fbpx
Przejdź do treści

Mamo, nie pij!

W Niemczech, w efekcie spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży, co roku rodzi się blisko 10 tysięcy dzieci z wadami rozwojowymi. – pixabay.com

Kobiety w ciąży często bagatelizują problem toksycznego wpływu alkoholu na płód. Według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych* w Polsce co trzecia kobieta między 18 a 40 rokiem życia piła alkohol będąc w ciąży. Problem jednak nie dotyczy tylko Polek. Według badań Instytutu Roberta Kocha, w Niemczech, co piąta ciężarna spożywa alkohol narażając dziecko na trwałe wady.

W Niemczech, w efekcie spożywania alkoholu przez kobiety w ciąży, co roku rodzi się blisko 10 tysięcy dzieci z wadami rozwojowymi. Alkoholowy zespół płodowy, inaczej nazywany syndromem FASD jest chorobą nieuleczaną, a jednym sposobem jej uniknięcia jest po prosu utrzymanie abstynencji w czasie ciąży. Płód szczególnie wrażliwy na działanie alkoholu jest w trakcie okresu prenatalnego. Wiele kobiet przy nadziei sądzi, że okazjonalny toast lub lampka wina dla odstresowania nie niesie za sobą żadnych konsekwencji. Nic bardziej mylnego. Nie ma określonej żadnej dawki minimalnej, która byłaby bezpieczna dla nienarodzonego dziecka. Każda ilość, nawet najmniejsza niesie za sobą ogromne ryzyko wystąpienia nieodwracalnych zaburzeń w rozwoju.

Szacuje się, że w za naszą zachodnią granicą każdego roku rodzi się ok. 10 tys. dzieci z objawami zaliczanymi do alkoholowego zespołu płodu (FASD), z czego co piąty przypadek diagnozowany jest jako jego ciężka postać, a więc pełno objawowy alkoholowy zespół płodowy (FAS). Jest on najcięższą formą wad wrodzonych o podłożu somatycznym i neurologicznym wywołaną wpływem alkoholu na płód.

Syndrom FAS łatwo zauważyć. Dziecko dotknięte alkoholowym zespołem płodowym ma zmienione rysy twarzy, m.in. małe, szeroko rozstawione oczy, cienką wargę górną, krótki, zadarty noc, zmarszczone kąciku oczu. Syndrom opóźnia również zarówno fizyczny, jak i psychiczny rozwój. Dzieci z FAS posiadają niską wagę urodzeniową i z trudem na niej przybierają. Zwykle ich forma intelektualna jest niższa od normalnej, a poziom zaburzeń rozwojowych porównuje się ze stopniem opóźnień rozwojowych. To nie koniec powikłań. Skrajna nieodpowiedzialność matek w ciąży odbija się również na ośrodkowym układzie nerwowym malucha. W rezultacie może on mieć problemy z jedzeniem, nadwrażliwość na bodźce, deficyty pamięci, uwagi czy słabą kontrolę impulsów.

Wydawać by się mogło, że świadomość społeczna tego problemu jest wysoka. Etykiety na piwach, kampanie społeczne, dostęp do mediów i nauki powinny jemu zapobiec. Spożywanie alkoholu w ciąży jest niewybaczalnym błędem kobiety, który może się tragicznie w skutkach odbić na jej dziecku. Dlatego – wszystkie mamy, nawet jeśli nie chce dać sobie samym szansy na normalne życie, dajcie ją swoim dzieciom. To bezwzględny obowiązek.

Magda Dubrawska

*badanie przeprowadzone przez PBS na zlecenie PARPA

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Najnowsze artykuły