Przejdź do treści

Macierzyństwo po niepłodności

Czy istnieją jakieś różnice pomiędzy rodzicami dzieci poczętych na skutek leczenia oraz naturalnie? Na te i podobne pytania odpowie psycholog, Katarzyna Mirecka. Co tydzień będziemy przedstawiać inne zagadnienie z szerokim komentarzem specjalisty z dziedziny psychologii.

Być może najtrudniejszym i wywołującym najsilniejsze emocje jest pytanie o to, czy istnieją jakieś różnice pomiędzy rodzicami dzieci poczętych na skutek leczenia oraz naturalnie. Temat ten jest tak bolesny, że rozpoczęcie go bywa odbierane jako poważny nietakt. Próba dyskusji może być dla rodziców zbyt bolesna, ponieważ przywołuje wspomnienia bezradności, izolacji i wzmaga obawę, że konieczność skorzystania z leczenia, choć dała im upragnione dziecko, była też doświadczeniem bardzo intymnym i jednocześnie obnażającym. Dlatego też pojawia się zrozumiała potrzeba, żeby temat zamknąć i cieszyć się rodzicielstwem. Nawet gdyby udało się zapomnieć o przeszłości, nie można jej zmienić. Niezależnie od tego, jak wiele radości pojawia się wraz z dzieckiem, być może nawet większej w przypadku dziecka poczętego na skutek zapłodnienia pozaustrojowego, to jednak po drodze miało miejsce wiele strat, wyrzeczeń, bólu, był smutek, bezradność i płacz. Wydaje się więc, że macierzyństwo po niepłodności może być w jakiś sposób inne niż macierzyństwo spontaniczne. Inne jednak nie znaczy gorsze. Warto więc przyjrzeć się temu, co badania mówią na temat tej odmienności, gdzie ją dostrzegają i jakie mogą być potencjalne konsekwencje dla matki i dziecka.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zasadnicza większość długoterminowych badań nie odnotowuje różnic pomiędzy odczuwaniem ogólnego niepokoju wśród kobiet ciężarnych. Jednocześnie kobiety, których ciąża jest efektem leczenia, odczuwają silniejszy niepokój związany z ciążą niż kobiety, które poczęły spontanicznie. Mija on jednak wraz z rozwojem ciąży i w jej końcowych fazach nie dostrzega się już statystycznie znaczących różnić między obiema grupami kobiet. To bardzo ważna informacja, ponieważ wiele badań potwierdza negatywny wpływ stresu w ciąży na rozwój płodu oraz dziecka w pierwszym roku życia. Ten początkowy niepokój we wczesnej ciąży wydaje się być zrozumiały i uzasadniony. Kobiety podejmujące leczenie często doświadczyły już straty lub też mają świadomość, że ciąża będąca efektem zapłodnienia pozaustrojowego jest ciążą ryzyka wynikającego z podwyższonego ryzyka poronienia.

Badania jakościowe natomiast pokazują, że od momentu zajścia w ciążę wynikającą z leczenia, kobieta doświadcza ogromnej radości i dumy z powodu tego osiągnięcia i jednocześnie głębokiego niepokoju o dziecko i jego rozwój. Przyszła matka jest jednak w łatwym położeniu, ponieważ jej środowisko, nie wyłączając lekarzy, zazwyczaj ignoruje zrozumiałe w jej sytuacji obawy i lęki, każąc skupić się na tym, że leczenie się powiodło. Wydaje się, że zdrowszą i bardziej konstruktywną dla przyszłej matki i w konsekwencji dla jej dziecka byłaby sytuacja, w której mogłaby móc otwarcie, bez poczucia winy, mówić o swoich obawach, nie narażając się przy tym na przykre komentarze.

Ciąża będąca efektem leczenia ze swojej natury jest bardziej złożonym emocjonalnie doświadczeniem niż ciąża spontaniczna. Co ciekawe jednak, większość badań pokazuje, że kobiety zachodzące w ciąże na skutek leczenia, zgłaszają mniej objawów depresyjnych czy też ogólnego niepokoju oraz przeżywają silniejszą więź z nienarodzonym dzieckiem niż kobiety, które poczęły naturalnie. Te wnioski są bardzo interesujące. Z jednej strony potwierdzają to, co wiemy z obserwacji, że ciąża, która pojawia się po długim okresie oczekiwania i często leczenia, witana jest z ogromna radością. Jednocześnie warto pamietać, że to początkowe uniesie, może przykrywać inne emocje, również naturalne i spodziewane. Ciąża ze swej natury jest czasem emocjonalnie skomplikowanym, kiedy radość miesza z obawami, lękami, sprzyja konfrontacjom z zapomnianymi i nieuświadomymi przeżyciami z bardzo wczesnego dzieciństwa przyszłej matki. To, jakimi jesteśmy rodzicami, bezpośrednio wiąże się z własnymi doswiadczeniami z przeszłości. To wiedza dość powszechna. Ale, co ciekawe, wiele badań zdaje się potwierdzać, że również sposób przeżywania ciąży, przygotowywanie się do pełnienia roli matki i wreszcie najwcześniejsze macierzyństwo również pozostają pod ogromnym wpływem relacji,  jaką kobieta miała z własną matką. Być może więc kobiety, które długo starały się o ciążę, nie mają poczucia, że one również mogą mieć wątpliwości, obawiać się, czuć się zmęczone, obolałe, nie uśmiechać się w obliczu całodniowych mdłości. Może być też tak, że same nie dają sobie prawa do słabości, ponieważ są przekonane, że ciąża jest tak ogromnym osiągnięciem, doświadczeniem niemal cudownym, że mogą się tylko cieszyć. Każda inna reakcja byłaby zaprzeczeniem radości i podważeniem trudu starań.

