fbpx
Przejdź do treści

Kobieta bez macicy urodziła bliźnięta

Hayley Haynes, kobieta, która urodziła się bez narządów rozrodczych, została mamą zdrowych dzieci dzięki terapii polegającej na wyhodowaniu macicy.

Miała nigdy nie doświadczyć macierzyństwa, ale dziś cieszy się przyjściem na świat Avery i Darcey, mimo, że w wieku 19 lat usłyszała, że nie ma macicy, jajników ani jajowodów. Jej przypadłość nazywa się „zespołem nadwrażliwości na androgeny”. Postęp medyczny pozwolił kobiecie 9 lat później zastosowana spełnić  największe marzenie.

– Kiedy powiedziano mi, że nie mam macicy, byłam skonfundowana, zrobiło mi się niedobrze. Mój największy strach właśnie się ziścił, poczułam, że jakaś wielka część mojego życia znika. Uznałam, że nie jestem pełnowartościową kobietą, to był wstyd – wspomina Haynes. O swojej przypadłości opowiedziała przyjacielowi, Samowi, który pomógł jej przejść przez traumę. Zbliżyli się na tyle, że zostali parą i jakiś czas później wzięli ślub. Dzięki ukochanemu Hayley zyskała pewność siebie i zaakceptowała chorobę, chociaż nadal marzyła o powiększeniu rodziny, dlatego poddała się specjalistycznej kuracji.

W 2007 roku dzięki zaawansowanej metodzie na zdjęciach zauważono niedostrzeżoną wcześniej macicę – miała kilka milimetrów, ale pojawiła się szansa, że urośnie. W tym celu kobieta poddała się leczeniu hormonalnemu. 

Trzy lata później, macica była gotowa na zapłodnienie in vitro, ale pojawił się kłopot – lokalny oddział funduszu zdrowia odmówił podania jajeczek. Haynes wraz z mężem postanowili jednak się nie poddawać i w kwietniu 2014 roku pojechali do kliniki na Cyprze. Kosztowało ich to 10 500 funtów. Z trzynastu jajeczek, tylko dwa nadawały się do zapłodnienia, ale szansa na ciążę wyniosła aż 60 % . Po dwóch tygodniach kobieta dowiedziała się, że zabieg się udał. Później okazało się, że spodziewa się bliźniąt. W grudniu 2014 roku lekarze zdecydowali o przedterminowym porodzie – w Boże Narodzenie na świat przyszły zdrowe dziewczynki, Avery i Darcey.

Doktor Greeta Venkat z Harley Street Fertility Clinic uznała przypadek Haynes za cud. Powiedziała: W normalnych warunkach, kobiecy hormon estrogen pomaga urosnąć macicy. Haynes go nigdy od natury nie dostała, dlatego jej go podawali. Ma więc ogromne szczęście, że urodziła. 

Źródło: The Telegraph, opracowanie: Karolina Błaszkiewicz

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.