fbpx
Przejdź do treści

Macierzyństwo 40+. Jak zajść w ciążę w dojrzałym wieku?

Istotny spadek ilości i jakości komórek jajowych oraz wzrost ryzyka genetycznego obserwuje się już u kobiet powyżej 35 r.ż.

Współczesne kobiety coraz częściej decydują się na urodzenie dziecka po 40, a nawet 50 roku życia. Głośne są historie znanych osób, które w dojrzałym wieku próbują zajść w ciążę – zwykle z pomocą lekarzy. W ostatnim czasie uwagę mediów i opinii publicznej przyciągają w szczególności zmagania Małgorzaty Rozenek, która odważnie mówi o swoich problemach i niepowodzeniach zabiegów in vitro. Warto wiedzieć, jakie szanse na macierzyństwo daje dojrzałym kobietom współczesna medycyna, oraz które badania i procedury rozważyć, by zwiększyć prawdopodobieństwo ciąży.

Pod względem biologicznym optymalnym czasem na zajście w ciążę dla kobiet jest okres między 20 a 30 rokiem życia. Wraz z wiekiem płodność spada, a wzrasta ryzyko wystąpienia wad genetycznych u potomstwa. Oczywiście nie oznacza to, że kobiety starsze nie mogą zostać mamami zdrowych dzieci. Z pewnością jednak warto mieć świadomość, że czas nie działa na korzyść w tym przypadku. Dużo częściej mamy do czynienia z niepłodnością i poronieniami na wczesnym etapie ciąży – mówi prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk z Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA. Nie sposób jednoznacznie wytyczyć granicy wieku, od którego można mówić o późnym macierzyństwie. Istotny spadek ilości i jakości komórek jajowych oraz wzrost ryzyka genetycznego obserwuje się już u kobiet powyżej 35 roku życia. O późnym macierzyństwie mówi się na ogół, gdy w ciążę kobieta pragnie zajść w wieku 40 lat. W tym czasie częstsze są zaburzenia płodności, pojawiają się zazwyczaj poważne trudności z poczęciem dziecka. Najczęściej występują już także wskazania do leczenia metodą in vitro (IVF).

Przed zabiegiem in vitro – ważne badania

Poza standardową wizytą i badaniami poprzedzającymi ciążę, najistotniejsza przed leczeniem IVF jest szczegółowa ocena tzw. rezerwy jajnikowej, czyli puli komórek jajowych, jaką dysponuje pacjentka. Wykonuje się badanie poziomu hormonu AMH oraz USG, podczas którego zliczane są małe pęcherzyki w jajnikach (antralne). Analizuje się także szczegółowo parametry nasienia męża czy partnera. Zabieg in vitro u pacjentek dojrzałych – po 38 roku życia – powinien poprzedzać okres przygotowań. Po pierwsze zaleca się specjalistyczną diagnostykę laboratoryjną ukierunkowaną na ocenę poziomów DHEAS (hormon, który wspomaga produkcję testosteronu i estrogenów – ważnych hormonów płciowych), witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (D, E, A), kwasów tłuszczowych, hormonu wzrostu i innych parametrów współdeterminujących szanse uzyskania zdrowej ciąży – mówi prof. Łukaszuk. Gruntowna analiza wyników umożliwia indywidualne zaprojektowanie suplementacji wybranych substancji, które mogą wpływać na jakość komórek jajowych. Po drugie, w okresie przygotowań do zabiegu bardzo ważne jest przestrzeganie odpowiedniej diety oraz aktywność fizyczna, adekwatna do predyspozycji danej osoby.

