Przejdź do treści

Kraków – kolejne miasto dla in vitro?

Za pomysłem finansowania procedury in vitro w stolicy Małopolski jest PO. Nie ma jednak zgody w klubie prezydenckim,  a bez jego poparcia uchwała w tej sprawie nie przejdzie.  

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, radna Małgorzata Jantos z Nowoczesnej przygotowała już uchwałę kierunkową.Zabiegi dofinansowują Częstochowa i Łódź. Czas na Kraków . Nie poddam się – mówi. Nie przekonuje jej argument, że in vitro nie jest sprawą samorządu. – Około 30 proc. budżetu Krakowa idzie na finansowanie rzeczy, które nie są obowiązkiem lokalnych władz, np. szczepienia dzieci. Blisko 87 mln zł wydajemy na wspomaganie organizacji samorządowych – przekonuje.

Jantos może liczyć na pełne poparcie swojego pomysłu  ze strony Platformy Obywatelskiej. Opór stawia tylko klub Przyjazny Kraków, a ostateczną decyzję, co z uchwałę podejmie 21 grudnia. W trakcie posiedzenia, zdaniem radnej, mogą wziąć udział ginekolog oraz rodzice dziecka poczętego metodą in vitro. Uważa, że dzięki temu jej koledzy zrozumieją, czemu należy wyłożyć pieniądze. A jeśli to nic nie da, złoży poprawkę do budżetu miasta. – Zawnioskuję o minimum 800 tys. zł – kwituje Jantos.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami.

Autor

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl