Przejdź do treści

Jak zwiększyć szanse na ciążę? Rozwiąż quiz i sprawdź, czy wiesz wszystko o przygotowaniach do ciąży!

Jak zwiększyć szanse na ciążę
fot. Fotolia

Odpowiednie przygotowania mogą pomóc w staraniach o dziecko. A czy ty wiesz, jak zwiększyć szanse na ciążę?

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz, czy robisz wszystko, aby wspomóc swoją płodność. Rozwiąż quiz i pochwal się wynikiem!

 

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: www.webmd.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Wąs, który przypomni o profilaktyce raka prostaty i jąder. Ta akcja może uratować życie

Mężczyzna z brodą i wąsem / Movember Polska: profilaktyka raka
Fot.: Unsplash.com

Rak prostaty od lat utrzymuje się w niechlubnej czołówce najczęściej występujących nowotworów złośliwych wśród polskich mężczyzn. Liczba zachorowań stale rośnie – od lat 80. zwiększyła się blisko czterokrotnie. Co roku na tę chorobę onkologiczną zapada ponad 9 tys. polskich mężczyzn, a 4 tys. umiera. Wzrasta również zachorowalność na raka jądra – co roku atakuje on ok. 1 tys. Polaków. Oba nowotwory mogą być uleczalne – niezbędna do tego jest jednak wczesna diagnoza. O wadze badań profilaktycznych, które mogą uratować naszą płodność i życie, przypomina listopadowa kampania „Movember Polska”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Eksperci podkreślają, że rak prostaty nie musi być wyrokiem. Dziś możemy go skutecznie leczyć, jeśli tylko choroba zostanie odpowiednio wcześnie wykryta. Niestety, zdecydowana większość mężczyzn zgłasza się do lekarza zbyt późno. To efekt niskiej świadomości zagrożenia i unikania badań profilaktycznych. Zgodnie z szacunkami, tylko co czwarty mężczyzna wykonuje regularne badania pod kątem nowotworów prostaty czy jąder. Tę niepokojącą sytuację ma zmienić kampania „Movember Polska”.

Bezpłatne badania i zniżki na konsultacje urologiczne w klinikach leczenia niepłodności i przychodniach

Tegoroczna kampania „Movember Polska” to czwarta już rodzima edycja międzynarodowej akcji, w ramach której przez cały listopad mężczyźni zapuszczają wąsy, by stać się żywym sztandarem troski o męskie zdrowie.

– Tak jak kobiety mają w kampaniach różową wstążkę, która przypomina o tym, jak ważne jest samobadanie piersi, tak mężczyźni mają symbolicznego czarnego wąsa, który przypomina o tym, że warto się badać – mówi Marta Pokutycka-Mądrala, dyrektor komunikacji korporacyjnej oraz PR w firmie Nationale-Nederlanden, która wspiera kampanię „Movember Polska”.

Poza zwiększaniem świadomości społecznej akcja umożliwia panom zdobycie szerokiej wiedzy na temat profilaktyki męskich nowotworów oraz wykonanie bezpłatnych badań. W zależności od wieku jest to: USG jąder (przed 40. rokiem życia) lub PSA, czyli testu krwi pod kątem zmian w prostacie (po 40. roku życia). Dodatkowo wiele specjalistycznych placówek (w tym kliniki leczenia niepłodności) oferuje pacjentom listopadowe zniżki na pakiety badań i konsultacje urologiczne.

– W kampanii chodzi o to, żeby edukować facetów na całym świecie o tym, że ich też mogą dopaść różne choroby. Nie chcemy straszyć nowotworami, tylko pokazać, że łatwo jest z tymi męskimi nowotworami wygrać: pod warunkiem, że są one odpowiednio wcześnie wykryte – dodaje z kolei Jakub Kajdaniuk, prezes zarządu Fundacji Kapitan Światełko, organizatora kampanii.

CZYTAJ TEŻ: Brak plemników w nasieniu? Ta metoda da mężczyznom większą szansę na ojcostwo

„Movember Polska”: z wąsem po męskie zdrowie

Organizatorzy podkreślają, że kampania jest coraz popularniejsza. Do tej pory w jej ramach przebadano ponad 3 tys. mężczyzn; wykryto przy tym aż 40 przypadków zmian nowotworowych.

