Przejdź do treści

Jak wybrać klinikę

Każdy, kto choć raz zetknął się z problemem niepłodności, wie, że właściwy wybór kliniki to kluczowa sprawa. To oszczędność czasu, nerwów oraz pieniędzy.

Przyszedł ten moment, w którym już wiecie, że prawdopodobnie jedyną drogą do rodzicielstwa jest skorzystanie z zabiegu in vitro. W Polsce działa kilkadziesiąt klinik leczenia niepłodności. Niektóre z nich uczestniczą w rządowym programie refundacji leczenia niepłodności, dzięki czemu korzystanie z ich usług jest znacznie tańsze niż niegdyś. Pozostałe z różnych powodów nie przystąpiły na razie do programu i w nich wydatki poniesione na leczenie nie są zwracane. Powinniście jednak pamiętać, że cena zabiegu nie jest jedynym kryterium, który trzeba uwzględnić przy wyborze kliniki. Na którą z nich się zatem zdecydować? Każda z nich jest inna, ma inne podejście do leczenia niepłodności, na jej temat można odnaleźć różne opinie.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

 

SZPERANIE W INTERNECIE

Początek wspomaganych starań o dziecko to na ogół błądzenie po omacku. Większość par, decydując się na procedurę in vitro, kompletnie nie wie, czego się może spodziewać i z jakimi kosztami się liczyć.

Od czegoś trzeba jednak trzeba zacząć. Adresy klinik bez trudu znajdziecie w internecie, np. na naszej stronie internetowej. Poczytajcie najpierw opinie na temat kliniki, do której chcecie się zgłosić, a jeśli jest taka możliwość – wypytajcie pacjentów danego ośrodka, co o nim sądzą. Nieocenionym źródłem wiedzy jest portal Nasz Bocian, zajmujący się problemami leczenia niepłodności i gromadzący osoby, które te problemy interesują. Na forum Naszego Bociana znajdziecie wątki dotyczące poszczególnych klinik leczenia niepłodności. Co ważne, wypowiadają się tam ich prawdziwe pacjentki, a nie wynajęci przez te kliniki spece od marketingu szeptanego, którzy mają was skłonić do skorzystania z usług konkretnej z nich. Pamiętajcie jednak, że hurraoptymistyczna opinia o klinice którejś z forumowiczek wcale nie oznacza, że klinika ta jest rzeczywiście najlepsza. Pacjentki, którym się udało zajść w ciążę, zawsze będą chwalić tę klinikę, która im w tym pomogła, choćby była najgorsza. A te, którym się to nie udało, będą ją odradzać. Warto zatem być czujnym i krytycznym i przeczytać wiele opinii, tak żeby wyrobić sobie rozsądny pogląd.

 

WIZYTA W REALU

Kolejnym krokiem będzie wybranie się z wizytą do kilku wstępnie wybranych klinik, by zobaczyć je na żywo i porozmawiać z wybranym lekarzem. Taki rekonesans jest o tyle dobry, że jeśli uda wam się złapać dobry kontakt z lekarzem, cała procedura będzie psychicznie łatwiejsza do przejścia, a wy podczas niej będziecie czuć się bardziej komfortowo.

Podczas wizyty w klinice warto zwrócić uwagę na obsługę w recepcji (to właśnie tam będą wam udzielać informacji, umawiać na wizyty), warunki lokalowe, czystość gabinetów i zachowanie intymności. To ostatnie zwłaszcza jest bardzo istotne. W końcu dla wielu osób może być bardzo krępujące głośne wyczytywanie typu: „Pan X, proszę się udać do pokoju, by oddać nasienie”. Co prawda takie sytuacje zdarzają się coraz rzadziej i kliniki starają się podnosić jakość obsługi, niemniej w niektórych przypadkach dochodzi wciąż do takich praktyk. Jednak wiele klinik zapewnia już warunki na najwyższym poziomie: mają oddzielne pokoje do przygotowania się do wizyty, są one wyposażone w bidet, a na pacjentki czekają jednorazowe spódniczki i kapcie do badania.

Warto również odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ważne jest dla was to, by prowadził was tylko jeden konkretny lekarz. W niektórych klinikach jest praktykowane, że oprócz lekarza prowadzącego zdarzają się wizyty innych specjalistów, a punkcja i transfer mogą być wykonywane przez jeszcze innego. Dla wielu osób może to być bardzo niekomfortowe doświadczenie, dla innych to możliwość skorzystania z pomocy kilku lekarzy o ogromnym doświadczeniu.

