Przejdź do treści

Czy długość i jakość snu wpływa na męską płodność?

Jak jakość snu wpływa na męską płodność?
Dzięki badaniu duńskich uczonych po raz pierwszy został ustalony związek pomiędzy zaburzeniami snu a męską płodnością. – fot.Fotolia

Dzięki badaniu duńskich uczonych po raz pierwszy został ustalony związek pomiędzy zaburzeniami snu a męską płodnością.

Płodność u mężczyzn

W badaniach przeprowadzonych na Uniwersytecie Południowej Danii w Odense wzięło udział blisko tysiąc ochotników w wieku od 18 do 20 lat. Oprócz tego, że regularnie przekazywali oni do analizy próbki nasienia, wypełniali również ankiety dotyczące jakości i długości ich snu, a także trybu życia. W trakcie eksperymentu okazało się, że zaburzenia snu – niezależnie od pozostałych problemów ze zdrowiem – prowadzą do obniżenia się płodności u mężczyzn.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Czy wiek mężczyzny ma znaczenie? 

Sen a plemniki

Badania wykazały, że w spermie mężczyzn, którzy budzą się w środku nocy i/lub mają kłopoty z zasypianiem, było średnio o 25 proc. plemników mniej niż w tej, którą przekazywali badani niemający takich problemów. Nie bez wpływu jest również fakt, że większość niedosypiających młodych mężczyzn prowadzi mniej zdrowy tryb życia od swoich wysypiających się rówieśników. Jeśli zatem uwzględnić fakt, że nasienie połowy mężczyzn na świecie ma obniżoną jakość w związku z negatywnym wpływem otaczającego środowiska, to można powiedzieć, że w dużej liczbie przypadków niedosypianie może prowadzić do bezpłodności.

Zobacz też: Ostre jedzenie a poziom testosteronu

Testosteron powstaje w trakcie snu

Uczeni wyjaśnili również, dlaczego jakość snu wpływa na liczbę plemników i ich żywotność. To przede wszystkim w czasie snu w męskim organizmie produkowany jest testosteron, hormon konieczny do prawidłowego funkcjonowania męskich narządów płciowych. Tak więc brak snu lub niedostateczna jego ilość prowadzą do obniżenia się jakości spermy.

Dominik Wódz

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Jak dbać o męską płodność? Kilka wskazówek na dobry początek

Jak dbać o męską płodność?
Zmiana nawyków żywieniowych i aktywny tryb życia to pierwszy krok do poprawy męskiej płodności. – fot.Fotolia

Nowy Rok to dobry moment na podsumowanie mijających dwunastu miesięcy oraz noworoczne postanowienia. To idealny czas na nowe wyzwania, również w staraniach o dziecko. Jeśli od jakiegoś czasu starania są bezowocne, pojawia się myśl o niepłodności. Co możne zrobić mężczyzna, który chce zostać tatą? Czasami wystarczy kilka prostych postanowień i konsekwencja w ich dotrzymaniu.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Dieta bogata w cynk wspomaga męską płodność

Prof. Słowikowska-Hilczer w poradniku „Niepłodność męska. Kompendium wiedzy dla pacjentów”, wskazuje na podstawowe zalecenia:

