Przejdź do treści

Jak się przygotować do laparoskopii ginekologicznej?

Jak się przygotować do laparoskopii
Laparoskopia ginekologiczna to procedura diagonostyczno-zabiegowa, która umożliwia dokładne zbadanie narządów rodnych kobiety – fot. Pixabay

Nowe technologie diagnostyczne umożliwiają wykonanie maksymalnie dokładnego badania narządów wewnętrznych przy ograniczonej do minimum ingerencji w organizm pacjentki. By uniknąć konieczności wielokrotnego wprowadzania pacjentki w stan znieczulenia ogólnego, wskazane zabiegi lecznicze wykonywane są niejako na bieżąco. Laparoskopia ginekologiczna wymaga jedynie niewielkich nacięć skóry, co pozwala uniknąć blizn pooperacyjnych – na skórze zostają dwa prawie niewidoczne ślady.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Jak się przygotować do zabiegu?

Zobacz też: Zrosty przy endometriozie – jakie dają objawy? Jakie mają skutki?

Co to jest laparoskopia ginekologiczna?

Laparoskopia ginekologiczna to procedura diagonostyczno-zabiegowa, która umożliwia dokładne zbadanie narządów rodnych kobiety. Zabieg przeprowadza się w znieczuleniu ogólnym.

Jeśli w trakcie badania zostaną wykryte jakieś nieprawidłowości, istnieje możliwość zoperowania chorych tkanek i narządów podczas tego samego znieczulenia.  

Lekarz wykonuje mikro nacięcie w pępku i przez nie wprowadza laparoskop – cienką rurkę zakończoną kamerą, który umożliwia obserwację narządów wewnętrznych na połączonym z narzędziem ekranie.

Jeśli zachodzi potrzeba wykonania operacji, wykonuje się dwa dodatkowe nacięcia poniżej linii bikini, przez które wprowadzane są mikro narzędzia chirurgiczne.

Przed zabiegiem do jamy brzusznej wpuszcza się dwutlenek węgla, który powoduje rozsunięcie się narządów i uniesienie się powłok brzusznych. Po zakończeniu laparoskopii dwutlenek węgla jest usuwany z jamy brzusznej, małe nacięcia zabezpieczane są szwami.

Zobacz też: Nowe trendy w chirurgii endometriozy i niepłodności. Czym jest wodna laparoskopia przezpochwowa?

Wskazania do laparoskopii ginekologicznej

Zabieg laparoskopii ginekologicznej wykonuje się w celu oceny budowy i stanu narządów rodnych kobiety. Metoda ta pozwala wykryć i wyleczyć endometriozę, usunąć torbiele, polipy i zrosty oraz udrożnić  jajowody.

Laparoskopia ginekologiczna pozwala wykryć i wyleczyć zaburzenia, które utrudniają zapłodnienie lub donoszenie ciąży, stąd też używana jest w leczeniu niepłodności.

Zobacz też: 5 kroków laparoskopii

Jak się przygotować do laparoskopii?

Jako że procedura odbywa się w znieczuleniu ogólnym, pacjentka powinna  być na czczo oraz upewnić się, że nie jest przeziębiona ani nie ma żadnych poważnych infekcji.

Lekarz powinien wykonać szczegółowy wywiad, aby wykluczyć przeciwwskazania do znieczulenia ogólnego oraz określić ewentualne czynniki ryzyka, które muszą zostać uwzględnione w trakcie doboru odpowiedniej dawki leków.

Przed laparoskopią powinny zostać wykonane odpowiednie badania, zalecane w zależności od wskazań do zabiegu. W każdym przypadku wykonuje się badania podstawowe, takie jak morfologia, badanie moczu, EKG. Zaleca się też wykonanie prób wątrobowych, określenie stężenia białka w surowicy oraz wskaźników krzepnięcia krwi.

