Przejdź do treści

Kobiecy cykl w 2 minuty – ten FILMIK wyjaśnia więcej, niż tysiąc słów!

Fot. Screen Youtube Glamour Magazine

Jeśli zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałby kobiecy cykl skrócony do dwóch minut, to właśnie znalazłaś odpowiedź. Oto filmik, który uświadomi ci, że nie jesteś sama w swoich doznaniach – ponad połowa ludności na świecie przechodzi przez to samo!

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co więcej, filmik jest również dobrym źródłem podstawowej wiedzy, między innymi o działaniu hormonów. Kiedy rośnie, a kiedy spada poziom estrogenów [więcej o estrogenach TUTAJ]? Kiedy jest owulacja? Kiedy siłę daje nam testosteron? W takim wydaniu informacja są niezwykle przystępne!

Dzień 1-2

Poziom estrogenów jest niski, czujesz się osłabiona. Odrobina ćwiczeń w ciągu tych dni, pomoże złagodzić ewentualne skurcze.

Dzień 3-5

Kończy się miesiączka, a poziom estrogenów rośnie. Powoduje to powrót energii.

Dzień 6-9

Estrogeny wciąż pną się w górę! Twarz wygląda wtedy bardziej symetrycznie, a cera promiennie. Rośnie też poziom testosteronu, jesteś wtedy w najlepszej formie do podbijania świata!

Dzień 10-13

Estrogeny osiągają swój szczytowy poziom. To właśnie wtedy jesteś najbardziej seksowna, a przeżywane orgazmy są najintensywniejsze. A nie jest to bez znaczenia, o czym więcej pisaliśmy już w naszym portalu [TUTAJ]. Wtedy też jesteś najbardziej optymistyczna i otwarta na kontakty z innymi ludźmi.

Dzień 14

Czas owulacji. Hormony przeżywają nagłe zmiany, co może zintensyfikować odczuwanie emocji i sprawić, że będziesz bardziej senna.

Dzień 19-22

Estrogen spada, ale testosteron i progesteron wciąż są na wysokim poziomie. Warto jest być wtedy szczególnie uważną na to, co jemy – dieta powinna być zbilansowana i opierająca się na zdrowych produktach.

Dzień 23-25

Możesz czuć się wtedy jak balon – napompowana powietrzem. W tych dniach progesterone zwyżkuje.

Dzień 26-28

Pod koniec cyklu dobrze jest oddać się ćwiczeniom, zmniejszyć ilość spożywanej kofeiny i pamiętać o stałym nawodnieniu. Dlaczego… bowiem zaraz wszystko zacznie się od nowa!

Co wiesz o sobie?

Ten skrótowy opis wydaje się być w wielu kwestiach niezwykle trafny. Warto jednak pamiętać, że każda z nas jest „indywidualnym przypadkiem”. Różna może być zarówno długość cyklu, jak i towarzyszące mu doświadczenia. Dobrze jest poznać swoje ciało na tyle, by mieć poczucie, że byłybyśmy w stanie zrobić taki filmik o sobie. Czy ty byś umiała?

Źródło: YouTube Glamour Magazine / Buzzfeed

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Owulacja – objawy, przebieg, metody obserwacji

owulacja - objawy i przebieg
fot. Fotolia

Owulacja to jeden z etapów cyklu miesiączkowego. Jest to czas, w którym zapłodnienie jest najbardziej prawdopodobne. Zobacz, jak rozpoznać objawy owulacji.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cykl miesiączkowy występuje u kobiet dojrzałych płciowo i rozpoczyna się wraz z pierwszym dniem miesiączki. Trwa od 23 do 35 dni i składa się z kilku faz: menstruacji, fazy folikularnej, owulacji oraz fazy lutealnej.

Zobacz także: Cykl miesiączkowy – zobacz, jak przebiega krok po kroku

Owulacja – co to takiego?

Owulacja, czyli jajeczkowanie, w zależności od długości cyklu wypada pomiędzy 13. a 15. dniem przed wystąpieniem krwawienia. W tym okresie dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia do jajowodu gotowej do zapłodnienia komórki jajowej.