  1.       Zmiana stylu życia. Warto zadbać o dietę indywidualnie dostosowaną do potrzeb organizmu, zbilansowaną i urozmaiconą, zawierającą antyoksydanty oraz składniki poprawiające parametry nasienia. Zalecane jest codzienne spożywanie witamin, aminokwasów i mikroelementów, których naturalnym źródłem są owoce i warzywa. Zaleca się ograniczyć używki (kawa, alkohol), unikać żywności przetworzonej oraz zawierającej węglowodany proste (cukier, słodycze, słodkie napoje etc.). Trzeba rzucić palenie oraz zadbać o prawidłową masę ciała. W przypadku mężczyzn zwłaszcza nadwaga i otyłość wpływają negatywnie na płodność przez pogorszenie jakości nasienia, w tym zmniejszenie ilości plemników. Jak twierdzi prof. Jędrzejczak, „osoby uprawiające sport zwykle przestrzegają zasad zdrowego odżywiania, co korzystnie wpływa na płodność”.
  2.       Eliminacja szkodliwych czynników środowiskowych. Bardzo istotne dla procesu spermatogenezy jest utrzymanie odpowiedniej temperatury jąder. Ważna jest tu odpowiednia bielizna i rezygnacja z siedzącego trybu życia.
  3.       Zwiększenie potencjału antyoksydacyjnego. Ostatnie doniesienia mówią, że stres oksydacyjny może odpowiadać nawet za 80% przyczyn niepłodności u mężczyzn. Pamiętajmy o antyoksydantach poprawiających męską płodność. Do najczęściej polecanych należą cynk, selen, witaminy A, E, C i z grupy B, a także glutation, L-karnityna, koenzym Q10, kwas foliowy.
  4.       Hormonalna stymulacja spermatogenezy i leczenie zaburzeń hormonalnych.
  5.       Leczenie związane z nieprawidłowościami układu moczowo-płciowego (np. przywrócenie drożności nasieniowodów).
  6.    Leczenie zaburzeń seksualnych.
  7.    Pomoc psychologiczna

Zobacz też: Plemniki w zimie. Zobacz, dlaczego o tej porze roku warto się starać o dziecko

Kiedy szukać pomocy specjalisty?

Większość z tych zaleceń, jesteśmy w stanie wprowadzić sami. Na pewno jednak należy zgłosić się do lekarza i – po odpowiedniej diagnostyce – poszukać rozwiązań kłopotów. Żeby jednak problem zrozumieć, potrzebna jest odpowiednia wiedza, która pozwoli na właściwą komunikację ze specjalistą i rozwieje wiele obaw. Przyszli rodzice potrzebują informacji, które pozwolą spokojnie podejść do problemu, wskażą możliwości i odbudują poczucie pewności. Żeby umożliwić pacjentom dostęp do rzetelnych materiałów, najwybitniejsi eksperci zajmujący się leczeniem niepłodności stworzyli „Kompendium wiedzy dla pacjentów”. Specjaliści przedstawiają tam problemy i pokazują możliwe rozwiązania związane z męską niepłodnością. Warto skorzystać z porad najlepszych specjalistów, szczególnie w obliczu łatwego dostępu do informacji niepewnych medycznie, których dostarcza Internet.

Zachęcamy do odwiedzenia strony www.fertilmanplus.pl i zapoznania się z poradnikiem dotyczącym męskiej niepłodności.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Ile wiesz na temat badań nasienia? Rozwiąż QUIZ i sprawdź swoją wiedzę!

Co warto wiedzieć o badaniach nasienia
fot. Fotolia

Badanie nasienia to podstawowe badanie andrologiczne. Jeżeli para bezskutecznie stara się o dziecko, test ten powinien być wykonany jako jeden z pierwszych w celu diagnostyki męskiej płodności.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co warto wiedzieć o badaniach nasienia? Sprawdź czy masz podstawową wiedzę na ten temat!

Ty kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Logo: InviMed

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Wpływ marihuany na jakość nasienia – najnowsze badania naukowców z Harvard Chan School

Wpływ marihuany na jakość nasienia - najnowsze badania naukowców z Harvard Chan School
Zdaniem naukowców z Harvard Chan School, niewielka ilość marihuany ma korzystny wpływ na nasienie – fot.Pixabay

Mężczyźni, którzy w którymś momencie swojego życia palili marihuanę mają znacznie wyższe stężenie plemników niż mężczyźni, którzy nigdy nie palili – wynika z badań opublikowanych w Human Reproduction.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda opublikowali w magazynie Human Reproduction wyniki najnowszych badań przeprowadzonych w Klinice Płodności przy General Hospital w Massachusetts.

Zobacz też: Medyczna marihuana i jej zastosowanie – czy pomaga w walce z Hashimoto?