– Poznajemy nowych ludzi. Mówią: „Wiem, o co chodzi, to badania z wąsem”. Mamy też mnóstwo pozytywnych historii. Mężczyźni do nas piszą, dzwonią albo spotykają się z nami w trakcie eventów i mówią: „2-3 lata temu zbadałem się u was, uratowaliście mi życie, dzięki, że jesteście” – mówi Jakub Kajdaniuk.

Ambasadorami kampanii zostali w tym roku znani youtuberzy: Cyber Marian i Chwytak oraz kierowcy rajdowi Kamil Winnicki i Filip Nivette. Wspólnie promują „Movember Polska” w teledysku do nowej wersji piosenki „Wąs! Wąs! Wąs!”, która w niebanalny sposób podkreśla znaczenie profilaktyki nowotworowej u mężczyzn.

– Z chęcią wziąłem udział w kampanii „Movember Polska”, ponieważ sam zmagałem się z nowotworem 7 lat, więc temat ten jest mi bardzo bliski. Mam dużą publiczność i jestem w stanie dotrzeć do szerokiego grona – mówi Cyber Marian.

Więcej na temat kampanii na stronie www.movember.org.pl.

Źródło: movember.org.pl, newseria.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Biopsja jąder. Kiedy ją wykonać i na czym polega?

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Dni płodne – to powinna wiedzieć każda kobieta

Co  tak naprawdę wiesz o dniach płodnych? Czy wiesz ile trwają? Kiedy się pojawiają i dlaczego są tak istotne? Na jedne z podstawowych pytań odpowiedzi udzielił nam dr n.med. Piotr Marianowski,  specjalista położnictwa i ginekologii, endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

CHBR: Panie doktorze, zacznijmy może od tego jaki jest najprostszy, jaki jest też najskuteczniejszy sposób na obliczenie dni płodnych?

Dr n.med. Piotr Marianowski: „Obliczanie dni płodnych” to nie jest zbyt fortunne określenie, ponieważ nie oblicza się dni płodnych, a próbuje się je ustalić czy umiejscowić w czasie. Dni płodne to jest okres w życiu kobiety, kiedy dokonuje się w jej organizmie owulacja. Owulacja to nic innego jak uwolnienie z jajnika komórki jajowej.

Jak zatem możemy ustalić, kiedy występują dni płodne?

Przy założeniu, że bardziej pewny jest czas trwania drugiej fazy cyklu teoretycznie możliwe jest prognozowanie wystąpienia owulacji po dacie miesiączki. Niestety nie znam kobiety, która potrafi teleportować się do przyszłości i przewidzieć na 100 proc. kiedy będzie miała miesiączkę, a co za tym idzie, obliczy sobie wtedy, w którym momencie w danym cyklu przejdzie owulację. Ten sposób jest bardzo dobry, ale tylko u kobiet, które miesiączkują bardzo  regularnie. Co więcej, potrafią z przysłowiowym zegarkiem w ręku wskazać, że miesiączka wystąpi danego dnia o godzinie 16:00.

Chyba jednak nawet najregularniejszy cykl potrafi mieć lekkie przesunięcia?

Owszem. Kiedy pojawiają się czynniki takie jak przeziębienie, stres  czy choroba to mogą one wpłynąć na wydłużenie pierwszej fazy cyklu . Zatem ten sposób rzadko kiedy jest skuteczny w praktyce. 

A co z testami owulacyjnymi?

Tak, one są dobrym sposobem podpowiadającym, kiedy występuje owulacja.

Wynik testu pokazuje nam szczyt wydzielania LH, czyli hormonu luteinizującego. Poprzedza on owulację o 36 godzin i właśnie ten moment jest wychwytywany przez test owulacyjny. Jest to jednak prognozowanie, że owulacja wystąpi, ale nie daje 100 proc. pewności, że tak będzie.

Co ważne, testy owulacyjne są dostępne w aptece, wykonuje się je z moczu – podobnie jak testy ciążowe – są tanie i łatwe do zrobienia. Kiedy wynik testu wyjdzie dodatni, powinno się dzień po wykonaniu testu współżyć, żeby mieć jak największe szanse na zajście w ciążę.

