Przejdź do treści

Kieliszek czerwonego wina pomoże w PCOS? Sprawdź, co mówią badania!

Przyjemne z pożytecznym – kieliszek czerwonego wina dziennie może pomóc w stabilizacji hormonów u kobiet doświadczających PCOS. A to wszystko dzięki związkowi obecnemu w winogronach i orzechach.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co i jak działa?

Zespół policystycznych jajników dotyka nawet 15-20 proc. kobiet, o czym pisaliśmy już na naszym portalu. Skutkiem PCOS mogą być problemy z zajściem w ciążę, dlatego nie można bagatelizować objawów.

Jak wskazują naukowcy, w utrzymaniu równowagi hormonalnej, może w takim wypadku pomóc związek o nazwie resweratrol. Jest on obecny właśnie między innymi w czerwonym winie. Wcześniej dowiedziono jego korzystny wpływ na układ sercowo-naczyniowy, zapobieganie niektórym nowotworom oraz poprawę funkcjonowania mózgu.

– Nasze badanie jest pierwszym badaniem klinicznym, które sprawdza działanie resweratrolu na pacjentów z PCOS. Obniża on u nich poziom testosteronu oraz DHEAS, innego hormonu, który ciało może przekształcić w testosteron – słowa Dr Antoni Duleby z University of California przytacza „Daily Mail”.

Poznańskie badanie

W badaniu przeprowadzonym na Uniwersytecie w Poznaniu zbadano 30 kobiet. Część z nich dostała suplement resweratrolu, druga część tabletki o działaniu placebo. Uczestniczki badania przyjmowały tabletki codziennie przez trzy miesiące. Zarówno na początku, jak i na końcu testów pobrano od nich krew, by sprawdzić poziom testosteronu oraz androgenów.

Wyniki były naprawdę obiecujące. U kobiet przyjmujących suplement poziom testosteronu spadł o ponad 23 proc. Poziom DHEAS o ponad 22. W grupie placebo oba wskaźniki wzrosły. Badania pokazały także, iż resweratrol może wpłynąć na zmniejszenie ryzyka zaburzeń metabolicznych u kobiet z PCOS.

Obserwujmy siebie

Co ważne, naukowcy podkreślają wpływ opisywanego tu związku również na utrzymywanie równowagi energetycznej. Może zapobiegać to między innymi otyłości, która w staraniach o dziecko jest równie problematyczna.

Nie da się ukryć, że wszystko się w tej kwestii łączy i może oddziaływać na siebie na zasadzie sprzężenia zwrotnego. Otyłość może być więc skutkiem PCOS. Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Przede wszystkim na ewentualne zaburzenia miesiączkowania, poziom hormonów właśnie, a także na wyniki badań USG.

Źródło: „Daily Mail”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

7 konsekwencji zdrowotnych PCOS

Zespół policystycznych jajników (ang. PCOS) należy do najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych okresu rozrodczego. Występuje u około 10–15% kobiet w okresie reprodukcyjnym i u większości z nich powoduje daleko idące konsekwencje. Czy wiesz, które z nich są najczęstsze i jak z nimi walczyć?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest PCOS?

Zespół policystycznych jajników to wieloobjawowe zaburzenia pracy organizmu kobiety, którym towarzyszy drobnotorbielowatość jajników. Cechą stale występującą w tym schorzeniu jest zatrzymanie rozwoju pęcherzyka jajnikowego w fazie dojrzewania – bezpośrednio przed etapem selekcji pęcherzyka dominującego. Konsekwencją tego jest obecność w jajniku dużej liczby pęcherzyków antralnych o średnicy 4–7 mm, których osłonki produkują nadmierne ilości androgenów. W badaniu USG, które stanowi podstawową metodę diagnostyki PCOS, obserwuje się zwiększenie objętości jajnika (>12 cm) oraz wzrost liczby pęcherzyków ułożonych obwodowo, o średnicy 2–8 mm (>20). Skutki tych anomalii mogą być wielorakie – a wiele z nich niesie istotne ryzyko dla zdrowia. Jakie? 

PCOS a zaburzenia cyklu miesiączkowego

Rzadkie miesiączki, wiążące się z zaburzeniami owulacji, lub wtórny brak miesiączki występują u niemal 90% pacjentek z PCOS. Rzadko obserwowany jest jednak pierwotny brak miesiączki – dotyczy on tylko 3–5% wszystkich pacjentek. 