Poprawić potencjał komórek jajowych

Niska rezerwa jajnikowa to najczęstsze wyzwanie, przed którym stają lekarze pomagający dojrzałym pacjentkom zajść w ciążę. Od wielu lat naukowcy zastanawiają się, w jaki sposób poprawić jakość komórek jajowych i zwiększyć szanse na uzyskanie większej ich liczby podczas zabiegu in vitro. Odpowiednia suplementacja (m.in. DHEA czy hormonem wzrostu) może nieznacznie podnieść poziom AMH i tym samym rokowania. Często jednak to nie wystarczy i potrzebne są dodatkowe działania. Od kilku lat pacjentkom z niskim AMH proponujemy zabiegi tzw. odmładzania jajników, czyli podawania do nich osocza bogatopłytkowego. Procedura może czasowo poprawić parametry rezerwy jajnikowej nawet o 30% – mówi ekspert INVICTY. Klinika realizuje także zabiegi aktywacji tkanki jajnikowej in vivo, które u pacjentek w dojrzałym wieku zwiększają szansę na możliwość leczenia z własnymi komórkami jajowymi.

Ograniczyć ryzyko genetyczne

W przypadku kobiet po 35 roku życia wzrasta ryzyko wystąpienia nieprawidłowości genetycznych u potomstwa. U par po czterdziestce ok. 92% zarodków ma różne wady genetyczne, u nieco młodszych jest to nawet kilkadziesiąt procent. Z tego powodu większość ciąż ulega samoistnemu poronieniu na wczesnym etapie rozwoju. W przypadku zapłodnienia pozaustrojowego obserwujemy nieprawidłowy rozwój zarodków lub brak ich implantacji. Kobietom po 35 roku życia, decydującym się na zabieg in vitro, najczęściej rekomenduje się wykonanie badań genetycznych zarodków. Po analizie wyników kobiecie podawane są tylko te, u których nie stwierdzono ciężkich nieprawidłowości – mówi prof. Krzysztof Łukaszuk. Według badań wykonanie takiej diagnostyki dwukrotnie zwiększa szansę na ciążę po in vitro i zmniejsza trzykrotnie ryzyko poronień. Co najważniejsze – praktycznie eliminuje u dziecka ryzyko wad genetycznych wynikających z zaburzeń liczby chromosomów.

Receptywne endometrium i czynnik immunologiczny

Podanie prawidłowego zarodka to połowa sukcesu. Aby ciąża mogło dojść do tzw. implantacji, śluzówka macicy musi być gotowa, by stworzyć rozwijającemu się życiu odpowiednie warunki. Z tego powodu w naszych klinikach kładziemy szczególny nacisk na to, by wesprzeć proces zagnieżdżania się zarodka – mówi specjalista z INVICTY. Przede wszystkim szczegółowo oceniamy wzrost i dojrzałość śluzówki. Badamy receptywność endometrium, w tym tzw. okno implantacyjne – dodaje. Na podstawie wyników badań lekarze mogą zalecić dodatkowe procedury, np. wlewy domaciczne stymulujące wzrost lub dojrzewanie endometrium albo indywidualnie dopasować datę transferu. Duże znaczenie ma także czynnik immunologiczny. Tu największe znaczenie kliniczne ma analiza poziomu tzw. komórek NK (natural killers) w śluzówce macicy – zaznacza prof. Łukaszuk. INVICTA jest jednym z niewielu ośrodków, które badania przeprowadzają nie tylko z krwi, ale też z materiału pobranego z endometrium pacjentki. Test daje bezpośredni obraz wpływu czynnika immunologicznego na implantację. Dzięki wynikom możemy ocenić, na ile środowisko, w którym ma się rozwijać zarodek, jest dla niego korzystne. I oczywiście podjąć odpowiednie działania w przypadku nieprawidłowości – mówi ekspert.

Dzięki połączeniu blisko 20-letniego doświadczenia i holistycznego podejścia do leczenia kobiet dojrzałych, dzięki temu, że dajemy wsparcie na każdym etapie procesu, osiągamy obecnie jeden z najwyższych odsetków ciąż w Polsce. Nawet co trzecia nasza pacjentka po 40 doczekuje się ciąży już po pierwszym cyklu – podsumowuje prof. Łukaszuk.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Najnowsze artykuły