Przejdź do treści

Karmienie piersią nie wymaga stosowania restrykcyjnych diet. Dieta kobiet karmiących nie musi być poświęceniem

Mama karmiąca piersią /Karmienie piersią: najczęstsze problemy

Mleko matki to najlepszy pokarm dla dziecka. Chroni przed wieloma chorobami i infekcjami, wspomaga odporność a także sprzyja tworzeniu się więzi oraz bliskości. Niestety, mamy często w obawie o zdrowie i samopoczucie dziecka, zapominają o swoich potrzebach. Zbyt pochopnie ograniczają spożycie niektórych grup pokarmów. Jaki wpływ ma odżywianie kobiety na pokarm i laktację? Czy rzeczywiście dieta matki karmiącej powinna być restrykcyjna oraz wymagać wielu wyrzeczeń?

Warto karmić naturalnie

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Mleko matki jest najbardziej odpowiednim pokarmem dla noworodka, który w pełni zaspokaja jego szczególne potrzeby żywieniowe. Zawiera wszystkie niezbędne składniki odżywcze, witaminy, składniki mineralne, immunoglobuliny, enzymy, hormony i komórki somatyczne, które nie tylko wspierają prawidłowy wzrost i rozwój dziecka, ale też jego odporność. Pokarm ten jest lekkostrawny oraz łatwo przyswajalny. Idealnie dostosowany do potrzeb dziecka. Jego organizm ma szczególne potrzeby żywieniowe i jeszcze nie w pełni rozwinięty układ pokarmowy. Karmienie piersią dostarcza mu wszystkich składników odżywczych w odpowiednich proporcjach, co sprzyja właściwemu programowaniu metabolizmu noworodka. Pamiętajmy, że w trakcie pierwszych 1000 dni życia dziecka trwa proces tzw. programowania żywieniowego we wczesnym okresie życia i to w tym krytycznym okresie rozwoju dziecka mamy największy wpływ na jego zdrowie w przyszłości. Wyłączne karmienie piersią przez sześć  miesięcy życia oraz jego kontynuacja do 2. roku życia dziecka jest zalecane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i lekarzy.

Zbilansowana dieta to podstawa

Wśród kobiet karmiących pokutuje zasada, że ich dieta powinna ograniczać się do gotowanego ryżu, kurczaka i marchewki, a także być pozbawiona wszystkich potencjalnie alergizujących produktów. Matki karmiące piersią powinny odżywiać się w sposób urozmaicony, a przede wszystkim zdrowy. Sposoby odżywiania się większości matek karmiących, nie tylko w Polsce, ale i na świecie są dalekie od ideału, a kobiety nieustannie potrzebują wsparcia i edukacji w tym zakresie. Potwierdzają to również ostatnie badania, przeprowadzone przez dr inż. Danutę Gajewską oraz prof. Barbarę Królak-Olejnik we współpracy z Fundacją NUTRICIA, z których wynika, że w przypadku 75% matek dieta była zbyt uboga w składniki odżywcze, a ich wartość kaloryczna zdecydowanie zbyt niska. Ponadto aż 76% kobiet deklarowało stosowanie diety eliminacyjnej [1].

