Przejdź do treści

Jak zostać mamą bez udziału partnera, czyli krótki przewodnik po drodze do samodzielnego macierzyństwa

zostać mamą bez udziału partnera
Fot: – 123rf.com

Dzięki naszym prababkom-emancypantkom mamy pełnię praw publicznych, możemy studiować i pracować, gdzie tylko chcemy. Nie potrzebujemy mieć męża, by otworzyć konto w banku lub kupić dom, a nawet możemy skorzystać z in vitro z nasieniem dawcy. W porządku, to ostatnie już nie w Polsce (było dopuszczalne aż do 2015 r.). Jednak dzięki swobodzie przepływu osób, towarów i usług na terenie Unii Europejskiej Polki mogą korzystać w wielu osiągnięć medycyny rozrodu w innych krajach.

Samodzielne macierzyństwo – świat wielu kobiet

Coraz więcej kobiet decyduje się na samodzielne macierzyństwo. Wynika to z wielu różnych przyczyn, od trudności ze znalezieniem Mr. Right (tego jedynego), poprzez niechęć do stereotypowego i patriarchalnego modelu rodziny, skończywszy na wewnętrznym przeczuciu, że jest to najlepsza droga życiowa. Choć nadal większość samodzielnych matek samodzielnymi stała się z przypadku, a nie z wyboru, odsetek kobiet wychowujących dziecko bądź dzieci bez wspólnego zamieszkania z partnerem (lub partnerką) w niektórych krajach osiąga 30%. W krajach takich jak Holandia czy Dania, wybór samodzielnego macierzyństwa jest równie oczywisty, jak stworzenie rodziny z drugą osobą. 

O zostanie samodzielną matką można postarać się na wiele sposobów. Najstarsza, najpopularniejsza metoda (którą serdecznie odradzam) to przespać się lub poromansować z potencjalnym “dawcą nasienia”. Nie jest to bezpieczny sposób, choćby dlatego, że można zarazić się którąś z chorób przenoszonych drogą płciową, ale przede wszystkim dlatego, że w domniemanym ojcu mogą obudzić się instynkty rodzicielskie i będzie chciał brać czynny udział w życiu dziecka. 

Inseminacja nasieniem anonimowego dawcy

Kolejną możliwością jest domowa inseminacja nasieniem anonimowego dawcy. Jest to usługa oferowana przez certyfikowane banki nasienia, które spełniają kryteria identyczne jak kliniki leczenia niepłodności, a dawcy są szczegółowo przebadani pod kątem chorób zakaźnych i genetycznych.

Duński Cryos jest obecnie liderem na rynku domowych inseminacji. Cała procedura jest dość prosta, wystarczy wybrać dawcę on-line, zamówić i opłacić nasienie, a w odpowiednim dniu cyklu kurier dostarczy paczkę pod Twoje drzwi. Kluczowy moment wymaga trochę skupienia przy pobieraniu nasienia ze specjalnej probówki do załączonej strzykawki. Teraz wystarczy już tylko wstrzyknąć jej zawartość głęboko do pochwy, poleżeć chwilę z pośladkami na poduszce i gotowe. Skuteczność niestety jest porównywalna z naturalnym współżyciem i wynosi kilka procent na inseminację.

Więcej o innych możliwościach zostania mamą bez udziału partnera – o tym, jak wygląda to w niektórych krajach europejskich – dowiesz się z kolejnych numerów naszego e-magazynu. Bądź z nami na bieżąco!

* nie jest to artykuł sponsorowany

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Karina Sasin

Naukowczyni, aktywistka na rzecz praw reprodukcyjnych. Redaktor Naukowa "Chcemy Być Rodzicami". Wielokrotna stypendystka m.in. Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rządu USA (NIH) i Krajowego Funduszu Na Rzecz Dzieci. Organizatorka konferencji International Meeting on MRKH Syndrome. Po godzinach miłośniczka cukiernictwa i dalekich podróży ;-)