Przejdź do treści

Jazda na rowerze a rak jąder. Czy miłośnicy kolarstwa mają się czego obawiać?

Opaska thriatlonisty na tle rowerów /Ilustracja do tekstu: Jazda na rowerze a rak jąder
Fot.: Pixabay.com

W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się o przypadkach raka jąder wśród kolarzy. Czy regularna jazda na rowerze może przyczynić się do rozwoju tego nowotworu? Wątpliwości w tej kwestii rozwiewa prof. Piotr Chłosta, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Rak jąder wśród kolarzy

Czy intensywne treningi kolarskie przyczyniają się do zwiększenia ryzyka raka jąder? To pytanie zadaje sobie wielu miłośników jazdy na dwóch kółkach po głośnej śmierci Australijczyka Jonathana Cantwella, byłego zawodowego kolarza, uczestnika Tour de France. W Polsce zawodnik znany był ze wspólnej jazdy z Rafałem Majką i Pawłem Poljańskim w ramach zespołu Tinkoff Saxo. W 2017 r. Cantwell poinformował na Facebooku, że przeszedł operację usunięcia guza jądra o wielkości 4,5 cm oraz chemioterapię, dzięki czemu wrócił do zdrowia. Kiedy 6 listopada br. zmarł, mając zaledwie 36 lat, media przypomniały o nowotworze jąder, wskazując go jako prawdopodobną przyczynę śmierci kolarza. I choć wkrótce okazało się, że za śmiercią kolarza stało samobójstwo, temat ewentualnych powiązań między zawodową jazdą na rowerze i rakiem jąder wciąż wracał.

Cantwell nie był bowiem pierwszym kolarzem, który zachorował na raka jąder. Nowotwór ten dotknął także 25-letniego wówczas Lance’a Armstronga. Zawodnik pokonał jednak chorobę, po czym siedem razy z rzędu wygrał Tour de France (choć później został pozbawiony tytułów i dożywotnio zdyskwalifikowany za doping). Z kolei w 2015 r., podczas Tour de France, guz zdiagnozowano u 37-letniego włoskiego kolarza Ivana Bassy, dwukrotnego zwycięzcy Giro d’Italia. Basso – po kraksie na jednym z etapów wyścigu – uskarżał się na ból jąder. Gdy lekarz zdiagnozował przyczynę tych dolegliwości, kolarz wycofał się z zawodów i natychmiast poddał leczeniu. I choć zakończył karierę sportowca, wciąż pracuje dla Tinkoff Saxo, a prywatnie nie rezygnuje z jazdy na rowerze. Czy słusznie?

Jazda na rowerze a rak jąder. „Nie ma dowodów na zwiększone ryzyko zachorowania”

Ekspert Polskiego Towarzystwa Urologicznego podkreśla, że miłośnicy kolarstwa nie powinno obawiać się podwyższonego ryzyka rozwoju nowotworu.

– Nie ma dowodów na to, że długotrwała jazda na rowerze zwiększa ryzyko zachorowania na raka jąder – mówi prof. Piotr Chłosta, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego, kierownik Katedry i Kliniki Urologii UJ CM.

Czy jednak specyficzna postawa i nacisk siodełka na okolicę krocza nie mają konsekwencji zdrowotnych dla miłośników jazdy na rowerze? Zdaniem specjalisty, kolarze górscy mogą częściej chorować  na jedną z chorób; nie jest nią jednak rak jąder, ale zespół przewlekłego bólu miednicy, czyli zapalenie gruczołu krokowego.

– Schorzenie powoduje dolegliwości ze strony dolnych dróg moczowych i oddawania moczu. Nie udowodniono jednak, aby przyczyniało się do częstszego występowania nowotworu prostaty lub jąder – zapewnia prof. Chłosta.

Mężczyźni nie powinni, oczywiście, narażać jąder na urazy i mikrourazy. Kolarstwo jednak nie należy do sportów, które takie urazy powodują. Nie należy także doprowadzać do przegrzania gonad, np. trenując w zbyt ciepłym stroju. Nie zwiększa to wprawdzie ryzyka nowotworu, ale zagraża męskiej płodności.

