Przejdź do treści

Kraków nie będzie finansował in vitro! – dzieci, jak modyfikowane genetycznie truskawki?!

Batalia o in vitro w kolejnych miastach trwa. W Krakowie przegrana z kretesem. Radni zdecydowali, że miasto nie będzie wspierać walki z niepłodnością właśnie tą metodą. Chociaż dyskusja nad uchwałą trwała niemal trzy godziny, zabrakło kilku głosów. Padały mocne słowa!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kraków bez wsparcia

Za ustawą było 19 radnych, przeciwko 21. Przeciwko byli wszyscy radni z Prawa i Sprawiedliwości. Za byli przedstawiciele Platformy Obywatelskiej (dwóch wstrzymało się od głosu). Podzieleni byli też politycy z innych klubów. I nie tylko oni – pod miejskim magistratem pojawiły się pikiety zarówno wspierające ideę miejskiego programu in vitro, jak i jej zagorzali przeciwnicy. Na ich transparentach można było wyczytać między innymi: „Co robi się w dziećmi z in vitro?  Mrozi w beczkach. Porzuca chore. Zabija po wykryciu wad” – opisuje wydarzenia „Wyborcza”.

grzyb

Skandaliczne słowa padały także ze strony radnych. – Nie jesteśmy w stanie przyłożyć ręki do uchwały, która daje szansę jednemu istnieniu kosztem innych istnień ludzkich – powiedział radny PiS, Jan Franczyk. Adam Grelecki, przedstawiciel tej samej partii, dodał: – 2 kwietnia 2005 roku wszyscy płakali i uważali się za katolików, bo zmarł nasz papież Jan Paweł II. On głosił szacunek do życia, a my teraz tym życiem chcemy sterować, decydując, że ten pan i ta pani mogą mieć dziecko. Nie wolno nam tego robić w Polsce, w której urodził się nasz papież – czytamy. Czyżby po raz kolejny to religia miała decydować o medycynie?!

Marcin Górski, z Partii Razem, opublikował na swoim Twitterze dodatkowy komentarz: „Skandaliczne słowa padły na dzisiejszej Radzie M. Krakowa. „dzieci z #invitro to eksperymenty genetyczne jak truskawki bez smaku” – czytamy i nie kryjemy oburzenia.

gorski

Radny Grelecki wydał oświadczenie, w którym twierdzi, że jest słowa zostały wyrwane z kontekstu. Nie bardzo jesteśmy sobie w stanie wyobrazić kontekst, w jakim którekolwiek ze zdań mogłoby paść i nie być obraźliwe. Mimo oświadczenia burza trwa, bo nie może być przyzwolenia na takie sformułowania.

Miasta walczą

Jak już wspomnieliśmy wyżej, jest to kolejne miasto, gdzie dyskusja o in vitro od początku była zażarta. Kilka dni temu Warszawa zdecydowała się wspierać pary walczące z niepłodnością, o czym pisaliśmy w naszym portalu. Jest to program Platformy Obywatelskiej, który jednak nie wszystkim wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. „Wciąż czekamy na ujawnienie pełnej treści projektu. Doniesienia medialne wskazują na to, że niestety będzie to program okrojony” – powiedział w rozmowie z nami Mateusz Olechowski z Partii Razem. Pomimo niezgody jest to jednak, w porównaniu z Krakowem, duży krok w przód.

Źródło: „Wyborcza” / Twitter Marcin Górski

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Nowa metoda selekcji plemników do in vitro już w Polsce. Czym jest Fertile Chip?

Fertile Chip w in vitro
fot. Fotolia

Fertile Chip to innowacyjna metoda selekcji plemników stosowana w procedurze zapłodnienia pozaustrojowego, opracowana przez naukowców z trzech uniwersytetów w Stanach Zjednoczonych. W Polsce jako pierwsza Fertile Chip oferuje swoim pacjentom sieć klinik leczenia niepłodności InviMed. Dodatkowo, do końca 2018 roku, jego wykorzystanie jako procedury opcjonalnej do zapłodnienia metodą in vitro będzie bezpłatne.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

– Droga, którą plemniki pokonują w żeńskim układzie rozrodczym, dla nieprawidłowych plemników jest wręcz nie do przebycia. Naukowcy opracowujący metodę Fertile Chip starali się odtworzyć podobne warunki, by uzyskać plemniki najbardziej prawidłowe zarówno pod względem strukturalnym, jak i funkcjonalnym. Dzięki temu Fertile Chip zwiększa szansę na uzyskanie zarodka zdrowego pod kątem genetycznym, a zarazem wykazującego wyższą zdolność rozwojową i implantacyjną – mówi dr Ricardo Faundez, Dyrektor Embriologii Klinik Leczenia Niepłodności InviMed.

