Przejdź do treści

Prawniczka: dyskusja o in vitro opiera się na rozbudzaniu strachu

Noworodek w otulaczu /Ilustracja do tekstu: Kamila Ferenc: dyskusja o in vitro opiera się na rozbudzaniu strachu
Fot.: Tim Bish/Unsplash.com

– To znamienne, że manipulacje i nienaukowe rozbudzanie strachu dominują w dyskusji nad in vitro, a nie np. rozważania, czy nas na to stać – uważa Kamila Ferenc, prawniczka Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz współzałożycielka kancelarii społecznie zaangażowanej „Prawo do Prawa”.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

W artykule opublikowanym na portalu wyborcza.pl prawniczka Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny zwróciła uwagę, ze w ostatnim czasie można zaobserwować istotną zmianę retoryki w kwestiach, które dotyczą prywatnych wyborów obywateli.

– Przeciwnicy wyboru mniej ujawniają obiekcje światopoglądowe, a częściej próbują je przykryć argumentami o charakterze medycznym czy naukowym – zaznaczyła Kamila Ferenc.

ZOBACZ TEŻ: Nie będzie in vitro dla Krakowa. Franczyk: to selekcja zarodków i nazistowskie praktyki

Dyskusja o in vitro, czyli pozorna merytoryczność

Aktywistka dodała, że podobną tendencję zauważyła już przed dwoma laty socjolożka Elżbieta Korolczuk, prowadząc badania nad dyskursem społecznym dotyczącym aborcji.

 – Środowiska anti-choice przejęły „język prawno-człowieczy”, a uzasadnienia moralne zostały zastąpione jedynie pozornie merytorycznymi. Pozornie, bo pobrzmiewa to choćby w wypowiedziach na temat in vitro opartych na nieprawdziwych lub niesprawdzonych informacjach i niemających oparcia w badaniach naukowych. Na gruncie polskich regulacji zarodki nie są niszczone, ale zamrażane, a sam proces mrożenia nie ma wpływu na ich jakość czy dobrostan. Selekcja nie ma charakteru arbitralnej decyzji, który zarodek jest silniejszy lub atrakcyjniejszy. Do dawstwa przeznacza się natomiast te, które zdołały przetrwać pierwsze fazy podziału i dojrzeć – podkreśliła Kamila Ferenc w artykule opublikowanym na portalu wyborcza.pl.

Prawniczka zauważyła, że również w przypadku poczęcia drogą naturalną nie wszystkie zapłodnione komórki mają potencjał do zagnieżdżenia się w macicy i zapoczątkowania ciąży. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez „British Medical Journal”, na dziesięć zapłodnień rodzi się zaledwie 3-4 dzieci.

To znamienne, że manipulacje i nienaukowe rozbudzanie strachu dominują w dyskusji nad in vitro, a nie np. rozważania, czy nas na to stać – zauważyła Kamila Ferenc.

CZYTAJ TEŻ: Patryk Jaki chce wesprzeć in vitro. Odważna deklaracja czy polityczna gra?

PiS zaciąga hamulec

Kamila Ferenc przypomniała też ubiegłotygodniowe obrady rady miasta Krakowa, podczas których odrzucono projekt dofinansowania in vitro ze środków samorządowych. Zwróciła uwagę, że to kolejna sytuacja, gdy prawicowi politycy zdecydowali się nie wspierać par zmagających się z niepłodnością.

– PiS stanowi hamulec w podejmowaniu decyzji o refundacji in vitro na szczeblu lokalnym. Nie jest to jednak regułą. Już teraz proces jest dofinansowany z budżetów takich miast, jak Warszawa, Bydgoszcz, Poznań, Gdańsk, Częstochowa, Sosnowiec i Łódź.

Współzałożycielka kancelarii Prawo do Prawa odwołała się także do danych, które przed trzema laty pojawiły się w opracowaniu przygotowanym przez Biuro Analiz i Dokumentacji Senatu. Zgodnie z nimi, koszt procedury in vitro w większości państw europejskich pokrywany jest z pieniędzy publicznych.

Pełny tekst Kamili Ferenc można przeczytać na wyborcza.pl/osiemdziewiec.

POLECAMY TEŻ: Kamila Ferenc: Każda walka ma sens. Nie można się godzić na narzucone zasady gry

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Przygotowanie do in vitro – jak wygląda? [FILM]

Przygotowanie do in vitro to długi proces, który składa się z kilku etapów. Jak wygląda?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Całe przygotowanie można ogólnie podzielić na cztery kategorie. Wymieniamy tu:

  • Stymulację hormonalną
  • Punkcję jajników
  • Pobranie nasienia
  • Zapłodnienie in vitro – klasyczne lub ICSI

Więcej szczegółów znajdziesz w filmiku powyżej!

