Przejdź do treści

„Ja wolę podziękować Bogu za ten wielki cud”. Postępowy ksiądz mówi o in vitro

Ksiądz Czendlik o in vitro
fot. Facebook - Zbigniew Czendlik

Choć jest księdzem, ma bardzo liberalne podejście do in vitro, aborcji i związków jednopłciowych. Z humorem podchodzi do wiary, udziela się w telewizji, ostatnio napisał książkę. Poznajcie księdza Zbigniewa Czendlika.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Ksiądz Zbigniew Czendlik to Polak żyjący w Czechach od 1992 roku. To jeden z najbardziej lubianych księży za Olzą.

Zobacz także: Trudna rozmowa z Bogiem. O in vitro przy konfesjonale

Za co kochają go ludzie?

Swoją popularność zawdzięcza m.in. liberalnemu podejściu do wiary, na co dzień nie chodzi w sutannie i koloratce, a w zanadrzu ma mnóstwo chrześcijańskich kawałów. Jest gospodarzem talk-show „Uchem Jehly” w czeskiej telewizji.

W ostatnim czasie nowoczesny duchowny napisał i wydał książkę „Bóg nie jest automatem do kawy”. Publikacja może się nie podobać konserwatywnym katolikom.

Już sama okładka budzi zgorszenie niektórych wiernych. Na zdjęciu widać bowiem całującą się w kościele młodą parę i uśmiechniętego księdza, który zakrywa oczy dłonią.

Z ramach promocji książki, ksiądz Czendlik udzielił wywiadu dla miesięcznika „Uroda Życia”, w którym opowiedział m.in. o swoim podejściu do in vitro, związków jednopłciowych i aborcji.

Zobacz także: Ksiądz przestrzega przed kandydatem wspierającym antykoncepcję awaryjną oraz in vitro. Będzie „gorzej niż z Sodomą”.

Ksiądz Czendlik o in vitro

Zapytany o opinię na temat związków homoseksualnych duchowny odpowiada: – To jest mi zupełnie obojętne, niech sobie każdy żyje, jak chce.

Jeżeli chodzi o aborcję, Czendlik uważa, że generalnie nie jest dobra. Jednocześnie zaznacza jednak, że „nie możemy swojego modelu pobożności narzucać innym”. Zamiast stygmatyzacji kobiety proponuje wsparcie i zrozumienie. – Podać jej rękę, wesprzeć, poprowadzić. To człowiek, który potrzebuje pomocy – mówi.

Równie liberalnie wypowiada się na temat in vitro. – Ależ proszę pani, miałbym krytykować kogoś za zabieg, dzięki któremu poczęła się może nawet i połowa dzieci w moim Kościele? Ja wolę podziękować Bogu za ten wielki cud – cytuje słowa ks. Czendlika portal „Wirtualna Polska”.

Nie da się ukryć, że poglądy postępowego księdza znacznie odbiegają od filozofii Kościoła Katolickiego. Ksiądz podkreśla jednak, że jest lojalny wobec Boga, a jego przełożony kardynał Dominik Duka śmieje się, że „jeden Czendlik w czeskim Kościele to nie problem”.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Wirtualna Polska, Aleteia

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Dawcy nasienia z internetu. Czyli o zgubnych skutkach handlu spermą

dawcy nasienia z internetu
fot. Pixabay

„Oferuję pomoc przy zapłodnieniu kobiety”, „sprzedam swoje nasienie kobiecie, która bardzo chciałaby mieć dziecko”, „szczupły 29-latek odda swoje nasienie lub zapłodni”. Takie i wiele innych podobnych ogłoszeń można znaleźć na forach i stronach internetowych. I chociaż pozyskanie nasienia z nieoficjalnych źródeł może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia kobiety, wiele pań decyduje się na tę opcją. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kobiety, które korzystają z usług dawców nasienia z nieoficjalnych źródeł, często padają ofiarami oszustw – pokazują najnowsze dane.

Na świecie rośnie liczba kobiet, które na darmowych, nieoficjalnych stronach i forach internetowych poszukują dawców nasienia. I chociaż w ten sposób panie są w stanie zaoszczędzić na opłatach wymaganych np. w bankach spermy, mogą też narazić się na niebezpieczeństwo i spore nieprzyjemności.

Zobacz także: Jakie choroby może przekazać potomstwu dawca nasienia?