Niektóre kobiety podkreślają też, że czują moment owulacji. Czy rzeczywiście tego typu obserwacje swojego organizmu mogą być wskazówką do określania dni płodnych?

Objaw typu np. ból w jednym z jajników nie zawsze okazuje się  być  rzetelnym źródłem wiedzy. Niestety moje doświadczenie w porównywaniu wyników badań USG z objawami zgłaszanymi przez pacjentki wskazują, że owszem – występuje  ból brzucha po lewej stronie, jednak na ogół wcześniej, niż w momencie owulacji. Gdy zaś występuje owulacja, pacjentka potrafi w ogóle nie czuć dolegliwości bólowych.

 Niektóre kobiety zaś zauważają i czują – pomiędzy pierwszą fazą cyklu a drugą, czyli w okolicach owulacji –  zmianę spoistości śluzu. W drugiej fazie cyklu pod wpływem progesteronu piersi stają się bardziej tkliwe, bolesne i nabrzmiałe. To jest objaw późniejszej fazy po owulacji.

Bywa też, że kobiety mają bardzo niespecyficzne objawy związane z przejściem z jednej fazy cyklu do drugiej. Jest to np. ogólne rozdrażnienie czy napięcie emocjonalne, a im bliżej miesiączki, tym to napięcie jest większe. Dzieje się to jednak w momencie, kiedy już jest bardzo dawno po owulacji.

Dużo słyszy się też o pomiarze temperatury, jako wyznaczniku dni płodnych.

Zgadza się, to także jest jeden ze sposobów. Kiedy rozpoczyna się druga faza cyklu, następuje drastyczna zmiana krzywej temperatury, ponieważ wzrasta ona pod wpływem progesteronu.

Miałem taką pacjentkę, która monitorowała w ten sposób swoją owulację. Przyszła pewnego dnia do mnie i poinformowała, że wydłużył jej się cykl, że to wszystko wygląda beznadziejnie i ona już teraz nie widzi szans na ciążę. Wtedy pokazała mi kartkę ze swoimi skrupulatnymi notatkami pomiarów  temperatury, na której wyraźnie widziałem… że jest w ciąży!  No bo skoro cykl u niej przebiegał prawidłowo i tym razem nie wystąpiła miesiączka, to jedynym wytłumaczeniem tego była ciąża. Zrobiłem więc badanie USG, które tę ciążę potwierdziło.

Zatem metoda pomiaru temperatury ma swoje plusy, ale ma też minusy, ponieważ wymaga ogromnej dyscypliny jeśli chodzi o miejsce, częstotliwość czy pory jej mierzenia.  Co więcej – stres, choroba, zmiana strefy czasowej czy klimatu – potrafią zaburzać wyniki.

Dotąd mówiliśmy o sposobach, które można określić jako „domowe”. Może zatem z pomocą specjalistów jesteśmy w stanie dokładniej obliczyć ten moment cyklu?

Jednym z najprostszych sposobów wskazania dni płodnych i momentu owulacji jest wykonanie badania USG. W klinikach leczenia niepłodności monitoring owulacji jest na porządku dziennym i jest to rutynowe postępowanie. Pacjentki są przyzwyczajone do tego, że po miesiączce muszą przyjść na przezpochwowe badanie ultrasonograficzne. Śledzi się przemiany pęcherzyka w danym jajniku i wzrost endometrium, oceniając czy spełniają  kryteria prawidłowego przebiegu cyklu miesiączkowego. Czeka się wspólnie na moment pęknięcia dorastającego pęcherzyka, albo gdy osiąga on średnicę w przedziale 18 -22 milimetry, uznaje się, że jest to moment około owulacyjny. Co za tym idzie, jest to czas, kiedy para współżyjąc zwiększa szanse na skuteczną prokreację.

Jeżeli zaś chodzi o badania hormonalne, które można wykonać, to jedynym testem potwierdzającym owulację jest badanie pomiaru poziomu progesteronu. Przeprowadza się je w drugiej fazie cyklu. Jest to jednak metoda „post factum”. Jak najbardziej dostajemy dzięki temu potwierdzenie, że owulacja była, ale no właśnie… „była”. W tym momencie jest już dawno po dniach płodnych.

