fbpx
Przejdź do treści

Kocimiętka, a może genitalia dzika? Oto, jak w średniowieczu walczono z niepłodnością

średniowiecze niepłodność

Średniowiecze to niezwykle barwny i kolorowy okres w dziejach ludzkości. Medycyna jednak nie stała na najwyższym poziomie, czego echo można zauważyć czytając dawne manuskrypty o sposobach radzenia sobie z niepłodnością.

W średniowiecznej Europie dziedziczenie było jednym z filarów życia. Wynikało to zarówno z stratyfikacji społecznej, jak i czynników religijnych. Niepłodność natomiast nazywana była często „haniebną”. .. Co zatem zalecano osobom, którym nie udawało się zajść w ciążę?  

1. Sprawdź swoją płodność  

Średniowieczna księga Liber de sinthomatibus zalecała specjalny, dość absurdalny test płodności: „Mężczyzna i kobieta powinni oboje oddać mocz do naczynia z otrębami, po czym naczynia należy pozostawić na dziewięć bądź dziesięć dni. Jeśli robaki zalęgną się w naczyniu z moczem jednego z małżonków, to tę osobę należy uznać za bezpłodną. Jeśli nie zalęgną się w żadnym, to ani kobieta, ani mężczyzna nie są zupełnie bezpłodni i można szukać dla nich pomocy medycznej”.  

2. Genitalia dzika 

W myśl prostego skojarzenia, na niepłodność wpływać miały pozytywnie… spożyte genitalia dzika. Dawnej instruowano: „Weź jądra knura, wysusz je i rozdrobnij, i dawaj je do picia z winem przez trzy dni”. Nie zapisano nic o skuteczności tego rozwiązania, ale z pewnością zdobycie genitaliów dzika do łatwych nie należało. Może więc chodziło o adrenalinę i wzrost testosteronu?  

3. Pij kocimiętkę 

Innym sposobem było picie wina z kocimiętką. Należało ten specyfik podawać mężczyźnie przez trzy dni, co miało poprawić jego nasienie. Napar z kocimiętki ma m.in. właściwości bakteriostatyczne, przeciwzapalne, rozkurczowe, moczopędne, napotne i uspokajające. W tym przypadku faktycznie możliwa więc była poprawa zdrowia i płodności.

4. Módl się i pielgrzymuj 

Średniowiecze to czas mistycznego i wszechwładnego chrześcijaństwa. Na wszelkie dolegliwości świata doczesnego pomagała, zdaniem ówczesnych, żarliwa modlitwa. Powszechna więc była modlitwa o płodność.

Kobiety często zwracały się do św. Anny, patronki niepłodnych. Gdyby para miała wrażenie, że ich modlitwy nie zostały wysłuchane, mogła również udać się na pielgrzymkę, razem lub osobno, do świętego miejsca związanego z płodnością, takiego jak sanktuarium św. Tomasza Cantelupe lub jedno z wielu miejsc związanych z Dziewicą Marii lub św. Anną. Pielgrzymi mogli zabrać do domu pobłogosławione odznaki i pamiątki z tych podróży, aby im pomogły. Świeckie amulety i odznaki przedstawiały zaś zwierzęta oraz… genitalia. 

5. Ustabilizuj wagę 

Nie wszystkie pomysły naszych przodków z średniowiecza budzą dziś uśmiech politowania. Dzieło medyczna XII wieku „Trotula” sugeruje, aby najpierw sprawdzić, czy waga obu partnerów jest prawidłowa, ponieważ zarówno niedożywienie, jak i otyłość, mają silny wpływ na płodność. W tym wypadku współcześni lekarze i dietetycy z pewnością zgodziliby się z zaleceniami dla rycerzy i dam.  

Źródło: medievalists.net

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.