Odżywianie matki a jakość pokarmu

Mleko kobiece produkowane jest w gruczołach piersiowych kobiety, ze składników pobieranych prosto z krwi. Bardzo ważne w trakcie tego procesu jest prawidłowe odżywianie matki karmiącej. Trzeba pamiętać, że proces laktacji wiąże się z dużym wydatkiem energetycznym dla kobiety (ok. 650 kcal w pierwszych miesiącach życia dziecka), dlatego kobiety nie powinny stosować diet ubogokalorycznych lub niedoborowych w tym okresie, ponieważ może to osłabiać produkcję pokarmu. Pamiętajmy, że poziom niektórych składników odżywczych obecnych w mleku jest  zależny od rodzaju spożywanych przez matkę pokarmów, dlatego dieta w czasie laktacji powinna być oparta na zasadach zdrowego żywienia. Daje nam to pewność, że niemowlę otrzymuje wszystkie niezbędne dla niego składniki. Karmiąca mama, która źle się odżywia, może wytwarzać mleko zaspokajające apetyt i pragnienie niemowlęcia. Niestety, dzieje się to kosztem jej zdrowia, bowiem w naturalny sposób najpierw zaspokajane są potrzeby dziecka, a dopiero później mamy. Nie możemy jednak zapominać, że to jak odżywia się mama, jej samopoczucie oraz poziom stresu to czynniki, które istotnie wpływają na efektywność i komfort procesu laktacji, a także na jej ogólny stan zdrowia i zdrowie dziecka. Dieta zdrowa dla matki karmiącej to dieta zróżnicowana, zrównoważona i naturalna. Powinna zawierać produkty z różnych grup i nie wykluczać żadnej z nich. Dlatego jeżeli mama nie cierpi na żadne alergie, a jej dziecko jest zdrowe, nie ma potrzeby, by stosowała specjalną dietę i rezygnowała z wielu produktów. Poza tym, zdrowy i zbilansowany jadłospis, to także recepta na szybsze odzyskanie formy po porodzie. Pamiętaj, że dbając o swoją dietę już w okresie ciąży rozpoczęłaś kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych swojej pociechy. Bądź konsekwentna w swych staraniach, stosuj zbilansowaną dietę również podczas karmienia piersią i chroń swoje dziecko przez kluczowy dla jego bezpieczeństwa okres, czyli 1000 pierwszych dni jego życia.
 
Z czego zrezygnować?

Im bardziej codzienne menu mamy będzie urozmaicone, tym większa szansa, że jej organizm otrzyma wszystkie potrzebne składniki odżywcze, witaminy i minerały. Tak jak do tej pory, dbaj o to, by posiłki były zbilansowane . Im bogatsza dieta w czasie karmienia piersią, tym mniejsze ryzyko niedoborów. Specjaliści ostrzegają, że bardzo restrykcyjna dieta może doprowadzić do frustracji mamy i wycieńczenia organizmu. Co więcej, wykluczanie z diety wartościowych produktów spożywczych sprzyja niedoborom składników odżywczych oraz wprowadza konieczność stosowania suplementacji. Warto pamiętać, że środki suplementujące dietę należy zawsze przyjmować wyłącznie po konsultacji ze specjalistą. Karmienie nie jest dobrym czasem na rewolucje, np. na wprowadzenie diety wegetariańskiej czy wegańskiej. „Trzymajmy się raczej swoich zwykłych zwyczajów żywieniowych, nie jest zalecane prewencyjne stosowanie diety bezglutenowej, bezmlecznej lub bezlaktozowej. Dieta eliminacyjna jest uzasadniona jedynie w przypadku pojawienia się u dziecka niepokojących objawów takich jak biegunka, wymioty, ulewanie, pokrzywka, atopowe zapalenie skóry lub brak przyrostu masy ciała i wzrostu. Decyzja dotycząca wykluczenia z diety określonych produktów powinna być konsultowana ze specjalistą” – mówi dr inż. Danuta Gajewska, specjalista ds. żywienia na Wydziale Nauk o Żywieniu SGGW.

Na edukacyjnej platformie www.1000dni.pl mamy karmiące piersią mogą korzystać z bezpłatnych materiałów edukacyjnych na temat karmienia piersią oraz sposobu odżywiania w tym wyjątkowym okresie, przygotowanych we współpracy z ekspertami.
 