A co z kobietami, które mają różne zaburzenia cyklu – jak u nich możemy wskazać, kiedy wystąpią dni płodne?

Wszelkie zaburzenia cyklu u kobiety prowadzić muszą do zaburzeń regularności krwawień miesiączkowych. Objawia się to brakiem miesiączki przez np. 3 miesiące, a potem jakimś dziwnym krwawieniem dwudniowym, czy też pojawiają się plamienia międzymiesiączkowe. To wszystko związane jest na ogół z zaburzeniem w układzie podwzgórze – przysadka mózgowa – jajnik. Najprawdopodobniej na poziomie tej relacji wystąpiła jakaś blokada.

Może być to blokada wynikająca np. z dużego stresu młodej dziewczyny związanego z trudnym egzaminem, czy sportsmenki stresującej się wynikiem na zawodach. Blokadę taką może powodować też niemądre odchudzanie się i brak tkanki tłuszczowej w organizmie, w efekcie czego organizm jest wyniszczony i osłabiony, a to prowadzi do zaburzeń i braku miesiączki.

Jednakże najczęściej występującym powodem zaburzeń jest zespół policystycznych jajników (PCOS), który związany jest z produkcją nadmiernej ilości androgenów w organizmie kobiecym. W efekcie dochodzi do zablokowania funkcji jajnika w mechanizmie braku jajeczkowania, czyli owulacji, czego efektem są nieregularne miesiączki i problemy z zajściem w ciążę.

Poza tym androgeny dają o sobie znać także na inne sposoby. W niektórych miejscach ciała występuje u kobiety nadmierne owłosienie, np. meszek pod nosem, w okolicach brodawek sutkowych, owłosienie łonowe sięga wysoko aż po pępek. Nie jest to dramatyczne, bo androgeny te nie są tymi samymi androgenami, które dają nam mężczyznom „to coś”, ale mimo wszystko są dla kobiet dość uciążliwe. Pojawiają się też zaburzenia cery – za nie także odpowiada właśnie nadmiar androgenów. Co jednak najważniejsze, nadmiar androgenów powoduje brak owulacji, czyli brak dni płodnych.

Zobacz także: Niepłodność przy PCOS: jak ją leczyć zgodnie z nowymi zaleceniami?

Co zatem dzieje się, gdy cykl jest zbyt długi i zbyt krótki?

Kiedy zdarza się, że pierwsza faza cyklu trwa dłużej i kobieta ma np. 35-dniowy cykl, ale jest regularny i dochodzi do owulacji, to należy to traktować jako cykl prawidłowy. Gorzej ma się sytuacja z krótkimi cyklami, czyli trwającymi np. poniżej 26 dni, ale z występującymi prawidłowo miesiączkami. Często miesiączkę poprzedza plamienie i  bywa, że pacjentka to plamienie także zalicza do miesiączki i stąd uważa, że ma krótki cykl. Tę sytuację należy po prostu wyjaśnić w rozmowie.

Jedną z najczęstszych przyczyn występowania tego typu krwawień w drugiej fazie cyklu jest niewydolność ciałka żółtego, a konkretniej za mała produkcja progesteronu. Wystarczy wtedy prosta suplementacja właśnie tego hormonu.

Jednak pomimo tego, że nie jest to rozwiązanie skomplikowane, to potrafi być ono problematyczne. Dzieje się tak, gdy progesteron przyjmowany jest  bez kontroli przebiegu cyklu i wprowadzony za wcześnie. Odradzam ten sposób postępowania, ponieważ potrafi przynieść więcej szkody niż pożytku. Natomiast w momencie, gdy monitorujemy cykl i wiemy, że owulacja była i występuje druga faza cyklu, która u pacjentki starającej się o dziecko przebiega z plamieniem, to wtedy suplementacja progesteronu ma ogromną szansę rozwiązać tę kwestię.

Podsumujmy zatem najważniejsze informacje.