Laparoskopia ginekologiczna nie może być wykonywana w trakcie miesiączki, ani tuż przed nią, należy wziąć ten czynnik pod uwagę w trakcie planowania terminu badania. W okresie kilku dni poprzedzającym zabieg dobrze jest spożywać lekkostrawne posiłki, unikać słodyczy i gazowanych napojów oraz zażyć środek przeczyszczający.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Tagi:

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych
Jakość komórek jajowych można poprawić odpowiednią dietą – fot. Fotolia

Jakość komórek jajowych przekłada się na płodność i regularność cykli miesiączkowych. Czy można wpłynąć na zdrowie jajeczek? Okazuje się, wprowadzenie prostych zmian do codziennego jadłospisu i stylu życia może znacznie poprawić kobiecą płodność.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Komórka jajowa, czyli inaczej oocyt, to żeńska gameta, która powstaje jeszcze w życiu płodowym. Po urodzeniu liczba jajeczek w organizmie dziewczynki wynosi od 500 tys. do miliona i z wiekiem stopniowo maleje. Wraz ze starzeniem organizmu spada również jakość komórek jajowych. Czy da się zatrzymać ten proces?

Do tej pory nie opracowano niestety metody zapobiegającej degeneracji oocytów. Istnieje jednak kilka sposobów na zadbanie o komórki jajowe, spowolnienie procesu ich starzenia i wsparcie dojrzewania zdrowych jajeczek. Jednym z nich jest odpowiednia dieta.

Dieta na poprawę jakości komórek jajowych:

Awokado

Awokado należy do tzw. superfoods, czyli do grupy superżywności, która odznacza się wysoką wartością odżywczą. Owoc ten jest bogaty w jednonienasycone kwasy tłuszczowe (omega-9), które wspomagają zdrowie reprodukcyjne.

Zawarty w awokado kwas oleinowy obniża poziom cholesterolu, przeciwdziała nowotworom prostaty i piersi, z kolei potas reguluje ciśnienie krwi. Ten smaczny owoc to skarbnica witamin: A, C, E, E i witamin z grupy B. To także źródło kwasu foliowego.

Zobacz też: Co jeść przed owulacją? Te produkty wspomogą twoją płodność!

Fasola i soczewica

Niedobory żelaza w organizmie często prowadzą do braku owulacji.

Fasola i soczewica to bogate źródło żelaza oraz innych witamin i minerałów niezbędnych dla płodności: witamin C, E oraz witamin z grupy B, a także magnezu, fosforu, potasu, wapnia, karotenu i białka.

Najlepiej, aby fasola i soczewica dołączyły do twojego codziennego jadłospisu.

Orzechy i suszone owoce

Bakalie to doskonałe źródło białka, witamin i minerałów. Szczególnie warto zwrócić uwagę na orzechy brazylijskie, które odznaczają się wysoką zawartością witaminy E, wapnia, magnezu, potasu i kwasu foliowego.

Co ważne orzechy i suszone owoce, zawierają dużo selenu, czyli minerału, który łagodzi uszkodzenia chromosomalne w komórkach jajowych. Ponadto pierwiastek ten jest przeciwutleniaczem hamującym działanie wolnych rodników. Wspomaga produkcję dobrej jakości jajeczek.

Zobacz też: Naturalne wsparcie dla płodności, czyli kolorowe koktajle propłodnościowe

Nasiona sezamu

Są bogate w cynk i pomagają w produkcji hormonów odpowiedzialnych za kondycję komórki jajowej. Nasiona sezamu to źródło nienasyconych kwasów tłuszczonych (kwasu oleinowego i kwasu linolowego).

Sezam zawiera też sporo aminokwasów egzogennych o wielu właściwościach terapeutycznych. 100 g nasion niemal całkowicie pokrywa dobowe zapotrzebowanie na wapń, magnez, fosfor, żelazo, cynk i miedź.

Jagody

Te niepozorne, małe owoce to silne przeciwutleniacze, które chronią komórki jajowe przed wolnymi rodnikami.

Mówiąc o tych owocach nie można pominąć jagód Goji. Ich lecznicze działanie wykorzystywane jest już przeszło od 2,5 tys. lat w medycynie naturalnej krajów azjatyckich.

Jak wykazały badania, regularne spożywanie azjatyckiego owocu przyspiesza rozwój pęcherzyków, natomiast u mężczyzn przyczynia się do zwiększenia produkcji plemników.

Zobacz też: Dieta przed ciążą. Fasolka szparagowa: zielone źródło kwasu foliowego

Zielone liściaste warzywa

Szpinak, jarmuż oraz inne warzywa liściaste zawierają dużo kwasu foliowego, żelaza, wapnia i witaminy A.