Wpływ marihuany na jakość nasienia

Z badań wynika, że mężczyźni, którzy w którymś momencie swojego życia palili marihuanę mają znacznie wyższe stężenie plemników niż mężczyźni, którzy nigdy nie palili. Analiza wyników wykazała dodatkowo, że nie ma istotnej różnicy między aktualnymi palaczami marihuany, a tymi, którzy palili marihuanę w przeszłości.

Aż 16,5% dorosłych ludzi w USA pali legalną marihuanę w celach rekreacyjnych, w ostatnich latach odnotowano dramatyczny wzrost spożycia również wśród młodzieży. W związku z tym pogłębianie wiedzy na temat dalekosiężnych skutków używania marihuany jest kluczowe.

Nieoczekiwane wyniki badań wzbogacają naszą wiedzę o wpływie marihuany na zdrowie reprodukcyjne, właściwie na zdrowie jako takie. Zebrane wyniki wskazują na potrzebę dalszych badań nad wpływem używania marihuany na zdrowie” powiedział Jorge Chavarro, profesor z Harvard Chan School.

Oryginalny artykuł opublikowany w Human Reproduction przeczytasz tutaj.

Marihuana a płodność – obecne i wcześniejsze badania

Wcześniejsze badania sugerowały, że marihuana negatywnie wpływa na męskie zdrowie reprodukcyjne, jednak, jak zwracają uwagę badacze, większość z nich koncentrowała się na modelach zwierzęcych oraz na mężczyznach, którzy w przeszłości nadużywali narkotyków.

Teraz badacze przyjęli inną strategię. Zebrali 1,143 próbki nasienia od 662 mężczyzn. Próbki gromadzone były w latach 2000-2017. W badanej grupie znaleźli się głównie biali mężczyźni z wyższym wykształceniem, średnia ich wieku w momencie badania wynosiła 36 lat.

Dodatkowo, 317 uczestników oddało próbki krwi, które analizowane były pod kątem hormonów reprodukcyjnych. Informacje na temat spożycia marihuany zostały zebrane przy pomocy kwestionariusza samoopisowego. 55% uczestników przyznało, że co najmniej raz w swoim życiu paliło marihuanę, 44% z nich opisało siebie jako byłych palaczy, zaś 11% jako czynnych palaczy.

O poprzednich badaniach pisaliśmy tutaj.

Wyniki

Analizy nasienia wykazały, że mężczyźni, którzy palili w przeszłości marihuanę mieli stężenie plemników na poziomie 62,7 mln na mililitr ejakulatu. Wyniki porównano z grupą kontrolną, znaleźli się w niej biali mężczyźni w podobnym wieku, którzy nigdy nie palili marihuany.

Wśród niepalących mężczyzn stężenie plemników wyniosło 45,4 mln na militr. Tylko 5% mężczyzn palących marihuanę wykazała stężenie plemników poniżej 15 mln na militr (według WHO jest to “normalna” koncentracja), w grupie niepalących było to 12%.

W grupie palaczy mężczyźni, którzy spożywali więcej marihuany (jednak jej nie nadużywali, nie byli uzależnieni, nie palili codziennie) wykazywali wyższy poziom testosteronu w krwi.  

Tu pisaliśmy o działaniu układu endokannabinoidowego: Kannabinoidy na endometriozę – właściwości przeciwbólowe oleju CBD

“Nasze wyniki były przeciwne do tego, co zakładaliśmy. To, co uzyskaliśmy można interpretować następująco: niewielka ilość marihuany ma korzystny wpływ na produkcję i jakość nasienia.

Dzieje się tak dlatego, że pobudza układ endokannabinoidowy, który z kolei jest ściśle związany z płodnością. Jednak te korzyści znikają w momencie, kiedy poziom konsumpcji rośnie” – mówiła Feiby Nassan z zespołu badawczego Harvard Chan School.

