fbpx
Przejdź do treści

Matka i tylko matka!

Najpierw ciągłe badania, testy, obserwacje cyklu, seks w konkretnych dniach. Kiedy rodzi się dziecko, to ono staje się całym światem. Plan dnia ustawiony pod jego potrzeby, całkowite zaangażowanie, porzucenie dawnych pasji. Ja kobieta = ja matka… i nic poza tym?

Sądzić by można, że świat się zmienił. Kobiety zasiadają w senacie i za sterami myśliwców, więc być może mniej troszczą się o swój matczyny status. Nic podobnego. Wbrew nadziejom feministek, macierzyństwo wciąż w dużym stopniu definiuje kobiety, zarówno w ich własnych oczach, jak i w odbiorze otoczenia.
Debora L. Spar, „Supermenki”

Marzena jest jedną z kobiet, które z całych sił marzą o macierzyństwie. Jej starania trwają już od dłuższego czasu, co niesie za sobą wiele emocji i przemyśleń. „Staram się już dość długo, bo aż 9 lat. Jednak ostatnio moim priorytetem jest walka. Wiele spraw schodzi na dalszy plan” – opowiada. Coraz wyraźniej chęć posiadania dziecka staje się jednym z jej głównych celów. Okazuje się nagle, że wszędzie dookoła są dziewczyny z brzuszkiem albo uśmiechnięte rodziny.

Dostęp dla posiadaczy Konta Premium

Kup Konto Premium

Ten artykuł był opublikowany w jednym z naszych magazynów Chcemy Być Rodzicami. Aby zobaczyć materiał wykup Konto Premium.

Tematy:

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".