CZYTAJ TEŻ: Czy jazda na rowerze wpływa na męską płodność? Zobacz, co na ten temat mówi lekarz

– Sport uprawiany rekreacyjnie oznacza szybsze zdrowienie, sprzyja wydłużeniu życia, poprawia jego jakość. Ruchu nie można przedawkować. Nie trzeba rezygnować z jazdy na rowerze, co najlepiej pokazuje przykład wspomnianych znanych kolarzy – dodaje prof. Chłosta.

Eksperci podkreślają jednocześnie, że niezbędne dla zdrowia są: wiedza na temat nowotworu jąder, świadomość czynników ryzyka i regularne konsultacje ze specjalistą.

Rak jąder: profilaktyka

Rak jąder to nowotwór, który dotyka najczęściej młodych mężczyzn. Szczyt zachorowań obserwuje się pomiędzy 15. a 39. rokiem życia – rak jądra jest najczęstszym nowotworem wśród mężczyzn w tej grupie wiekowej. Czy istnieją sposoby, by zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka jąder?

Jak wyjaśnia prof. Chłosta, w przypadku tego nowotworu trudno o działania profilaktyczne, które mogłyby zapobiec rozwojowi choroby. Taką możliwość mamy w przypadku raka innych narządów, np. pęcherza moczowego czy nerki.

– Samo tylko rzucenie palenia papierosów zmniejsza wówczas ryzyko zachorowania. Jednak w przypadku nowotworu jądra takiej zależności nie ma – zauważa.

Ekspert dodaje, że choć istnieje genetyczna skłonność do dziedziczna raka, nie ma ścisłej zależności między wystąpieniem raka jąder u rodzica i wyższej zachorowalności u synów.

Rak jąder: czynniki ryzyka

Wśród czynników ryzyka wystąpienia raka jąder prof. Chłosta wymienia wnętrostwo, czyli niezstąpienie jąder z jamy brzusznej do moszny. Gonada poddana jest wtedy wyższej temperaturze ciała, co zwiększa ryzyko raka jądra i zaburza produkcję plemników. Dojrzewanie plemników wymaga temperatury niższej o 2 stopnie C, a taką zapewniają im jądra, które otoczone są skórą pozbawioną tkanki tłuszczowej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Przegrzewanie jąder a męska płodność

Czynnikiem ryzyka raka jąder są także wszelkie wady rozwojowe układu płciowego, m.in. związane z zaburzeniami różnicowania płci. Raka jąder obserwuje się też częściej u mężczyzn z zaburzeniami płodności, jednakże dokładna zależność jest trudna do ustalenia ze względu na to, że choroba nowotworowa także zmniejsza płodność.

U chorych, którzy w wyniku choroby stracili już jedno jądro, niepokojącym sygnałem są mikrozwapnienia w jądrze przeciwległym. Mogą one oznaczać obecność komórek nowotworowych, dlatego są wskazaniem do wykonania biopsji jądra i badania histopatologicznego.

Jak wykryć raka jąder? Pamiętaj o regularnym samobadaniu i wizytach u lekarza

Umiejscowienie zmiany nowotworowej sprawia, że chorobę bardzo łatwo jest wykryć na wczesnym etapie. Samobadanie jąder należy prowadzić regularnie, najlepiej pod prysznicem – w ten sposób rozpoznaje się przeważającą większość przypadków choroby. Bezbolesne powiększenie gonady lub wyczuwalny guzek powinny skłonić do szybkiego zgłoszenia się do urologa. Zdarza się także, że nieprawidłowość zauważa partnerka seksualna podczas dotyku i to ona zachęca mężczyznę do wizyty u lekarza.

Paradoksalnie mężczyźni częściej zgłaszają się do lekarza nie wtedy, kiedy przyczyną zmiany jest nowotwór, ale gdy jest ona wynikiem urazu.

– Ból spowodowany urazem i zmieniony wygląd narządu zmusza mężczyzn do szukania pilnej pomocy. Jednak w przypadku raka ból przeważnie nie występuje, co może skłaniać do odkładania wizyty – dodaje prof. Chłosta.

Profesor podkreśla, że wszelkie wątpliwości powinien rozstrzygać urolog, którego określa mianem “najlepszego przyjaciela mężczyzny”.

– Tak właśnie zrobili kolarze i wszyscy oni pokonali chorobę – zaznacza prof. Chłosta.

