fbpx
Przejdź do treści

Jak reagować na pytania o drugie dziecko, gdy uderza niepłodność wtórna? STOP!

jak reagować na pytania o drugie dziecko
Niepłodność wtórna z zewnątrz wydaje się być mniejszym „złem” – fot. Fotolia

Nieustanne oceny, pytania, wątpliwości i hipotezy, które inni stawiają na twój temat – tak, z tym wszystkim muszą mierzyć się osoby zmagające się z niepłodnością. Czy zatem rodzic mający już dziecko może odetchnąć z ulgą? Otóż nie jest to żadna gwarancja spokoju, bowiem wtedy na plan pierwszy wychodzą pytania: „A kiedy drugie? A kiedy Jaś będzie miał Małgosię do pary? A kiedy, kiedy, kiedy…”.

Gdy kolejnego dziecka brak

Niepłodność wtórna z zewnątrz wydaje się być – ujmując to w dużym cudzysłowie – mniejszym „złem”. Przynajmniej jedno dziecko na świecie już jest, więc i zmartwienie teoretycznie niewielkie. Z pozoru więc pytanie o kolejne dziecko może wydawać się mniej niedyskretne i raniące, niż pytanie o pierwszą ciążę. Trzeba jednak pamiętać, że to nieprawda. Nie mamy żadnego prawa wartościować cierpienia. Niestety jednak takie podejście dominuje w odniesieniu do osób cierpiących z powodu niepłodności wtórnej, zwłaszcza w zestawieniu z niepłodnością pierwotną.

Żadnemu z tych problemów nie można jednak ujmować wagi i znaczenia. Nikt z nas bowiem nie wie, co tak naprawdę kryje się za doświadczeniami danej pary: „Jeśli bowiem ktoś zaplanował sobie trójkę dzieci, jeśli marzy mu się dom pełen dziecięcego gwaru, przekomarzające się rodzeństwo lub choćby to, by jego dziecko miało w siostrze lub bracie oparcie i prawdziwego przyjaciela, a nie może tego osiągnąć, może cierpieć nie mniej niż pary starające się o pierwsze dziecko” – podkreśla Dorota Galiwkowska, psycholożka na co dzień pracująca w Klinice InviMed z osobami zmagającymi się z niepłodnością.

Na straży siebie

Owszem, pytania o drugie dziecko nieraz zadawane są w dobrej wierze i bez żadnych złośliwości. Kiedy robi to bliska osoba, o wiele łatwiej jest o szczerą rozmowę. Na pytanie o kolejną ciążę dobrze jest wtedy po prostu powiedzieć, że nie zawsze są to proste sprawy. Jeśli jednak w ogóle nie chcemy o tym opowiadać, wprost postawmy granicę.

Nie chcę o tym rozmawiać” – szanujmy takie zdania zarówno u siebie, jak i u innych. „Z pewnością nie trzeba wchodzić w szczegóły, bo najprostsze odpowiedzi są najlepsze. Czasami po prostu wystarczy powiedzieć, że nie zawsze można mieć dziecko dokładnie wtedy, kiedy się tego pragnie. Natura niestety czasem nie dostosowuje się do naszych oczekiwań i planów” – dodaje ekspertka.

Nie wszyscy jednak rozumieją, że w takim momencie pora zakończyć temat. Zaczynają drążyć, żartować i wciąż do niego wracać. Możesz starać się wtedy dla własnego dobra unikać kontaktu z takimi ludźmi, albo jeszcze mocniej postawić jasne granice. Nawet jeśli ktoś się wtedy obrazi lub uzna, że nie masz do siebie dystansu – pamiętaj, masz pełne prawo do stawiania znaku STOP w bezpiecznych dla siebie miejscach!

Logo: InviMed

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Ekspert

Dorota Gawlikowska

Psycholożka i psychoterapeutka par w KliniceLeczenia Niepłodności InviMedWarszawa.Absolwentka Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego o specjalności psychologia kliniczna zdrowia. W pracy koncentruje się na psychologicznych aspektach leczenia niepłodności. Prowadzi warsztaty psychoedukacyjne oraz spotkania indywidualne z pacjentami i parami leczącymi sięz powodu niepłodności.

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".