Dokładniej mówiąc, w czasie owulacji poziom estrogenu jest na tyle wysoki, że wywołuje uwolnienie dużych ilości LH (lutropiny). To z kolei stymuluje niedojrzałą komórkę jajową (oocyt II rzędu)  i osłabia ściany otaczającego ją pęcherzyka.

Następnie oocyt II rzędu uwalnia się z pęcherzyka. Proces zachodzi w jajniku. Oocyt dojrzewa później w jajowodzie i przekształca się w dojrzałą komórkę jajową. Jeżeli jajeczko nie zostało zapłodnione, po ok. dniu obumiera.

Warto dodać, że oocyt uwalniany jest co miesiąc naprzemiennie – raz z prawego, raz z lewego jajnika. Czasem zdarza się, że komórki jajowe zostają uwolnione jednocześnie z obu jajników. Jeżeli wtedy dojdzie do zapłodnienia, rozwiną się dwa zarodki, z których urodzą się bliźnięta.

Zobacz także: Najczęstsze objawy owulacji. O niektórych mogłaś nie wiedzieć

Owulacja – objawy i przebieg

Niektóre kobiety potrafią bezbłędnie rozpoznać, że znajdują się w fazie owulacji. Dzięki długotrwałej obserwacji cykli można zauważyć kilka charakterystycznych objawów jajeczkowania . Zalicza się do nich:

  • zmiana konsystencji śluzu szyjki macicy – przed owulacją poziom estrogenów zaczyna gwałtownie rosnąć, dzięki czemu szyjka macicy wydziela tzw. płodny śluz. Im go więcej, tym lepiej – oznacza to, że owulacja przebiega prawidłowo. Jest wodnisty, przezroczysty i ciągliwy. Dzięki tej konsystencji plemniki są zdolne do migracji
  • podwyższona temperatura ciała – podczas jajeczkowania temperatura ciała wzrasta średnio o 0,5°C. Przy tego typu obserwacji warto wykonywać pomiary codziennie po spoczynku, o tej samej porze. Należy jednak pamiętać, że niektóre czynniki, takie jak choroba, stres, przemęczenie, nieprzespana noc, zażywanie niektórych leków, spożycie alkoholu itp., mogą wpłynąć na wysokość pomiaru.
  • ból owulacyjny – to kłucie wyczuwalne po jednej stronie podbrzusza, w okolicy jajnika. Ból ten może towarzyszyć uwolnieniu się komórki jajowej z pęcherzyka Graafa. Niekiedy pojawia się również plamienie owulacyjne

Zobacz także: Cykl bezowulacyjny – jak go rozpoznać? Poznaj objawy i leczenie

Zaburzenia owulacji

Niekiedy u zdrowych, płodnych kobiet pojawia się cykl bezowulacyjny. W takim cyklu nie dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia komórki jajowej. Nie jest to powód do niepokoju.

Zjawisko występuje najczęściej u dojrzewających dziewcząt, kobiet po porodzie oraz u pań z nieregularnymi miesiączkami spowodowanymi wahaniami hormonalnymi. Zdarza się też w okresie przedmenopauzalnym. Jeżeli cykl bezowulacyjny pojawia się raz lub dwa razy do roku, nie jest to powód do niepokoju. Jeżeli zjawisko występuje częściej, może świadczyć o chorobach i zaburzeniach.

Przyczyn cykli bezowulacyjnych może być kilka. Wśród nich wymienia się:

  • wahania hormonalne – zwłaszcza zmiany w podwzgórzu i przysadce, które odpowiadają za wydzielanie hormonów pobudzających dojrzewanie komórek jajowych. Zmiany te mogą być spowodowane przez stres, depresję, choroby przysadki (guzy, stany zapalne), hiperprolaktynemię (zwiększoną produkcję prolaktyny),
  • choroby jajników (PCOS, torbiele, zapalenie przydatków i miednicy mniejszej, guzy jajnika, włókniaki, interwencje chirurgiczne w obrębie jajników,
  • nadmierną produkcję androgenów (męskich hormonów płciowych),
  • choroby tarczycy,
  • długotrwałe stosowanie środków antykoncepcyjnych,
  • anoreksję i intensywne ćwiczenia
  • przyjmowanie niektórych leków przeciwhistaminowych, przeciwwymiotnych lub psychotropowych

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Choroba Addisona: jak się objawia, czym grozi i jak wpływa na płodność?

