Przejdź do treści

Małgorzata Rozenek-Majdan i jej wsparcie dla in vitro – słowa, które dają siłę i nadzieję!

Małgorzata Rozenek-Majdan wsparcie dla in vitro
Fot: Screen Instagram m_rozenek

Leczenie niepłodności jest trudne z wielu względów. Z jednej strony są to kwestie emocjonalne – zwłaszcza jeśli nieudanych prób inseminacji czy in vitro jest wiele – z drugiej są to chociażby aspekty finansowe. Do obu z nich odnosi się w swoim instagramowym poście Małgorzata Rozenek-Majdan: „Każdego dnia budząc się i zasypiając, dziękuję Bogu i losowi, że pozwolił mi zostać Mamą”.

Gdyby nie in vitro…

Gwiazda, która zaledwie przed kilkoma tygodniami powitała na świecie swojego trzeciego syna, od lat walczy o zdjęcie z tematu in vitro tabu, jakie wciąż w naszym społeczeństwie panuje. Co więcej, założyła też Fundację, która ma wesprzeć nie tylko działania edukacyjne w tym zakresie, lecz także dać wsparcie finansowe tym, dla których in vitro jest nieosiągalne.

Niestety, są to zwykle wielotysięczne koszty, a na wsparcie państwa w tej kwestii nie ma co liczyć. Owszem, pomagają niektóre samorządy, lecz wciąż skala zjawiska niepłodności jest nieporównywalnie większa od pojawiającego się w tym zakresie dofinansowania.

Małgorzata Rozenek-Majdan we wspomnianym już poście opisuje swoją dumę z synów i wagę, jaką ma dla niej macierzyństwo. Dodaje przy tym:

Nie mogę wtedy nie myśleć, jak wiele par nie wytrwa do końca procedur i nie dlatego, że brak im sił czy wiary, ale dlatego, że brak funduszy i tu widzę prace dla siebie. Zrobię wszystko, żeby walczyć o refundację tej metody! 

Instagram m_rozenek

Wsparcie dla in vitro potrzebne od zaraz

Świeżo upieczona mama podkreśla, że jej Fundacja od września ruszy wielką parą. Jak pisaliśmy na naszym portalu: „Zgodnie ze statutem, Fundacja orędować będzie m.in. ochronie oraz promocji zdrowia, co łączy się także ze wspieraniem rozwoju medycyny właśnie w zakresie leczenia niepłodności. (…) Opisywane tu wsparcie będzie przybierało zarówno formę finansową, jak i pozafinansową.”

Bo nie może być tak, że tylko lepiej sytuowanych stać na korzystanie z tej metody leczenia. To nie zasobność portfela powinna decydować o tym kto powinien a kto nie, stać się rodzicem. Patrzę na trójkę moich synów i wiem, że sił mi nie zabraknie 👍 bo każdy ma prawo do takiego szczęścia, które teraz jest naszym udziałem ❤️ zatem DZIAŁAMY‼️ 💪😁👍

Instagram m_rozenek

Serduszko pod instagramowym postem gwiazdy pozostawiło już ponad 115 tysięcy osób! Jest to jasnym dowodem na to, jak ważny temat stanowi in vitro. Oby głosy mówiące o nim było coraz głośniejsze!

Wyświetl ten post na Instagramie.

Każdego dnia budząc się i zasypiając,dziękuje Bogu i losowi, że pozwolił mi zostać Mamą. Jak patrzę na swoich synów, wyrastających na wspaniałych, mądrych mężczyzn i na tego najmłodszego, który jest ukoronowaniem długich starań, to nie mogę nie myśleć, że gdyby nie In-Vitro to nie było by ich ze mną. Wiem, że dla kogoś kto nie miał problemów z zajściem w ciąże to nie jest jakiś ważny temat, ale dla mnie równy dostęp do In vitro, refundowanie tej metody, uświadamianie społeczeństwa o tym jak wyglada, to życiowa misja. Ze wszystkich ról jakie mam w życiu, rola Mamy jest najważniejsza❤️ wszystko co robię, robię z myślą o moich synach i to Oni nadają sens mojemu życiu. Jak myślę, że mogłoby ich nie być… dostaje od Was bardzo wiele wiadomości o tym, że nasza historia daje Wam nadzieje, że daje wiarę w to, że się uda. Bardzo nas to cieszy, bo nie ukrywamy, że w naszej drodze mieliśmy poważne chwile zwątpienia i braku wiary. Tylko dzięki naszym wspaniałym lekarzom: dr Lewandowskiemu i dr Kozioł z Kliniki Novum, nie załamaliśmy się i teraz patrzę na mojego Henryczka z wielką miłością, a jak Staś i Tadzio przytulają go i cała trójka jest razem to wzruszam się już zupełnie❤️ ale nie mogę wtedy nie myśleć, jak wiele par nie wytrwa do końca procedur i nie dlatego, że brak im sił czy wiary, ale dlatego, że brak funduszy i tu widzę prace dla siebie. Zrobię wszystko, żeby walczyć o refundację tej metody! Pandemia mocno zahamowała działalność mojej @mrm_fundacja Mieliśmy rozpocząć 8 marca, ale lockdown to uniemożliwił 🤷‍♀️ ale wracamy! 😁 od września ruszamy pełną parą, już teraz wróciliśmy do rozmów z naszymi partnerami biznesowymi, sponsorzy też już wiedzą jak wygląda ich sytuacja, zaczynamy podejmować wiążące decyzje a wszystko po to, żeby od września ruszyć z nowymi siłami💪 bo nie może być tak, że tylko lepiej sytuowanych stać na korzystanie z tej metody leczenia. To nie zasobność portfela powinna decydować o tym kto powinien a kto nie, stać się rodzicem. Patrzę na trójkę moich synów i wiem, że sił mi nie zabraknie 👍 bo każdy ma prawo do takiego szczęścia, które teraz jest naszym udziałem ❤️ zatem DZIAŁAMY‼️ 💪😁👍

Post udostępniony przez Małgorzata Rozenek-Majdan (@m_rozenek)

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.