Przejdź do treści

Jak przygotować się do wizyty u ginekologa? Odpowiada dr Jacek Tulimowski!

Jak przygotować się do wizyty u ginekologa?
Jak przygotować się do wizyty u ginekologa?

Zdarza się, że wizyta u ginekologa wiąże się ze stresem. Często kobiety nie mają też wystarczającej ilości czasu, aby przed wejściem do gabinetu móc się na spokojnie zorganizować. Stąd też odpowiednie przygotowanie powinno być procesem opartym na jasnych i konkretnych działaniach, które pozwolą nie tylko pacjentce poczuć się bezpieczniej, lecz także dadzą szanse lekarzowi na otoczenie jej najskuteczniejszą opieką. Jak przygotować się do wizyty u ginekologa? Poznaj porady eksperta, ginekologa, dra Jacka Tulimowskiego.

Katarzyna Miłkowska: Zakładam, że przed wizytą lekarską – nie tylko ginekologiczną – podstawą jest swego rodzaju „rozeznanie się” we własnym zdrowiu i sygnałach, jakie daje nam ciało. Nie zawsze jednak samo przemyślenie tego i „zanotowanie” w głowie ewentualnych pytań wystarcza. Jak z Pana perspektywy warto przygotować się przed wizytą?

Dr Jacek Tulimowski: Nie da się jednoznacznie określić, jak należy przygotować się do wizyty u ginekologa, ponieważ zależy to od wielu czynników. Z reguły jednak pacjentka przychodzi na wizytę „po coś” – jest to badanie kontrolne, występują u niej jakieś niepokojące objawy, potrzebuje antykoncepcji etc. Niezależnie od tego, co sprowadza ją do gabinetu, warto, aby przed wizytą przygotowała wszelkie pytania, jakie jej się w związku z tym (lecz nie tylko) nasuwają. Najlepiej najzwyczajniej w świecie zapisać je w notesie.

Dlaczego? Pacjentka wchodząc do gabinetu nie musi zastanawiać się i przypominać sobie, co ją ciekawiło – a pamięć bywa w takich sytuacjach zawodna. Po prostu otwiera zeszyt i mówi: „Panie doktorze, zapisałam kilka pytań, które przyszły mi do głowy od poprzedniej wizyty”. Czyta je, my odpowiadamy, a dzięki temu budujemy w niej spokój, bo wie, że ewentualne problematyczne kwestie zostały wyjaśnione przez specjalistę. Co się z tym wiąże, kobieta nie będzie musiała sięgać do niepewnych źródeł, co może zasiać w niej niepotrzebny lęk lub wręcz zrobić krzywdę. Co więcej, jeśli lekarz słyszy konkretne pytania, dowiaduje się o poziomie wiedzy pacjentki i ewentualnym wsparciu, jakie jeszcze może jej dać.

Rozumiem, że tego typu notatki nie dotyczą tylko pytań, lecz także ewentualnych niepokojących stanów?

Oczywiście, poza pytaniami do specjalisty, warto spisać też wszelkie objawy, jakie towarzyszą pacjentce. Dzięki temu nie będziemy bawić się w głuchy telefon. Co to oznacza? Przychodzi pacjentka, która mówi o swędzeniu, pieczeniu, szczypaniu. Doktor słucha, bada i stwierdza, że występuje u niej grzybica. Daje leki, pacjentka wychodzi, a że w trakcie nie padły dodatkowe pytania, to ona dopiero teraz przypomina są sobie, że jeszcze boli ją brzuch i ma problemy z siusianiem.

Należałoby wszystko to powiedzieć właśnie w trakcie wizyty i co istotne, wcale nie trzeba używać do tego nomenklatury medycznej. Wystarczy, że pacjentka powie to własnymi słowami: „Boli mnie brzuch, mam jakąś wydzielinę i kłopoty z siusianiem” – to jest wystarczające, by lekarz wiedział, o czym mówi. Warto zatem na bieżąco spisywać takie symptomy i nawet jeżeli lekarz nie zapyta, opowiedzieć o nich.

Domyślam się, że przyjrzenie się przed wizytą swojemu zdrowiu ułatwia też odpowiadanie na ewentualne pytania, jakie pojawić się mogą ze strony lekarza. Czy z pana perspektywy padają takie, którym nieraz pacjentki się dziwią?