Fot. fotolia

Choroba Addisona to schorzenie autoimmunologiczne, które rozwija się w wyniku zaburzeń funkcji kory nadnerczy i atakuje najczęściej kobiety w trzeciej i czwartej dekadzie życia. Choć występuje bardzo rzadko, niewykryta na czas może zagrażać zdrowiu i życiu. Jak ją rozpoznać i leczyć oraz jak wpływa na płodność?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Po raz pierwszy choroba Addisona (zwana dawniej cisawicą) została opisana w 1855 roku przez angielskiego lekarza dra Thomasa Addisona. W tamtym czasie jej najczęstszą przyczyną była gruźlica. Obecnie – z uwagi na powszechność antybiotykoterapii – za zdecydowaną większość przypadków choroby Addisona odpowiada autoimmunologiczne zapalenie kory nadnerczy, które powoduje wytwarzanie przeciwciał przeciw komórkom kory nadnerczy. To zaś prowadzi do stopniowej destrukcji kory nadnerczy, a co za tym idzie – niedoboru produkowanych przez nią hormonów:

  • kortyzolu, który reguluje metabolizm białek, węglowodanów i tłuszczów, a także wpływa na odpowiedź organizmu na stany zapalne i sytuacje stresowe,
  • aldosteronu, hormonu, który reguluje ciśnienie i objętość krwi.

Powodem rozwoju choroby Addisona bywają także wrodzone zaburzenia immunologiczne, choroby wirusowe (np. AIDS) i grzybicze, a także nowotwory (np. płuc).

Objawy choroby Addisona: na to powinnaś zwrócić uwagę

Choć obraz kliniczny choroby Addisona jest poważny, jej pierwsze symptomy nie zawsze wyglądają groźnie. To sprawia, że wiele chorych uzyskuje późną diagnozę, gdy niedobory hormonów w organizmie są już znaczne.

Objawy choroby Addisona to:

  • stałe osłabienie, męczliwość i skłonność do zasłabnięć,
  • chudnięcie, brak apetytu, nudności, duże wyniszczenie,
  • nudności, wymioty, bóle brzucha,
  • zwiększony apetyt na słone produkty,
  • brunatne zabarwienie skóry (szczególnie na łokciach, zagięciach dłoni, bliznach, otoczkach sutkowych),
  • obniżenie ciśnienia tętniczego,
  • zaburzenia przemiany materii i czynności gruczołów płciowych.

Bardzo często tym objawom towarzyszą zaburzenia nastroju: nerwowość, przygnębienie, a w późniejszym etapie – bezsenność. Dodatkowo chore źle znoszą wysiłek fizyczny i stres. Warto także zauważyć, że część objawów choroby Addisona (wymioty czy problemy z ciśnieniem) może fałszywie wskazywać na ciążę.

CZYTAJ TEŻ: Szkodliwe związki w zdrowych warzywach. Jak goitrogeny wpływają na pracę tarczycy i płodność?

Choroba Addisona: jak ją zdiagnozować?

W przypadku doświadczania wymienionych wyżej symptomów niezbędne jest wykonanie badań, które potwierdzą lub wykluczą chorobę Addisona. Podstawą diagnostyki – oprócz wywiadu lekarskiego i badania fizykalnego – są m.in.:

  • badanie poziomu kortyzolu (alarmującym objawem jest utrzymujące się niskie stężenie tego hormonu we krwi),
  • test aktywności adrenokortykotropiny (ACTH), czyli hormonu przysadkowego, który stymuluje wytwarzanie kortyzolu w nadnerczach (gdy odpowiedź na tę stymulację jest mała, lekarz może zlecić dodatkowo test rezerwy nadnerczowej),
  • badanie poziomu aldosteronu w krwi i moczu (nieprawidłowości w wytwarzaniu tego hormonu mogą potwierdzić diagnozę choroby Addisona).

Rzadziej zleca się badanie rentgenowskie, tomografię komputerową lub rezonans magnetyczny, które pozwalają na wykrycie niepokojących zmian w obrębie nadnerczy i przysadki.

Choroba Addisona: leczenie

Leczenie osób zmagających się z chorobą Addisona polega na stałym przyjmowaniu syntetycznych steroidów naśladujących działanie kortyzolualdosteronu. Dawka ustalana jest zawsze indywidualnie; w sytuacji zwiększonego obciążenia organizmu może być podwyższona przez lekarza.