Rak jąder: diagnostyka

Rak jąder diagnozowany jest przez urologa podczas badania fizykalnego. Rodzaj i zaawansowanie nowotworu określa się na podstawie badania USG, np. Dopplera, oraz oznaczenia markerów nowotworowych:

  • AFP (alfa-fetoproteina),
  • bHCG (beta-holiogonadotropina),
  • LDH (dehydrogenaza mleczanowa).

Niezbędne jest również wykonanie tomografii jamy brzusznej i miednicy małej oraz RTG klatki piersiowej.


Z danych Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, w Polsce co roku notuje się około 1100 zachorowań na nowotwór jądra. Średnio ten nowotwór atakuje 5,5 na 100 tys. osób.

Listopad jest miesiącem akcji „Movember”, wspieranej przez Polskie Towarzystwo Urologiczne. Jej celem jest zachęcenie mężczyzn do badań urologicznych. Kampania realizowana w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych i finansowana ze środków Ministerstwa Zdrowia. Więcej informacji na stronach: www.gov.pl/zdrowie i www.planujedlugiezycie.pl.


POLECAMY:

Biopsja jąder. Kiedy ją wykonać i na czym polega?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Zioła na płodność dla mężczyzn

Zioła na płodność dla mężczyzn
fot. Pixabay

Istnieje wiele gatunków ziół, które pomagają na kobiece dolegliwości i wspomagają starania o dziecko. Jeżeli chodzi o poprawę płodności, zioła mogą zdziałać wiele również w przypadku mężczyzn. Czy wiesz, o których roślinach mowa?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czynnik męski odpowiada za ok. połowę przypadków niepłodności wśród par starających się o dziecko.

Problemy z płodnością u panów zwykle są rezultatem złych parametrów nasienia, niedorozwoju jąder, zapalenia gruczołu krokowego czy zespołu Klinefeltera (zaburzenia genetycznego spowodowanego obecnością więcej niż jednego chromosomu X).

Dolegliwości te leczy się metodami konwencjonalnymi, jednak ich świetnym uzupełnieniem są terapie naturalne.

Czy wiesz, że medycyna unikająca farmakoterapii jest oparta w głównej mierze na składnikach ziołowych?

Zobacz także: Męska dieta wspomagająca: L-karnityna

Zioła na płodność dla mężczyzn – żeń-szeń

Istnieją dwa rodzaje żeń-szeniawłaściwy i syberyjski. Pierwszy z nich uważany jest za afrodyzjak, ale to również skuteczny środek na problemy z erekcją. Zwiększa libido i opóźnia wytrysk.

Drugi gatunek żeń-szenia działa kompleksowo – stymuluje centralny układ nerwowy i zwiększa ogólną aktywność. Może również poprawić zdolności psychiczne i fizyczne oraz pobudzić apetyt.

Zobacz także: Chcesz zostać ojcem? Jedz orzechy!

Zioła na płodność dla mężczyzn – palma sabałowa i aralia groniasta

Palma, podobnie jak żeń-szeń, pełni rolę afrodyzjaka. Jeżeli spożywa się regularnie jej owoce, hormony i gruczoły płciowe będą pracowały na wyższych obrotach. Idzie za tym stymulacja popędu seksualnego i zwiększona produkcja nasienia.

Podobne działanie wykazuje aralia groniasta. Zawiera składniki aktywne: saponiny, triterpenoidy i flawonoidy, które działają pobudzająco.

Zobacz także: 10 produktów, które poprawią męską płodność

Pozostałe zioła na płodność dla mężczyzn

Niepokalanek pospolity to istna skarbnica witaminy C. Zioło to pomoże przede wszystkim na problemy z niską potencją oraz doda seksualnego wigoru.

Jeżeli przyczyna męskiej niepłodności tkwi w małej liczbie i ruchliwości plemników, pomocny może się okazać buzdyganek naziemny.

Nie zapominajmy o korzeniu maki, który poprawia męską seksualność. Zgodnie z badaniami, ta roślina to naturalny zamiennik viagry. Aktywnie oddziałuje na obszary produkujące hormony i substancje podnoszące libido i poprawiające sprawność seksualną. Co ważniejsze, nie wywołuje skutków ubocznych.

Warto wspomnieć również o pokrzywie, pestkach dyni, czy miłorzębie. Wybór jest naprawdę duży!

