Przejdź do treści

Jakie formalności po adopcji?

po adopcji

Dużo mówi się na temat tego, co trzeba formalnie zrobić przed adopcją. Zebrać dokumenty z różnych instytucji i urzędów, uruchomić procedurę przygotowującą w ośrodku adopcyjnym, przejść przez wstępne rozmowy i zakwalifikować się na szkolenie, a po jego ukończeniu otrzymać świadectwo i dostać tzw. kwalifikację.

W czasie gdy kandydatów na rodziców dogoni wymarzone szczęście, a raczej gdy oni je wyczekają, dzwoni ten najważniejszy telefon. W tym miejscu często urywają się wszystkie tak chętnie opisywane historie z happy endem „i żyli dalej długo i szczęśliwie”. Tymczasem zostają jeszcze formalności przed i po adopcji.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jednak zanim to nastąpi i kandydaci staną się rodzicami, jest jeszcze kilka formalności do zamknięcia, o których warto wiedzieć.
Wniosek do sądu
Po pierwszym spotkaniu, gdy kandydaci podejmują decyzję o adopcji tego konkretnego dziecka, składają wniosek do sądu o przysposobienie. W nim określana jest także chęć objęcia opieką na okres preadopcyjny (in. okres styczności, szczegółowo wyjaśniony w nr 9 magazynu (do kupienia tutaj…) ), a także nadanie nowych personaliów dziecka, imienia/imion (jeśli są zmieniane) i nazwiska. W praktyce w przygotowaniu tego wniosku pomaga kandydatom ośrodek adopcyjny, który przygotowywał kandydatów.
Prawomocne orzeczenie
Po rozprawie, na której zostaje orzeczona adopcja dziecka przez daną parę, i uprawomocnieniu się postanowienia sądu rodzina jest już sklejona, kandydaci są rodzicami, a to konkretne dziecko ich dzieckiem… UWAGA! Często mylnie nazywa się to postanowienie wyrokiem, a przecież nikt nie skazuje nikogo w sprawie o adopcję, a sam wydźwięk postanowienie vs wyrok jest zdecydowanie przyjemniejszy. Po adopcji mama idzie na macierzyński, a tata nabiera praw do urlopu ojcowskiego. Łącznie też mogą skorzystać z urlopu rodzicielskiego. Wszystkie przywileje pracownicze dla rodziców są takie same w przypadku adopcji i biologicznego rodzicielstwa. Jedynie w przypadku adopcji określona jest górna granica wieku dziecka adoptowanego na 7 lat. Po tych urodzinach jeśli dziecko zostaje adoptowane, rodzice nie mogą korzystać z ww form urlopów rodzicielskich. O słuszności i konsekwencjach tego nie będę się rozpisywać. Każdy sam łatwo jest w stanie to ocenić.
Akt urodzenia
Postanowienie sądu jest jednocześnie nakazem dla Urzędu Stanu Cywilnego właściwego z uwagi na miejsce urodzenia dziecka, dokonania zmian w akcie urodzenia dziecka. Wtedy zostają wpisane w miejsce danych rodziców dziecka, dane adoptującej pary i gotowe odpisy aktu urodzenia czekają na świeżo upieczonych rodziców (dokładne i AKTUALNE przepisy określające zmianę aktu urodzenia w zależności od rodzaju adopcji opisaliśmy w nr 13 (do kupienia tutaj…)). Pozostaje z odpisem udać się do miejscowego urzędu miasta i/lub gminy i złożyć wniosek o nowy pesel dziecka. W tym samym miejscu załatwiamy równocześnie formalności meldunkowe, co ma znaczenie w wielu kwestiach zarówno podatkowych, jak i innych.
Ubezpieczenie
Po adopcji pozostaje jeszcze ubezpieczenie nowego członka rodziny. Oczywiście nie mam tutaj na myśli polis posagowych i innego rodzaju komercyjnych ubezpieczeń, ale standardowe ubezpieczenie społeczne i zdrowotne z jakiego korzystają rodzice. W tym celu składa się odpowiedni formularz w ZUS-ie lub u pracodawcy. Każdy rodzic, który adoptował może też skorzystać z tzw. „becikowego”. Od stycznia 2016 roku zasady uległy wielu zmianom. Przysługują one mamom pracującym jak i nie pracującym. Szczegóły opisaliśmy tutaj (przeczytaj tutaj…).
Edukacja
Teraz pozostaje wybrać lekarza rodzinnego, a potem zapisać dziecko do przedszkola lub szkoły. Oczywiście następuje to wcześniej lub później w zależności od wieku dziecka w jakim jest, gdy przychodzi do rodziny, ale zawsze następuje.

W budowaniu rodziny poprzez adopcję jest wiele emocji, uniesień, wzruszeń, rodzi się ogrom uczuć, ale jak widzicie nie brakuje też zwykłej papierkowej roboty w celu załatwienia wszystkich niezbędnych formalności, i wcale nie jest ich dużo więcej niż w przypadku naturalnego urodzenia dziecka. Wszystkie te kroki formalne opisaliśmy w dziale adopcja nr 9 naszego magazynu (do kupienia tutaj…). a aktualne numery do nabycia TUTAJ

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

 

Magdalena Modlibowska

Autorka książek „Odczarować adopcję” i „Księga Adoptowanego Dziecka”, a także wielu artykułów dot. adopcji, , prezeska Fundacji „Po adopcji”, wiceprezeska Stowarzyszenia „Dobrze Urodzeni”. Prywatnie mama trójki dzieci.