PCOS a hiperandrogenizacja 

PCOS często wiąże się z hiperandrogenizacją, która występuje przede wszystkim w postaci hirsutyzmu (dotyczy to 90% chorych) i trądziku. W przebiegu schorzenia obserwuje się objawy związane z nadmiernym stężeniem męskich hormonów płciowych, głównie testosteronu. Obejmują one zmianę ciała, łysienie typu męskiego, przerost łechtaczki, a w ciężkich przypadkach – obniżenie barwy głosu. 

PCOS a otyłość 

U blisko 50% chorych na PCOS stwierdza się otyłość brzuszną typu męskiego – z podwyższonym wskaźnikiem talia/ biodro (>0,85). Przebiega ona najczęściej z hiperinsulinemią (zbyt wysokim poziomem insuliny). Co istotne, otyłość w przebiegu PCOS jest nie tylko objawem towarzyszącym, ale także czynnikiem powodującym inne zaburzenia: genetyczne, metaboliczne, regulacyjne oraz zwyrodnieniowe. Stanowi też czynnik zmniejszający szanse na prawidłową owulację. 

POLECAMY: PCOS a starania o dziecko – kiedy zgłosić się do lekarza?

PCOS a zaburzenia hormonalne

Obserwowane w zespole PCOS zaburzenia gospodarki hormonalnej dotyczą gonadotropin, androgenów, estrogenów, progesteronu, hormonu wzrostu i prolaktyny. Typowy dla rozpoznania zespołu PCOS jest zaburzony stosunek stężeń LH i FSH (>2) oraz nadmierna odpowiedź LH na GnRH (gonadoliberynę). U 30% pacjentek stwierdza się nadmierną aktywność nadnerczy produkujących androgeny i hiperprolaktynemię (podwyższone stężenie prolaktyny we krwi). 

PCOS a insulinooporność

W patogenezie PCOS kluczową rolę odgrywają zaburzenia metaboliczne polegające na obniżeniu wrażliwości tkanek na działanie insuliny – wraz z następczą hiperinsulinemią.

Wykazano, że chore na PCOS mają wyższe stężenie insuliny na czczo i po obciążeniu glukozą. W niektórych przypadkach stwierdza się upośledzenie tolerancji glukozy lub cukrzycę typu 2. Zaburzenia gospodarki węglowodanowej dotyczą ok. 40% pacjentek. Tymczasem towarzyszące hiperinsulinemii zaburzenia gospodarki lipidowej oraz zaburzenia w układzie krzepnięcia stanowią istotny czynnik ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej, nadciśnienia tętniczego i udaru mózgu. U kobiet z PCOS schorzenia układu sercowo-naczyniowego obserwowane są trzy razy częściej niż w ogólnej populacji. 

PCOS a powikłania ciąży 

kobiet z PCOS często występują powikłania ciąży, wśród których najczęstsze są poronienia. Częstotliwość poronień samoistnych jest w tej grupie dwukrotnie wyższa w porównaniu do pacjentek bez PCOS. Inne powikłania obejmują porody przedwczesne, cukrzycę oraz zgony wewnątrzmaciczne (szczególnie u kobiet otyłych). 

PCOS a ryzyko nowotworu i chorób o mechanizmie zapalnym 

Istnieje coraz więcej dowodów na to, że zawarte w tkance tłuszczowej kobiet z PCOS komórki tłuszczowe i produ kowane przez nie białka biorą udział w rozwoju wielu schorzeń o mechanizmie zapalnym. Chodzi o takie choroby jak: reumatoidalne zapalenie stawów, ostre zapalenie trzustki, niealkoholowe stłuszczenie wątroby czy choroba Leśniowskiego-Crohna. Dostępne są także dane potwierdzające istotnie zwiększone (2,7-krotnie) ryzyko wystąpienia raka endometrium. 

PCOS – jak zadbać o właściwe leczenie

Ryzyko związane z PCOS można zminimalizować, stosując optymalną terapię. Na początku niezbędne jest podjęcie walki z nadwagą – poprzez aktywność fizyczną oraz wdrożenie niskokalorycznej diety. Leczenie farmakologiczne uzależnione jest zaś od dominujących objawów i statusu prokreacyjnego pacjentki. Aby unormować zaburzony cykl miesiączkowy i ochronić błonę śluzową macicy przed przerostem, zaleca się przyjmowanie tabletek hormonalnych. W walce z niepłodnością stosuje się cytrynian klomifenu, lecz jego skuteczność jest stosunkowo niska. Bardziej skutecznym postępowaniem (ale obarczonym ryzykiem ciąży mnogiej i zespołu hiperstymulacji jajnika) jest przyjmowanie gonadotropiny menopauzalnej lub folikulostymuliny w połączeniu z antyestrogenami. Korzystny efekt terapeutyczny wykazuje też terapia metforminą i suplementacja witaminy D. 