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło Chcemy Być Rodzicami, nr 12

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

5 nawyków dla płodności, które warto wykształcić w nowym roku

nawyki dla płodności
fot. Pixabay

Wiele z nas wierzy, że nowy rok to idealny moment na wprowadzenie ważnych zmian w codziennym życiu. Z badań wynika, że blisko co trzeci Polak tworzy listy postanowień noworocznych. Wśród najczęściej podejmowanych wyzwań znajdują się: dbałość o zdrowie i aktywność fizyczną oraz przejście na zdrową dietę. Czy ten symboliczny czas planowania zmian można wykorzystać do wsparcia zdrowia reprodukcyjnego? Oczywiście! Oto nawyki dla płodności, które warto wykształcić w nowym roku.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Nawyki dla płodności: wysypiaj się!

Czy wiesz, że długość snu ma niebagatelny wpływ na płodność twoją i twojego partnera? Wysokiej jakości nocny odpoczynek umożliwia regenerację organizmu i właściwą pracę organów. Nie bez znaczenia jest także jego rola w regulacji gospodarki hormonalnej.

Nieodpowiednia ilość i jakość snu może u kobiet wpływać na zaburzenia poziomu progesteronu, estrogenów, LH, FSH, a także leptyny, która odpowiada m.in. za wywoływanie uczucia sytości oraz regulację procesów rozrodczych. Ponadto u kobiet i mężczyzn, którzy śpią zbyt krótko, często odnotowuje się nadmierne stężenia kortyzolu, adrenaliny i insuliny. Konsekwencją tych nieprawidłowości mogą być m.in.:

  • zaburzenia spermatogenezy (u panów),
  • deregulacja cyklu miesiączkowego (u pań).

Aby zadbać o dobrą kondycję i płodność, nie zapominajmy zatem o zdrowym śnie. Badacze rekomendują, by nocny wypoczynek trwał ok. 8 godzin.

CZYTAJ TEŻ: Badanie nasienia: 10 pytań i 10 odpowiedzi

Nawyki dla płodności: rzuć palenie i unikaj zadymionych miejsc

Palenie to nałóg, z którym mierzy się co trzeci Polak i blisko co czwarta Polka. Wbrew powszechnemu przekonaniu, szkodliwość regularnego kontaktu z dymem tytoniowym nie ogranicza się do płuc. Palenie może również zwiększać ryzyko:

  • rozwoju nowotworów innych narządów (m.in. piersi, pęcherza moczowego, krtani, jamy ustnej),
  • zachwiania gospodarki hormonalnej.

U mężczyzn, którzy regularnie palą, dochodzi nierzadko do zaburzeń erekcji i upośledzenia procesu spermatogenezy, co skutkuje obniżeniem parametrów nasienia oraz integralności DNA plemników. Warto mieć także świadomość, że nieprawidłowości te nie tylko zmniejszają szanse na poczęcie, ale również prowadzą do gorszych rokowań powstałego zarodka (już na etapie blastocysty). Aby poprawić jakość nasienia, mężczyźni powinni zrezygnować z palenia min. trzy miesiące przed rozpoczęciem starań o dziecko.

Badacze alarmują, że palenie wiąże się też z zagrożeniami dla płodności kobiet. Toksyczne związki zawarte w dymie papierosowym przenikają do wnętrza jajników, zapoczątkowując w nich procesy degeneracyjne. To zaś może skutkować:

  • niższą jakością komórek jajowych,
  • obniżeniem rezerwy jajnikowej (w konsekwencji apoptozy pęcherzyków pierwotnych).

Pamiętajmy, że zagrożenie dotyczy nie tylko palaczy aktywnych, ale również biernych. Dla zachowania zdrowia i wsparcia płodności warto więc nie tylko rzucić palenie, ale również unikać zadymionych miejsc.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Palisz? Zobacz, jak to wpływa na twoją płodność i skuteczność in vitro

Nawyki dla płodności: zadbaj o odpowiednią dietę

Zbilansowana dieta to podstawa zdrowia – zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Gdy staramy się o dziecko, powinniśmy szczególnie zadbać o codzienne menu. Niezwykle ważne jest, by nasz jadłospis obfitował w naturalne składniki bogate w antyoksydanty.

Dla osób z niepłodnością szczególnie korzystna może być dieta śródziemnomorska, oparta na warzywach (w tym strączkowych i liściastych), owocach, świeżych ziołach, umiarkowanych ilościach ryb, produktów pełnoziarnistych, orzechów i oliwy z oliwek. W diecie tej znacznie mniej jest produktów królujących na polskich stołach: mięsa i nabiału.

