

O czym powinni więc pamiętać mężczyźni, aby uniknąć najgorszego?

Nie mogę powiedzieć, jak uniknąć zachorowania, ale mogę powiedzieć, o czym powinien pamiętać każdy mężczyzna, by nie doprowadzić do sytuacji, w której jest już za późno. Przede wszystkim panowie powinni brać przykład z kobiet (tu dbałość o zdrowie dróg moczowo-płciowych stoi na znacznie wyższym poziomie) i zacząć regularnie odwiedzać lekarzy specjalistów, takich jak urolog.

Muszą uświadomić sobie, że wcale tak bardzo nie różnią się w tym zakresie od kobiet i – raz na jakiś czas – powinni przechodzić rutynowe badania u lekarza urologa lub androloga.

Każdy mężczyzna powinien słuchać sygnałów płynących ze swojego ciała i nie lekceważyć ich. Podstawą profilaktyki jest samodzielne badanie jąder podczas kąpieli czy pod prysznicem. Niesymetryczne powiększenie jądra, wyczuwalny guz czy bóle w okolicy jądra oraz pachwiny powinny skłonić do natychmiastowej wizyty u lekarza. W wykrywaniu raka jądra czasami pomocne są także tak powszechnie stosowne i dostępne w każdej aptece testy ciążowe.

Zobacz także: Jazda na rowerze a rak jąder. Czy miłośnicy kolarstwa mają się czego obawiać?

Testy ciążowe?

Znam historię pacjenta, któremu uratował on życie. Wraz ze swoją partnerką starali się o dziecko, więc testy ciążowe były w ich domu stałym wyposażeniem apteczki. Pewnego razu postanowił z ciekawości sam zrobić sobie taki test.

Kiedy okazało się, że daje on wynik pozytywny, wywołało to u niego niemałe rozbawienie. Gdy jednak sprawdził w Internecie, co to może oznaczać, natychmiast trafił do urologa. W wykonanym USG stwierdzono guz jądra.

Test zadziałał w taki sposób, ponieważ niektóre nowotwory jąder wydzielają betaHCG (gonadotropinę kosmówkową), hormon identyczny z tym wydzielanym przez zarodek i łożysko u kobiet w ciąży. U tego pacjenta nowotwór został wykryty we wczesnym etapie i prawdopodobnie to uratowało mu życie.

Z tego, co wiem, cieszy się dobrym zdrowiem, a w zeszłym roku został ojcem. Wszystko dzięki testowi ciążowemu i szybkiej wizycie u lekarza. Pamiętajmy jednak, że nie istnieją żadne badania kliniczne ani wytyczne towarzystw naukowych, które sugerowałyby profilaktyczne oznaczanie poziomu betaHCG u zdrowych mężczyzn.

A co z płodnością w wypadku nowotworu jądra?

To kolejny poważny problem z tym związany. Samo leczenie nowotworu jądra zaczyna się orchidektomią, czyli chirurgicznym usunięciem jądra wraz z guzem. Później zwykle niezbędna jest chemioterapia, która może trwale uszkodzić komórki rozrodcze.

Dla mężczyzn, którzy w przyszłości chcieliby mieć dzieci, niezbędne jest uprzednie zabezpieczenie własnego materiału genetycznego. Pomóc mogą banki nasienia, prowadzone np. przez kliniki leczenia niepłodności. W walce z nowotworem zawsze najważniejsze jest przeżycie, ale nie powinniśmy zapominać też o tym, co będzie, kiedy uda nam się pokonać chorobę.

Zobacz także: Nadzieja dla mężczyzn z trwałą niepłodnością po leczeniu raka. Odkrycie naukowców daje szansę na ojcostwo

Niepłodność mężczyzn to nie tylko problem związany z leczeniem onkologicznym, prawda?

Oczywiście, że nie. Światowa Organizacja Zdrowia uznała niepłodność jako chorobę społeczną. Obecnie zmaga się z nią 10–18% całej populacji w wieku rozrodczym – zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Nie są to wartości stałe i (w miarę rozwoju cywilizacyjnego) szacuje się, że problem będzie narastać.

Czynników powodujących niepłodność u mężczyzn jest wiele. Głównymi winowajcami są choroby zapalne i urazy jąder, nowotwory i leczenie onkologiczne, żylaki powrózków nasiennych, czynniki środowiskowe (promieniowanie RTG, fale elektromagnetyczne), modyfikowana żywność (estrogeny i xenoestrogeny), zwiększające się tempo życia i związany z tym stres, nieprawidłowe odżywianie – prowadzące do otyłości i chorób miażdżycowych, brak aktywności fizycznej, papierosy, alkohol (tzw. stres oksydacyjny) i inne, często jeszcze nie do końca zbadane, czynniki powodujące obniżenie jakości nasienia i problemy z płodnością.

Co więc powinni robić mężczyźni, jeżeli podejrzewają u siebie problem niepłodności?

Przede wszystkim nie powinni traktować tego jako powodu do wstydu, ale w kategorii choroby, którą da się leczyć. Natomiast aby rozpocząć leczenie, najpierw należy zdiagnozować problem.

Jeżeli mężczyzna czuje, że coś jest nie tak – na przykład, że zbyt długo starają się z partnerką o dziecko – warto odwiedzić androloga lub urologa specjalizującego się w leczeniu zaburzeń jakości nasienia, by wykonać badanie spermy.

Często konieczna jest dalsza diagnostyka i leczenie andrologiczne celem poprawy parametrów ejakulatu i zwiększenia szansy na zapłodnienie naturalne. W sytuacji, gdy nie jest ono możliwe, prawdopodobieństwo powodzenia procedur in vitro uzależnione jest właśnie od jakości nasienia.

Nawet w przypadku całkowitego braku plemników (azoospermia), u części pacjentów udaje się doprowadzić do ich pojawienia się w nasieniu. Miałem pacjenta, u którego udało się znaleźć zaledwie kilkanaście plemników zdolnych do zapłodnienia komórki jajowej. Dzięki in vitro jest szczęśliwym ojcem dwójki dzieci.

Zobacz także: Polski wynalazek, który może pomóc tysiącom mężczyzn. Co potrafi CoolMen?

Co na zakończenie chciałby Pan przekazać mężczyznom, którzy będą czytać naszą rozmowę?

Że żadna akcja społeczna czy najbardziej eleganckie wąsy nie zadbają o Wasze zdrowie, jeżeli to Wy nie będziecie chcieli tego zrobić.

Profilaktyczna wizyta u androloga i poświęcenie większej uwagi sygnałom, które wysyła nasze ciało to naprawdę niewielka cena, którą trzeba zapłacić za własne zdrowie, życie i szczęście.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.