Dodatkowo, dość powszechnie słychać głosy, że nie należy poddawać się „negatywnym emocjom” i że należy myśleć „optymistycznie”. Dotyczy to różnych życiowych perturbacji, dotyczy również sytuacji ciąży. Stąd wynika przekonanie, że doświadczanie negatywnego w jakiś niejasny, ale niewątpliwy sposób wiąże się z trudnościami w ciąży lub jej przedwczesnym zakończeniem. Kobiety mogą więc czuć się winne i niemal magicznie odpowiedzialne za przebieg ciąży. To jest, oczywiście, myślenie życzeniowe, nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością. Ponadto, emocji nie można podzielić na negatywne i pozytywne. Emocje po prostu są, niektóre są przyjemne, inne bardzo trudne, wstydliwe, wolelilibyśmy być od nich wolni, ale nie zmienia to faktu, że istnieją.

Można więc postawić tezę, że dostrzeżone przez badaczy podwyższony nastrój i relatywnie niewielki odsetek stanów depresyjnych u kobiet po skutecznym leczeniu niepłodności może wynikać z opisanego procesu. Jednocześnie zarówno trudności w osiągnięciu ciąży, jak i sposób jej przeżywania mogą prowadzić do tworzenia wyidealizowanego wizerunku macierzyństwa i dziecka. To z kolei może skutkować w łagodnych przypadkach rozczarowaniem i trudnościami  w wejściu w rolę matki, w bardziej skomplikowanych natomiast różnymi zaburzeniami,  na przykład depresją poporodową.
 
Bibliografia
Baird DT, Collins J, Egozcue J, Evers LH, Gianaroli L, Leridon H, Sunde A, Templeton A, Van Steirteghem A, Cohen J, et al. (2005) Fertility and ageing. Hum Reprod Update
Donarelli Z, Lo Coco G, Gullo S, Marino A, Volpes A, Allegra A. (2012), Are attachment dimensions associated with infertility-related stress in couples undergoing their first IVF treatment? A study on the individual and cross-partner effect.
Jonglebloed-Pereboom, M., Middleburg, K.J., Heineman, M.J., Bos, A.F., Haadsma, M.L., Hadders-Algra, M. (2012), The impact of IVF/ICSI on parental well-being and anxiety 1 year after childbirth.
Lintsen AM, Verhaak CM, Eijkemans MJ, Smeenk JM, Braat DD. (2009), Anxiety and depression have no influence on the cancellation and pregnancy rates of a first IVF or ICSI treatment.
Orvieto R, Ben-Rafael Z, Ashkenazi J, Yoeli R, Messing B, Perri T, Shalev Y, Bar-Hava I. (2000), Outcome of pregnancies derived from assisted reproductive technologies: IVF versus ICSI.

—————————————-

Katarzyna Mirecka – studia psychologiczne ukończyła na Uniwersytecie Nottingham (Wielka Brytania). Jest członkiem Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego (BPS) oraz Polish Psychologists Association (PPA) w Wielkiej Brytanii.

Doświadczenie zawodowe zdobywała na stażach klinicznych w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w Domu Samotnej Matki i Dziecka w Warszawie oraz w praktyce prywatnej.

Współpracuje z portalami parentingowymi i Stowarzyszeniem Nasz Bocian w zakresie pomocy psychologicznej dla osób doświadczających niepłodności 

Prowadzi terapię indywidualną i grupową osób dorosłych. Pracuje z osobami przeżywającymi kryzys, doświadczającymi depresji, lęku, trapią ich natrętne myśli, mają objawy somatyczne, których podłoże nie ma wyraźnego medycznego podłoża, mają trudności w relacjach z innymi, nie są zadowolone z jakości swoich związków, czują że ich potencjał jest zahamowany. Więcej informacji na stronie: www.psychoterapia-mj.pl

Katarzyna Mirecka

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.