Dni płodne to okres, w którym w wyniku owulacji znajduje się w ciele kobiety zdolna do zapłodnienia komórka jajowa. Dzień owulacji (jajeczkowania) wypada na 14 dni przed miesiączką. Dni płodne, a zarazem największa szansa na zajście w ciążę, to doba przed i dzień po owulacji. Zatem jeśli nie dochodzi do owulacji, to nie występują też dni płodne. Należy wtedy zwrócić się o pomoc do specjalistów od leczenia niepłodności.

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Dr n.med. Piotr Marianowski

Ginekolog-położnik specjalizujący się w diagnostyce i leczeniu niepłodności oraz endokrynologii ginekologicznej i rozrodczości. Absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz austriackiej uczelni Danube University of Krems, gdzie uzyskał tytuł embriologa klinicznego. Doświadczenie zawodowe zdobywał w Ośrodku Leczenia Niepłodności Kliniki Położnictwa i Ginekologii WUM. Obecnie w ramach Grupy Parens przyjmuje pacjentów w Warszawie.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V. roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Klauzula sumienia dla diagnostów laboratoryjnych? Ten projekt może zagrozić badaniom prenatalnym

Lekarka spogląda na obraz USG w komputerze /Ilustracja do tekstu: Klauzula sumienia dla diagnostów laboratoryjnych a badania prenatalne

Członkowie senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji planują zmiany w ustawie o diagnostyce laboratoryjnej, które umożliwiłyby powoływanie się na klauzulę sumienia kolejnej grupie zawodowej. Z prawa tego – poza lekarzami, położnymi  i pielęgniarzami – mogliby korzystać też… pracownicy laboratoriów medycznych – donosi „Rzeczpospolita”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zapis, który dawałby diagnostom laboratoryjnym możliwość odmowy wykonania badań (np. prenatalnych), ma zyskać brzmienie:

Diagnosta laboratoryjny, którego przekonania religijne lub wyznawane zasady moralne nie pozwalają na wykonywanie zlecenia, niezwłocznie powiadamia o tym fakcie na piśmie swojego bezpośredniego przełożonego oraz podmiot medyczny, któremu diagnosta laboratoryjny odmówił wykonania zlecenia”.

Autorami kontrowersyjnej inicjatywy ustawodawczej są senatorowie PiS; sam projekt zmian powstał zaś w odpowiedzi na petycję Fundacji SPES (wspieranej przez Ordo Iuris). Zgodnie z informacjami dziennika „Rzeczpospolita”, pracami nad ostatecznym kształtem projektu ma kierować poseł Zbigniew Cichoń (PiS). Jak zaznaczył, „prawo do wolności sumienia jest gwarantowane w konstytucji”, dlatego „rozszerzanie go nie powinno dziwić”. Dodał jednak, że istnieją obawy, że podobne roszczenia wystosują kolejne grupy zawodowe.

CZYTAJ TEŻ: Tragedia zgodna z lekarskim „sumieniem”. Wstrząsająca historia Agaty

Klauzula sumienia dla diagnostów laboratoryjnych – co oznacza dla pacjentów?

Według dra n. med. Grzegorza Południewskiego, specjalisty ds. ginekologii i położnictwa, rozszerzenie katalogu zawodów medycznych, których przedstawiciele mogą powoływać się na klauzulę sumienia, to zagrożenie dla dostępności badań prenatalnych w Polsce.

– Jeśli taka furtka pojawi się w przypadku diagnostów, można sobie wyobrazić, że byłaby stosowana przy amniopunkcji i innych elementach diagnostyki prenatalnej. Diagnosta może przecież uznać, że takie badanie wpłynie na płód albo ukierunkuje kobietę na aborcję – mówił w rozmowie z serwisem rp.pl.

Klauzula sumienia dla diagnostów laboratoryjnych. Zakaz aborcji wprowadzany tylnymi drzwiami?

Ale utrudnienie dostępu do aborcji to niejedyny problem, z którym wiąże się klauzula sumienia dla diagnostów laboratoryjnych. Odmowa wykonania badań prenatalnych oznacza również wydłużony czas oczekiwania na niezbędną diagnostykę, co może utrudniać bądź uniemożliwiać leczenie płodu w łonie matki. W niektórych przypadkach można dziś bowiem wykonać zabiegi prenatalne korygujące istniejące wady (np. serca bądź kręgosłupa, patologie ciąż bliźniaczych). Ponadto odpowiednio wcześnie postawiona diagnoza pozwala rodzicom przygotować się na wyzwania związane z terapią i rehabilitacją dziecka o ograniczonej sprawności lub obciążonego schorzeniami o podłożu genetycznym.