Badania wskazują, że wdrożenie zaleceń żywieniowych na wzór śródziemnomorski umożliwia uzyskanie zalecanej wagi, poprawę jakości nasienia u mężczyzn, a nawet zwiększenie skuteczności in vitro.

Nawyki dla płodności: zadbaj o aktywność fizyczną

Przewlekły stres, który towarzyszy współczesnemu trybowi życia i pracy, to jeden z czynników wyzwalających szkodliwy dla zdrowia i płodności stres oksydacyjny. Występuje on, gdy dochodzi do zaburzenia równowagi między wytwarzaniem reaktywnych formami tlenu (RFT) a działaniem antyoksydacyjnym systemu obronnego organizmu.

Aby skuteczniej walczyć z RFT i wzmocnić odpowiedź immunologiczną, powinniśmy nie tylko zdrowo się odżywiać, ale także:

  • regularnie uprawiać sport o umiarkowanym natężeniu

lub:

  • podejmować inną korzystną dla zdrowia aktywność fizyczną (np. ćwiczyć jogę, pilates, uprawiać nordic walking).

Nawyki dla płodności: pamiętaj o nawadnianiu organizmu

Nasze noworoczne nawyki dla płodności powinny także uwzględnić codzienną dbałość o dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości wody. Picie 2 litrów (w przypadku kobiet) lub 3 litrów (w przypadku mężczyzn) tego życiodajnego płynu dziennie umożliwi prawidłową pracę narządów i wesprze odbudowę komórek i tkanek organizmu. Ponadto właściwe nawodnienie:

  • jest niezbędne do prawidłowej gospodarki hormonalnej,
  • wspomaga kontrolę glikemii,
  • poprawia jakość błony śluzowej macicy, wspomagając tym samym proces zapłodnienia i zagnieżdżenia zarodka.

Co więcej, przyjmowanie rekomendowanej dziennej ilości wody wpływa na poprawę parametrów nasienia i umożliwia dojrzewanie zdrowych komórek jajowych. Pijmy ją więc na zdrowie!

Źródło: attainfertility.com, medscape.com, newscientist.com, sondaż za: lightbox.pl

POLECAMY:

Wpływ przeszłości, czyli jak dolegliwości z czasów dzieciństwa mogą przyczynić się do niepłodności u dorosłych mężczyzn

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Odwagi Panowie! Wywiad z andrologiem Piotrem Dzigowskim

Jak wygląda pierwsza wizyta u androloga
Wizyta u androloga powinna składać się z wywiadu i badania fizykalnego – fot. materiały partnera

Na co powinien uważać mężczyzna, gdy stara się o dziecko? Kiedy zgłosić się do androloga i czego można spodziewać się na pierwszej wizycie? Jak wygląda diagnostyka niepłodności męskiej? Na te i wiele innych pytań odpowiada doktor Piotr Dzigowski, urolog i androlog z Kliniki Leczenia Niepłodności InviMed w Warszawie.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Andrologia zajmuje się męskim układem rozrodczym. Jakie objawy powinny zmotywować do tego, by iść na konsultację do lekarza tej specjalizacji?

Najbardziej alarmującym objawem, który wprost krzyczy, aby wybrać się do androloga, jest ból w okolicach jąder i prącia. Czasami jednak, mężczyzna odczuwa w tych rejonach ciała dyskomfort – i jeśli nie jest on spowodowany zbyt ciasnymi spodniami, warto skonsultować się z andrologiem.

Warto zrobić to również wtedy, gdy nic nie boli, nic nie uwiera, a jednak nie udaje się począć dziecka. To samo dotyczy objawów andropauzy, czyli osłabienia siły mięśniowej, senności, obniżonego libido, wzrostu masy ciała, zaburzeń koncentracji i snu.

Androlog może wyleczyć obniżone libido?

Tak, ponieważ może ono mieć podłoże somatyczne, czyli fizyczne. Dotyczy to obniżonego libido, ale także zaburzeń erekcji, przedwczesnego lub opóźnionego wytrysku. Są to dolegliwości, z którymi powinno się iść do androloga. Nawet jeśli przyczyna dysfunkcji ma podłoże psychosomatyczne, zawsze pierwszym ruchem powinna być konsultacja z andrologiem lub urologiem, a dopiero po weryfikacji przyczyny dolegliwości, ewentualna konsultacja z seksuologiem.