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Książki o in vitro. Poznaj listę najważniejszych pozycji

książki o in vitro
fot. Fotolia

Szukasz fachowej wiedzy na temat zapłodnienia pozaustrojowego? A może wiele już czytałaś na ten temat i chcesz uzupełnić swoją biblioteczkę kolejnymi publikacjami? Przedstawiamy najważniejsze książki o in vitro. Te pozycje warto znać. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Książki o in vitro – „Nie przeproszę, że urodziłam. Historie rodzin z in vitro”

Autorka książki Karolina Domagalska ukazuje, jak szerokim i zróżnicowanym tematem jest in vitro. Opowiada zarówno o „klasycznych” modelach rodziny, jak i homoseksualnych parach oraz samotnych kobietach, które pragnęły dziecka.

Wśród bohaterów opowieści znajdziemy osoby z Izraela, Wielkiej Brytanii, krajów Skandynawii i Holandii. Czytelnik ma szansę na poznanie różnych punktów widzenia i odmiennych dla każdego państwa przepisów prawnych regulujących możliwość podejścia do zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego. Autorka rozmawia również o emocjach towarzyszących osobom, które zdecydowały się na ten typ rodzicielstwa.

Z książki płynie przesłanie: rodzicem jest nie ten, kto płodzi i rodzi, a ten, kto kocha i wychowuje.

Zobacz także: Książka „Psychologiczne aspekty zmagania się kobiet z niepłodnością. Wahadło nadziei”

Książki o in vitro –  „In vitro. Bez strachu, bez ideologii”

Książka Anny Krawczak to polemika z popularnymi mitami na temat zapłodnienia pozaustrojowego. Autorka opisuje proces vitro od początku do końca. Przygląda się też proponowanej przez Kościół Katolicki naprotechnologii, jako alternatywie dla in vitro.

Krawczak stara się odpowiedzieć na trudne pytania dotyczące etyki i granic ingerencji w ludzki zarodek. Opowiada historię często dorosłych już osób poczętych dzięki in vitro.

Jest to książka wyjątkowa ze względu na osobę samej autorki. Anna Krawczak również zdecydowała się na zapłodnienie pozaustrojowe i swoje młodsze dziecko urodziła dzięki tej metodzie.

Zobacz także: Anna Krawczak „In vitro. Bez strachu, bez ideologii”

Książki o in vitro – „Dziecko ze szkła. In vitro – moja droga do szczęścia”

„Dziecko ze szkła jest zapisem drogi jednej z wielu par, codziennie czekających na cud, jakim jest posiadanie potomstwa. Ukazuje się nam obraz codziennego podporządkowania się procedurom związanym z leczeniem niepłodności przedstawiony oczami kobiety”. – pisze prof. Jacek Szamatowicz we wstępie książki Dagmary Weinkiper-Hälsing.

Autorka opisuje w sposób subiektywny i humorystyczny swoje przeżycia, przemyślenia oraz przebieg procedury in vitro ze strony pacjentki. To głos osoby wierzącej i jednocześnie wyznania matki, której dzieci nie przyszłyby na świat, gdyby nie in vitro.

Książki o in vitro – „Wszystkie dzieci Louisa”

Książka Kamila Bałuka opowiada historie, która działy się w Holandii w latach 80’. Sonja i jej mąż zdecydowali się zabieg in vitro. W klinice wybrali cechy dawcy nasienia: miał to być wysoki, wykształcony mężczyzna, żonaty i posiadający własne dzieci.

W wyniku zapłodnienia pozaustrojowego kobieta urodziła dziewczynkę, później chłopca. Z początku dzieci wyglądały tak, jak Sonja sobie to wymarzyła. Później odkrywa jednak z zaskoczeniem, że skóra dzieci ciemnieje. Dlaczego?

Po latach wyszło na jaw, że w klinice, w której Sonja oraz tysiące innych kobiet przechodziły zabieg in vitro, doszło do oszustwa. Szef kliniki Jan K. stosował „innowacyjną metodę” poprawiającą skuteczność zapłodnienia: mieszał niesienie różnych mężczyzn, o czym nie informował przyszłych rodziców.