PCOS: zastosuj MIO-INOZYTOL 

Coraz częściej do przewlekłego leczenia PCOS rekomendowany jest inozytol. W praktyce klinicznej najczęściej stosuje się go w postaci mio-inozytolu (MI) w skojarzeniu z kwasem foliowym. Istnieje wiele publikacji potwierdzających skuteczność tego rodzaju terapii w redukcji objawów PCOS: obniżaniu stężenia LH oraz prolaktyny w surowicy, a także zmniejszaniu stosunku LH/FSH. Poprawie ulegają też parametry związane z insulinoopornością, tj. wartości glikemii w doustnym teście obciążenia glukozą oraz wskaźniki HOMA i wrażliwości na insulinę. Zaobserwowano również przywrócenie regularności cykli miesiączkowych, częstsze występowanie owulacji (o 69,5%), zmniejszenie objętości jajników, a także zwiększenie stężenia progesteronu w fazie lutealnej przy jednoczesnym obniżeniu testosteronu i hormonu DHEA. W przypadku braku efektów po farmakologicznym leczeniu niepłodności w PCOS należy rozważyć leczenie operacyjne (laparoskopowe). Obecnie w polskich szpitalach stosuje się elektrokauteryzację lub laserową waporyzację jajników.

Ekspert

dr Marek Jabłoński

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Opublikowano nowe zalecenia w diagnostyce i leczeniu PCOS

Zdjęcie kobiety, na niej grafika przedstawiająca żeński układ rozrodczy /Ilustracja do tekstu: Nowe zalecenia w diagnostyce i leczeniu PCOS (2018)
Fot.: Fotolia.pl

Usystematyzowanie wiedzy, ustalenie priorytetów klinicznych i zapewnienie optymalnej opieki nad pacjentką z zespołem policystycznych jajników – to wszystko (i znacznie więcej) zawarto w najnowszych rekomendacjach dotyczących diagnostyki i leczenia PCOS. Przewodnik, zaprezentowany podczas lipcowego zjazdu ESHRE, jest efektem wieloletniej pracy setek specjalistów z całego świata.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

PCOS to schorzenie, które dotyka 8–13% kobiet w wieku reprodukcyjnym. Wśród objawów, z którymi zmagają się pacjentki, znajdują się zaburzenia płodności (nieregularne cykle miesiączkowe, hirsutyzm, niepłodność i powikłania ciąży), metabolizmu (insulinooporność, zespół metaboliczny, stan przedcukrzycowy, cukrzyca typu 2, czynniki ryzyka sercowo-naczyniowego), a także zdrowia psychicznego (zaburzenia lękowe, depresja i brak akceptacji własnego ciała). Jak zauważyli eksperci, dotychczas stosowane kryteria diagnostyki i leczenia PCOS były niespójne i zawierały dużo istotnych luk. M.in. z tego powodu aż 70% chorych nie otrzymuje odpowiednio wczesnej diagnozy.

PRZECZYTAJ TEŻ: Insulinooporność a starania o dziecko

Nowe zalecenia w diagnostyce i leczeniu PCOS

Nowy przewodnik zawiera międzynarodowe wytyczne w zakresie diagnozowania i leczenia zespołu policystycznych jajników (PCOS). Oparto je na wielodyscyplinarnych ekspertyzach klinicznych, najlepszych dostępnych dowodach medycznych oraz preferencjach pacjentek. Adresowana m.in. do pracowników służby zdrowia publikacja ma pomóc ujednolicić standardy diagnostyczne i zapewnić najlepszą możliwą opiekę nad chorymi na PCOS.

W przygotowaniu końcowych zaleceń wzięło udział aż 3000 tysiące osób: interdyscyplinarni eksperci (m.in. z European Society of Human Reproduction and Embryology oraz American Society of Reproductive Medicine), organizacje pacjenckie i same pacjentki. Sformułowane zalecenia mają stworzyć fundament diagnostyki i leczenia PCOS.

ZOBACZ TAKŻE: Masz nadwagę lub palisz? Sprawdź, jaki ma to związek z PCOS u twojej córki!