 

JAK DALEKO OD DOMU

Kolejnym ważnym aspektem jest cena. Może się ona bardzo różnić w zależności od kliniki. I nawet jeśli zdecydujecie się na skorzystanie z najtańszej lub takiej, która oferuje refundację, powinniście uwzględnić dodatkowe koszty, które mogą się z tym wiązać. Klinika może być przecież bardzo oddalona od miejscowości, w której mieszkacie, i wówczas do kosztów leczenia będziecie musieli dorzucić nie tylko koszty dojazdu do kliniki, lecz także koszty noclegów czy wyżywienia. Podsumowując, może się okazać, skorzystanie z usług droższej kliniki na miejscu będzie kosztowało was tyle samo lub mniej.

Trzeba też pamiętać, że skorzystanie z usług kliniki znajdującej się poza miejscem zamieszkania wiąże się również z nieobecnością w pracy. W związku z tym będziecie musieli przedstawić zwolnienie z pieczątką kliniki leczenia niepłodności (a nie wszystkim z was to może odpowiadać) bądź będziecie musieli wziąć urlop (a ten być może będziecie chcieli wykorzystać na coś innego). Z drugiej strony wyjazd do miasta na drugim końcu Polski może być wspólnym – tylko we dwoje – oderwaniem się od codzienności, połączonym ze zwiedzaniem nowego miejsca czy np. poznawaniem innych par, które mają podobny problem do waszego.

Poza tym jeśli na razie nie chcecie informować rodziny czy znajomych o tym, że korzystacie z usług kliniki leczącej niepłodność, opcja z wyjazdem może być doskonałym rozwiązaniem. W oddalonym mieście jest znacznie mniejsze prawdopodobieństwo spotkania znajomych z pracy czy sąsiadów.

Z kolei podejście do procedury in vitro w miejscu zamieszkania to duża oszczędność czasu. Przy dobrej organizacji całego przedsięwzięcia może się okazać, że nie trzeba będzie nawet brać urlopu. Może się okazać, że nawet wizyty podczas stymulacji będzie można składać przed albo po pracy.

 

 

NAJPIERW TRZEBA SIĘ ZBADAĆ

Jeśli chodzi o badania, którym należy się poddać, okazuje się, że nie istnieje jakiś jeden ich spis, a każda z klinik ma różne oczekiwania wobec pacjentów przed przystąpieniem do procedury in vitro. Niektóre zlecają ich mniej, a niektóre więcej. Niekiedy koszt wykonania takich badań wynosi kilka tysięcy złotych. A może jeszcze wzrosnąć, kiedy się okaże, że pierwsza procedura in vitro się nie udała i zdecydujemy się na kolejną. Wówczas niektóre z badań trzeba będzie wykonać powtórnie, a niekiedy trzeba będzie wykonać takie, których dotychczas nikt wam nie zlecał.

W wielu przypadkach nie ma potrzeby wykonywania dużej liczby badań przed przeprowadzeniem procedury in vitro. Nie oznacza to jednak, że te, których nie ma na liście w konkretnej klinice, są w ogóle niepotrzebne. Wiele par starających się o dziecko zwraca uwagę na to, że wykonanie wielu badań niewymaganych przez klinikę zaoszczędziłoby im stresu psychicznego związanego z nieudaną próbą. Gdyby bowiem wcześniej wiedzieli np. o zrostach, które zostały wykryte później podczas histeroskopii, lub o czynniku immunologicznym, wówczas procedura zostałaby przeprowadzona inaczej, a szanse na powodzenie byłby większe.

Przy wyborze kliniki warto też zwrócić uwagę na statystyki poszczególnych ośrodków, liczbę wykonanych procedur i uzyskanych ciąż.

Często po nieudanej próbie kluczowym kryterium wyboru staje się laboratorium embriologiczne i umiejętności embriologa. Warto popytać o odsetek ciąż uzyskanych z kriotransferów. W niektórych klinikach nie udaje się uzyskać zarodków do zamrożenia, co niestety po nieudanej próbie wiąże się z koniecznością przechodzenia całej procedury od początku, w tym stymulacji hormonalnej.