Zobacz także: Nowa metoda selekcji plemników do in vitro. Większa szansa na ciążę?

Fertile Chip w in vitro – co to takiego?

Fertile Chip to specjalistyczne narzędzie. Przypomina płytkę składającą się z mikroskopijnych kanałów, zbudowanych w oparciu o znane zasady hydrodynamiczne (mikroprzepływy), które kierują interakcjami pomiędzy plemnikiem a otaczającą go strukturą mikrokanału.

Metoda ta – z pogranicza biologii, fizyki, nanotechnologii i inżynierii – pozwala na odwzorowanie zachowania plemników podczas naturalnej wędrówki przez żeński układ rozrodczy. Dzięki zastosowaniu Fertile Chip embriolog może wyselekcjonować plemniki o najwyższej jakości genetycznej, zwiększając tym samym szanse na uzyskanie prawidłowych zarodków.

Metoda ta, opracowywana w latach 2016-2017, jest efektem pracy wielu badaczy z różnych dziedzin nauki. Badania kliniczne prowadzone były w Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii, Turcji, Szwajcarii i we Włoszech. Ich wyniki, które są bardzo obiecujące, zostały zaprezentowane podczas 34. dorocznego spotkania Europejskiego Towarzystwa Rozrodu Człowieka i Embriologii (ESHRE).

Wyniki badań prowadzonych na Uniwersytecie Stanforda pokazały, że nasienie posortowane przy użyciu urządzenia mikroprzepływowego Fertile Chip ma nie tylko wyższą ruchliwość, ale także charakteryzuje się znacznie wyższym odsetkiem morfologicznie prawidłowych plemników o wysokiej integralności DNA.

Pozostałe badania wykazały także wzrost odsetka ciąż przy pierwszym transferze zarodków do 56% w stosunku do 33% (średnia dla Europy) dla procedur in vitro z zastosowaniem standardowych metod selekcji plemników. Jest to możliwe, ponieważ dzięki zastosowaniu Fertile Chip odsetek zapłodnionych oocytów jest znacznie większy, uzyskane zarodki lepiej się rozwijają i w większości implantują, przez co znacząco zwiększa się szansa na uzyskanie ciąży.

Zobacz także: „Dajemy trzy duże szanse na dziecko”. Innowacyjny program in vitro w klinice InviMed

Fertile Chip za darmo do końca grudnia w klinice InviMed

– Wyniki badań pokazują, że zastosowanie Fertile Chip zwiększa szanse niepłodnych par nie tylko na uzyskanie prawidłowych zarodków, ale przede wszystkim na zdrową ciążę. Pozwala bowiem obniżyć prawdopodobieństwo wystąpienia wad genetycznych zarodków – wyjaśnia dr Faundez.

– Stosując stare metody selekcji nie jesteśmy w sanie uzyskać tak wielu plemników dobrej jakości. Tym bardziej cieszę się, że – jako pierwsza klinika w Polsce – możemy oferować tę metodę naszym pacjentom – dodaje.

Ta innowacyjna metoda jest już dostępna we wszystkich klinikach InviMed jako procedura opcjonalna do IVF. Do końca 2018 roku kliniki InviMed nie będą pobierały od swoich pacjentów dodatkowych opłat za wykorzystanie Fertile Chip podczas procedury zapłodnienia in vitro.

Po zakończeniu promocji, wykorzystanie Fertile Chip w procedurze in vitro będzie wiązało się z kosztem 800 zł.

Logo: InviMed

 

 

 

 

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Czy in vitro jest bezpieczne? Wyjaśnia ekspert [WIDEO]

Zapłodnienie pozaustrojowe jest dla wielu par jedyną szansą na posiadanie biologicznego potomstwa. Procedura ta, mimo wysokiej skuteczności, nie zawsze kończy się sukcesem za pierwszym podejściem. Kolejne próby rodzą wśród pacjentek obawy o skutki uboczne tej formy leczenia. Czy in vitro obniża rezerwę jajnikową, może powodować ryzyko nowotworów i wpływać negatywnie na rozwój dzieci – jak donoszą niektóre pozamedyczne źródła? Wątpliwości pacjentek rozwiewa prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy in vitro obniża rezerwę jajnikową?

