fbpx
Przejdź do treści

Lekarz naraził pacjentkę na utratę płodności. Jest decyzja sądu

Lekarz naraził pacjentkę na utratę płodności
fot. Fotolia

Wrocławski sąd wydał decyzję w sprawie ginekologa, który bez zgody pacjentki wykonał zabieg kauteryzacji jajników. Sąd orzekł, że lekarz naraził pacjentkę na utratę płodności.

Do zdarzenia doszło w 2011 roku. Ginekolog Marek P. z wrocławskiej kliniki przeprowadził zabieg laparoskopii diagnostycznej z usunięciem torbieli na jajniku. Bez wiedzy pacjentki lekarz zdecydował jednak o rozszerzeniu zabiegu i wykonał również kauteryzację jajników.

Kauteryzacja jajników to jedna z form postępowania terapeutycznego w przypadku pacjentek cierpiących na zespół policystycznych jajników (PCOS). W trakcie zabiegu wykorzystywana jest metoda elektrokoagulacji, dzięki której usuwa się patologiczne torbiele w jajnikach.

Lekarz naraził pacjentkę na utratę płodności

Prokuratura oskarżyła Marka P. o narażenie pacjentki na utratę płodności. Proces rozpoczął się we wrześniu 2016 roku, a we wtorek Sąd Rejonowy we Wrocławiu orzekł, że lekarz jest winny i wymierzył mu karę grzywny w wysokości 10 tys. zł. Ginekolog ma również zapłacić poszkodowanej pacjentce 30 tys. zł.

Jak uzasadniła wyrok sędzia Anna Peszko, oskarżony bez obiektywnie potwierdzonych wskazań medycznych przeprowadził zabieg kauteryzacji jajników, przez co naraził pacjentkę na utratę płodności. Sędzia zaznaczyła jednocześnie, że lekarz nie spowodował utraty płodności u kobiety, ale ją na to naraził.

Pacjentka zaszła w ciążę

Sędzia podkreśliła również, że nie ma dowodów na to, że oskarżony działał umyślnie. Dlatego też sąd zdecydował o zmianie kwalifikacji czynu na nieumyślne narażenie zdrowia pacjentki.

Po pięciu latach od zabiegu pacjentka zaszła w ciążę. Poszkodowana przez ten czas leczyła się m.in. metodą in vitro, raz poroniła.

Oskarżony Marek P. nie przyznaje się do winy. W wyjaśnieniu przed sądem tłumaczył, że zdecydował o rozszerzeniu zakresu zabiegu m.in. na podstawie obrazu makroskopowego jajnika, na którym widział „wielopęcherzykowe zmiany zwyrodnieniowe”.

Lekarz zaznaczył też, że podpisana przez pacjentkę zgoda przewidywała zmianę zakresu zabiegu w trakcie operacji. Dlatego zdaniem lekarza oskarżenie jest nietrafne.

Źródło: Polsat News

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Anna Wencławska

Redaktorka serwisu Chcemy Być Rodzicami. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.