I na koniec najważniejsze, co powtarza większość pacjentek, które już dłuższy czas starały się o dziecko z pomocą kliniki leczenia niepłodności: dobrze jest znaleźć taką klinikę, w której lekarz przygotowuje się do wizyty, słucha pacjenta i szuka rozwiązania w sposób indywidualny, a nie standardowy i jednakowy dla wszystkich. To może nie gwarantuje na 100-proc. tego, że procedura in vitro się powiedzie, z całą pewnością jednak zmniejszy stres spowodowany częstymi wizytami w klinice i uczestnictwem w programie.

Magdalena Opoka

Bardzo dziękuję za pomoc w napisaniu artykułu koleżankom z forum Nasz Bocian. Szczególne podziękowania dla JoLaus.

Śródtytuły pochodzą od redakcji.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Herbata oolong niszczy komórki raka piersi – donoszą naukowcy

Herbata oolong niszczy komórki raka piersi - donoszą naukowcy
Naukowcy z Uniwersytetu Saint Louis zbadali wpływ różnych odmian herbaty na komórki raka piersi. – fot.Pixabay

Jak wynika z badań naukowców z Uniwersytetu Saint Louis w Missouri, herbata oolong – niebieska herbata – niszczy komórki raka piersi w warunkach laboratoryjnych. Podobne właściwości wykazuje zielona herbata.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Typy raka piersi

Wyróżnia się 10 typów raka piersi, podkategorie dzielą nowotwory w zależności od stadium: od całkowicie uleczalnych do bardzo agresywnych. Zdaniem onkologów, przypisanie nowotworom piersi podkategorii przyspieszy proces diagnostyczny i ułatwi wybór wystarczające formy terapii. Tym sposobem pacjentki z lżejszymi odmianami nowotworu będą mogły uniknąć ryzyka wynikającego z niepotrzebnego stosowania wysoko toksycznych terapii. Wciąż trwają badania genetyczne, których celem jest doprecyzowanie kryteriów przyporządkowania określonych nowotworów do danej kategorii.

Zobacz też: Immunoterapia, czyli jak uchronić się przed rakiem

Herbata oolong niszczy raka piersi?

Naukowcy z Uniwersytetu Saint Louis zbadali wpływ różnych odmian herbaty na komórki raka piersi. Wyniki badań opublikowano niedawno w “Anticancer Research”. Wynika z nich, że skoncentrowane związki zawarte w herbacie oolong zatrzymały wzrost komórek rakowych w aż sześciu typach raka piersi.

Herbata oolong może powodować uszkodzenie i rozszczepienie DNA i hamować rozwój komórek raka piersi oraz  rozmnażanie nowotworów. Ma też duży potencjał jako czynnik zapobiegający powstawaniu raka piersi – dr Chunfa Huang, profesor z Uniwersytetu Saint Louis.

Zobacz też: Rakotwórcza żywność, po którą sięgasz każdego dnia. Zobacz sama!

Chinki chorują rzadziej

Zespoł doktora Huang przeanalizował dane na temat raka piersi w Chinach. Kobiety mieszkające w regionach, w których uprawia się i spożywa duże ilości zielonej herbaty i herbaty oolong, chorują na raka piersi rzadziej o 35% w porównaniu z narodową średnią.

 

Jak uważasz?

Dieta jest skuteczna w profilaktyce nowotworów?

TAK
NIE
NIE MAM WIEDZY

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Hiperprolaktynemia – czym jest i jak wpływa na płodność?

Hiperprolaktynemia - czym jest i jak wpływa na płodność?
fot.Pixabay

Podwyższony poziom prolaktyny we krwi, brak miesiączki, spadek libido, problemy z zajściem w ciążę – to może być hiperprolaktynemia.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Co to jest hiperprolaktynemia?

Hiperprolaktynemia to utrzymujący się zbyt wysoki poziom prolaktyny. Prolaktyna (PRL) to hormon przysadki mózgowej. PRL, mimo, że kojarzona przede wszystkim z procesem laktacji, występuje również u mężczyzn, z tym, że w mniejszym stężeniu.

Poza regulacją laktacji, prolaktyna bierze udział w procesach metabolicznych, immunologicznych i osmoregulacji. Prolaktyna ma wpływ na libido ze względu na to, że w regulacji wydzielania prolaktyny bierze udział dopamina. Oba te hormony odpowiadają za napięcie seksualne. Za sprawą prolaktyny poziom dopaminy obniża się po orgazmie, jest to jeden z mechanizmów odpowiedzialnych za zaspokojenie seksualne.