Jak wykazali naukowcy z Uniwersytetu w Leicester, zielone warzywa, takie jak kapusta czy brokuły, znacznie zmniejszają ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2.

Inne badania pokazały, że u kobiet, które codziennie jadły ok. 120 g tych warzyw, występowało aż o 40 proc. mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na raka jajnika!

Imbir

Jest to kolejny produkt z grupy superfoods. Imbir ma właściwości przeciwzapalne, poprawia też krążenie krwi i wspiera trawienie. Roślina pomaga uregulować cykl miesiączkowy, działa też rozkurczowo i zmniejsza stany zapalne narządów rozrodczych.

Imbir to doskonały dodatek do herbaty w zimowe dni. Wspaniale rozgrzewa cały organizm. Działa też jako afrodyzjak, pobudzając organy płciowe!

Zobacz też: Maca na płodność

Korzeń maca

Roślina ta zawiera aż 31 różnych minerałów i 60 składników odżywczych! Uważa się, że maca poprawia jakość nasienia i komórek jajowych.

Pomaga ustabilizować równowagę hormonalną organizmu, pobudza też libido. Macę można spożywać w postaci sproszkowanej lub w kapsułkach.

Cynamon

Stosowanie cynamonu może poprawić funkcje jajników. Spożywanie przyprawy wspiera produkcję jajeczek, poprzez stabilizowanie poziomu cukru we krwi i kontrolowanie poziomu wydzielanej insuliny.

Na cynamon szczególną uwagę powinny zwrócić kobiety ze zdiagnozowanym zespołem policystycznych jajników (PCOS). Jak wynika z badań przeprowadzonych w latach 2011-2013 na Uniwersytecie Columbia, spożywanie cynamonu zwiększało częstotliwość występowanie miesiączek u pań z PCOS.

Zobacz też: Jak nawodnienie wpływa na twoją płodność? Poznaj 7 ciekawych powiązań! [WIDEO]

Woda

Choć woda to nie żywność, żadna dieta na poprawę jakości komórek jajowych nie może się bez niej obyć. Odpowiednio nawodniony organizm lepiej rozprowadza niezbędne składniki odżywcze do komórek i tkanek.

Prawidłowy poziom wody w organizmie oznacza też stabilniejszy poziom glukozy i insuliny we krwi, co ma szczególnie znaczenie u osób zmagających się z insulinoopornością i PCOS.

Warto również pamiętać, że nawet niewielkie odwodnienie przyczynia się do obniżenia nastroju. Pozytywne nastawienie również ma znaczenie dla poprawy płodności!

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: https://parenting.firstcry.com

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Asany, które niosą płodność. Magdalena Bałdys o uzdrowicielskiej mocy jogi

Joga kojarzy się Europejczykom przede wszystkim z ćwiczeniami rozciągającymi, które mają na celu relaks ciała i umysłu. To błąd, bowiem w klasycznym ujęciu joga stanowi jeden z sześciu filarów systemów filozofii indyjskiej. Oprócz ćwiczeń, zawiera w sobie inne elementy, takie jak medytacja czy przestrzeganie zasad etycznych. Z założycielką Bjogostanu Magdaleną Bałdys rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób joga może wspomóc starania o dziecko. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zgodnie z definicją, joga jest indyjskim systemem badającym związki między ciałem i umysłem. To jedna z najstarszych filozofii samodoskonalenia się, która prowadzi do wewnętrznego rozwoju na wielu płaszczyznach. – Jogini odkryli, że poprzez ciało można wpływać na ducha i za pomocą określonych technik oddechowych oraz pozycji ciała wpływać na nasze postrzeganie świata oraz reakcje na zachodzące wokół zmiany – wyjaśnia Magdalena Bałdys, nauczycielka jogi i założycielka Bjogostanu.

Joga jest niczym instrukcja obsługi do naszego ciała, umysłu i ducha, pomaga je opanować i świadomie nimi kierować, dzięki czemu nasza egzystencja staje się drogą do osiągnięcia najwyższego poziomu rozwoju, wewnętrznej spójności, poznania naszej prawdziwej natury. Warto też zaznaczyć, że chociaż religie Indii są przesiąknięte filozofią jogi, to joga sama w sobie nie stanowi żadnej doktryny religijnej, jest jedynie sposobem na zrównoważony rozwój wewnętrzny i może być praktykowana niezależnie od wyznania – dodaje ekspertka.

