Przejdź do treści

Małgorzata Rozenek-Majdan o emocjach związanych z in vitro oraz… stracie dwóch ciąż – kolejny szczery wywiad!

Fot - Instagram TVN.pl

Udało się w końcu zajść w ciążę – najchętniej chciałoby się wykrzyczeć tę radość całemu światu! Jednak rozsądek i doświadczenie wskazują inaczej: – Do 12. tygodnia, my – osoby, które przeszły przez całą tę procedurę – staramy się nie cieszyć, bo wiemy, że wszystko się jeszcze może wydarzyć – powiedziała Małgorzata Rozenek-Majdan. Przyznała przy tym, że u niej najgorsze „wydarzyło się dwukrotnie”.

Mówiąc „tę procedurę”, Małgorzata Rozenek-Majdan miała na myśli oczywiście in vitro, o którego doświadczeniu napisała niedawno książkę. Co istotne, jej słowa mają w tym zakresie niezwykle duże znaczenie! Gwiazda jest bowiem jedną z pierwszych publicznych osób w naszym kraju, które tak otwarcie mówią o doświadczeniu niepłodności i walczą o zrzucenie – zwłaszcza z leczenia in vitro – silnego tabu:

Najbardziej zależy nam na tym, żeby zdjąć ciężar moralizatorski i religijny, a przede wszystkim stygmat wstydu z procedury medycznej, jaką jest in vitro. Dzięki metodzie in vitro możemy się spełniać w macierzyństwie i powinnyśmy mówić o tym głośno” – cytowaliśmy słowa, które gwiazda wypowiedziała na konferencji prasowej swojej książki “In Vitro. Rozmowy intymne”.

Trudne wyznania – poronienie

Biorąc pod uwagę siłę emocji, z jakimi mierzą się osoby starające się o dziecko, tego typu otwartość jest niezwykle ważna. Często bowiem owe emocje są skrywane – co nie znaczy, że jeśli nie widzi ich świat, nie pozostawią za sobą żadnych ran. Zdecydowanie tak nie jest, czego przykład stanowią chociażby nadzieja i radość – z pozoru przecież tak wspaniałe stany! – w niepłodności oraz w trakcie leczenia in vitro, potrafią jednak stać się mieczem obosiecznym.

Małgorzata Rozenek-Majdan – w wywiadzie dla tvn.pl – w odpowiedzi na pytanie dotyczące momentu, w którym „nie boi się już powiedzieć, że jest w ciąży”, mówiła:

Do 12. tygodnia, my – osoby, które przeszły przez całą tę procedurę – staramy się nie cieszyć, bo wiemy, że wszystko się jeszcze może wydarzyć. Muszę przyznać, że u mnie się wydarzyło i to dwukrotnie.

Jest to straszne, bo z jednej strony masz tą ogromną radość, tak bardzo się cieszysz i chcesz podzielić się tym ze wszystkimi, ale wiesz, że nie ma sensu. Nawet ty i twój mąż się z tego nie cieszycie, bo nie możesz… bo wiesz, że nie wiadomo jak to się skończy.

Małgorzata Rozenek-Majdan,
rozmowa z Karoliną Kalatzi dla tvn.pl

Gwiazda przyznała tym samym, że w trakcie swojej walki z niepłodnością zderzyła się dwa razy z doświadczeniem poronienia. Jej wyznanie – po raz kolejny – pokazało, że żadna z kobiet przeżywających stratę ciąży nie jest ze swoją historią sama!

Źródło: wywiad – tvp.pl | filmik – Instagram m_rozenek

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!
Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.