Projekt wprowadzenia klauzuli sumienia dla diagnostów laboratoryjnych to już kolejna próba ograniczenia praw kobiet w Polsce. Warto przypomnieć, że w Sejmie na rozpatrzenie czeka obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję”, który ma na celu dalsze ograniczenia dostępu do terminacji ciąży. „Rzeczpospolita”, powołując się na informacje „Naszego Dziennika”, informuje, że w tej kadencji Sejmu posłowie nie będą już kontynuować prac nad tym dokumentem. Zdaniem Joanny Scheuring-Wielgus z partii Teraz, właśnie dlatego środowiska anti-choice usiłują wprowadzić zakaz aborcji „tylnymi drzwiami”.

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Badania prenatalne a prawo. Gdy lekarz nie udziela informacji o wadach płodu

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

12 najczęstszych pytań o ciążę. Odpowiada ekspert

Para u specjalisty /Ilustracja do tekstu: 12 najczęstszych pytań o ciążę. Ciąża: pytania i odpowiedzi
Fot.: Fotolia.pl

Jak często należy zgłaszać się na konsultacje ginekologiczne w czasie ciąży? Które badania wykonać, by sprawdzić, czy płód rozwija się prawidłowo? Jak powinna wyglądać dieta ciężarnej? Na najczęstsze pytania o ciążę i jej przebieg odpowiada ekspert – dr n. med. Zbigniew Morawski, ginekolog z Centrum Medycznego Damiana.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak często zgłaszać się na konsultacje ginekologiczne w czasie ciąży?

W ciągu pierwszych dwóch trymestrów ciąży (1-27 tydzień) lekarz ginekolog najczęściej rekomenduje comiesięczne wizyty kontrolne.

– Następnie ich częstotliwość może zwiększyć się do dwóch wizyt w miesiącu. Kiedy minie ósmy miesiąc ciąży, przyszła mama powinna pojawiać się w gabinecie ginekologa częściej: raz w tygodniu. Nie powinna rezygnować z nich nawet wtedy, gdy czuje się doskonale. Tylko konsultacja z lekarzem daje bowiem pewność, że ciąża rozwija się prawidłowo, a zdrowiu matki i rozwijającego się płodu nic nie zagraża – mówi dr n. med. Zbigniew Morawski, ginekolog z Centrum Medycznego Damiana.

Jeżeli u przyszłej mamy wystąpią jakiekolwiek niepokojące objawy (np. nagły i intensywny ból brzucha, krwawienie z dróg rodnych), powinna natychmiast udać się do ginekologa.

– Pozwoli to ustalić źródło problemu i – w razie potrzeby – błyskawicznie wdrożyć pomoc medyczną – zaznacza ekspert.

Jakie badania wykonać w pierwszym trymestrze ciąży?

Zakres wymaganych badań, którym powinna być poddana każda kobieta w ciąży, ściśle określają przepisy Ministerstwa Zdrowia. Jak wskazuje dr Zbigniew Morawski, w pierwszym trymestrze ciąży specjalista wykona przede wszystkim:

  • morfologię krwi (wraz z określeniem grupy krwi – w kontekście ryzyka wystąpienia konfliktu serologicznego),
  • test na nosicielstwo kiły (WR),
  • badanie ogólne moczu,
  • cytologię,
  • kontrolę ciśnienia tętniczego krwi.

Jakie badania wykonać w drugim trymestrze ciąży?

W drugim trymestrze ciąży należy regularnie przeprowadzać:

  • badania ogólne moczu,
  • morfologię,
  • kontrolę ciśnienia krwi.

Ponadto ok. 25. tygodnia ciąży specjalista zleci wykonanie testu obciążenia glukozą (czyli krzywej cukrowej), który pozwala wykluczyć tzw. cukrzycę ciężarnych.

Jakie badania wykonać w trzecim trymestrze ciąży?

