fbpx
Przejdź do treści

Lęk w ciąży – emocja, którą trzeba oswoić

lęk w ciąży
Fot: – Copyright Antonio Guillem

Ciążą to stan, w którym kobieta musi być wyjątkowo uważna – wsłuchiwać się w głos własnego ciała i jednocześnie zachować wewnętrzny spokój. Dla dobra swojego oraz rozwijającego się płodu.

Stan, którego wymaga się od ciężarnej, czyli gotowość odbierania niepokojących sygnałów (płynących z ciała i umysłu) i zarazem spokój, trudno uzyskać. Ludowa mądrość głosi, że ciężarna powinna: „nie denerwować się” i „nie odczuwać lęku”. Jest w tym sporo racji. Tylko jak to zrobić?

Zadajmy to pytanie: skąd bierze się lęk w ciąży? Przede wszystkim warto go oswoić, ponieważ jest czymś naturalnym. Odczuwa go każda ciężarna (miesza się z euforią – to też naturalne). Ważne, żeby nie pozwolić mu dominować. Postarać się ów lęk zamienić na wrażliwość, uważność.

„Lęk w ciąży jest czymś naturalnym – ważne, by nie pozwolić mu dominować”

Po pierwsze: ciąża przynosi burzę hormonów. Nasze ciało, ale też psychika, przygotowują się do nowej roli. Wszystko wymyka się spod kontroli: kobieta jest senna, odczuwa mdłości, męczy się (serce musi przepompować więcej krwi), przybiera na wadze. Może czuć, że nie panuje nad emocjami. I ma do tego prawo. Doświadczeni lekarze-położnicy mówią: „Ciąża to wcale nie jest stan fizjologiczny, choć tak piszą w podręcznikach medycyny…”. Po drugie, ciąża zawsze niesie ze sobą tajemnicę. Kiedy dokładnie nastąpi poród? Czy będzie to poród naturalny? Czy „poradzę sobie” z bólem? A czy na pewno nic nie zagraża dziecku? Nie tylko pierwsza ciąża wiąże się z lękiem. Matka wielodzietna powie: „Każda ciąża jest inna”. I będzie mieć rację.

Wiele kobiet w ciąży na pytanie o płeć dziecka reaguje wzburzeniem. „Byle zdrowe” – odpowiadają. I tego boimy się w ciąży najbardziej, choć niechętnie o tym mówimy. Czy dziecko urodzi się zdrowe? Czy nic złego nie stanie się podczas porodu (nie dojdzie do niedotlenienia)? Zastanawiamy się, czy badania prenatalne mogły „nie wykryć” wady genetycznej płodu. Ale… pewnym momencie trzeba zaufać naturze. Dopuścić do siebie myśl, że zdecydowana większość kobiet (ponad 90 procent) rodzi zdrowe dzieci. Jeśli lekarz nas uspakaja, trzeba mu zaufać. Powiedzmy sobie: „I moje będzie zdrowe”.

By nie napędzać spirali lęku

Naszym babciom i matkom łatwiej było oswajać lęk – nie miały internetu. Największą krzywdę ciężarne wyrządzają sobie sięgając po niesprawdzoną literaturę i czerpiąc wiedzę z nieprofesjonalnych portali internetowych. Wiedza na temat zagrożeń w ciąży jest ważna, ale pamiętajmy – papier/internet przyjmą wszystko. Roi się w nich od „kobiecych” historii napędzających spiralę lęku. Jeśli coś nas dręczy, czujemy się nieswojo, na myśl wciąż przychodzi jakieś pytanie – dzwońmy do lekarza położnika. Nie zasięgajmy rad na forach internetowych. Czasem od przeczytanych w sieci historii włosy się jeżą na głowie.

Spokój pozwala na osiągnięcie przez płód dobrostanu. W ostatnim trymestrze ciąży dojrzewa jego mózg. Ciężarna powinna znaleźć sposób na relaksacje: spacery, joga, pilates, basen (jeśli nie ma przeciwskazań). Spokojna matka, w której krwi nie krążą nadmierne ilości adrenaliny i kortyzolu, przekazuje spokój dziecku. A jeśli (z jakiegoś powodu) tego spokoju nie udaje nam się osiągnąć, zwróćmy się o pomoc do lekarza. Najpierw położnika, choć jeśli rozwieje nasze wątpliwości i niepokoje, ale stres nie ustępuje, udajmy się do psychologa/psychiatry. Współczesna medycyna może zrobić dla nas bardzo wiele. Ufajmy jej.

Autorka artykułu: Małgorzata Nocuń

Dziennikarka „Tygodnika Powszechnego”, w latach 2004–2006 jego korespondentka na Ukrainie i Białorusi. W latach 2008–2019 redaktorka „Nowej Europy Wschodniej”. Wraz z Andrzejem Brzezieckim opublikowała książki „Białoruś: kartofle i dżinsy”, „Ograbiony naród. Rozmowy z intelektualistami białoruskimi” oraz „Armenia. Karawana śmierci”. W 2019 roku ukazał się zbiór reportaży o Białorusi „Ojczyzna dobrej jakości” pod jej redakcją. Małgorzata Nocuń w 2014 roku została wyróżniona w konkursie Amnesty International „Pióro Nadziei” za reportaż z Kaukazu Północnego. W marcu 2020 roku wydała książkę „Wczesne życie” – doświadczenie wcześniactwa bez fikcji.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.