[1] Badanie „Ocena sposobu żywienia i stanu odżywienia matek karmiących piersią dzieci w wieku powyżej 2 miesięcy”,  przeprowadzone przez dr inż. Danutę Gajewską oraz prof. Barbarę Królak-Olejnik we współpracy z Fundacją NUTRICIA, 2015.  Badanie przeprowadzone w 2014 roku na grupie 250 kobiet, w tym 183 kobiet karmiących wyłącznie piersią oraz 67 kobiet stosujących karmienie mieszane (łączne karmienie piersią oraz stosowanie mleka modyfikowanego). Badanie obejmowało wywiad i testy laboratoryjne
Informacja prasowa

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Fitoestrogeny – czym są i jaki mają wpływ na płodność?

Czym są fitoestrogeny
Produkty sojowe są źródłem fitoestrogenów. – fot.Pixabay

O wpływie diety na powodzenie w staraniach o dziecko piszemy dużo. Dziś weźmieny na warsztat fitoestrogeny – związki zawarte w roślinach, działające w organizmie człowieka podobnie do estrogenów.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Dieta wegetariańska: zielona recepta na płodność?

Czym są fitoestrogeny?

Fitoestrogeny to roślinne związki, które działają w organizmie człowieka podobnie do estrogentów. Fitoestrogeny dzielą się na:  izoflawony, lignany i kumestany. Znajdują się w ziołach, owocach, warzywach, pestkach i nasionach.

Działanie:

  • Fitoestrogeny mogą pomagać w zaburzeniach cyklu miesięcznego i innych zaburzeniach hormonalnych
  • Fitoestrogeny łagodzą PMS, mają korzystny wpływ na nastrój
  • Genisteina (izoflawon) zapobiega niektórym nowotworom piersi ( w zależności od budowy guza)
  • Izoflawony w koniczyny i soi wspomagają kości
  • W badaniu opublikowanym w Journal of Clinical Pathology naukowcy wykazali, że przyjmowanie fitoestrogenów (lignany – siemię lniane) stymuluje wytwarzanie SHBG, a to zwiększa ilość estradiolu (jednego z estrogenów) w surowicy.
  • Fitoestrogeny łagodzą objawy menopauzy.
  • Mogą pozytywnie wpływać na płodność.

Zobacz też: Fitoestrogeny zwiększają ochotę na seks

Jak fitoestrogeny wpływają na płodność?

Naukowcy przeprowadzili badanie, w którym grupie kobiet z niepłodnością idiopatyczną podawali wyciąg z  Cimicifuga racemosa– zawierającej fitoestrogeny rośliny, która znana jest w medycynie ludowej obu Ameryk.

Po kilku dniach stosowania wykonano badania krwi kobiet i porównano je z grupą kontrolną – kobiety dotknięte niepłodnością idiopatyczną, którym podawano tylko substancję obojętną. U kobiet, które zażywały fitoestrogeny stężenie estradiolu i LH (gonadotropina) było wyższe, niż w grupie kontrolnej. Miały również grubsze endometrium, wyższy poziom progesteronu w surowicy. Aż 36% kobiet z tej grupy zaszło w ciążę (14% w grupie kontrolnej).

Zobacz też: Niepłodność męska: temat tabu. Mężczyźni nie dopuszczają myśli o zaburzeniach płodności

Które produkty zawierają fitoestrogeny?

Różne rodzaje fitoestrogenów  izoflawony, lignany i kumestany – znajdują się między innymi w następujących produktach roślinnych:

  • Siemie lniane i olej lniany
  • Soja (mleko sojowe, tofu, tempeh, ziarna, olej, sos sojowy)
  • Soczewica
  • Otręby
  • Czerwona fasola
  • Groch
  • Bób
  • Czosnek
  • Cebula
  • Wiśnie
  • Gruszki
  • Jęczmień
  • Żyto
  • Koniczyna czerwona
  • Kalina
  • Korzeń Dong Quai
  • Żeń-szeń
  • Wiesiołek
  • Lukrecja
  • Chmiel

E-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Pizza dobra dla płodności. Sprawdź, jak przygotować smaczną i zdrową pizzę

pizza dobra dla płodności
Pizza może być nie tylko smaczna, ale też zdrowa – fot. Pixabay

Kto powiedział, że pizza nie może być zdrowa? Dziś zaprezentujemy wam ją w wersji, która jest nie tylko smaczna, ale również bogata w składniki sprzyjające płodności.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Aby stworzyć zdrowszą wersję pizzy należy zacząć od modyfikacji ciasta.