Diagnoza PCOS – w oparciu o wykryte zaburzenia

W przewodniku znalazły się m.in. rekomendowane kryteria rozpoznania zespołu policystycznych jajników u osób dorosłych i nastolatek. Jednym z najważniejszych ich punktów jest zalecenie, by podczas diagnostyki PCOS koncentrować się na objawach (hiperandrogenizm i zaburzenia owulacji), przy jednoczesnym ograniczeniu wskazań do badania USG. Jeśli jednak jest ono wskazane, diagnozę PCOS potwierdza się, wykrywszy ponad 20 pęcherzyków w jednym jajniku.

Specjaliści podkreślają też, by w przypadku kobiet, u których nie upłynęło jeszcze 8 lat od wystąpienia pierwszej miesiączki, nie opierać diagnostyki PCOS na wyniku badania USG. W tym okresie życia jajniki wielopęcherzykowe występują stosunkowo często – zauważają lekarze.

CZYTAJ TEŻ: Naukowcy odkryli przyczynę PCOS. Szykuje się radykalna zmiana w podejściu do terapii!

Leczenie PCOS – antykoncepcja, metformina i letrozol

Specjaliści, których wspólne analizy zaowocowały powstaniem przewodnika, rekomendują, by leczenie PCOS było w równym stopniu oparte na redukcji wielu zaburzeń: zdrowia reprodukcyjnego, metabolizmu i problemów psychologicznych. Zgodnie z rekomendacjami, szczególny nacisk należy położyć na przeciwdziałanie nadwadze, która przyczynia się do intensyfikacji symptomów PCOS, i zmianę diety.

Leczenie doustnymi środkami antykoncepcyjnymi w niskiej dawce jest zalecane w terapii zaburzeń miesiączkowania, metformina zaś – w leczeniu zaburzeń metabolicznych. Letrozol rekomenduje się jako lek pierwszego rzutu w terapii niepłodności wynikającej z PCOS.

200-stronicowy przewodnik dotyczący diagnostyki i leczenia PCOS jest dostępny online. Publikację można pobrać pod tym adresem (PDF, jęz. angielski).

Źródło: monash.edu, fertstert.org

POLECAMY RÓWNIEŻ: PCOS a starania o dziecko. Kiedy zgłosić się do lekarza?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Szczypta zdrowia dla kobiet z PCOS. Cynamon skutecznie wspomoże walkę z insulinoopornością

Zestaw przypraw /Ilustracja do tekstu: Cynamon na płodność, PCOS, cukrzycy
Fot.: Pixabay.com

Łyżeczka przypraw może nie tylko dodać wyjątkowego aromatu naszym daniom, ale też dostarczyć organizmowi wielu cennych składników mineralnych i witamin. Choć wiele tych sproszkowanych dobrodziejstw znanych jest od starożytności, o właściwościach wielu z nich dziś zapomniano. Przykładem takiej przyprawy jest cynamon. Przeczytaj, jak stosować cynamon na płodność, PCOS i cukrzycę.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Cynamon, czyli sproszkowana kora wewnętrzna tropikalnych drzew z rodzaju Cinnamomum, to przyprawa ceniona i stosowana od najdawniejszych czasów. Choć dziś nieczęsto gości w naszej kuchni, informacje o jego prozdrowotnym działaniu możemy znaleźć już w Starym Testamencie. Z kolei w tradycyjnej chińskiej medycynie cynamon wykorzystywano do walki m.in. z wzdęciami, nudnościami i przeziębieniem.

Cynamon na cukrzycę

Mało kto wie, że cynamon jest też sprzymierzeńcem cukrzyków oraz osób, które zmagają się z insulinoopornością. Udowodniono, że przyprawa ta pomaga ustabilizować poziom cukru we krwi i kontroluje poziom wydzielanej insuliny.

Badania sugerują, że codzienne spożywanie dwóch łyżeczek cynamonu może obniżyć poziom cukru we krwi nawet o 20-30 proc.

CZYTAJ TEŻ: PCOS a cukrzyca. Te dwie choroby są ze sobą powiązane

Cynamon na płodność przy PCOS

To jednak nie koniec zalet cynamonu. Jak wynika z analiz przeprowadzonych w latach 2011-2013 na Uniwersytecie Columbia, suplementacja 1,5 g cynamonu dała obiecujące efekty u kobiet z zespołem policystycznych jajników (PCOS), które nie miały rozpoznania cukrzycy, nie były w trakcie leczenia niepłodności, zaburzeń hormonalnych i insulinooporności oraz nie karmiły piersią. U większości pań poddanych badaniu zauważono zwiększenie częstotliwości występowania miesiączek, co mogło istotnie przełożyć się na zwiększenie płodności.