Zobacz też: STRES – przyjaciel i wróg w jednym! Jak sobie z nim radzić? [PODCAST]

Jak joga wpływa na nasze ciało?

Jakie korzyści dla zdrowia fizycznego i psychicznego może nieść praktykowanie jogi? Odpowiedź znajdziemy w klasycznym traktacie Patańdźaliego – Jogasutrach.

„Praktyka jogi daje człowiekowi możliwość uniknięcia bólu, który może oczekiwać na niego w przyszłości” pisał w II wieku p.n.e. indyjski filozof. Słowa te nabierają dodatkowego wymiaru w czasach, w których stres stał się nieodłącznym towarzyszem zapracowanego człowieka.

Co z kolei mówią współczesne badania? Poniekąd potwierdzają tezę Patańdźaliego. Podczas treningu jogi dominuje aktywność parasympatycznego układu nerwowego, który jest odpowiedzialny za odpoczynek organizmu i poprawę trawienia. Aktywność tego układu przeważa podczas snu i relaksu – wtedy czujemy się odprężeni i spokojni.

Joga przywraca prawidłowe napięcie mięśniowe (reguluje tonus mięśniowy). Poprzez ćwiczenia uczymy się też kontroli i normalizowania oddechu. Inne korzyści płynące z uprawiania jogi to m.in.: poprawa postawy ciała, poczucie kumulacji energii, większa wydolność organizmu, poprawa snu, odczuwalny mniejszy ból w przypadku niektórych dolegliwości, czy większy zakres ruchu w stawach.

– Praktyka asan jogi (czyli przyjmowanych pozycji ciała) ma na celu usunąć nabyte ograniczenia, otworzyć ciało, rozproszyć wszelkie słabości i blokady. Asany w zupełnie konkretny sposób oddziałują na różne organy poprzez wewnętrzny automasaż – ściskanie i rozciąganie, skręcanie, ugniatanie, rozszerzanie, wywoływanie drgania. Oczywiście pomagają także wzmocniać mięśnie szkieletowe i co ważniejsze – mięśnie głębokie oraz regulować pracę przepon ciała (przepona łuku stóp, dna miednicy, oddechowa, krtani) – mówi Magdalena Bałdys.

– Przyjmowanie różnych pozycji buduje krok po kroku umiejętność uważnego wsłuchiwania się w sygnały płynące z ciała, uczymy się w ten sposób jego języka, poprawia się propriocepcja, czyli czucie głębokie – dodaje ekspertka.

Zobacz też: Akupunktura – sposób na niepłodność?

Jak joga wpływa na nasz umysł?

Jeżeli chodzi o duchowe korzyści wynikające z praktykowania jogi, kluczową rolę odgrywa tutaj oddech.

-Pranajama, czyli techniki oddechowe, służą pogłębieniu rezultatów asan i jednocześnie służą jako narzędzie do wyciszania „umysłowego hałasu” i powściągania skrajnych emocji – tłumaczy nauczycielka jogi.

– Dzięki jodze i jej technikom stajemy się spokojniejsi, mniej wybuchowo reagujemy na różne sytuacje, potrafimy się skoncentrować, zwiększa się nasza odporność na stres. Dzięki pranajamie uczymy się także kontrolować przepływ energii w ciele i kierować ją tam, gdzie występuje deficyt – dodaje joginka.

Jak długo trzeba ćwiczyć jogę, żeby zauważyć pierwsze pozytywne dla zdrowia efekty? Czy to przywilej zarezerwowany wyłącznie dla wieloletnich praktyków?

– Już po kilku zajęciach można odczuć poprawę samopoczucia – przekonuje Magdalena Bałdys. – Najważniejsza jest jednak systematyczność, jeśli chcemy osiągnąć konkretne rezultaty. Wszystko też zależy od indywidualnych predyspozycji i problemów zdrowotnych – dodaje.

Jak wyjaśnia joginka, niektórzy już po miesiącu mogą odczuć zwiększoną elastyczność i kondycję, większy spokój i poprawę jakości snu. Inni z kolei na te efekty będą musieli poczekać 3-4 miesiące.