Od wielu lat prowadzone są badania, których celem jest wykazanie, czy procedury medyczne towarzyszące zapłodnieniu pozaustrojowemu są szkodliwe dla zdrowia kobiety. Choć część pozamedycznych źródeł sugeruje, że metoda ta może obniżać rezerwę jajnikową i prowadzić do przedwczesnej menopauzy, w żadnej z dotychczasowych analiz naukowych nie wykazano takich powiązań.

Prof. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA, podkreśla, że stymulacja hormonalna z użyciem gonadotropin jest bezpieczna zarówno dla naszego zdrowia ogólnego, jak i dla funkcji jajników. Podawane pacjentce leki wpływają wyłącznie na aktualnie wzrastające pęcherzyki jajnikowe, nie tworząc zagrożenia dla pozostałej puli oocytów.

– Stymulacja działa tylko i wyłącznie na te komórki, które w danym momencie są gotowe do wzrostu i które za chwilę będą obumierać – wyjaśnia prof. Łukaszuk.

CZYTAJ TEŻ: Genetyczne badania zarodków INVICTA z międzynarodowym certyfikatem jakości

Czy in vitro zwiększa ryzyko raka?

Pacjentki, które korzystają z pomocy klinik leczenia niepłodności, niejednokrotnie szukają też odpowiedzi na pytanie, czy in vitro zwiększa ryzyko raka (m.in. piersi i jajnika). Obawy związane są z wysokim poziomem estrogenów, który występuje w wyniku stymulacji hormonalnej do zapłodnienia pozaustrojowego. Stężenie tych hormonów jest wówczas od kilku do kilkunastu razy wyższe od poziomu fizjologicznego. Czy rzeczywiście może to prowadzić do wzrostu ryzyka raka?

Ekspert INVICTA uspokaja, że wzrost poziomu estrogenów towarzyszący kilkudniowej stymulacji hormonalnej nie wiąże się z zagrożeniem dla zdrowia.

– Musimy zrozumieć, że poziomy estrogenów, które uzyskujemy w trakcie stymulacji […], są niczym w porównaniu do poziomu, który występują w czasie ciąży. Poziom estrogenów w drugim, a szczególnie w trzecim trymestrze ciąży jest 10-, a czasami 100-krotnie wyższy niż w trakcie stymulacji. Gdybyśmy założyli, że wysoki poziom estrogenów jest szkodliwy i powoduje proces onkogenezy (tworzenia się nowotworu), to ciąża dla każdej kobiety byłaby zabójcza – zauważa prof. Łukaszuk.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Stymulacja owulacji do in vitro. Na czym polega?

Czy in vitro powoduje gorszy rozwój dziecka?

Inną kwestią, która niepokoi kobiety przystępujące do procedury in vitro, jest wpływ tej metody na przyszły rozwój dzieci. Jednak – jak podkreśla ekspert – dotychczasowe analizy nie wykazały znaczących różnic pomiędzy rozwojem dzieci poczętych dzięki in vitro i tych, które pojawiły się na świecie w wyniku starań naturalnych.

Z badań wynika, że zaburzenia rozwojowe i genetyczne dotyczą 3% dzieci poczętych w wyniku starań naturalnych. Odsetek ten w w odniesieniu do dzieci, które pojawiły się na świecie dzięki in vitro oraz po długim czasie starań, wynosi zaś 3,6%. Statystycznie istotny wzrost ryzyka wad ma jednak inne przyczyny, niż może się wydawać.

– Ryzyko wad i chorób dla dziecka oraz matki jest związane z długością trwania leczenia niepłodności; nie ma związku z zapłodnieniem pozaustrojowym i – w efekcie – jest porównywane z innymi sposobami starań o ciążę, w tym długotrwałym leczeniem za pomocą naprotechnologii. To niepłodność jest czynnikiem ryzyka onkologicznego oraz problemów z rozwojem ciąży i powikłań okołoporodowych, a nie zapłodnienie pozaustrojowe – wyjaśnia prof. Łukaszuk.