Mogą dziwić się pytaniom dotyczącym stanów czy chorób, które z pozoru wydają się niezwiązane z obszarem ginekologicznym. Mowa m.in. o pytaniach dotyczących żylaków, zakrzepów, zatorów czy chorób metabolicznych. Jeśli przychodzi do gabinetu 20-latka i pytam ją o cukrzycę, choroby serca czy nadciśnienie, może wywołać to jakiś rodzaj zdziwienia, lecz niestety coraz więcej tego typu dolegliwości pojawia się już w młodym wieku. A dlaczego o to pytam? Mogą być one przeciwwskazaniem do niektórych rodzajów antykoncepcji, ponieważ np. przyjmowane przez pacjentkę leki mogą wejść z nimi w reakcję i tym samym zaszkodzić.

Bardzo ważną sprawą, o którą także musimy zapytać pacjentkę, jest ewentualne leczenie psychiatryczne, w tym antydepresyjne. Coraz więcej pacjentek w wieku 20-30 lat na pytanie, czy przyjmuje jakieś leki z tego zakresu, niestety odpowiada twierdząco. A leki antydepresyjne metabolizują się w wątrobie i zaburzają funkcje antykoncepcji.

Co jeszcze jest ważne z perspektywy lekarza?

Należy pamiętać chociażby o zabraniu na wizytę wcześniejszych wyników badań, jeżeli pacjentka takowe posiada. Jest to niezwykle istotna rzecz, ponieważ ludzie często zmieniają teraz miejsca zamieszkania – np. dziewczyna, która studiowała w Gdańsku, teraz pracuje w Warszawie. Jeśli więc przyjeżdża w nowe miejsce, powinna mieć ze sobą przynajmniej podstawowe badania z poprzedniej placówki – ostatnie badanie piersi, ostatnią cytologię etc. Jest to konieczne, ponieważ inaczej rozmowa wygląda tak: „Mam jakieś mięśniaki, mam jakąś torbiel w piersi, ale nie wiem do końca gdzie i co.  Wyniki ma mój doktor w Gdańsku.”

Zawsze podkreślam, że właścicielem wykonanych w gabinecie badań jest pacjent, nie ja. Owszem, u mnie są kopie, ale oryginały posiada pacjent – może je wziąć, zjeść, zgubić, ale musi je dostać i warto o tym pamiętać. Jeśli zaś trzeba, należy się o owe wyniki upominać.

Dokumentacja jest bardzo ważna i pomaga nawet w tak podstawowych sytuacjach, jak chęć kontynuowania danej formy antykoncepcji. Zdarza się bowiem, że pacjentka opisuje przyjmowany lek jako „małe, żółte tabletki, których nazwa zaczyna się chyba na C”. To nie jest żadna informacja. Pacjentka musi takie rzeczy wiedzieć, a jeśli nie jest w stanie zapamiętać, od tego są właśnie notatki lub dokumenty z innych placówek.

Więcej o tym, jak przygotować się do wizyty u ginekologa – czego się spodziewać, jakie badania są wskazane, co może Cię zaniepokoić – dowiesz się w marcowym wydaniu naszego magazynu! >TUTAJ<

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

dr Jacek Tulimowski

Ekspert

Dr Jacek Tulimowski

Specjalista Ginekolog-Położnik-Ultrasonolog. Przez wiele lat związany z Kliniką Nowotworów Narządów Płciowych Kobiecych Centrum Onkologii w Warszawie. Obecnie miejscem jego pracy są gabinety prywatne „Tulimowski & Sterlińska”. Oprócz wykonywania pracy zawodowej od wielu lat zajmuje się propagowaniem wiedzy medycznej w mediach: jest Redaktorem Naczelnym dwumiesięcznika „Nowy Gabinet Ginekologiczny”, twórcą „Dr Tulimowski Press Workshops” - szkoleń dla dziennikarzy zajmujących się problematyką zdrowotną. Konsultantem i ekspertem Stowarzyszenia „Dziennikarze dla Zdrowia”, programów o zdrowiu w TVP, TVN, POLSACIE, TV4, programów radiowych I PR, III PR, RDC, TOK-fm. Autorem i prowadzącym program „Dr Tulimowski o Kobietach dla Kobiet" w Radio BAJKA. Także konsultantem naukowym wielu portali medycznych: „ abcZdrowie”, „NaTemat.pl”, „ Sekspert”. W 2020 roku uhonorowany tytułem Przyjaciela Mediów. Od 10 lat Członek Kapituły „ Hotele Przyjazne Rodzinie”. Konsultant ds. marketingu „Chóru ARTOS” przy Teatrze Wielkim Operze Narodowej.

Właściciel Specjalistycznych Gabinetów Ginekologiczno-Położniczych i Centrum Laseroterapii w Warszawie - „Tulimowski&Sterlińska Gabinety”.

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, redaktorka prowadząca e-magazyn oraz portal Chcemy Być Rodzicami, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz była słuchaczka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Najnowsze artykuły