– Jeśli liczymy na poprawę koncentracji, wytrzymałości, równowagi, chcemy poprawić koordynację ruchów czy pozbyć się dolegliwości bólowych, powinniśmy uzbroić się w cierpliwość, dać ciału czas na adaptację. Szczególnie więcej czasu potrzebują nasze narządy wewnętrzne, aby poprawiło się ich funkcjonowanie. Czyli, aby poprawa była trwała, trzeba wytrwale praktykować! – podkreśla ekspertka.

Zobacz też: Ćwiczenia oddechowe pomagają walczyć ze stresem, obniżają ciśnienie i mogą złagodzić objawy astmy

Joga na płodność

Jak przekonuje nasza ekspertka,  joga może poprawić kobiecą płodność

– Joga pomaga przezwyciężyć przemęczenie i stres, które w bardzo dużym stopniu wpływają na układ hormonalny a tym samym – na płodność. Szczególnie joga hormonalna ma bardzo korzystny wpływ na płodność, ponieważ silnie stymuluje jajniki, przysadkę, nadnercza i tarczycę, czyli cały układ hormonalny – ale tylko wtedy, gdy kłopoty z płodnością mają podłoże hormonalne (z niedoboru lub nadmiaru hormonów) – wyjaśnia Magdalena Bałdys.

– Osoby, które długo starają się o poczęcie, powinny nastawić się przede wszystkim na nauczenie ciała, umysłu i ducha sztuki relaksacji – mówi. Pomocna może się okazać joga nidra, czyli jogiczny sen oraz różne techniki pranajamy, czy nawet medytacja.

Jeśli chodzi o praktykę asan, to ważne, by podczas dni płodnych bezwzględnie unikać wysiłku i praktykować jogę regeneracyjną, czyli pozycje bierne, utrzymywane w bezruchu, najczęściej z podparciem – wyjaśnia

Co ciekawe możemy wyróżnić kilka pozycji, które pozytywnie wpływają na damskie narządy rozrodcze. Opierają się one na zaleceniach Geety S. Iyengar, nauczycielki specjalizującej się w problemach kobiecych. Oto kilka rekomendowanych asan w wykonaniu Magdaleny Bałdys:

Salamba sarvangasana

Salamba śirsasana

Baddha Konasana

Paschimottanasana

Upavistha Konasana

Malasana

Supta Baddha Konasana

Supta Virasana

Zdjęcia pochodzą z kursu online „Boska w swoim ciele”.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Ekspert

Magdalena Bałdys

Pomaga kobietom odnaleźć w jodze delikatność, kobiecość i grację. Współpracuje z PortalYogi, dla którego pisze, nagrywa i wspiera radą oraz wiedzą ponad półtora tysięczną społeczność joginek i joginów z całej Polski. Prowadzi bezpłatne zajęcia on-line dla kobiet (https://www.facebook.com/groups/boginie/), prowadzi kursy jogi online, organizuje wyjazdowe warsztaty z jogą. Jej działalność można śledzić na www.bjogostan.pl i https://www.facebook.com/magdabaldysjoga.

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Kiedy zrobić test ciążowy? Zobacz, w którym momencie otrzymasz wiarygodny wynik

Kiedy zrobić test ciążowy

Kiedy wykonać pierwszy test ciążowy? Czy nie jest jeszcze za wcześnie? Jeżeli podejrzewasz, że spodziewasz się dziecka, te pytania mogą zaprzątać twoją głowę. Który moment jest najodpowiedniejszy na wykonanie domowego testu? Przeczytaj!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Być może nie zdawałaś sobie z tego sprawy, ale pierwszy miesiąc ciąży obejmuje również dwa pierwsze tygodnie, kiedy nawet nie jesteś jeszcze w ciąży! Początkowy tydzień ciąży liczy się umownie od pierwszego dnia ostatniej miesiączki.

Zacznijmy jednak od początku. Po menstruacji nabłonek wyściełający błonę śluzową macicy zaczyna się złuszczać, aby umożliwić uwolnienie komórki jajowej oraz odbudowę endometrium, gdzie zagnieździ się zapłodnione jajeczko.