W przypadku właściwej terapii, prowadzonej pod kontrolą specjalisty, choroba Addisona nie wpływa znacząco na jakość życia chorych. Eksperci sugerują jednak, by chorzy nosili na ręku opaski informujące o chorobie Addisona – w razie zaistnienia takiej potrzeby pomoże to wdrożyć odpowiednie leczenie.

UWAGA! Nieleczona choroba Addisona prowadzi do przełomu nadnerczowego, objawiającego się tachykardią, wysoką temperaturą i spadkiem ciśnienia tętniczego. Przełom nadnerczowy powoduje bezpośrednie zagrożenie życia.

Choroba Addisona a płodność

Z dotychczasowych badań wynika, że właściwie leczona choroba Addisona nie wpływa istotnie na możliwość uzyskania i utrzymania ciąży. W całym okresie trwania ciąży (od jej wczesnego etapu po poród) niezbędna jest natomiast uważna kontrola działania stosowanej terapii zastępczej. Obserwację lekarską należy prowadzić także w okresie połogu. Niezbędne jest podjęcie diagnostyki dziecka w kierunku niedoczynności kory nadnercza. Młodej mamie nie zaleca się karmienia piersią, jeśli przyjmuje duże dawki hydrokortyzonu.

Zdarza się jednak, że z uwagi na współistniejące problemy immunologiczne schorzenie nie ogranicza się wyłącznie do nadnerczy. Gdy obejmuje również inne narządy i gruczoły (np. jajniki czy tarczycę), mogą
wystąpić problemy z płodnością.

Źródło: nadf.us, ujk.edu.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Magazyn hormonów: tarczyca. Jak rozpoznać, czy funkcjonuje prawidłowo?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Menopauza i uderzenia gorąca. Jak im zaradzić?

Kobieta zmagająca się z uderzeniami gorąca pije wodę /Menopauza i uderzenia gorąca: Jak z nimi walczyć
fot. mat. prasowe

Okres menopauzy wiąże się z wieloma zmianami hormonalnymi, które wywołują szereg objawów utrudniających codzienne funkcjonowanie. Symptomem, który aż 77% Polek uważa za charakterystyczny dla okresu przekwitania, są uderzenia gorąca. Jak sobie z nimi poradzić? Wyjaśnia ginekolog i endokrynolog prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jednym ze wczesnych oznak okresu przekwitania jest uczucie gorąca, które pojawia się nagle w okolicach klatki piersiowej i szyi, a następnie przesuwa w kierunku twarzy. Uderzeniom gorąca podczas menopauzy często towarzyszą też:

  • dreszcze,
  • zlewne poty.

Stan ten może trwać od kilku sekund do kilkunastu minut i nierzadko nawraca.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: AMH – marker potencjału płodnościowego kobiety

Menopauza i uderzenia gorąca: co o nich wiemy?

Lekarze podkreślają, że w czasie menopauzy kobieta doświadcza prawdziwej burzy hormonalnej. Zimne poty, wypieki na twarzy i uderzenia gorąca w menopauzie są skutkiem zaburzeń naczynioworuchowych i powiązanych z nimi gwałtownych zmian temperatury. Wiążą się też ze zmniejszeniem stężenia estradiolu – najbardziej aktywnego hormonu wśród estrogenów.

Niski poziom tego hormonu, ściśle zależny od wieku, wpływa też na:

  • sposób odkładania się tłuszczu,
  • gęstość kości,
  • stopień wilgotności skóry,
  • powstawanie zmian w obrębie narządów płciowych.

Jak wynika z tegorocznego badania „Zdrowa ONA”, sześć na dziesięć Polek jest zdania, że nieleczenie objawów menopauzy może spowodować ich nasilenie. Natomiast według ponad połowy pań zaniechanie leczenia objawów okresu okołomenopauzalnego powoduje większą drażliwość czy konfliktowość, kłopoty w relacjach z bliskimi, a nawet depresję.