Dokładny mechanizm odpowiadający za wpływ cynamonu na regularność miesiączkowania nie został poznany. Podejrzewa się jednak, że przyprawa ta może stymulować procesy przetwarzania glukozy i insuliny, co pośrednio wpływa na cykl miesiączkowy.

ZOBACZ TAKŻE: Czy moja miesiączka jest w normie? Sprawdź najczęściej występujące nieprawidłowości

Pamiętajmy jednak, że każdorazowe włączenie suplementu diety, wyrobu medycznego lub innego środka wspomagającego leczenie powinno być skonsultowane z lekarzem. Nie wolno także przekraczać dopuszczalnego dziennego spożycia cynamonu, czyli 0,1 mg na 1 kg masy ciała. Cynamon zawiera bowiem kumarynę (benzopiron), która – w zbyt wysokich dawkach – może zaburzać pracę wątroby i nerek. Badania w tym kierunku prowadzono jednak tylko na zwierzętach; analizy na ludziach nie wykazały dotąd podobnych zależności.

Źródło: PAP

POLECAMY RÓWNIEŻ: Majeranek na płodność. Zobacz, jak działa!

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Witamina D zwiększa szanse na ciążę u kobiet z PCOS

Witamina D zwiększa szanse na ciążę u kobiet z PCOS
fot. Fotolia

Witamina D może odgrywać kluczową rolę u kobiet, które chcą zajść w ciążę i chorują na zespół policystycznych jajników (PCOS) – wynika z badań przeprowadzonych przez Perelman School of Medicine na Uniwersytecie Pensylwanii.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

PCOS to zaburzenie hormonalne, które dotyczy średnio od 5 do 10 proc. kobiet w wieku rozrodczym. Nieleczone może prowadzić do długotrwałych powikłań, takich jak cukrzyca typu 2, podwyższony poziom cholesterolu i niepłodność.

Zobacz także: Witamina D ogranicza ryzyko ponownego poronienia. Najnowsze doniesienia naukowców

Witamina D zwiększa szanse na ciążę u kobiet z PCOS

Badania amerykańskich lekarzy pokazały, że kobiety, u których stwierdzono niedobór witaminy D podczas rozpoczęcia leczenia niepłodności, miały aż o 40 proc. niższe szanse na zajście w ciążę.

– Nasze badanie oparte jest na istniejących już analizach dotyczących niedoboru witaminy D i obniżonej owulacji w odpowiedzi na leki. Dotyczy to również zmniejszonego prawdopodobieństwa uzyskania ciąży i urodzenia żywego dziecka – wyjaśniła główna autorka badań, dr Samantha Butts.

Już wcześniej udowodniono, że większość kobiet z PCOS ma znaczne niedobory witaminy D. Wykazano, że suplementacja tą witaminą ma wpływ na poprawę insulinowrażliwości, dojrzewanie pęcherzyków jajnikowych, występowanie owulacji i regulację cykli miesiączkowych.

W jednym z badań udowodniono, że podawanie witaminy D w wysokiej dawce (20 tys j.m.) co tydzień przez pół roku korzystnie wpływa na regulację cykli miesiączkowych oraz na metabolizm glukozy.

Zobacz także: Królowa płodności – witamina D

Witamina płodności

Witamina D zwana jest witaminą płodności. Jej niedobór w organizmie może obniżyć szanse na dziecko niemal o połowę. Witamina ta wpływa na endometrium, komórki ziarniste w jądrach i przysadkę mózgową.

Zaburzenia w poziomie witaminy D mogą powodować nieprawidłowe zagnieżdżanie plemnika w komórce jajowej, po zapłodnieniu witamina D ma swoją w rolę dojrzewaniu oocytu i prawidłowym wszczepieniu się go w macicę oraz jej przygotowaniu na przyjęcie dziecka.

Na świecie jest ok. 130 niezależnych badań naukowych, które zajmują się witaminą D w różnych przyczynach niepłodności. W większości zaburzeń płodności witamina D pomaga w leczeniu, także w przypadkach policystycznych jajników, endometriozy czy mięśniaków.

Podsumowując, witamina D to witamina słońca. Znajdziemy ją również w tłustych rybach, tranie i jajkach. Jej spożycie zmniejsza ryzyko wystąpienia wcześniejszej menopauzy aż o 17 proc. Okazuje się też, ze spowalnia proces starzenia jajników. Wspomaga organizm w tworzeniu hormonów płciowych, co z kolei wpływa na owulację i równowagę hormonalną.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: International Federation of Gynecology and Obstetrics, Źródło Słońca, Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.