Należy przy tym pamiętać, że ryzyko wystąpienia wad u dziecka wzrasta wraz z wiekiem kobiety.

– W przypadku starań bez zastosowania zapłodnienia pozaustrojowego, gdy okres starań jest wielokrotnie dłuższy i przechodzi w lata, wyższy będzie też wiek pacjentki, kiedy zajdzie ona w ciążę. W tej grupie ryzyko wystąpienia chorób u dziecka i matki po leczeniu naprotechnologicznym będzie wyższe – podkreśla ekspert INVICTA.

POLECAMY: Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Jak wyeliminować przyczyny i zwiększyć szansę na ciążę?


Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Klinika Bocian przejmuje ośrodek leczenia niepłodności IVITA

Klinika Bocian przejmuje ośrodek leczenia niepłodności IVITA
fot. materiały prasowe

Sieć Klinik Leczenia Niepłodności, Ginekologii i Położnictwa „Bocian” sfinalizowała przejęcie 100 proc. udziałów w Klinice IVITA. Nowoczesny ośrodek leczenia niepłodności zlokalizowany w Poznaniu jest już czwartą placówką Kliniki Bocian, w której pacjenci mogą podejść do procedury in vitro. Jest to jednocześnie pierwszy oddział tej sieci w stolicy Wielkopolski. Klinika Bocian posiada już swoje placówki w Białymstoku, Warszawie i Katowicach.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pozyskanie Kliniki IVITA wpisuje się w strategię dynamicznego rozwoju Klinik Bocian i jeszcze bardziej umacnia naszą pozycję wśród wiodących ośrodków leczenia niepłodności w Polsce. Nasze placówki z powodzeniem działają już w Białymstoku, Warszawie i Katowicach.

Rocznie obsługujemy w nich blisko 20 000 pacjentów i wykonujemy prawie 2500 cykli in vitro. Naturalnym kierunkiem dalszego rozwoju jest nasza obecność w kolejnym dużym mieście, tym razem na zachodzie kraju w Poznaniu.

Dotychczas rośliśmy organicznie, jednak widząc możliwość włączenia do naszych struktur już funkcjonującej kliniki leczenia niepłodności, z dużym potencjałem, posiadającej nowoczesne zaplecze medyczne i grono bardzo dobrych specjalistów, zdecydowaliśmy się po raz pierwszy na przejęcie. Jest to korzystny ruch dla nas, jak i dla Kliniki IVITA, która dołącza do dobrze znanej sieci klinik, zyskuje większe możliwości rozwoju i czerpania z naszego bogatego doświadczenia – mówi Krzysztof Mrugacz, dyrektor ds. finansowych i operacyjnych Klinik Bocian.

Zobacz też: Leczenie niepłodności idiopatycznej. Poznaj najnowsze rekomendacje PTMRiE (2018)

Klinika Bocian przejmuje ośrodek leczenia niepłodności IVITA

Klinika IVITA została założona w 2015 roku w Poznaniu i mieści się przy ul. Dąbrowskiego 77A w Nobel Tower. Placówka zajmuje się diagnostyką i leczeniem niepłodności m.in. za pomocą inseminacji i in vitro.

IVITA jest też jednym z realizatorów miejskiego programu refundacji in vitro dla mieszkańców Poznania, w ramach którego zakwalifikowane pary mogą uzyskać dofinansowanie do zapłodnienia pozaustrojowego w wysokości do 5000 zł.

Ośrodek dysponuje profesjonalną i doświadczoną kadrą lekarzy, embriologów oraz położnych, posiada także nowocześnie wyposażone laboratorium, sale zabiegowe i komfortowe gabinety ginekologiczne. W placówce wykonywane są kompleksowe badania w kierunku niepłodności kobiet i mężczyzn, oferowane badania preimplantacyjne, jak i inne usługi ginekologiczno-położnicze.

– Działalność Kliniki Bocian na poznańskim rynku medycznym zaczynamy z placówką, która ma już zespół bardzo dobrych specjalistów, świetnych lekarzy i embriologów. Jest to bez wątpienia ogromna wartość dla obu stron. Wzajemna wymiana wiedzy, doświadczenia jest bowiem niezwykle ważna w obszarze medycyny. Z chęcią rozwijamy nasz zespół, co bez wątpienia pozytywnie wpływa również na proces leczenia naszych pacjentów – zaznacza dr n.med. Grzegorz Mrugacz, specjalista leczenia niepłodności, dyrektor medyczny Klinik Bocian.

Zobacz też: Złe parametry nasienia to już problem globalny. Czy wkrótce wszyscy mężczyźni staną się niepłodni?

Niepłodność to problem wielu par

Problem niepłodności jest dosyć powszechny, dotyka około 15-20 proc. par w wieku rozrodczym. Dla wielu z nich zapłodnienie pozaustrojowe stanowi jedyną szansę na uzyskanie ciąży i urodzenie dziecka. Stąd zapotrzebowanie na leczenie za pomocą in vitro jest coraz większe.

Stale przybywa nam pacjentów, którzy przyjeżdżają do Klinik Bocian nie tylko z różnych stron Polski, ale i z zagranicy. Z roku na rok rośniemy, a rozbudowując sieć placówek ułatwiamy pacjentom dostęp do wysokiej klasy specjalistów zajmujących się niepłodnością, jak również możemy leczyć jeszcze więcej par.

Posiadamy duże doświadczenie w prowadzeniu placówek medycznych ukierunkowanych na leczenie niepłodności, przez lata wypracowaliśmy też wysokie standardy obsługi pacjenta, które wdrażamy w każdym z naszych ośrodków. W najbliższych miesiącach będziemy dążyć także do pełnej integracji Kliniki IVITA z naszymi pozostałymi placówkami – dodaje Krzysztof Mrugacz, dyrektor ds. finansowych i operacyjnych Klinik Bocian.

Zobacz też: 5 porad, jak wybrać klinikę leczenia in vitro

Klinika Bocian

Klinika Bocian wywodzi się z Białegostoku, polskiej kolebki in vitro. Działa na rynku już od 12 lat. W 2014 roku otworzyła swój oddział w Warszawie, a dwa lata później kolejny, tym razem w Katowicach. Klinika Bocian została realizatorem trzech miejskich programów refundacji zapłodnienia pozaustrojowego – w Warszawie, Sosnowcu i Częstochowie. Wcześniej w Klinice Bocian był także realizowany rządowy program dofinansowania do in vitro.

Klinika Leczenia Niepłodności, Ginekologii i Położnictwa „Bocian” należy do wiodących ośrodków zajmujących się leczeniem niepłodności w Polsce. Oferuje pacjentom kompleksową diagnostykę i leczenie niepłodności z zastosowaniem najbardziej zaawansowanych technologii medycyny rozrodu, w tym zapłodnienia in vitro. Zapewnia również usługi z zakresu ginekologii i położnictwa.

Pracownicy kliniki są cenionymi specjalistami o międzynarodowym doświadczeniu i uznanych osiągnięciach w dziedzinie niepłodności oraz ginekologii. Placówkę wyróżniają wysokie standardy oraz skuteczność leczenia. Klinika Bocian dysponuje trzema oddziałami: w Katowicach, Białymstoku oraz Warszawie. Klinika powstała w 2006 roku.

Zobacz też: 5 porad, jak wybrać klinikę leczenia niepłodności

Klinika IVITA

Klinika IVITA jest nowoczesnym ośrodkiem leczenia niepłodności w Poznaniu. Dysponuje profesjonalną i doświadczoną kadrą lekarzy w zakresie ginekologii. Placówka ukierunkowana na innowacyjne technologie specjalizuje się w leczeniu chorób kobiecych i przywracaniu płodności, także za pomocą zapłodnienia in vitro. Pacjenci mają tu zapewnioną pełną diagnostykę, dostęp do najwyższej jakości sprzętu oraz kompleksową opiekę wysoko wykwalifikowanego personelu. Klinika IVITA jest jednym z realizatorów miejskiego programu refundacji in vitro w Poznaniu. Klinika powstała w 2015 roku.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Prawidłowe parametry nasienia mimo niepłodności? To może wynikać z… bodźców podczas badania

Mężczyzna w średnim wieku /Ilustracja do tekstu: Świnka a męska płodność. Różyczka, ospa w ciąży / Prawidłowe parametry nasienia mimo niepłodności
fot. Fotolia