Zobacz też: Dieta na poprawę jakości komórek jajowych

Pizza dobra dla płodności

– Możemy zrobić spód z mąki pełnoziarnistej w której znajdziemy 4 razy więcej cynku niż w mące oczyszczonej. Spód możemy również zrobić z kalafiora. Kalofiorowa pizza jest smaczna, wygląda jak pizza a nawet smakuje jak pizza. Warto spróbować – przekonuje Anna Mazur Gajo, dietetyczka i autorka bloga To w Środku oraz współautorka Akademii Płodności.

Aby przygotować kalafiorowy spód do pizzy będziesz potrzebować:

  • 600 g kalafiora
  • 2 jajka
  • przyprawy: sól, pieprz, oregano, bazylię

Kalafior zetrzyj na tarce i przełóż do garnka. Zalej wodą do poziomu kalafiora i następnie gotuj przez 8 minut. Przelej wodę z kalafiorem przez sito. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Odsączony kalafior przesyp do miski, dodaj dwa jajka, przyprawy i wymieszaj. Uformuj ciasto o grubości max. 0,5 cm na blaszcze wyłożonej papierem do pieczenia i wsadź do piekarnika na 15 min.

Po tym czasie wyjmij kalafiorow spód i zwiększ temperaturę w piekarniku do 200 stopni. Teraz zajmij się przygotowaniem sosu i dodatków.

Zobacz też: Dieta płodności – zobacz przepisy na śniadanie

Co na pizzę?

Drugą ważną sprawą jest sos pomidorowy, którym będziemy smarować ciasto. – Należy zwrócić uwagę na to, żeby nie był z dodatkiem cukru! Zmieniamy ketchup na passatę pomidorową i dzięki temu mamy już na naszej pizzy likopen, który jest ważny w diecie panów z obniżonymi parametrami nasienia – wyjaśnia ekspertka.

Ostatnim elementem są dodatki, jakie dodamy na nasz placek. Tu możemy pozwolić sobie na dużą swobodę.

– Świetnie sprawdza się mozzarella z warzywami. Z warzyw do wyboru mamy brokuła, paprykę, cukinię, oliwki, cebulę, pomidorki koktajlowe, czosnek – wymienia Anna Mazur-Gajo. – Warto zadbać również o to, żeby pizzę po wyjęciu z piekarnika zjeść z rukolą lub ziołami: bazylią, oregano – zioła mają działanie przeciwzapalne, dobrze je gościć w diecie podczas starań na swoim talerzu – podkreśla dietetyczka.

Kiedy wszystko jest już przygotowane, ciasto posmaruj sosem, dodaj ulubione dodatki rozłóż na pizzy i gotowy placek wstaw na 12 min do piekarnika.

Smacznego!

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Anna Mazur-Gajo

Z zawodu jest bioinżynierem produkcji żywności, położną, pielęgniarka i dietetyczką. Autorka bloga To w Środku, wraz z Zosią Mazurek-Dudek prowadzi Akademię Płodności.

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych
Jakość komórek jajowych można poprawić odpowiednią dietą – fot. Fotolia

Jakość komórek jajowych przekłada się na płodność i regularność cykli miesiączkowych. Czy można wpłynąć na zdrowie jajeczek? Okazuje się, wprowadzenie prostych zmian do codziennego jadłospisu i stylu życia może znacznie poprawić kobiecą płodność.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Komórka jajowa, czyli inaczej oocyt, to żeńska gameta, która powstaje jeszcze w życiu płodowym. Po urodzeniu liczba jajeczek w organizmie dziewczynki wynosi od 500 tys. do miliona i z wiekiem stopniowo maleje. Wraz ze starzeniem organizmu spada również jakość komórek jajowych. Czy da się zatrzymać ten proces?