CZYTAJ TEŻ: Obawiasz się, że to menopauza? Sprawdź, czy doświadczasz TYCH objawów

W jaki sposób zatem polepszyć swoje samopoczucie i zniwelować nieprzyjemności związane z menopauzą? Przede wszystkim działać holistycznie: prowadzić zdrowy tryb życia i zastosować leczenie farmakologiczne. Uzupełnianie estrogenów poprzez hormonalną terapię zastępczą pozwala uniknąć lub zminimalizować natężenie uciążliwych dolegliwości.

Hormonalna terapia zastępcza – w tabletkach, zastrzykach, plastrach i w sprayu

Hormonalna terapia zastępcza jest jedną z najefektywniejszych form radzenia sobie z uderzeniami gorąca. Jak zaznacza ginekolog i endokrynolog prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski, ekspert programu „Zdrowa ONA”, pozwala na stymulowanie w organizmie naturalnego estrogenu i zachowanie kobiecości.

Obecnie hormonalną terapię zastępczą można przyjmować w jednej z wielu form: m.in. preparatów doustnych, transdermalnych lub zastrzyków.

– Jedną z najnowocześniejszych metod podawania leku jest nieokluzyjny system transdermalny. To tzw. plaster bez plastra – preparat w formie sprayu, który aplikuje się na skórze przedramienia – podkreśla ekspert prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski.

Terapia transdermalna charakteryzuje się ciągłym poziomem uwalniania hormonów po zaaplikowaniu (w przeciwieństwie do tabletek). Podany w ten sposób estrogen przenika w dalsze warstwy skóry, gdzie tworzy swoisty rezerwuar, z którego substancja czynna jest stopniowo uwalniana do krwiobiegu. Zapewnia to stabilne stężenie estradiolu w surowicy przez całą dobę.

– To z kolei przekłada się na mniejsze wahania hormonalne i zmniejszenie częstotliwości występowania uderzeń gorąca, zimnych potów czy wypieków. Daje też realną szansę na zmniejszenie liczby i nasilenia objawów – szczególnie przy wybraniu HTZ w formie sprayu, który zawiera mniej hormonów niż plastry, a według przeprowadzonych badań działa równie skutecznie na uderzenia gorąca i powoduje mniej reakcji miejscowych – tłumaczy ekspert.


Ogólnopolskie badanie pt. „Zmienna jak wiatr – kobieta w czasie menopauzy” zrealizowane zostało przez agencję SW RESEARCH na zlecenie spółki Gedeon Richter Polska w ramach programu „Zdrowa ONA”. Analizą, która odbyła się w dniach 22–26 sierpnia br., objęto łącznie 1008 kobiet w wieku powyżej 45. roku życia.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Estradiol – badanie i normy. Co oznacza za wysoki i za niski poziom tego hormonu?

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Agresywny rak piersi czy niegroźna zmiana? Polska mikrosonda sprawdzi to w kwadrans – bez biopsji!

Na czarno-białym zdjęciu: Niemowlę przytuone do kobiecej piersi /Ilustracja do tekstu: Mikrosonda do diagnostyki raka piersi bez biopsji. Wykryje receptor HER2
Fot.: Go to Jordan Whitt /Unsplash.com

Zgodnie z danymi Światowej Organizacji Zdrowia, każdego roku notuje się 1,7 mln zachorowań na raka piersi i blisko pół miliona zgonów. Szacuje się, że nawet co trzecią ofiarę tej podstępnej choroby można by uratować, gdyby diagnoza została postawiona we wcześniejszym stadium. Być może już wkrótce uzyskamy ją w… zaledwie kwadrans. Ma to umożliwić nowoczesna mikrosonda do diagnostyki raka piersi, którą opracował zespół polskich naukowców.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W Polsce rak piersi odpowiada za 22 proc. zachorowań na nowotwory. Statystycznie każdego dnia nowotwór ten diagnozuje się u 47 kobiet. Blisko 17 tys. pacjentek rocznie poddawanych jest leczeniu, a 6 tys. z nich umiera – czytamy w raporcie „Rak piersi nie ma metryki”. Z innych badań („Niewidoczna kobieta”) wynika, że u 10 proc. kobiet rak zostaje rozpoznany dopiero, gdy obecne są już przerzuty do innych narządów. Dzięki mikrosondzie do diagnostyki raka piersi tę sytuację będzie można niedługo zmienić.

