Przejdź do treści

Kontrowersyjny billboard w centrum Łodzi

In vitro to szansa, a nie zagrożenie

W centrum Łodzi, u zbiegu ulic Kopcińskiego i Narutowicza, pojawił się kłamliwy billboard dotyczący in vitro. Plakat dostrzegła mieszkanka Łodzi, która natychmiast poinformowała o nim media.

Na wielkoformatowym cyfrowym banerze pojawia się hasło: „Aby urodziło się dziecko metodą in vitro, ulega zniszczeniu około 5 żywych zarodków ludzkich. Czy o tym wiesz?” Z pośród wielu wyświetlających się na dużym billboardzie „reklam” ta jest najbardziej kontrowersyjna i kłamliwa.

fot. Agencja Gazeta

Czytelniczka Gazety Wyborczej od córki, którą wiozła rano do szkoły, usłyszała niecodzienne pytanie dotyczące in vitro. Wzrok dziewczynki skierowany był w stronę banneru, który od razu wzbudził oburzenie u Pani Karoliny. Mama wyjaśniła córce czym jest metoda in vitro, jednak po chwili w jej głowie zapaliła się czerwona lampka.

Dzieci urodzone dzięki in vitro

Pani Karolina zdradziła, że córeczka jej przyjaciół przyszła na świat dzięki zapłodnieniu pozaustrojowemu.

Od razu zobaczyłam ukochaną córeczkę moich znajomych, urodzoną właśnie dzięki metodzie in vitro. I aż wzdrygnęłam się na myśl, że moja córka, bawiąc się z nią, będzie miała w głowie hasło z billboardu. Czy pierwsze, co powinna kojarzyć z nazwą in vitro, to myśl, że przez – dajmy na to – Anię umarło pięć ludzkich zarodków? Od tego jest już bardzo blisko do pomysłu, że Ania kogoś zabiła. Albo jej rodzice. I już słyszę dzieci w przedszkolach i podstawówkach krzyczące „A twoja mama zabiła dzieci”. – powiedziała dziennikarzom czytelniczka GW.

Nie od dziś wiadome jest, że metoda in vitro ma zarówno swoich zwolenników jak i przeciwników. Których jest więcej? Mamy nadzieję, że tych popierających zapłodnienie pozaustrojowe, które dla wielu par jest jedyną szansą na posiadanie upragnionego potomstwa. 

Niezależnie od poglądów hasło, które pojawiło się na bilbordzie jest niestosowne, a wręcz wulgarne. Jednak co najważniejsze – jest nieprawdziwe! Należy podkreślić, że procedura in vitro obowiązująca w Polsce wyklucza celowe niszczenie zarodków.

Protest!

Przedstawiciele Łódzkiego Przedwiośnia, młodzieżówki Wiosny Roberta Biedronia zareagowali niemalże natychmiast po publikacji artykułu w GW. 

Niepłodność to ogromy problem społeczeństwa, obok którego nie można przejść obojętnie. Bardzo często metoda in vitro stanowi jedyną szansę na urodzenie dziecka dla par, które borykają się z zaburzeniami płodności. Zabieg nie jest ani prosty, ani tani, a na pewno bolesny dla wielu rodzin, które muszą wykazać się dużą cierpliwością.

Czy naprawdę musimy dokładać ludziom, starającym się o dziecko, dodatkowych zmartwień umieszczając niepoprawny medycznie multimedialny billboard w centrum miasta?

Spotkajmy się w piątek 17.01.2020r. o godzinie 18.00 pod multimedialnym billboardem na rogu ulic Kopcińskiego/Narutowicza. Okażmy swój sprzeciw w stosunku do szerzenia niewiedzy! Nie pozwólmy na obrażanie par, starających się o wymarzone dziecko. Nie dawajmy zezwolenia na obrażanie rodzin i dzieci poczętych tą metodą. In Vitro to nie temat tabu”

Zaprasza Łódzkie Przedwiośnie oraz Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom!

Sprzeciw okazał się niezwykle skuteczny, bowiem billboard został usunięty jeszcze przed zebraniem się protestujących. Młodzież, która zebrała się na rogu ulic Kopcińskiego i Narutowicza podkreślała, że in vitro dla wielu par jest jedyną szansą na urodzenie dziecka, i że to właśnie Łódź, jako drugie miasto po Częstochowie, wprowadziła dofinansowanie do zapłodnienia pozaustrojowego.

źródło: Gazeta Wyborcza

autorka: Klaudia Kierzkowska

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Tematy:

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.