Jak wyjaśnia ekspert, w trzecim trymestrze ciąży poza standardowymi badaniami profilaktycznymi istotna jest również diagnostyka w kierunku wykrycia paciorkowców typu B.

– Do badań prenatalnych zaliczają się także przeprowadzane regularnie: USG i KTG oraz test PAPP-A (pozwalający określić ryzyko wystąpienia m.in. zespołu Downa) – mówi ginekolog z Centrum Medycznego Damiana.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Test PAPP-A. Kiedy należy zrobić badanie i o czym świadczy wynik?

Bunt organizmu w czasie ciąży. Czym się objawia?

Wiele słyszy się o tzw. buncie organizmu, który dotyka kobiety ciężarne. Co to takiego i na czym polega?

Jak wyjaśnia dr Morawski, bunt organizmu u kobiety w ciąży może objawiać się m.in. zmianami nastroju, częstszym oddawaniem moczu czy zwiększeniem apetytu.

– Dodatkowo pojawiają się: poczucie chronicznego zmęczenia, bóle piersi, podwyższona temperatura ciała, zawroty głowy, omdlenia i poranne mdłości. Ich występowanie nie jest regułą – u niektórych kobiet można zaobserwować ich nasilenie, a u niektórych ciężarnych nie występują one w ogóle – zaznacza ekspert.

Alkohol i papierosy w czasie ciąży. Czy rzeczywiście prowadzą do groźnych powikłań?

Wiele kobiet zastanawia się, jak powinna zmienić się ich dieta w okresie ciąży. Czy są produkty, których należy bezwzględnie unikać?

Ekspert z Centrum Medycznego Damiana wskazuje, że najważniejszym działaniem jest całkowite zrezygnowanie z alkoholu.

Nawet najmniejsza dawka alkoholu może doprowadzić do groźnych powikłań u płodu: uszkodzenia mózgu, serca czy wątroby, deformacji twarzy, opóźnionego przyrostu wagi, a także przedwczesnego porodu czy poronienia.

Jeszcze groźniejsze jest regularne spożywanie alkoholu w ciąży. Ginekolog wyjaśnia, że może wówczas dojść do wystąpienia tzw. alkoholowego zespołu płodowego.

Warto podkreślić, że w czasie ciąży zabronione jest również palenie papierosów. Zwiększa ono ryzyko wystąpienia wad rozwojowych i może doprowadzić do poronienia.

Dieta a ciąża. Produkty zakazane: co trzeba o nich wiedzieć?

Szkodliwe w okresie ciąży, a także po porodzie (aż do czasu zakończenia karmienia piersią) są jednak nie tylko używki.

– Istnieją takie grupy produktów, które mogą być szkodliwe dla dziecka, dlatego należy je wyeliminować. Należą do nich przede wszystkim: surowe mięso (ciężarna powinna spożywać gotowane potrawy), ryby i nabiał, nadmiar cukru, wątróbki zwierzęce, kawa (z uwagi na zawartą w niej kofeinę), orzechy ziemne (mogące doprowadzić do reakcji alergicznych) – wyjaśnia ekspert.

Jeśli nie mamy pewności, czy dany produkt można spożywać w okresie ciąży, czy jest on zakazany, należy zasięgnąć opinii lekarza specjalisty – dodaje dr Morawski.

Leki podczas ciąży. Które można przyjmować, z którym należy zrezygnować?

Już podczas pierwszej wizyty u ginekologa przyszła mama powinna poinformować o wszystkich środkach, które przyjmuje regularnie. Dotyczy to zarówno leków, jak i zwykłych suplementów diety.

Jak zauważa ekspert z Centrum Medycznego Damiana, niektóre produkty farmaceutyczne mogą być bardzo szkodliwe dla dziecka, dlatego kobieta nie powinna ich stosować w czasie ciąży ani po porodzie – aż do zakończenia karmienia piersią.

W czasie ciąży nie można przyjmować m.in.:

  • leków przeciwbólowych zawierających ibuprofen, naproksen, kodeinę czy aspirynę,
  • środków przeciwtrądzikowych z witaminą A,
  • doustnych leków na cukrzycę,
  • niektórych antybiotyków.