Dawcy nasienia z internetu

Nie wszyscy mają bowiem dobre intencje. Niektórzy mężczyźni ogłaszający się na nieautoryzowanych stronach jako dawcy nasienia, próbują zachęcać kobiety do uprawiania seksu bez zabezpieczeń. Inni wysyłają z kolei paniom swoje nagie zdjęcia.

Nieprzyjemnych historii z internetowymi oszustwami w tle jest wiele. Sarah to jedna z kobiet, która padła ofiarą nieuczciwego dawcy nasienia. Po ponad dwóch miesiącach spotkań odkryła, że mężczyzna był żonaty i miał wazektomię, choć w ogłoszeniu nie podał takich informacji. – Poczułam, że nie mogę ufać ludziom na tej stronie.

Z kolei inne kobiety skarżyły się, że mężczyźni proponowali im „naturalną inseminację”, która znacznie zwiększyłaby szanse na ciążę. Chodziło o seks bez zabezpieczeń. Potencjalni dawcy często wysyłali również paniom swoje nagie zdjęcia.

Zobacz także: Dawca nasienia poznał „swoje dzieci”. Ta liczba robi wrażenie

Ryzyko niewarte zachodu

Handel gametami online jest nieetyczny i nielegalny. Taka usługa może też sporo kosztować. 32-letni Dawid z Radomia za „pomoc w zapłodnieniu” żąda 1,5 tys. zł. Cena za plemniki 23-letni Krzysztofa to z kolei 1000 zł. Natomiast koszt nasienia 19-letniego Patryka oscyluje w granicach 800 zł. Są to ceny znalezione na forach i stronach internetowych z ogłoszeniami.

Eksperci biją na alarm. Pozyskując nasienie z niepewnych źródeł kobiety są narażone na różne choroby. Nikt bowiem nie kontroluje, czy samozwańczy dawcy są badani w kierunku psychicznych, genetycznych i wenerycznych chorób. Ryzyko może nie być warte zachodu – ostrzegają eksperci.

Banki spermy to najbezpieczniejsze miejsce na pozyskanie nasienia od sprawdzonych dawców.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail, Wirtualna Polska, szukam-dawcy-spermy.pl, oglaszamy24.pl, 

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Niezwykłe narodziny „cudownego dziecka”. Choć była w ciąży pozamacicznej, urodziła zdrowe dziecko

ciąża pozamaciczna i poród
fot. Pixabay

Ma na imię Veronika, w chwili narodzin ważyła 4,1 kg. Dziś nie różni się niczym od innych dzieci, jednak okoliczności jej przyjścia na świat są zgoła niezwykłe. Taki przypadek zdarza się raz na 625 milionów!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Większość kobiet wraz z pojawieniem się dwóch kresek na teście ciążowym udaje się do ginekologa, aby wykonać niezbędne badania i upewnić się, czy ciąża przebiega prawidłowo.

Zupełnie inne podejście w tym temacie miała jednak pewna 31-letnia Rosjanka, która do lekarza udała się dopiero… w 41. tygodniu ciąży! Kobieta nie ufała medycynie konwencjonalnej i postanowiła przyjść do szpitala dopiero, gdy mimo zaawansowanej ciąży dziecko nie przychodziło na świat.

Ta informacja zdziwiła lekarzy, jednak po wykonaniu niezbędnych badań przeżyli jeszcze większy szok. Okazało się, że dziecko rosło nie w macicy matki, a w jamie brzusznej! Przez 41 tygodni w ciele kobiety rozwijała się zatem ciąża pozamaciczna.

Zobacz także: Ciąża pozamaciczna – co to jest i jaki ma wpływ na płodność

Ciąża pozamaciczna i poród

Lekarze podjęli decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu za pomocą cesarskiego cięcia. Przy tak skomplikowanej operacji istniało jednak duże ryzyko śmierci matki i dziecka – podczas usunięcia łożyska mogło bowiem dojść do groźnego w skutkach krwotoku.

Po trwającej ponad dwie godziny operacji na świat przyszła Veronika, okrzyknięta mianem „cudownego dziecka”. Dziewczynka była zdrowa i w pełni rozwinięta.

Do tej pory udokumentowano tylko kilka przypadków ciąż pozamacicznych, z których narodziły się żywe dzieci.

fot. www.youtube.com/watch?v=ul7DWh18wDw

Ciąża pozamaciczna i poród

fot. www.youtube.com/watch?v=ul7DWh18wDw

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: WP, The Sun

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.