Ciekawostka: komórka jajowa ma 24 godziny na zapłodnienie, zanim obumrze. Z kolei plemniki mogą przetrwać w jajowodzie nawet do pięciu dni!

Po około dwóch tygodniach od pierwszego dnia miesiączki (czas ten może być różny w zależności od długości cyklu miesiączkowego) zostaje uwolniona komórka jajowa. Jeżeli w tym czasie dojdzie do stosunku i zapłodnienia, komórki powstałej zygoty przemieszczają się jajowodem i zaczynają się dzielić. Mniej więcej po tygodniu zapłodnione jajo zagnieżdża się w macicy.

W tym czasie, po zagnieżdżeniu się w macicy, zapłodniona komórka jajowa wytwarza gonadotropinę kosmówkową, czyli hormon hCG. Pobudza on ciałko żółte w jajniku do produkcji progesteronu, który jest odpowiedzialny m.in. za pojawienie się mdłości i wymiotów, czyli charakterystycznych objawów w pierwszych tygodniach ciąży. To właśnie hormon hCG można wykryć za pomocą domowych testów ciążowych. Jeżeli jego stężenie jest odpowiednio wysokie (powyżej 25mIU/ml), na teście ujrzymy dwie kreski.

Zobacz też: Rodzaje testów ciążowych. Który z nich wybrać?

Kiedy zrobić test ciążowy? Pośpiech nie jest dobrym doradcą!

Wiele pań popełnia błąd, robiąc test ciążowy dzień lub dwa dni po stosunku. Trzeba pamiętać, że zagnieżdżenie zarodka w macicy i produkcja hormonu hCG może mieć miejsce nawet do 10 dni po zapłodnieniu. Badanie najlepiej zatem wykonać w dniu spodziewanej miesiączki, chociaż i tak nie daje to 100 proc. gwarancji wykrycia ciąży.

Czasem zdarza się, że pomimo negatywnego wyniku, w późniejszym okresie kobieta dowiaduje się o ciąży. Dlaczego? Otóż hormom hCG składa się z dwóch podjednostek – alfa i beta. Ta druga charakterystyczna jest dla ciążowego hormonu hCG, natomiast alfa budową przypomina inne hormony wytwarzane przez kobiecą przysadkę mózgową. Kilka (a czasem kilkanaście) dnii po zapłodnieniu w organizmie kobiety pojawia się beta hCG i co dwa, trzy dni podwaja swoją wielkość aż do 80 dnia ciąży.

Za pomocą laboratoryjnego badania krwi możliwe jest odczytanie wartości beta-hCG. Z kolei domowy test ciążowy z moczu zwiera zarówno podjednostkę beta, jak i alfa-hCG. Test dodatni może zatem wyjść dopiero po 28 dniach, bo dopiero wtedy hormon pojawi się w moczu.

W pierwszej kolejności hormon pojawi się we krwi, następnie zostanie przefiltrowany przez nerki i dopiero wtedy przedostaje się do moczu. Zatem obecność hormonu może być wykryta nawet dopiero po czterech tygodniach od zapłodnienia!

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Źródło: „Mother&Baby – Ciąża”, M jak mama, eBobas

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Jak alkohol wpływa na płód? Kolejna edycja Kampanii Lepszy Start dla Twojego Dziecka

Kampania Lepszy Start dla Twojego Dziecka - jak alkohol wpływa na płód?

Kampania Lepszy start to edukacyjny projekt nastawiony na zmianę przekonań na temat spożywania alkoholu w trakcie ciąży. Patronat nad kampanią objęły: Uniwersytet Warszawski, Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, Uniwersytet Medyczny im Karola Marcinkowskiego w Poznaniu oraz Polskie Towarzystwo Pielęgniarstwa.  

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Zobacz też: Nadmierne spożycie alkoholu groźne dla odporności

Lepszy start dla Twojego dziecka

„Lepszy start dla Twojego dziecka” to ogólnopolska kampania edukacyjna mająca na celu uświadomienie, że każda, nawet najmniejsza ilość alkoholu wypita przez kobietę w ciąży może mieć bardzo szkodliwy wpływ na rozwój dziecka. Celem kampanii jest edukacja na temat zagrożeń dla rozwoju dziecka wynikających ze spożywania przez kobiety w ciąży nawet niewielkiej ilości napojów zawierających alkohol. Według danych zebranych przez twórców kampanii, 6% kobiet przyznaje się do spożywania alkoholu w trakcie ciąży, a 15% kobiet uważa, że spożywanie alkoholu w ciąży nie częściej niż raz w miesiącu nie wpływa negatywnie na zdrowie płodu.