Poziom prolaktyny zmienia się, zmiany u kobiet i mężczyzn obserwowane są w ciągu doby (najwyższy poziom nad ranem). W pierwszej połowie cyklu miesięcznego kobiet prolaktyna wzrasta, wraz ze wzrostem stężenia estrogenów. Wysoki poziom prolaktyny u kobiet pojawia się w czasie ciąży (prolaktyna podtrzymuje pracę ciałka żółtego, które produkuje progesteron niezbędny dla utrzymania ciąży). U mężczyzn prolaktyna wspiera produkcję testosteronu.

Przyczyny hiperprolaktynemii

Hiperprolaktynemia jako taka nie jest chorobą. Jest symptomem, który może naprowadzić lekarzy na prawidłową diagnozę. Można ją podejrzewać, gdy stężenie poziomu prolaktyny we krwi przekracza 20ng/ml u kobiet i 15ng/ml u mężczyzn.

  • Hiperprolaktynemia ma najczęściej pochodzenie polekowe, mogą ją wywołać leki: przeciwdepresyjne, neuroleptyki, antykoncepcja hormonalna i inne leki hormonalne, leki stosowane w chorobie wrzodowej, w nadciśnieniu tętniczym, opiaty, leki pobudzające perystaltykę i przeciwwymiotne.
  • Drugą, niemal równie częstą przyczyną zbyt wysokiego stężenia prolaktyny są guzy przysadki (prolaktynoma).

Hiperprolaktynemia współwystępuje z następującymi chorobami:

  • guzy przysadki
  • choroby podwzgórza i przysadki
  • niedoczynność tarczycy
  • niewydolność nerek
  • zmiany w centralnym układzie nerwowym (oponiaki, glejaki, gruźlica, sarkoidoza)
  • marskość wątroby
  • padaczka
  • PCOS
  • choroby endokrynologiczne (niedoczynność tarczycy, akromegalia, zespół Nelsona, cukrzyca, choroba Addisona, rak kory nadnerczy, zespół Sheehana, zespół policystycznych jajników)
  • zmiany w obrębie klatki piersiowej (torakotomię, półpasiec, urazy)
  • ciąża rzekoma

Zobacz też: Niepłodność przy PCOS: jak ją leczyć zgodnie z nowymi zaleceniami? Wyjaśnia lekarz

Po czym poznać hiperprolaktynemię?

U kobiet hiperprolaktynemii towarzyszą:

  • wtórny brak miesiączki
  • osłabienie libido
  • bóle piersi i niezłośliwe guzy piersi
  • zaburzenia płodności
  • objawy wywołane możliwą obecnością makrogruczolaka (bóle głowy, upośledzenie pola widzenia, neuropatie nerwów czaszkowych, niedoczynność przysadki, napady drgawkowe, wyciek płynu mózgowo rdzeniowego z nosa)
  • wypływ mleka z sutka poza okresem laktacji
  • osteopenia, osteoporoza

U mężczyzn hiperprolaktynemii towarzyszą:

  • zaburzenia płodności
  • osłabienie libido
  • zaburzenia erekcji, impotencja
  • ginekomastia
  • osteopenia/osteoporoza

Zobacz też: Jak pobudzić libido, by zwiększyć ochotę na seks?

Wpływ hiperprolaktynemii na płodność

Prolaktyna wpływa na wydzielanie gonadotropin (LH, FSH) przez przysadkę mózgową. Zbyt małe stężenie gonadotropin lub zbyt mała amplituda może powodować cykle bezowulacyjne.

W nasilonej postaci hiperprolaktynemii rozwija się hipogonadyzm wtórny, dodatkowo nadmiar PRL wpływa hamująco na jajnik oraz hamuje syntezę estrogenów i progesteronu (stąd poronienia nawykowe, zaburzenia implantacji zarodka).

Zobacz też: Do endokrynologa marsz, czyli o wpływie hormonów na płodność

Leczenie hiperprolaktynemii

Leczenie hiperprolaktynemii powinno być przyczynowe. W przypadku polekowej hiperprolaktynemii, lekarz może wziąć pod uwagę odstawienie lub zmianę leczenia, które wywołuje podwyższone stężenie prolaktyny. Tu konieczna bywa współpraca lekarzy różnych specjalizacji, na przykład endokrynologa i psychiatry, albo endokrynologa i neurologa. Szczegółowe informacje na temat możliwości leczenia hiperprolaktynemii bez odstawiania leków wpływających na poziom prolaktyny znajdziesz tutaj (str.24).