Do tej pory nie opracowano niestety metody zapobiegającej degeneracji oocytów. Istnieje jednak kilka sposobów na zadbanie o komórki jajowe, spowolnienie procesu ich starzenia i wsparcie dojrzewania zdrowych jajeczek. Jednym z nich jest odpowiednia dieta.

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych:

Awokado

Awokado należy do tzw. superfoods, czyli do grupy superżywności, która odznacza się wysoką wartością odżywczą. Owoc ten jest bogaty w jednonienasycone kwasy tłuszczowe (omega-9), które wspomagają zdrowie reprodukcyjne.

Zawarty w awokado kwas oleinowy obniża poziom cholesterolu, przeciwdziała nowotworom prostaty i piersi, z kolei potas reguluje ciśnienie krwi. Ten smaczny owoc to skarbnica witamin: A, C, E, E i witamin z grupy B. To także źródło kwasu foliowego.

Zobacz też: Co jeść przed owulacją? Te produkty wspomogą twoją płodność!

Fasola i soczewica

Niedobory żelaza w organizmie często prowadzą do braku owulacji.

Fasola i soczewica to bogate źródło żelaza oraz innych witamin i minerałów niezbędnych dla płodności: witamin C, E oraz witamin z grupy B, a także magnezu, fosforu, potasu, wapnia, karotenu i białka.

Najlepiej, aby fasola i soczewica dołączyły do twojego codziennego jadłospisu.

Orzechy i suszone owoce

Bakalie to doskonałe źródło białka, witamin i minerałów. Szczególnie warto zwrócić uwagę na orzechy brazylijskie, które odznaczają się wysoką zawartością witaminy E, wapnia, magnezu, potasu i kwasu foliowego.

Co ważne orzechy i suszone owoce, zawierają dużo selenu, czyli minerału, który łagodzi uszkodzenia chromosomalne w komórkach jajowych. Ponadto pierwiastek ten jest przeciwutleniaczem hamującym działanie wolnych rodników. Wspomaga produkcję dobrej jakości jajeczek.

Zobacz też: Naturalne wsparcie dla płodności, czyli kolorowe koktajle propłodnościowe

Nasiona sezamu

Są bogate w cynk i pomagają w produkcji hormonów odpowiedzialnych za kondycję komórki jajowej. Nasiona sezamu to źródło nienasyconych kwasów tłuszczonych (kwasu oleinowego i kwasu linolowego).

Sezam zawiera też sporo aminokwasów egzogennych o wielu właściwościach terapeutycznych. 100 g nasion niemal całkowicie pokrywa dobowe zapotrzebowanie na wapń, magnez, fosfor, żelazo, cynk i miedź.

Jagody

Te niepozorne, małe owoce to silne przeciwutleniacze, które chronią komórki jajowe przed wolnymi rodnikami.

Mówiąc o tych owocach nie można pominąć jagód Goji. Ich lecznicze działanie wykorzystywane jest już przeszło od 2,5 tys. lat w medycynie naturalnej krajów azjatyckich.

Jak wykazały badania, regularne spożywanie azjatyckiego owocu przyspiesza rozwój pęcherzyków, natomiast u mężczyzn przyczynia się do zwiększenia produkcji plemników.

Zobacz też: Dieta przed ciążą. Fasolka szparagowa: zielone źródło kwasu foliowego

Zielone liściaste warzywa

Szpinak, jarmuż oraz inne warzywa liściaste zawierają dużo kwasu foliowego, żelaza, wapnia i witaminy A.

Jak wykazali naukowcy z Uniwersytetu w Leicester, zielone warzywa, takie jak kapusta czy brokuły, znacznie zmniejszają ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2.