Nie ma takiej terapii seksuologicznej czy psychologicznej, która poradziłaby sobie choćby z zaburzeniami hormonalnymi.

Zobacz też: Badanie nasienia – 10 pytań i 10 odpowiedzi

O tym, że kobiety powinny samodzielnie badać piersi słyszymy od dawna, jednak mężczyźni chyba też powinni to robić?

Samobadanie pomaga we wczesnym wykryciu wielu chorób i wcale nie muszą być to choroby nowotworowe. Samobadanie w przypadku obu płci dotyczy piersi, a w przypadku mężczyzn obejmuje także mosznę i prącie.

Wszelkie nieprawidłowości (zgrubienia, wgłębienia, zmiany struktury) to znak, by umówić się do androloga. Takim znakiem może być też nieprawidłowy wygląd i konsystencja spermy. Ta, co do zasady, powinna być płynna, bez grudek, nieco lepka, mlecznobiała i lekko opalizująca. Samobadanie i uważność to podstawa dbania o zdrowie.

Jeśli powodem wizyty u androloga są kłopoty z poczęciem dziecka, czego można spodziewać się podczas wizyty? Trzeba się do niej jakoś przygotować?

Wizyta u androloga powinna składać się z wywiadu i badania fizykalnego. Jedno i drugie nie wymaga specjalnego przygotowania – wystarczy zadbanie o higienę osobistą.

W przypadku wizyty w klinice leczenia niepłodności warto, po pierwsze przyjść na nie razem z partnerką, a po drugie przynieść ze sobą wykonane wcześniej badanie jakości nasienia (seminogram czy też spermiogram).

Wynik badania i bardzo dokładany wywiad lekarski dają już pewien obraz sytuacji. Uzupełnia do badanie fizykalne klatki piersiowej, jamy brzusznej, prącia, jąder i najądrzy. W niektórych sytuacjach konieczne jest też badania prostaty przez odbytnicę.

Zobacz też: Plemnik – gatunek zagrożony wyginięciem. Jak zapobiegać obniżeniu jakości nasienia?

Niektórzy panowie, może głośno się nie przyznają, ale boją się badania miejsc intymnych…

Cóż mogę powiedzieć… Odwagi Panowie, nie ma się czego bać. Panie nie boją się ginekologa, panowie nie powinni bać się androloga.

A bez badania się nie obejdzie, tym bardziej że w ostatnich latach obserwujemy stopniowy wzrost liczby mężczyzn z wrodzonymi i nabytymi wadami układu moczowo-płciowego, takimi jak stulejka, spodziectwo, niezstąpione jądra czy żylaki powrózka nasiennego. Są to okoliczności, które mają bezpośredni wpływ na męską płodność.

Czy to prawda, że badanie nasienia powinno być pierwszym badaniem, które się wykonuje, jeśli para już od roku bezskutecznie stara się naturalnie począć dziecko?

Nie lubię rozważania kwestii pierwszeństwa. Jeśli para stara się o ciążę, pierwsze ma być to staranie. W przypadku diagnostyki trudności z poczęciem dziecka, badać i leczyć należy oboje partnerów.

Mężczyzna powinien wykonać badanie nasienia i odwiedzić androloga lub urologa specjalizującego się z leczeniu zaburzeń płodności, w tym samym czasie kobieta powinna zgłosić się do ginekologa.

Jeśli parametry nasienia są zgodne z normami WHO, czy wizyta u androloga ma sens? Czy to już jest wystarczający sygnał do tego, by przestać diagnozować mężczyznę?

Jeżeli badanie nasienia było wykonane „z ciekawości” i jest w normie, nie ma konieczności konsultacji andrologicznej.

Jeżeli natomiast było zlecone z powodu przedłużających się starań o dziecko, wtedy konieczna jest konsultacja androloga, niezależnie od wyniku spermiogramu.

A teraz odwrotna sytuacja. Jeśli parametry nasienia są znacznie poza normami WHO, czy należy obawiać się niepłodności?

Z definicji niepłodność to stan, w którym parze (kobiecie i mężczyźnie) nie udaje się uzyskać ciąży mimo co najmniej rocznego współżycia seksualnego z przeciętną częstotliwością 3–4 stosunków tygodniowo, bez stosowania jakichkolwiek środków antykoncepcyjnych.