Okazał się, że Sonja otrzymała nasienie od dawcy, który co prawda był Holendrem, ale surinamskiego pochodzenia. Nie był wysoki, nie miał żony i cierpiał na lekką postać autyzmu. Jego obsesją było posiadanie jak największej liczby dzieci. Przez 19 lat dzięki jego nasieniu narodziło się się ok. 200 dzieci.

Zobacz także: Kłopotliwe słowo ojciec – niesamowita historia mężczyzny, który chciał mieć najwięcej dzieci na świecie. Książka „Wszystkie dzieci Louisa”

Książki o in vitro – „Dzieci z probówki. Etyka i praktyka sztucznej prokreacji”

Kiedy w 1978 roku na świat przyszło pierwsze dziecko z in vitro, rozpoczęła się nowa era w zakresie prokreacji. Od tego momentu scenariusze z filmów science fiction zaczęły być już mniej nierealne niż dotychczas.

Książka Petera Singera i Deane Wells to pierwszy opis nowych technik wspomaganego rozrodu oraz kwestii etycznych powstających na tym tle. Autorzy zastanawiają się nad statusem moralnym embrionu oraz, czy należałoby zalegalizować wszystkie możliwe techniki prokreacyjne.

To ważny głos w dyskusji na temat in vitro. Choć wydana 30 lat temu, książka nadal porusza wiele aktualnych zagadnień.

Książki o in vitro – „In vitro. Ważne rozmowy na trudny temat”

Książka autorstwa Bogdy Pawelec skierowana jest zarówno dla osób, które myślą o rozpoczęciu procedury, jak i dla wszystkich zainteresowanych tematyką i opisem procedury w Polsce.

W środku znajdziemy 14 wywiadów z osobami, które bezpośrednio zetknęły się z tematem: polskimi prekursorami, naukowcami, lekarzami,  pacjentami oraz dziećmi poczętym dzięki in vitro.

Bogda Pawelec jest psychoterapeutką, która zajmuje się pomocą psychologiczną osobom zmagającym się z niepłodnością. Współzałożycielka i ekspertka stowarzyszenia „Nasz Bocian”.

Zobacz także: Jak się wspierać podczas starań o dziecko? Co radzi psycholog

Książki o in vitro – Contra in vitro

Publikacja autorstwa ks. prof. Katolo jest głosem Kościoła Katolickiego w sprawie in vitro. Autor opisuje historię i metody zapłodnienia pozaustrojowego, skupiając się na medycznych, psychologicznych i społecznych następstwach procedury. Mówi też o godności ludzkiej i ocenie in vitro w świetle zasad bioetyki personalistycznej.

„Chęć zaradzenia dramatowi małżeństw cierpiących na niepłodność nie może dokonywać się w oderwaniu od podstawowych zasad moralnych; od prawdy kim jest człowiek; od prawdy co do istoty i godności małżeństwa oraz sensu zjednoczenia cielesnego” – pisze autor.

Książki o in vitro – „Wobec in vitro”

Podręcznik dla licealistów „Wobec in vitro” to praca zbiorowa, która zgodnie z założeniem ma ukazywać temat zapłodnienia pozaustrojowego z punktu widzenia genetyki, moralności, filozofii, teologii i prawa.

Wśród autorów znajdziemy m.in. ginekologa dr Tadeusza Wasilewskiego – zagorzałego przeciwnika in vitro. Co ciekawe, ten sam doktor był wcześniej jednym z pionierów metody in vitro w Polsce.

Kolejną autorką publikacji jest genetyk, prof. Alina Midro, która w ostatnich miesiącach zasłynęła m.in. z kontrowersyjnej wypowiedzi na temat „wad rozwojowych spowodowanych przez procedurę in vitro” oraz „śmierci wielu dzieci na skutek tej metody”. Jej tezę obalili inni profesorowie, określając wypowiedź Midro jako „skandaliczną” i „ignorancką”.

Zobacz także: „Wobec in vitro”. Kontrowersyjny podręcznik przeciwników zapłodnienia pozaustrojowego

Książki o in vitro – „In vitro. Zagrożona godność”

Autorka książki Wanda Półtawska uważa, że na świecie były, są i będą pary niepłodne i trzeba uwzględnić w tym rolę stwórcy.

Twierdzi, że in vitro to nie problem społeczny, medyczny czy biologiczny, a problem wiary. Jeżeli wierzysz, że zostałeś stworzony przez Boga, to musisz uznać jego prawa i zależność stworzenia drugiego istnienia od jego woli – uważa Wanda Półtawska.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: lubimyczytac.pl, muza.com.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Dofinansowanie do in vitro i leczenie bez ideologii. Czy wyborców przekona program koalicji?