Inne badania pokazały, że u kobiet, które codziennie jadły ok. 120 g tych warzyw, występowało aż o 40 proc. mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na raka jajnika!

Imbir

Jest to kolejny produkt z grupy superfoods. Imbir ma właściwości przeciwzapalne, poprawia też krążenie krwi i wspiera trawienie. Roślina pomaga uregulować cykl miesiączkowy, działa też rozkurczowo i zmniejsza stany zapalne narządów rozrodczych.

Imbir to doskonały dodatek do herbaty w zimowe dni. Wspaniale rozgrzewa cały organizm. Działa też jako afrodyzjak, pobudzając organy płciowe!

Zobacz też: Maca na płodność

Korzeń maca

Roślina ta zawiera aż 31 różnych minerałów i 60 składników odżywczych! Uważa się, że maca poprawia jakość nasienia i komórek jajowych.

Pomaga ustabilizować równowagę hormonalną organizmu, pobudza też libido. Macę można spożywać w postaci sproszkowanej lub w kapsułkach.

Cynamon

Stosowanie cynamonu może poprawić funkcje jajników. Spożywanie przyprawy wspiera produkcję jajeczek, poprzez stabilizowanie poziomu cukru we krwi i kontrolowanie poziomu wydzielanej insuliny.

Na cynamon szczególną uwagę powinny zwrócić kobiety ze zdiagnozowanym zespołem policystycznych jajników (PCOS). Jak wynika z badań przeprowadzonych w latach 2011-2013 na Uniwersytecie Columbia, spożywanie cynamonu zwiększało częstotliwość występowanie miesiączek u pań z PCOS.

Zobacz też: Jak nawodnienie wpływa na twoją płodność? Poznaj 7 ciekawych powiązań! [WIDEO]

Woda

Choć woda to nie żywność, żadna dieta na poprawę jakości komórek jajowych nie może się bez niej obyć. Odpowiednio nawodniony organizm lepiej rozprowadza niezbędne składniki odżywcze do komórek i tkanek.

Prawidłowy poziom wody w organizmie oznacza też stabilniejszy poziom glukozy i insuliny we krwi, co ma szczególnie znaczenie u osób zmagających się z insulinoopornością i PCOS.

Warto również pamiętać, że nawet niewielkie odwodnienie przyczynia się do obniżenia nastroju. Pozytywne nastawienie również ma znaczenie dla poprawy płodności!

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: https://parenting.firstcry.com

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Jak alkohol wpływa na płód? Kolejna edycja Kampanii Lepszy Start dla Twojego Dziecka

Kampania Lepszy Start dla Twojego Dziecka - jak alkohol wpływa na płód?

Kampania Lepszy start to edukacyjny projekt nastawiony na zmianę przekonań na temat spożywania alkoholu w trakcie ciąży. Patronat nad kampanią objęły: Uniwersytet Warszawski, Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, Uniwersytet Medyczny im Karola Marcinkowskiego w Poznaniu oraz Polskie Towarzystwo Pielęgniarstwa.  

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Nadmierne spożycie alkoholu groźne dla odporności

Lepszy start dla Twojego dziecka

„Lepszy start dla Twojego dziecka” to ogólnopolska kampania edukacyjna mająca na celu uświadomienie, że każda, nawet najmniejsza ilość alkoholu wypita przez kobietę w ciąży może mieć bardzo szkodliwy wpływ na rozwój dziecka. Celem kampanii jest edukacja na temat zagrożeń dla rozwoju dziecka wynikających ze spożywania przez kobiety w ciąży nawet niewielkiej ilości napojów zawierających alkohol. Według danych zebranych przez twórców kampanii, 6% kobiet przyznaje się do spożywania alkoholu w trakcie ciąży, a 15% kobiet uważa, że spożywanie alkoholu w ciąży nie częściej niż raz w miesiącu nie wpływa negatywnie na zdrowie płodu.