W przypadku hiperprolaktynemii spowodowanej guzem przysadki lub innym guzem, konieczne bywa leczenie operacyjne. W niektórych przypadkach lekarze decydują się na radioterapię. W przypadku guzów wydzielających PRL stosuje się też leczenie antagonistami dopaminy – leki z tej grupy powodują zmniejszenie się guza poprzez blokowanie wydzielania dopaminy.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Brak miesiączki po ciąży biochemicznej

brak miesiączki po ciąży biochemicznej

W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że ciąża biochemiczna wczesne poronienie. Termin ten określa sytuację, w której test ciążowy daje pozytywny wynik, natomiast badanie USG nie potwierdza obecności zarodka.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Faza biochemiczna jest bardzo wczesnym etapem ciąży, można ją rozpoznać tylko za pomocą badania krwi. W prawidłowo rozwijającej się ciąży następuje po niej faza kliniczna, kiedy zarodek znajduje się już w macicy i jest widoczny w trakcie USG.

Więcej informacji znajdziesz tutaj: Ciąża biochemiczna. Czym jest i z jakich powodów dochodzi do straty?

Jakie są przyczyny ciąży biochemicznej?

W ciąży biochemicznej zarodek nie implementuje się prawidłowo w macicy. Ze względu na niemożliwość implementacji lub błędy na poziomie chromosomalnym, dochodzi do poronienia przed 6 tygodniem ciąży.

Warto jednak pomyśleć o tym, że większość zapłodnionych komórek jajowych nie dociera do macicy i nie rozwija się w płód i później – dziecko. Są one zbyt słabe, by tak się stało. Kobiety zwykle nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że doszło do zapłodnienia.

Zobacz też: Tak, ojcowie też przeżywają poronienie – ten pomysł podkreśla ich ogromną rolę!

Ciąża biochemiczna to sytuacja podobna – poronienie następuje zanim ciąża rozpocznie się na dobre. Komórka jajowa spotyka się z plemnikiem, powstaje zygota, uruchamia się proces dzielenia komórek, powstaje blastocysta, zarodek zaczyna zagnieżdżać się w macicy.

Na tym etapie wydzielana jest gonadotropina kosmówkowa (beta-hCG), która stymuluje ciałko żółte do produkcji progesteronu, którego zadaniem jest z kolei podtrzymanie ciąży. Stąd też pozytywny wynik testu ciążowego (test mierzy poziom hCG).

W wielu przypadkach zarodek nie jest w stanie w prawidłowy sposób “ulokować się” w macicy, więc jest wydalany przez organizm matki, dochodzi do poronienia. Nie można zrobić nic, by zapobiec poronieniu w tak krótkim czasie po zapłodnieniu komórki jajowej.

Zobacz też: Zespół znikającego płodu – czym jest i jakie są jego przyczyny?

Brak miesiączki po ciąży biochemicznej. Co może być powodem?

W związku ze zmianami hormonalnymi, które zaszły w ciele kobiety w trakcie ciąży biochemicznej, miesiączka  może pojawić się nawet 6 tygodni po utracie ciąży. Regulacja poziomu hormonów w organizmie po poronieniu to indywidualna sprawa, ciało każdej kobiety reaguje inaczej.

Pierwsza miesiączka, która się pojawi może być dłuższa, bardziej bolesna lub obfita niż zwykle. Kolejny cykl powinien już wyglądać tak, jak cykle przed ciążą. Jeśli miesiączka nie pojawia się dłużej niż 6 tygodni od utraty ciąży lub kolejne cykle są opóźnione, bardziej bolesne lub obfite, należy skonsultować się z lekarzem.

