fbpx
Przejdź do treści

Koronawirus vs. ciąża – co wiemy? O objawach zakażenia oraz jego prewencji mówi dr Jacek Tulimowski

Koronawirus vs. ciąża
pic. 123rf.com

Koronawirusa SARS-CoV-2 niezmiennie budzi w nas ogromne obawy. Z wieloma lękami zderzają się zwłaszcza kobiety w ciąży – czy mimo wszystko powinny zachować spokój? O najnowszych informacjach na temat COVID-19, objawach choroby oraz jej prewencji mówi w rozmowie z nami ginekolog, dr Jacek Tulimowski.

Katarzyna Miłkowska: Panie doktorze, co wiemy na teraz?

Dr Jacek Tulimowski: Koronawirusa SARS-CoV-2 jest zagrożeniem na tyle nowym, że wszelkie wyciągane na ten moment wnioski bazują na niewielkiej grupie przebadanych osób. Mimo wszystko pocieszające jest to, że w kontekście kobiet będących w ciąży, dane są uspokajające. Jak 16. marca podano w informatorze The RCOG: „Kobiety w ciąży nie wydają się być bardziej podatne na konsekwencje zakażenia COVID-19 niż populacja ogólna”. W grupie badanych kobiet nie odnotowano zgonów, a jeśli u danej pacjentki rozwinęły się objawy kliniczne COVID-19, nie przekazywała ona infekcji swojemu dziecku – mowa o braku transmisji pionowej, czyli przenoszeniu wirusa drogą przezłożyskową na płód. Podkreślmy jednak po raz kolejny, są to wstępne obserwacje i w miarę zdobywania wiedzy, mogą ulec zmianie.

Mówi pan o nieprzenoszeniu koronawirusa z kobiety ciężarnej na płód, ale przecież pojawiły się w prasie doniesienia o przypadkach zachorowań u noworodków?

Owszem, pojawiły się tego typu informacje. U jednego z noworodków wirus wykryto 17 dni po urodzeniu, u drugiego po 36-ciu pierwszych godzinach jego życia. Jak jednak dowiedli eksperci, w obu tych przypadkach najprawdopodobniej do zakażenia doszło już po narodzinach, a nie jeszcze w ciele matki.

Zróbmy zatem krok wstecz, do etapu ciąży – jakie sygnały powinny kobietę zaniepokoić?

Badania wskazują, iż u obserwowanych kobiet, które chorowały na COVID-19, stwierdzono podwyższenie temperatury ciała, kaszel, bóle mięśni, pogorszenie ogólnego samopoczucia oraz ból gardła. Nie jest jednak tak, że każda z kobiet miała wszystkie wymienione tu objawy. Co również jest ważne, w żadnym z przypadków – w przytaczanym przeze mnie badaniu opisano ich 9 – nie doszło do rozwoju klinicznych objawów ciężkiego zapalenia płuc. Stan tych kobiet w trakcie porodu był zbliżony do tego, jaki obserwuje się u kobiet niechorujących na COVID-19.

Rozumiem, że jednak ich porody nie odbywały się drogą naturalną?

Nie, każdy z nich bazował na cesarskim cięciu. Najważniejsze jednak, że stan noworodków po porodzie był zadowalający, a w płynie owodniowym, krwi pępowinowej oraz wymazach z gardła dzieci nie wykryto obecności koronawirusa. Nie odnaleziono go także w mleku, które pobrano od ich matek.

Czy to oznacza, że karmienie dzieci piersią jest w takiej sytuacji bezpieczne?

Niestety, nie można tak stwierdzić. Jako że wirus przenosi się przede wszystkim droga kropelkową, czyli np. w trakcie kontaktu z wydzieliną z nosa czy jamy ustnej, największym zagrożenie pozostaje po prostu bliski kontakt noworodka z zakażoną matką. Stąd też należy rozważyć, czy bezpieczniejsze nie jest czasowe odstawienie dziecka od piersi, przerzucenie się na karmienie sztuczne lub odciąganie mleka i podawanie go dziecku przez zdrową osobę.