W ramach kampanii materiały edukacyjne dystrybuowane są w szpitalach, klinikach, aptekach, gabinetach lekarzy ginekologów i położnych na terenie całego kraju. Informacje na temat szkodliwego wpływu alkoholu na płód zamieszczane są także w prasie papierowej i elektronicznej.

Ulotkę informacyjną na temat alkoholu w ciąży znajdziesz tutaj.

Jak alkohol wpływa na płód?

Związki chemiczne zawarte w alkoholu etylowym przenikają swobodnie przez barierę łożyskową z organizmu matki do krwiobiegu płodu, po 40-60 minutach od spożycia osiągają takie samo stężenie, jak w krwioobiegu matki. Płód, ze względu na to, że ma niedojrzałą wątrobę, nie jest w stanie wyeliminować alkoholu równie szybko jak dorosły organizm. Alkohol kumuluje się w tkankach, w których jest najwięcej wody, na przykład w ośrodkowym układzie nerwowym.

Wpływ alkoholu na płód:

  • Upośledza transport łożyskowy niektórych aminokwasów, co sprawia, że do płodu nie docierają wszystkie substancje odżywcze. Stan utrzymuje się przez 4-7 dni po jednorazowym spożyciu alkoholu
  • Blokuje receptory łożyska, które są odpowiedzialne za wchłanianie cynku i glukozy. Zablokowanie receptorów prowadzi do niedoborów kwasu foliowego.
  • Hamuje rozmnażanie i różnicowanie komórek embrionalnych, czyli rozwój płodu. Najsilniej działa to w obrębie mózgowia. W trakcie  badań przeprowadzonych na zwierzętach zaobserwowano, że ekspozycja na alkohol w okresie prenatalnym zmniejsza wagę móżdżku, powoduje, że tworzy się mniej połączeń nerwowych w korze mózgowej, nie wszystkie struktury mózgu rozwijają się prawidłowo, a po urodzeniu występują problemy z pamięcią i zaburzenia procesów uczenia się.
  • Powoduje deficyty hormonalne u płodu, w tym męskich i żeńskich hormonów płciowych i hormonu wzrostu.

Zobacz też: Jak alkohol zabija męską płodność

Co to jest FAS?

Alkoholowy zespół płodowy – FAS (fetal alcohol syndrome) – to zespół wad płodu spowodowany spożyciem alkoholu w trakcie ciąży. Nie określono dotąd dawki alkoholu, która może doprowadzić do powstania wad, z dlatego zaleca się całkowitą rezygnację z jego spożywania w trakcie ciąży. FAS to najcięższa forma wad wrodzonych wywołanych przez ekspozycję na alkohol, stanowi około 10% wszystkich zaburzeń rozwojowych związanych ze spożyciem alkoholu przez matkę.

Charakterystyka osoby z FAS:

  • Specyficzna budowa twarzy: opadające powieki, szeroko rozstawione oczy, wygładzona rynienka podnosowa, wąska górna warga, krótki nos, krótka szyja, słabo rozwinięta żuchwa, nisko osadzone uszy.
  • Spowolniony rozwój fizyczny w fazie prenatalnej i po urodzeniu. Niska waga urodzeniowa i w stosunku do wieku, opóźniony wzrost.
  • Uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, które powoduje zaburzenia motoryki, problemy z utrzymaniem równowagi, słaba koordynacja wzrokowo-ruchowa, zaburzenia sensoryczne w odbieraniu bodźców, w tym głodu, bólu, pragnienia.
  • Zaburzenia uwagi, problemy z pamięcią i gromadzeniem i wykorzystywaniem informacji, brak umiejętności tworzenia skojarzeń, trudności z rozumieniem abstrakcyjnych pojęć.
  • Trudności komunikacyjne – opóźniony rozwój mowy, nieumiejętność posługiwania się bardziej skomplikowanym językiem, niezrozumienie emocji i intonacji w komunikacji.

E-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami znajdziesz tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.