fbpx
Przejdź do treści

Urodził im się chłopiec, do karmienia przyniesiono dziewczynkę. W szpitalu pomylono noworodki

Urodził im się chłopiec, do karmienia przyniesiono dziewczynkę. W szpitalu pomylono noworodki
Fot. Fotolia

Narodziny wyczekiwanego dziecka to dla rodziny wielka radość. W przypadku pary z Lublina szczęście to przykrył jednak cień fatalnej pomyłki, której dokonano w lubelskim szpitalu. Po porodzie rodzice usłyszeli od lekarzy, że mają synka, tymczasem do karmienia przyniesiono im… dziewczynkę.

Dziecko pacjentki, która zgłosiła się do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, przyszło na świat poprzez cesarskie cięcie. Płeć miała być dla rodziców niespodzianką, dlatego nie zdecydowali się określić jej wcześniej w badaniu USG. Wkrótce po porodzie personel medyczny poinformował kobietę i jej męża, że urodził im się chłopczyk. Na karmienie przyniesiono im jednak dziewczynkę. Na ręku dziecka widniały dane chłopca o ich nazwisku.

– Dziewczynka miała na rączce identyfikator, z którego wynikało, że jest chłopcem. Proszę sobie wyobrazić reakcję rodziców, którzy przed porodem nie chcieli znać płci dziecka. Jak mogło dojść do czegoś takiego? Cała nasza rodzina jest zszokowana i rozbita – mówiła kuzynka pary, która zdecydowała się poinformować o tej sprawie media.

Jak to możliwe, ze w szpitalu pomylono noworodki? Szpital nie chce komentować sprawy

Agnieszka Kais, wiceprzewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Lublinie, przyznała, że w ciągu 30 lat pracy nie spotkała się z sytuacją, by w szpitalu pomylono noworodki. Takim sytuacjom zapobiega się, zakładając dziecku – jeszcze na sali porodowej – przynajmniej jeden pasek z podstawowymi danymi. Dodatkowo (np. na drugiej kończynie) umieszcza się identyfikator zawierający pełne informacje o niemowlęciu. Ponadto standardy opieki okołoporodowej wymagają, by rodziców poinformować o płci dziecka. Jak widać, powyższe reguły nie zawsze się sprawdzają.

Władze placówki nie chcą komentować zajścia, ale zapewniają, że będą wyjaśniać sprawę. W ramach rekompensaty matce dziecka zaproponowano przeniesienie na inną salę, zapewniającą wyższy komfort.

Źródło: dziennikwschodni.pl, radiozet.pl

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.