fbpx
Przejdź do treści

Matka we mnie

matka we mnie
fot. 123rf.com

To nie będzie tekst o tym, „jak jest na pewno”. To nie będzie też tekst o tym, co jest „normalne” w niepłodności. Nie będzie wreszcie o tym, która kobieta jest szczęśliwsza – matka czy bezdzietna. Nie będzie, ponieważ nie ma jednej definicji, która opisywałaby doświadczenie wszystkich kobiet.

Z zasady przez większość życia kobieta jest niepłodna. Biologicznie jesteśmy zdolne do zajścia w ciążę w bardzo wąskim paśmie czasowym, zaledwie kilka dni w miesiącu przez kilkanaście lat. A przecież nie w każdym cyklu zdarza się owulacja. Jest to dość powszechna wiedza, a mimo to głęboko zaskakuje myśl, że wszystkie kobiety wielokrotnie doświadczają okresów niepłodności.

Niepłodność u swych podstaw opiera się na sprzeczności; z jednej strony jest chorobą, z drugiej – naturalnym i nieuniknionym stanem biologicznym. Na którymś jednak etapie przestajemy myśleć o niepłodności jak o doświadczeniu wspólnym wszystkim kobietom, a zaczynamy widzieć w nim poważny problem. Niektórzy badacze twierdzą, że w gruncie rzeczy kobieca płodność nie zmieniła się zasadniczo na przestrzeni dziesięcioleci. Zmienił się natomiast styl życia oraz wiedza na temat zdolności reprodukcyjnych człowieka.

Dostęp dla posiadaczy Konta Premium

Kup Konto Premium

Ten artykuł był opublikowany w jednym z naszych magazynów Chcemy Być Rodzicami. Aby zobaczyć materiał wykup Konto Premium.
Autor

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami