fbpx
Przejdź do treści

KORONAWIRUS vs leczenie niepłodności

koronawirus a leczenie niepłodności
Koronawirus a leczenie niepłodności – fot. 123rf.com

Świat jest ogarnięty pandemią koronawirusa (SARS-CoV-2) wywołującego chorobę COVID-19. Wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową i kontaktową. Liczba chorych rosła w tempie lawinowym, więc aby powstrzymać zakażenia, poszczególne kraje wprowadziły bardzo surowe obostrzenia. Ich celem miało być przede wszystkim ograniczanie kontaktów międzyludzkich, aby przerywać łańcuch zarażeń. Na początku marca sytuacja była bardzo trudna w wielu krajach. Dziś – z perspektywy czasu – możemy uznać, że wprowadzone regulacje przyniosły pozytywne efekty.

Sytuacja powoli ulega polepszeniu, krzywa zachorowań w wielu krajach spłaszcza
się. Jednak pandemia wpłynęła na bardzo wiele aspektów naszego życia, m.in. na strefę medycyny, w tym medycynę rozrodu.

LECZENIE NIEPŁODNOŚCI W ERZE KORONAWIRUSA

Wytyczne polskich towarzystw naukowych, które zostały opublikowane w połowie marca, rekomendowały dokończenie rozpoczętych procedur leczenia niepłodności z ewentualnym odroczeniem transferów, odroczeniem decyzji o rozpoczęciu leczenia, przełożenie na późniejszy czas kriotransferów.

Kliniki leczenia niepłodności w Polsce zastosowały się do wytycznych, odroczono leczenie reprodukcyjne, z wyjątkiem najpilniejszych przypadków. Było to konieczne, ponieważ zasięg pandemii COVID-19, szybkość rozprzestrzeniania się wirusa, wpływ sytuacji na samopoczucie kobiet, które starały się o zajście w ciążę oraz zdolność systemów opieki zdrowotnej do radzenia sobie z tym wszystkim były jeszcze nieznane. Dziś wiedza dotycząca tej sytuacji jest znacznie szersza.

PTMRiE wraz z SPiN PTGiP wydało aktualizację rekomendacji, w których wskazuje, że:

NIEPŁODNOŚĆ JEST POWAŻNĄ CHOROBĄ WYMAGAJĄCĄ LECZENIA I W WIELU SYTUACJACH JEGO ROZPOCZĘCIE NIE MOŻE BYĆ ODRACZANE

Badania jednoznacznie pokazują, że skuteczność leczenia niepłodności zależy
od tego, jak szybko zostanie ono rozpoczęte
. Szanse na urodzenie dziecka zmniejszają się wraz z wiekiem pacjentki oraz chorobami, które wpływają na jej narządy rodne. Leczenie niepłodności w wielu sytuacjach należy uznać jak konieczne do szybkiego wdrożenia, szczególnie jeśli bierzemy pod uwagę zaawansowany wiek kobiety, obniżoną rezerwę jajnikową, endometriozę, mięśniaki macicy czy postępujący czynnik męski. Do pilnych procedur należy również zabezpieczenie płodności pacjentów przed leczeniem onkologicznym.

NOWA RZECZYWISTOŚĆ PRZED NAMI

Na całym świecie zanotowano już około 4,5 miliona infekcji koronawirusem. Jest więc bardzo prawdopodobne, że będziemy musieli funkcjonować w nowej rzeczywistości przez wiele miesięcy. Poszczególne kraje, w tym Polska luzują kolejne ograniczenia związane z pandemią. Powoli wracamy do normalnego systemu funkcjonowania, ze zwiększonymi środkami bezpieczeństwa.

Zmagający się z niepłodnością pacjenci, którzy wznawiają lub rozpoczynają swoje leczenie, powinni zastosować się do wszystkich procedur bezpieczeństwa zalecanych przez kliniki. Jednocześnie należy pamiętać, że nie ma danych dotyczących związku między zachorowaniem na Covid-19 w pierwszym trymestrze ciąży a konsekwencjami dla płodu.

W całej tej trudnej sytuacji bardzo ważne jest, aby pacjenci zachowali pozytywne podejście do swojego leczenia i w miarę możliwości zredukowali lęk, który jest czynnikiem zakłócającym i mogącym negatywnie wpływać na ich szanse na zajście w ciążę.

KOMENTARZ prof. dr. hab. n. med. Michała Radwana

Pandemia spowodowana nowym koronawirusem jest wyzwaniem dla wszystkich dziedzin medycyny. Obawy związane z potencjalnym negatywny wypływem infekcj we wczesnych etapach ciąży nie zostały jeszcze jednoznacznie wyjaśnione. Podobnie jak w przypadku innych infekcji wirusowych, podczas ostrej fazy o ciężkim przebiegu należy liczyć się z możliwością powikłań. Natomiast ciężkie powikłania w przypadku SARS-CoV-2 dotyczą najczęściej ludzi w zaawansowanym wieku z dodatkowymi schorzeniami, a nie zdrowych kobiet w wieku reprodukcyjnym. Pamiętajmy, że obecnie mamy w Polsce ponad 350 tysięcy ciężarnych. Dlatego też wszystkim kobietom leczącym się z powodu niepłodności (lub będącym w ciąży) zaleca się szczególną ostrożność i stosowanie się do aktualizowanych wytycznych. Należy pamiętać o tym, że kobiety starające się o ciążę bądź ciężarne zawsze – bez względu na sytuację epidemiologiczną – muszą dbać o zdrowie swoje i przyszłego potomstwa.

W niektórych publikacjach wykazano potencjalny negatywny wpływ infekcji SARS-CoV-2 na parametry nasienia. Dane te wymagają jednak weryfikacji w kolejnych, dobrze zaprojektowanych, badaniach na reprezentatywnej grupie pacjentów.

Restrykcje w naszym codziennym życiu są stopniowo zmniejszane. Pod naszą opieką w ośrodkach leczenia niepłodności są pacjenci młodzi, najczęściej bez dodatkowych schorzeń. Jest to grupa, która potencjalną infekcję wirusową często może przechodzić zupełnie bezobjawowo i bez powikłań. Pomimo tego zarówno pacjenci, jak i personel medyczny, muszą pamiętać o adekwatnych do sytuacji środkach zapobiegawczych. Dzięki temu możemy ochronić przed infekcją pacjentki w okresie okołokoncepcyjnym, ciężarne oraz personel medyczny, który zapewnia ciągłość opieki – tak ważnej również podczas leczenia niepłodności metodą pozaustrojowego zapłodnienia.


Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Ekspert

prof. dr hab. n. med. Michał Radwan

Specjalista ginekolog-położnik, specjalista endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości. Dyrektor Medyczny Kliniki Gameta w Łodzi i Kielcach, przewodniczący Sekcji Płodności i Niepłodności PTGiP, profesor Mazowieckiej Uczelni Publicznej w Płocku. Specjalizuje się m.in. w leczeniu niepłodności (metody wspomaganej prokreacji) oraz endoskopii ginekologicznej. Prywatnie żonaty, ojciec dwóch synów.

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.