Przejdź do treści

Kriotransfery na listopad odwołane!

Kliniki in vitro odwołują zaplanowane na kolejny miesiąc kriotransfery. Do czasu uzyskania pozwolenia wymaganego przez Ministerstwo Zdrowia ośrodki leczenia niepłodności nie mogą ich wykonywać.

Wraz z początkiem listopada w życie wchodzi ustawa o in vitro. Zgodnie z art. 48 dokumentu ośrodki medycznie wspomaganej prokreacji muszą posiadać pozwolenie ministra zdrowia na:
  • Pobieranie komórek rozrodczych od dawców
  • Stosowanie komórek rozrodczych i zarodków w procedurze IVF, w tym przetwarzaniu, testowaniu, konserwowaniu i dystrybucji
  • Gromadzenie, przechowywanie i dystrybucje komórek rozrodczych oraz zarodków przeznaczonych do zastosowania w zabiegu in vitro przez bank komórek.

Zaś pozwolenie MZ nie jest konieczne do zabiegu in vitro polegającego na pobieraniu komórek rozrodczych od dawców w dawstwie pasterskim w celu bezpośredniego użycia.

W przypadku pacjentek, które nie rozpoczęły jeszcze stymulacji, wówczas ich leczenie można przesunąć w czasie. Rozpoczęcie i przerwanie stymulacji mogłoby zagrażać zdrowiu pacjentek. Jeśli pacjentka jest w trakcie stymulacji będzie ją kontynuować, ponieważ jej przerwanie mogłoby zagrażać jej zdrowiu i życiu. Ten etap zostanie dokończony. Natomiast pobrane od niej komórki jajowe zostaną zapłodnione, a utworzone z nich zarodki podane pacjentce dopiero w momencie, gdy klinika otrzyma akceptację programów dostosowawczych od Ministerstwa Zdrowia – tłumaczy Aleksandra Bilewicz z kliniki InviMed.
Kliniki robią, co mogą żeby nie zburzyć ciągłości funkcjonowania. Lekarze są szczególnie wyrozumiali. – Jeśli akceptacja programów dostosowawczych przebiegnie sprawnie, tak jak zapowiadało to Ministerstwo Zdrowia, pacjentki nie powinny odczuć zmian w pracy naszych klinik – mówi Bilewicz. Dziś trudno powiedzieć, jak długo potrawa wydanie odpowiednich zezwoleń, trudno też przewidzieć, jak na obecną sytuację wypłynął niedzielne wybory. I znów się okazuje, że uchwalenie ustawy o in vitro było tylko przedwyborczą sztuczką – ku uciesze gawiedzi klepnięta ustawa, ale konkretów brak.

Autor

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.