W ramach kampanii materiały edukacyjne dystrybuowane są w szpitalach, klinikach, aptekach, gabinetach lekarzy ginekologów i położnych na terenie całego kraju. Informacje na temat szkodliwego wpływu alkoholu na płód zamieszczane są także w prasie papierowej i elektronicznej.

Ulotkę informacyjną na temat alkoholu w ciąży znajdziesz tutaj.

Jak alkohol wpływa na płód?

Związki chemiczne zawarte w alkoholu etylowym przenikają swobodnie przez barierę łożyskową z organizmu matki do krwiobiegu płodu, po 40-60 minutach od spożycia osiągają takie samo stężenie, jak w krwioobiegu matki. Płód, ze względu na to, że ma niedojrzałą wątrobę, nie jest w stanie wyeliminować alkoholu równie szybko jak dorosły organizm. Alkohol kumuluje się w tkankach, w których jest najwięcej wody, na przykład w ośrodkowym układzie nerwowym.

Wpływ alkoholu na płód:

  • Upośledza transport łożyskowy niektórych aminokwasów, co sprawia, że do płodu nie docierają wszystkie substancje odżywcze. Stan utrzymuje się przez 4-7 dni po jednorazowym spożyciu alkoholu
  • Blokuje receptory łożyska, które są odpowiedzialne za wchłanianie cynku i glukozy. Zablokowanie receptorów prowadzi do niedoborów kwasu foliowego.
  • Hamuje rozmnażanie i różnicowanie komórek embrionalnych, czyli rozwój płodu. Najsilniej działa to w obrębie mózgowia. W trakcie  badań przeprowadzonych na zwierzętach zaobserwowano, że ekspozycja na alkohol w okresie prenatalnym zmniejsza wagę móżdżku, powoduje, że tworzy się mniej połączeń nerwowych w korze mózgowej, nie wszystkie struktury mózgu rozwijają się prawidłowo, a po urodzeniu występują problemy z pamięcią i zaburzenia procesów uczenia się.
  • Powoduje deficyty hormonalne u płodu, w tym męskich i żeńskich hormonów płciowych i hormonu wzrostu.

Zobacz też: Jak alkohol zabija męską płodność

Co to jest FAS?

Alkoholowy zespół płodowy – FAS (fetal alcohol syndrome) – to zespół wad płodu spowodowany spożyciem alkoholu w trakcie ciąży. Nie określono dotąd dawki alkoholu, która może doprowadzić do powstania wad, z dlatego zaleca się całkowitą rezygnację z jego spożywania w trakcie ciąży. FAS to najcięższa forma wad wrodzonych wywołanych przez ekspozycję na alkohol, stanowi około 10% wszystkich zaburzeń rozwojowych związanych ze spożyciem alkoholu przez matkę.

Charakterystyka osoby z FAS:

  • Specyficzna budowa twarzy: opadające powieki, szeroko rozstawione oczy, wygładzona rynienka podnosowa, wąska górna warga, krótki nos, krótka szyja, słabo rozwinięta żuchwa, nisko osadzone uszy.
  • Spowolniony rozwój fizyczny w fazie prenatalnej i po urodzeniu. Niska waga urodzeniowa i w stosunku do wieku, opóźniony wzrost.
  • Uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, które powoduje zaburzenia motoryki, problemy z utrzymaniem równowagi, słaba koordynacja wzrokowo-ruchowa, zaburzenia sensoryczne w odbieraniu bodźców, w tym głodu, bólu, pragnienia.
  • Zaburzenia uwagi, problemy z pamięcią i gromadzeniem i wykorzystywaniem informacji, brak umiejętności tworzenia skojarzeń, trudności z rozumieniem abstrakcyjnych pojęć.
  • Trudności komunikacyjne – opóźniony rozwój mowy, nieumiejętność posługiwania się bardziej skomplikowanym językiem, niezrozumienie emocji i intonacji w komunikacji.

E-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.