Jak widać, definicja nie mówi nic o wyniku badania nasienia. Oczywiście ciężkie zaburzenia jakości nasienia mogą być przyczyną niepłodności, ale z drugiej strony prawidłowe parametry seminogramu wcale jej nie wykluczają.

Zobacz też: Dieta dla faceta, czyli jak jeść, by zwiększyć szanse na ojcostwo

Skoro słaba jakość nasienia może, ale nie musi być przyczyną niepłodności męskiej, co w takim razie bywa nią najczęściej?

Najczęstszymi przyczynami niepłodności męskiej są żylaki powrózka nasiennego, hypogonadyzm, infekcje, niezstąpione jądra, zaburzenia erekcji i ejakulacji, choroby ogólnoustrojowe, przeciwciała przeciwplemnikowe, nowotwory jąder, niedrożność nasieniowodów.

Nie bez znaczenia jest też niepłodność idiopatyczna, czyli taka której przyczyna nie została rozpoznana. Występuje u około 1/3 mężczyzn, którzy mają problem z poczęciem dziecka.

O co pyta androlog podczas wywiadu?

Najkrócej rzecz ujmując o to, jak się danemu panu żyje, a konkretnie o: tryb życia, pracę, uprawianie sportu, odżywianie się, używki, leki, narażenie na stres.

Zaznaczam – potrzebna jest szczerość i otwartość. Dotyczy to także ewentualnych problemów z niepłodnością w dalszej rodzinie oraz znaczących incydentów medycznych. Im więcej wiem, tym mam większą szansę na postawienie właściwej diagnozy.

Czego powinien się strzec mężczyzna, który stara się o poczęcie dziecka? Jakich zachować powinien unikać?

Jeśli ktoś pracuje za biurkiem przez 8 godzin, a potem po pracy znów siada przed komputerem na kolejnych kilka, szkodzi płodności. To samo dotyczy zarówno braku, jak i nadmiaru wysiłku fizycznego, intensywnych treningów, przygotowań do maratonów, ironmanów, triatlonów, wyścigów kolarskich…

Szkodliwe jest też zamiłowanie do gorących kąpieli, saun i jacuzzi, nieprawidłowa dieta, nadużywanie alkoholu, palenie tytoniu, e-papierosów, stosowanie dopalaczy i narkotyków.

Czasami szkodliwa jest nawet wykonywana praca. Niektóre zawody są związanie z większym ryzykiem wystąpienia niepłodności – hutnicy, kierowcy zawodowi, technicy, pielęgniarze i lekarze pracujący w promieniowaniu RTG. Promieniowanie jonizujące i wysoka temperatura w okolicy moszny i jąder nie jest dla nich niczym dobrym.

Zobacz też: Jak przekonać partnera lub partnerkę do leczenia niepłodności?

Czy mając już za sobą interpretację badania nasienia, wywiad i badanie fizykalne, można spodziewać się diagnozy i leczenia?

Mając całościowy obraz pacjenta, androlog może rozpocząć leczenie. Jednak czasami po pierwszej wizycie diagnoza nie jest oczywista, a musi taka być, by leczenie miało sens. Dlatego, jeśli jest potrzeba, zleca się dodatkowe, specjalistyczne badania.

U pacjentów z zaburzeniami jakości nasienia zwykle konieczne jest wykonanie badań, które pomogą określić ich przyczynę. Mogą to być testy hormonalne, bakteriologiczne, badania obrazowe (USG, MRI) i genetyczne. Lista badań jest dopasowana indywidualnie do konkretnego pacjenta.

Kiedy androlog zleca badania genetyczne i czego dzięki nim można się dowiedzieć?

Badania genetyczne, czyli kariotyp, mutacje CFTR i delecje Y-AZF, zlecam zwykle w przypadku mężczyzn, u których w nasieniu stwierdza się mniej niż 1 milion plemników w 1 ml nasienia. Wszystkie są badaniami z krwi.

Kariotyp pozwala wykryć ewentualne nieprawidłowości w liczbie i budowie chromosomów, które mogą powodować niepłodność lub poronienia nawykowe. Badanie mutacji CFTR pozwala określić ryzyko wrodzonych wad nasieniowodów i pęcherzyków nasiennych prowadzących do ich niedrożności i braku plemników w nasieniu. Natomiast oznaczenie delecji Y-AZF pozwala określić jak duże są zaburzenia w produkcji i dojrzewaniu plemników i czy jest szansa na uzyskanie ich drogą biopsji jądra bądź najądrza.