Kobieta w ciąży /Ilustracja do tekstu: Interdyscyplinarne leczenie niepłodności jest skuteczne
Fot.: Pixabay.com

Zapewnienie dostępu do in vitro i antykoncepcji, równe szanse w edukacji, respektowanie praw kobiet i mniejszości to jedne z kluczowych zadań, którymi powinny zająć się samorządy – mówiła Barbara Nowacka podczas pierwszej konwencji Koalicji Obywatelskiej (KO). Było to pierwsze wystąpienie liderki Inicjatywy Polska pod sztandarem KO od czasu ogłoszenia porozumienia wyborczego ws. wspólnego startu w wyborach do sejmików wojewódzkich.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zjazd, który odbył się 8 września w Warszawie, zainaugurował kampanię Koalicji Obywatelskiej przed jesiennymi wyborami samorządowymi. Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej zarząd Inicjatywy Polska, na którego czele stoi Barbara Nowacja, podpisał porozumienie wyborcze z Koalicją Obywatelską i Nowoczesną. Na mocy tego porozumienia przedstawiciele IP, PO i Nowoczesnej wystartują ze wspólnych list w wyborach samorządowych oraz parlamentarnych. Jaki program chcą zaoferować obywatelom?

Koalicja Obywatelska na wybory: dofinansowanie do in vitro w każdym samorządzie i ginekolodzy bez klauzuli sumienia

Jak podczas sobotniego spotkania podkreśliła Barbara Nowacka, kluczową kwestią jest dla niej tworzenie samorządów wolnych od ideologii, które zagwarantują respektowanie praw kobiet i praw człowieka. Zaznaczyła też, że samorządy muszą zapewnić łatwo dostępne gabinety ginekologiczne, bez klauzuli sumienia  „takie, w których kobieta dowie się prawdy, a nie wiary swoje lekarza”.

W swoim wystąpieniu Nowacja dużo miejsca poświęciła kwestii dofinansowania in vitro.

– Dzięki nam samorządy przywrócą prawo do szczęścia i rodzicielstwa tym, którym ideolodzy PiS odebrali dofinansowanie in vitro. Dopilnuję, żeby in vitro (dla każdej i każdego potrzebującego) było w każdym samorządzie, którym będzie rządziła Koalicja Obywatelska – deklarowała z mównicy Nowacka.

CZYTAJ TEŻ: Bezpłatne in vitro i badania prenatalne. Tym partia Razem zawalczy o głosy

Barbara Nowacka: musimy przywrócić normalność

Liderka Inicjatywy Polska apelowała także, by „zatrzymać szaleństwo prawicy”.

– Wierzę w siłę jedności Polaków w walce z niesprawiedliwością. Dlatego tu jestem. Tylko razem pokonamy PiS. Razem wygramy te wybory  podkreśliła Nowacka. Wierzę, że w Polsce wreszcie będzie przepięknie i wreszcie będzie normalnie – dodał.

Chwilę przed konwencją Koalicji Obywatelskiej poinformowano o rozłamie w Inicjatywie Polska. Zgodnie z danymi pozyskanymi przez tvnwarszawa.pl, odejście z formacji ogłosiły dwie osoby z jej ścisłego kierownictwa: Paulina Piechna-Więckiewicz i Aleksandra Popławska. Zakończenie współpracy ze stowarzyszeniem miało być wyrazem niezgody na współpracę z PO i Nowoczesną.

– Ich zdaniem należy budować postępową, lewicową alternatywę dla wyborców i nie uda się tego zrobić w ramach Koalicji Obywatelskiej – mówił jeden z działaczy Inicjatywy Polska w rozmowie z tvnwarszawa.pl.

Źródło: natemat.pl, tvnwarszawa.pl, onet.pl

Chcesz przeczytać ostatnie wydanie magazynu „Chcemy Być Rodzicami”? Pod tym adresem kupisz go w wygodnej wersji elektronicznej.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Przez sześć lat na in vitro wydali ponad 368 tys. zł. „Póki mam czas, będę walczyć”

Na in vitro wydali ponad 368 tys. zł
fot. Instagram: teamdelmege

Ona ma 34 lata, jej mąż – 73. Pomimo długich starań i ogromnej sumy, jaką wydali na zabiegi in vitro, do tej pory nie spełnili marzenia o posiadaniu potomstwa. Poznajcie przejmującą historię pary, która mimo przeciwności losu nie zamierza się poddać. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Chociaż 73-letni milioner Max Delmege ma dwóch dorosłych synów z poprzedniego małżeństwa, marzy o gromadce dzieci. Aby spełnić to marzenie wraz żoną, 34-letnią Samanthą, zdecydowali się na zabieg zapłodnienia pozaustrojowego. Podczas sześcioletniej walki z niepłodnością na in vitro wydali ponad 368 tys. zł  (ok. 100 tys. dolarów). Ich marzenie o dziecku jak dotąd jeszcze się nie spełniło.