E-wydanie Magazynu Chcemy Być Rodzicami kupisz tutaj. 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Pamiętasz o cytologii? Profilaktyka HPV i raka szyjki macicy

Dlaczego trzeba pamiętać o cytologii
Badania epidemiologiczne wskazują, że główną przyczyną rozwoju raka szyjki macicy jest HPV – fot. Fotolia

Regularnie wykonana może uratować życie. Wykrycie nieprawidłowych komórek umożliwia rozpoznanie raka w jego wczesnym stadium, kiedy leczenie jest najskuteczniejsze.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Dzięki regularnie wykonywanej cytologii chorobę wykrywa się na etapie przedinwazyjnym, czyli wtedy, kiedy leczenie jest skuteczne i stosunkowo krótkie. Pomimo że rak szyjki macicy jest jednym z niewielu nowotworów, który można całkowicie wyeliminować dzięki profilaktyce – zarówno pierwotnej, jak i wtórnej – to w Polsce co roku ok. 3–3,5 tys. kobiet dowiaduje się, że ma raka szyjki macicy, a ponad połowa z nich umrze na tę chorobę

– dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, dyrektor ds. nauki i rozwoju Synevo

Profilaktyka HPV

Profilaktyka pierwotna polega na zastosowaniu szczepionki zapobiegającej zakażeniu HPV. Do profilaktyki wtórnej należy zapobieganie rozwojowi raka przez jego wczesne wykrycie, czyli cytologiczne badania przesiewowe. Profilaktyka trzeciorzędowa to prawidłowa diagnostyka i leczenie, można tu zaliczyć testy wykrywające obecność wirusa HPV.

Zobacz też:  Cytologia i HPV przed ciążą – czemu służą te badania?

Dlaczego trzeba pamiętać o cytologii?

Badanie cytologiczne polega na ocenie mikroskopowej komórek nabłonków pobranych z szyjki macicy. Umożliwia wczesne rozpoznanie zmian nowotworowych w obrębie narządów rodnych. Badanie powinno być wykonywane u wszystkich kobiet od momentu rozpoczęcia aktywności seksualnej lub po ukończeniu 18 roku życia.

Kobiety z grupy podwyższonego ryzyka powinny wykonywać badanie cytologiczne raz w roku. Kobiety z prawidłowym obrazem cytologicznym, pozostające w stałym związku, powinny wykonywać badanie nie rzadziej niż co trzy lata.

A po 60 roku życia, w przypadku gdy poprzednie wyniki były ujemne, można rozważyć stopniowe wydłużanie okresu pomiędzy badaniami aż do całkowitego zaniechania jego wykonywania. Do lekarza najlepiej zgłosić się kilka dni po zakończeniu menstruacji. Optymalny czas to środek cyklu miesięcznego, od dziesiątego do około osiemnastego dnia.

Wirus HPV

Badania epidemiologiczne wskazują, że główną przyczyną rozwoju raka szyjki macicy jest czynnik onkogenny przenoszony drogą płciową – wirus brodawczaka ludzkiego (HPV, human papilloma-virus) pełniący rolę promotora. W ponad 90% przypadków raka szyjki macicy stwierdza się obecność DNA-HPV, a u 3–5% zakażonych kobiet rozwija się rak szyjki macicy.

Do zakażeń HPV dochodzi głównie poprzez kontakty seksualne i skórne, a – w bardzo rzadkich przypadkach – także w wyniku zakażenia okołoporodowego u dzieci. Najczęściej infekcja obserwowana jest u osób rozpoczynających życie płciowe.

Wirus HPV może występować w formie utajonej (latentnej), czyli niedającej żadnych objawów zewnętrznych, ani nawet podejrzeń w badaniu cytologicznym oraz w formie klinicznie jawnej, czyli objawowej (widoczne są wtedy brodawki, kłykciny). Przy istniejącym zakażeniu HPV ryzyko rozwoju raka szyjki macicy dodatkowo zwiększają m.in. takie czynniki jak długoletnia antykoncepcja hormonalna, palenie tytoniu lub inne zakażenia przenoszone drogą płciową.

Zobacz też: Chlamydioza może prowadzić do niepłodności. Jak wykryć chorobę?

Test HPV-DNA

Wykonanie testu HPV-DNA jest szczególnie zalecane w przypadku nieprawidłowego wyniku cytologii u kobiet po 30 roku życia. Zaleca się także wykonywanie testów HPV w grupie pacjentek, które były leczone z powodu zmian dysplastycznych lub miały w wywiadzie nieprawidłowe wyniki cytologii, mimo ujemnego wyniku badania kolposkopowego / biopsji celowanej, w celu przewidzenia u nich regresji lub nawrotu choroby.

Cytologia jest popularnym badaniem, które jest wykonywane w wielu placówkach medycznych. Nie zajmuje też dużo czasu – samo pobranie materiału wraz z wizytą u ginekologa trwa kilka do kilkunastu minut. Każda kobieta powinna pamiętać o regularnym jej wykonywaniu.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Logo Synevo

 

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.