Analiza parametrów nasienia to podstawa diagnostyki męskiej niepłodności. I choć badanie to stanowi nieocenione źródło informacji o potencjalnych nieprawidłowościach, jego wynik nie zawsze jest miarodajny – i to z innych powodów, niż myślisz. Przeczytaj, jak niepłodność może być maskowana przez bodźce podczas badania nasienia i… czy można to wykorzystać dla poprawy skuteczności in vitro.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak wskazują liczne publikacje naukowe, produkcję plemników i objętość ejakulatu u samców zwierząt determinują nie tylko czynniki biologiczne, ale również środowiskowe. Są one związane m.in. z różnorodnymi strategiami przetrwania i budowania pozycji w stadzie. Zaobserwowano, że osobniki męskie niektórych gatunków zmniejszają inwestycję energetyczną w jakość i objętość nasienia po powtarzających się krzyżowaniach z tą samą partnerką. Zwiększają zaś – po skojarzeniu z nową przedstawicielką tego samego gatunku. Odpowiada za to perspektywa współzawodnictwa o zapłodnienie samicy.

Czy światem ludzi mogą rządzić podobne mechanizmy? Postanowili sprawdzić do amerykańscy naukowcy z College of Wooster (Ohio). Rezultaty ich analiz okazały się bardziej odkrywcze, niż się spodziewano.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: O której godzinie uprawiać seks, by zajść w ciążę? Odpowiedź znają szwajcarscy naukowcy

Parametry nasienia a bodźce seksualne. Zaskakujące wnioski

Do udziału w badaniu zaangażowano grupę ochotników w wieku 18-23 lata. Każdy z mężczyzn zgodził się przekazać (w warunkach klinicznych) próbki nasienia pozyskane na drodze masturbacji wspomaganej poprzez oglądanie filmów erotycznych.

Materiał do analiz pobierany był kilkakrotnie (w kilkudniowych odstępach czasowych). W pierwszych sześciu częściach eksperymentu uczestnikom zaprezentowano sześć różnych klipów o treści pornograficznej, w których występowała ta sama para aktorów. W siódmej próbie włączono zaś wideo, w którym aktor pozostał ten sam, ale zmieniła się jego partnerka – ta zaś cechowała się zupełnie inną fizjonomią niż aktorka z poprzednich filmów.

Po każdej części eksperymentu badacze analizowali czas, jakiego mężczyźni potrzebowali do ejakulacji, a także parametry ich nasienia. Okazało się, że próbki nasienia, które pozyskano od mężczyzn podczas kolejnych seansów z tą samą aktorką, nie odbiegały jakościowo od pierwszej próbki. Znaczącą zmianę wywołał jednak siódmy film. Obejrzenie produkcji z nową aktorką skróciło czas potrzebny do osiągnięcia wytrysku, a dodatkowo poprawiło parametry nasienia – w zakresie jego objętości, a także żywotności plemników.

CZYTAJ TEŻ: Normy nasienia według WHO, czyli męska płodność pod lupą

Prawidłowe parametry nasienia mimo niepłodności. Wyścig o nowe bodźce

Choć eksperyment wydaje się kontrowersyjny i trudny do przełożenia na realne pożycie, eksperci zwrócili uwagę na zależność, która może być istotna podczas leczenia niepłodności.

Jak sugeruje zespół Paula Josepha i Laury Sirot (autorów badania), podwyższenie parametrów nasienia na skutek nowych bodźców wizualnych może wskazywać na niemiarodajność standardowych testów nasienia stosowanych w klinikach leczenia niepłodności.

– Niepłodność męska może nie zostać wykryta, ponieważ ejakulat pozyskany do analizy i ejakulat do celów prokreacyjnych są generowane w dwóch zupełnie różnych sytuacjach. Nasienie na cele prokreacyjne powstaje podczas stosunku ze znajomą, dobrze znaną kobietą. Tymczasem to, które poddawane jest badaniom, uzyskuje się zazwyczaj na skutek oglądania obrazów przedstawiających inną, nieznaną kobietę. Może to podwyższać jakość nasienia, a tym samym maskować potencjalne problemy z płodnością występujące w sypialni – wyjaśnił Paul Joseph.

Efekt ten ma jednak i pozytywny aspekt. Badacze zauważają, że dzięki temu można otrzymać lepszej jakości plemniki do in vitro i zwiększyć szanse na sukces procedury.

Źródło: medicaldaily.com, toddkshackelford.com, gazeta.pl

POLECAMY:

Cechy osobowości a temperament seksualny mężczyzn

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.