Mikrosonda do diagnostyki raka piersi wykryje receptor HER2. Jak to działa?

Opracowaną przez firmę SDS Optic mikrosondą o grubości włosa nakłuwa się pierś w miejscu, w którym USG wykazało zmianę. Diagnozę otrzymamy po zaledwie kwadransie.

– To małe urządzenie detekcyjne, które będzie źródłem światła. Personel medyczny puści wiązkę światła i po 15 minutach odczyta z etykietki wynik stężenia, który będzie wynikiem matematycznym. To zresztą kolejny przełom. Dzisiejsze histopatologie są wykonywane na zasadach organoleptycznych, nie mierzy się matematycznego stężenia tak, jak to się robi glukometrem przy mierzeniu cukru. Nasz wynik matematyczny jasno wskaże, jakie jest stężenie konkretnego markera nowotworowego w okolicy guza – podkreśla Mateusz Sagan, dyrektor ds. rozwoju firmy SDS Optic.

Za pomocą pierwszej wersji mikrosondy poznamy stężenie markera nowotworowego HER2, wskazującego na szczególnie agresywny rodzaj raka piersi.

– Nasza sonda będzie pozwalała w czasie rzeczywistym wykonywać badania tożsame z tymi, które dzisiaj nazywamy roboczo biopsjami i histopatologią, czyli pobieranie tkanki i wysyłanie jej do laboratorium. My nie chcemy pobierać tych tkanek, tylko wewnątrz organizmu, w okolicy guza mierzyć stężenie markera nowotworowego. Pozwoli to lekarzowi natychmiast stwierdzić, czy pacjent ma konkretny rodzaj nowotworu, i uruchomić terapię – wskazuje Mateusz Sagan.

Eksperci podkreślają, że oznaczanie poziomu HER2 (receptora nabłonkowego czynnika wzrostu) umożliwia wprowadzenie skutecznej terapii celowanej, która zwiększa szansę pacjentki na przeżycie.

CZYTAJ TEŻ: Rak piersi w ciąży. Najnowsze rekomendacje ekspertów

Mikrosonda do diagnostyki raka piersi to szybsze rozpoznanie choroby

Mikrosonda nie tylko przyspiesza samo badanie, ale także istotnie skraca czas oczekiwania na jego wynik. W przypadku wykonywanych obecnie biopsji postawienie właściwej diagnozy trwa niekiedy kilka tygodni.

To jednak niejedyny problem, który stoi na drodze do odpowiednio szybkiej diagnozy nowotworów. Ograniczona jest także liczba histopatologów, którzy odpowiadają za badanie tkanek. Jak wynika z szacunków WHO, średni wiek lekarzy tej specjalności w Unii Europejskiej wynosi obecnie ok. 60 lat – to oznacza, że wkrótce może zacząć ich brakować.

Zaprojektowana przez SDS Optic mikrosonda do diagnostyki raka piersi pozwoli ten problem rozwiązać. Jest mało inwazyjna, a badanie może przeprowadzić przeszkolony personel medyczny. Dzięki temu diagnostyka raka piersi znacznie się przyspieszy, a tym samym – wzrosną szanse chorych na skuteczne leczenie. Analizy Światowej Organizacji Zdrowia wskazują, że wczesna diagnoza nowotworu może zmniejszyć odsetek zgonów z jego powodu nawet o 30 proc.

– Co roku na świecie umiera ponad 8 mln ludzi na różnego rodzaju nowotwory. Prawie 3 mln moglibyśmy uratować, gdyby była szybsza diagnostyka w różnych obszarach, nie tylko w tym naszym, lecz także w obszarach obrazowej diagnostyki, wczesnej diagnostyki nowotworowej – ocenia Mateusz Sagan.

Diagnoza raka bez biopsji w 15 minut – już za 3 lata?

Obecnie mikrosonda do diagnostyki raka piersi wchodzi w etap badań klinicznych.

– Badania będą trwały około 2,5 roku. Później mamy cały obszar związany z dopuszczeniami, wymogami regulacyjnymi – mówi ekspert SDS Optic.

Ekspert szacuje, że mikrosonda do diagnostyki raka piersi może pojawić się na rynku już za ok. 3 lata.

Źródło: newseria.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Ciąża po raku piersi. Metody leczenia a płodność

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.