Owszem, tego typu ograniczenia mogą być trudne, lecz wydają się być naprawdę wskazane. Chińscy naukowcy – chociaż nie tylko oni – niezwykle silnie podkreślają, że podstawowym sposobem zabezpieczenia zarówno zdrowia matki, jak i dziecka, jest po prostu izolacja ich od siebie. Co więcej, jeśli matka noworodka chorowała na COVID-19, zaznaczają, że dziecko powinno być zatrzymane na oddziale neonatologicznym i co ważne, w izolacji od innych dzieci.

Jak zatem nie doprowadzić do takiej sytuacji, tzn. w ogóle ustrzec się przez zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 w ciąży?

Wiele wskazówek pokrywa się z tymi, którym podlegać powinni absolutnie wszyscy. Mowa m.in. o unikaniu kontaktu z osobami zakażonymi oraz tymi, które wykazują objawy jakichkolwiek infekcji dróg oddechowych (niekoniecznie związanych z koronawirusem). Pamiętajmy też o zachowaniu odpowiedniej odległości pomiędzy sobą, czyli około 1-1,5 m. Dotyczy to także dystansowania się od ludzi pozornie zdrowych, ponieważ nawet jeśli nie wykazują symptomów, mogą być nosicielami patogenu. Myjmy często ręce, a jeśli mamy taką możliwość, odkażajmy je za pomocą specjalnego płynu. Odkażajmy też często dotykane płaszczyzny, jak np. telefon komórkowy, klawiatura komputera, klamki, blaty, poręcze, a przed spuszczeniem wody w toalecie, zamknijmy deskę klozetową (ograniczy to rozprzestrzenianie się szkodliwych drobnoustrojów). Dbajmy również o ogólną odporność organizmu, w czym pomocna jest m.in. zdrowa dieta, oparta na warzywach i owocach.

Tego typu wskazówki są uniwersalne, przy czym kobiety w ciąży powinny przestrzegać ich szczególnie restrykcyjnie. A jeśli mają podejrzenie, że rozwijają się u nich objawy zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, niech bezzwłocznie skontaktują się telefonicznie z lekarzem prowadzącym ciążę lub z infolinią NFZ: 800 190 590.

Przytaczane badanie:

Prof Wei Zhang, PhD, Clinical characteristics and intrauterine transmission of COVID-19 infection in nine pregnant women: a retrospective review of medical records. „The Lancet” 12 luty 2020

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

dr Jacek Tulimowski

Ekspert

Dr Jacek Tulimowski

Specjalista Ginekolog-Położnik-Ultrasonolog. Przez wiele lat związany z Kliniką Nowotworów Narządów Płciowych Kobiecych Centrum Onkologii w Warszawie. Obecnie miejscem jego pracy są gabinety prywatne „Tulimowski & Sterlińska”. Oprócz wykonywania pracy zawodowej od wielu lat zajmuje się propagowaniem wiedzy medycznej w mediach: jest Redaktorem Naczelnym dwumiesięcznika „Nowy Gabinet Ginekologiczny”, twórcą „Dr Tulimowski Press Workshops” - szkoleń dla dziennikarzy zajmujących się problematyką zdrowotną. Konsultantem i ekspertem Stowarzyszenia „Dziennikarze dla Zdrowia”, programów o zdrowiu w TVP, TVN, POLSACIE, TV4, programów radiowych I PR, III PR, RDC, TOK-fm. Autorem i prowadzącym program „Dr Tulimowski o Kobietach dla Kobiet" w Radio BAJKA. Także konsultantem naukowym wielu portali medycznych: „ abcZdrowie”, „NaTemat.pl”, „ Sekspert”. W 2020 roku uhonorowany tytułem Przyjaciela Mediów. Od 10 lat Członek Kapituły „ Hotele Przyjazne Rodzinie”. Konsultant ds. marketingu „Chóru ARTOS” przy Teatrze Wielkim Operze Narodowej.

Właściciel Specjalistycznych Gabinetów Ginekologiczno-Położniczych i Centrum Laseroterapii w Warszawie - „Tulimowski&Sterlińska Gabinety”.

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".