Zobacz także: Bezdzietność nie z wyboru. Pragnienie, które nigdy nie mija [Wasze historie]

„Dzieci to najcenniejszy dar, jaki można otrzymać w życiu”

W ostatnich dniach Max i jego żona Sam pojawili się w programie telewizyjnym „The Morning Show”. Na wizji opowiedzieli o rozpaczliwym pragnieniu posiadania dziecka, nieudanych próbach in vitro i poronieniach.

– Współczuję Samancie, szczególnie, gdy widzę, jak robi sobie zastrzyki. Nie mogę na to patrzeć – mówił do kamery 73-latek. – Jednak ja również pragnę dziecka. Mam dwóch synów z poprzedniego małżeństwa, jednak chciałbym mieć gromadkę maluchów biegających wokół domu – dodał.

Max i Sam nie wierzą, że 39-letnia różnica wieku pomiędzy nimi może być przyczyną trudności z poczęciem potomka. – W laboratorium powiedziano nam, że różnica wieku nie jest przyczyną problemu, z jakim się mierzymy – powiedziała Samantha.

– Dzieci to najcenniejszy dar, jaki można otrzymać w życiu. Nie mogę się doczekać, żeby ponownie zostać ojcem – wyznał Max.

Zobacz także: Ile zastrzyków trzeba znieść, by spełnić marzenie o dziecku? Ból i szczęście uchwycone na zdjęciu

Leczą się od 2015 roku, na in vitro wydali ponad 368 tys. zł

Samantha prowadzi bloga, na którym dzieli się z internautami swoimi emocjami związanymi ze staraniami o dziecko. Jej szanse na zostanie mamą wciąż maleją.

„Każdego dnia myślę o dziecku, o założeniu rodziny, o mojej przyszłości, o mnie jako Matce. Chcę, pragnę, mam nadzieję, modlę się, żebrzę o ciążę” – napisała na blogu Sam Delmege.

Para zwróciła się do lekarzy o pomoc po raz pierwszy w 2015 roku. Sam udało się zajść w ciążę dopiero w kwietniu 2017 roku, jednak w szóstym tygodniu ciąży poroniła. Trzy miesiące później para dowiedziała się, że na świecie mają pojawić się bliźnięta. Jednak i tym razem kobiecie nie udało się donosić ciąży. – W tamtym roku moje życie legło w gruzach – wyznała żona milionera.

Nienawidzę patrzeć w lustro. Widzę w nim kobietę, która nie może nosić w sobie dziecka, która w ciągu trzech lat przytyła 30 kg. Widzę kobietę, której ciało wciąż odrzuca zarodki, kobietę, która została bardzo zraniona. Wciąż bardzo cierpię.

Większość ludzi nie wie, co się dzieje w mojej głowie. Uśmiecham się, śmieję i udaję, że wszystko jest ok. Przez większość dni ukrywam moje prawdziwe uczucia – wyznała Sam.

Zobacz także: 3 największe emocjonalne wyzwania niepłodności – ty też z nimi walczysz?

„Póki mam czas, będę walczyć”

Pani Delmege zdradziła, że trudno jej obserwować ciężarne kobiety i młode mamy z wózkiem.

– Kiedy cieszysz się szczęściem innych, w głębi serca czujesz ból i desperacko pragniesz dzielić się radosną nowiną, czuć te emocje, mieć poranne mdłości, obserwować rosnący brzuszek, czuć kopnięcia dziecka, oglądać je podczas badania USG. Jednak każdego miesiąca, to znowu nie twoja kolej – zauważyła smutno kobieta.

Samantha Delmege straciła już 18 zarodków. Jak mówi, nie ma zamiaru się poddać. – Póki mam czas, będę walczyć. Próbować. Modlić się. Będę błagać, żeby w przyszłym miesiącu się udało. Będę się uśmiechać, żartować i oddychać, dopóki nie stanę się jedną z was. Matką”.

fot. Instagram: teamdelmege

fot. Instagram: teamdelmege

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.