E-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z jednym ze swoich trzech kotów na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

Tak, ojcowie też przeżywają poronienie – ten pomysł podkreśla ich ogromną rolę!

mężczyźni i poronienie
Poronienie, strata ciąży, strata marzeń o macierzyństwie… zaraz, zaraz. O ojcostwie też! I chociaż wciąż niewiele się o tym mówi, to niedoszli tatusiowie także nieraz doświadczają ogromnego bólu, jaki wnosi w ich życie poronienie. Ta para to przeżyła i na bazie swoich doświadczeń stworzyła wyjątkowy projekt.
Trzecia ciąża Bryn nie zakończyła się szczęśliwie. Był to dla niej niezwykle trudny czas, w trakcie którego szukała różnych sposobów, jak sobie pomóc. Dużo wsparcia dostała m.in. na forach internetowych, które zrzeszały kobiety z podobnymi doświadczeniami. Tworzyły dzięki temu bardzo ciepłą i opiekuńczą, chociaż ogromnie cierpiącą, społeczność. W tym czasie Bryn zauważyła jednak, że o ile ona nie miała problemu ze znalezieniem grupy wsparcia, czy też artykułów, albo przedmiotów mających pomóc jej z przeżyciem straty ciąży, to tego samego niestety nie mógł znaleźć jej mąż. Dla niego i jego cierpienia przestrzeni wydawało się nie być.
Po tym, jak Bryn poroniła, zmagałem się z próbą zrozumienia własnych uczuć” – wyjaśnia Rich. „Nie byłem pewien co czułem w związku z tak wczesną stratą ciąży. Byłem smutny, ale moja perspektywa straty miała swój punkt odniesienia w doświadczeniach naszych bliskich przyjaciół, który stracili dziecko w 34. tygodniu ciąży. Walczyłem więc z myślą, czy moje uczucia są odpowiednie, zamiast po prostu pozwolić sobie je poczuć” – słowa mężczyzny cytuje „babble”.
Inspiracja z doświadczenia
Bryn postanowiła to zmienić. Bazując na doświadczeniach swoich i swojego męża, postanowiła zaprojektować coś, co będzie tylko dla ojców. W związku z tym pojawił się projekt koszulek „rainbow dad” [tęczowy tata].
Zapewne znasz określenie „tęczowe dziecko”? Jest to maluszek, który pojawia się po wcześniejszej stracie. Zupełnie jak tęcza, która wychodzi po burzy. „Tęczowi rodzice” tym właśnie symbolem mogą nie tylko cieszyć się z dziecka, które na świecie jest, ale też uhonorować to, które się na nim nie pojawiło.
Pomysł koszulek spotkał się z bardzo pozytywnym odzewem nie tylko od mężczyzn, ale i ich partnerek. Obie strony doceniły idee podkreślenia obecności także ojców w procesie przeżywania straty. Również i Rich dumnie nosi swoją koszulkę, która akurat dla niego jest nadzieją na to, że ich „tęczowe dziecko” dopiero się pojawi.
Dla mnie koszulka „tęczowego taty” to małe, ale silne potwierdzenie roli ojca w doświadczeniu straty dziecka oraz w narodzinach, które dopiero nastąpią.
Rich

Fot. screen amazon.com

Jest to jedna z nielicznych inicjatyw, która w walkę z tabu związanym z poronieniem, włącza także mężczyzn. Tego typu projekty dają w dyskusji o stracie głos tym, którzy społecznie wciąż mierzą się ze stereotypem pod zabójczym wręcz tytułem: „chłopaki nie płaczą”. Owszem, płaczą i to jest jak najbardziej w porządku. Warto więc pokazywać zarówno panom, jak i paniom, chłopcom, jak i dziewczynkom, że emocje są ludzkie i w ich odczuwaniu nie ma znaczenia, jakiej jesteś płci. Jeśli czujesz smutek, to jest okej. Jeśli czujesz złość, to jest okej. Jeśli czujesz żal, to jest okej. Mówmy o tych emocjach, mówmy o mężczyznach je przeżywających.
Pisałam już na naszym portalu: „Rozejrzyjmy się dookoła. Może jakiś mężczyzna będzie w stanie zdjąć przy nas maskę twardziela. Bo nikt nie musi zmagać się ze swoim cierpieniem w samotności – nawet największy strongman świata”. Tak, te słowa także padły w kontekście poronienia. I warto powtórzyć je po raz kolejny.
Źródło: babble.com

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.