CZYTAJ TEŻ: Co do czego pasuje. Jak brać leki, żeby działały i żeby sobie nie szkodzić [EKSPERT]

Suplementacja w okresie ciąży: o które składniki należy zadbać?

Najczęstsze pytania o ciążę uwzględniają również kwestie związane ze zwiększonym zapotrzebowaniem na mikroelementy i witaminy w okresie rozwoju płodu. Które składniki są najważniejsze dla przyszłej mamy i rozwijającego się organizmu oraz w jaki sposób uzupełnić ewentualne niedobory?

– Najpotrzebniejszymi mikroelementami dla kobiet w ciąży są: kwas foliowy, żelazo, cynk, wapń i witamina D. Poziom mikroelementów i witamin można wyrównywać dietą lub odpowiednią suplementacją. Odpowiednią, czyli skonsultowaną z lekarzem specjalistą podczas wizyty  – mówi ginekolog.

Szkoła rodzenia: czy warto się do niej zapisać?

Wiele kobiet zastanawia się również, czy warto zapisać się do szkoły rodzenia. Ekspert wskazuje, że jest to korzystne zwłaszcza w przypadku pierwszej ciąży.

Szkoły rodzenia nie tylko przekazują teoretyczną wiedzę na temat porodu, sposobu pielęgnacji niemowląt, pokonywania obaw przed porodem, ale pozwalają również „przećwiczyć” wiele przyszłych aktywności: m.in. karmienie, przewijanie czy kąpanie noworodków – wyjaśnia .

W zajęciach szkoły rodzenia zazwyczaj uczestniczą również mężczyźni, którzy mogą tym samym przygotować się do nowej roli życiowej. Ciężarna zaś, spotykając się z innymi kobietami, które również spodziewają się dziecka, zyska szansę na wymianę doświadczeń, zdobycie wiedzy, a także nawiązanie nowych kontaktów.

Ciąża a wada wzroku. Czy przy wadzie wzroku zawsze wykonywane jest cesarskie cięcie?

Przede wszystkim wada wzroku obliguje ciężarne kobiety do częstszych kontroli u okulisty (zwłaszcza na kilka tygodni przed porodem, aby ustalić sposób rozwiązania ciąży). Niektóre wady wzroku (np. jaskra) wymagają zmiany leczenia, ponieważ większość leków nie może być stosowana przez ciężarne kobiety.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, nie wszystkie ciężarne z wadą wzroku zostają poddane cesarskiemu cięciu podczas porodu.

– Wskazaniem do tego zabiegu jest wada wzroku przekraczająca 6 dioptrii, ale istotniejszy niż sama wada jest stan siatkówki oczu. Jeżeli jest ona uszkodzona lub słaba, lekarz zaopiniuje przeprowadzenie cesarskiego cięcia ze względu na duże ryzyko rozwarstwienia siatkówki – mówi ekspert.

Zagrożenie to wynika ze znacznego wysiłku, który wiąże się z naturalnym porodem.

Czym jest karta ciąży i co się w niej znajduje?

Karta ciąży to bardzo ważny dokument wydawany przez ginekologa, który potwierdza, że kobieta spodziewa się dziecka. Znajdują się w niej wszystkie informacje dotyczące matki i rozwijającego się dziecka:

  • grupy krwi (ważne zwłaszcza w przypadku wystąpienia konfliktu serologicznego),
  • data ostatniej miesiączki, przewidywany termin porodu,
  • informacje nt. przebytych ciąż i porodów,
  • wyniki badań USG, krwi i moczu,
  • wyniki badań na obecność przeciwciał w kierunku różyczki, toksoplazmozy i cytomegalii.

Niezwykle istotna jest regularność wpisów w karcie ciąży.

– Dzięki temu w razie nagłej potrzeby inny specjalista będzie posiadał komplet danych o ciężarnej kobiecie i jej dziecku. Przyszła mama powinna zawsze posiadać przy sobie kartę zdrowia – mówi dr Morawski.

Źródło: Centrum Medyczne Damiana

POLECAMY RÓWNIEŻ:

6. miesiąc ciąży: jakie badania wykonać i jak rozwija się płód?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.