Wątki niepłodnościowe na forach internetowych huczą od wyników badań i pytań o to, czy ktoś miał podobne. Czy porównywanie badań między pacjentami ma jakikolwiek sens?

Może ma, o ile tymi pacjentami są androlodzy. Porównywanie badania nasienia czy bardziej szczegółowych badań zleconych przez androloga z badaniami innych osób na niewiele się zda bez interpretacji tychże wyników przez lekarza.

Podkreślam – każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Marny wynik dla jednego, może być dobrym dla kogoś innego. Właśnie po to robimy szczegółowy wywiad i dokładną diagnostykę, by móc zaproponować najlepsze rozwiązanie w tym konkretnym przypadku.

Logo: InviMed

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

5 męskich prezentów gwiazdkowych

prezenty dla mężczyzny
fot. Pixabay

Święta to niewątpliwie czas, w którym chętnie dzielimy się wzajemnymi życzeniami szczęścia oraz zdrowia. Dlaczego więc nie starać się, dla własnego dobra, spełniać tychże życzeń i sprawić swojemu ciału zdrowe prezenty?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Oto jak mężczyźni mogą obdarować samych siebie!

Relaks

Wolny czas to jeden z najlepszych prezentów, jaki może sobie zrobić każdy z nas. Zarówno panowie, jak i panie, powinni pozwolić sobie na przestrzeń wolną od zmartwień i napięć.

Jedną z form wypoczynku niewątpliwie jest sen. Nie masz na niego czasu, bo praca, obowiązki, stres? Błąd! Eksperci wskazują, iż niewłaściwy czas spania zwiększa u mężczyzn poziom przeciwciał antyspermowych.

Co więcej, okazuje się, iż panowie zasypiający w godzinach 20–22 mają najlepszą ruchliwość spermy. A o której Ty przykładasz głowę do poduszki?

Zobacz także: Czy wiesz, jak wygląda produkcja plemników?

Sport

Zima nie sprzyja aktywnemu spędzaniu czasu. Tym bardziej warto zrobić sobie prezent, którym będzie np. karnet na siłownię.

Świetną alternatywą są też narty biegowe, w weekend łyżwy z przyjaciółmi czy spacer z ukochaną u boku.

Pomoże to utrzymać w ryzach tkankę tłuszczową. Jej zbyt duża ilość może wiązać się m.in. z zaburzeniami hormonalnymi! Czy wiesz, że obniżony poziom testosteronu ma negatywny wpływ na produkcję spermy?

Kolorowy talerz

Nie chodzi tu oczywiście o kolor zastawy stołowej. W tym kontekście mowa o zdrowej i zbilansowanej diecie. Znakomitym prezentem dla ciała może być awokado. Jest ono bogate m.in. w witaminę E, która pozytywnie wpływa na ruchliwość plemników.

W swoim składzie ową witaminę posiada także suplement Profertil, który zalecany jest właśnie panom starającym się o dziecko. A że suplementy mogą być dobrym uzupełnieniem diety, warto zastanowić się, czy nie byłoby miło sprawić sobie taki właśnie podarunek.

Zobacz także: Badania nasienia. Jaki wynik wskazuje na zaburzenia męskiej płodności?

Badania

Regularne wykonywanie podstawowych badań powinno być normą! Drodzy Panowie, kiedy ostatnio robiliście morfologię, albo sprawdzaliście poziom hormonów?

Wszystko to może przydać się podczas wizyty u androloga, który pomoże wesprzeć męską płodność. I chociaż nie obwiążemy wizyty u specjalisty ozdobną świąteczną wstążką, to jest to jeden z najlepszych gwiazdkowych prezentów.

Miłość

Dobre emocje oraz wsparcie bliskich ludzi. Warto pamiętać, iż płodność i zdrowie to nie tylko soma, ale też psyche.

Bliskość pomaga nam radzić sobie z problemami, chroni przed depresją, ułatwia walkę ze stresem. Szczęśliwi rodzice to szczęśliwe dzieci – coś w tym jest i nawet gdy dopiero starasz się o zostanie rodzicem, postaw właśnie na miłość. Obyś pod choinką znalazł wielkie i otwarte serce!

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.