fbpx
Przejdź do treści

Jak przygotować psa na pojawienie się dziecka?

pies
Zwierzęta należy uczyć pewnych zachowań, ale też wykorzeniać te niepożądane. – unsplash.com

Zwierzęta domowe to nierzadko nasi najlepsi przyjaciele. Niestety narodziny dziecka mogą wystawić tę przyjaźń na ciężką próbę. Jak przygotować psa na pojawienie się dziecka? Podpowiadamy.

Zwierzęta zawsze pozostają w pewnym stopniu nieprzewidywalne. Fakt, że w domu pojawił się ktoś nowy – i to ktoś, kto zajmuje całą naszą uwagę – może wywoływać ich zazdrość, a nawet agresję w stosunku do „rywala”. Na szczęście istnieje kilka sposobów, aby przygotować pupila na ten trudny dla niego czas.

Posłuszeństwo

Jeśli chodzi o psy, warto nauczyć je posłuszeństwa, a konkretniej – choć kilku podstawowych komend typu „siad”, „zostaw” itp. Zadanie to najlepiej powierzyć treserowi.

W odniesieniu do kotów specjaliści rekomendują, aby umieścić kuwetę w przyszłym pokoju dziecinnym. Kot potrzebuje nieco czasu, żeby przywyknąć do nowych mebli, zapachów, kolorów. Rzecz jasna przed narodzinami jego toaleta powinna trafić w inne miejsce.

Oswajanie z dźwiękiem i zapachem

Zmysły zwierząt, zwłaszcza węch i słuch, są bardzo wyczulone. Dobrze więc co jakiś czas puszczać z głośników dziecięcy płacz, śmiech, krzyk. Pupil nie powinien reagować na te dźwięki strachem. Jeśli tak się dzieje, można mu dawać smakołyk i tym sposobem zastąpić negatywne skojarzenia pozytywnymi. Pozwólmy też zwierzęciu obwąchać kołyskę i inne rzeczy, które pojawiają się w domu przed dzieckiem. Warto nawet przynieść ze szpitala np. ręczniki, w które owinięty był noworodek.

Nowy plan dnia

Opieka nad niemowlęciem sprawia, że trudno wychodzić na spacery z psem o stałej porze i bawić się z nim tak często, jak dotąd. Zawczasu ograniczmy te czynności lub rozplanujmy tak, aby pies nie powiązał nowego planu dnia z pojawieniem się dziecka. Niezłym pomysłem jest zabieranie dziecięcego wózka na spacery, dzięki czemu zwierzę się z nim oswoi. Można również skorzystać z usług osoby, która zajmuje się wyprowadzaniem zawodowo.

Nowe zasady

Zwierzęta należy uczyć pewnych zachowań, ale też wykorzeniać te niepożądane. Lepiej, aby pies nie wskakiwał na rodzica trzymającego niemowlę lub meble w pokoju dziecięcym (inne zresztą też). Pomyślmy o tym z wyprzedzeniem, bo jednoczesna opieka nad dzieckiem i strofowanie pupila mogą przyprawić o zawrót głowy. Zawczasu postawmy mu określone bariery.

Pies i dziecko – powitanie

W końcu nadejdzie ta chwila, gdy pupil pozna nowego członka rodziny. W domu starajmy się przywitać ze zwierzęciem tak jak zawsze, aby jego uwaga nie skupiła się od razu na malcu. Pupil bywa rozemocjonowany, gdy nas widzi. Okażmy mu w takim momencie należytą uwagę, a dopiero kiedy się uspokoi, przejdźmy do najważniejszej rzeczy. Co ważne, zadbajmy, aby atmosfera towarzysząca poznaniu dziecka była spokojna i radosna – zarówno pies, jak i maluch, są niezwykle wyczuleni na wszelkie napięcia. Ów spokój i radość mogą też w pewnym sensie „zaprogramować” przyszłą relację opisywanej tu dwójki. Warto zadbać, by już na starcie była jak najlepsza.

Na początku powitania pozwólmy psu spokojnie obwąchać dziecko, przy czym starajmy się mieć jak największą kontrolę nad sytuacją – malucha trzymajmy tak, aby w każdej chwili móc go odsunąć. Dziecko może znajdować się w tym czasie w foteliku, można też przedstawić je psu dopiero po przeniesieniu do łóżeczka – pozwoli to zachować pewien bezpieczny dystans pomiędzy nimi.

Niech pierwsze spotkanie przebiega powoli. Dajmy naszemu pupilowi szansę na oswojenie się z nowym przybyszem. Nie podstawiajmy malucha pod nos zwierzęcia zbyt nachalnie i postarajmy się, by nasze zachowania były jak najbardziej znajome psu. Tutaj jednak wracamy przede wszystkim do wcześniejszego przygotowania zwierzęcia – jeśli zadbamy o nie z odpowiednim wyprzedzeniem, samo powitanie będzie znacznie spokojniejsze i przebiegnie bez większych obaw.

Na podstawie: healthline.com

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Tematy:

Autor

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.

Najnowsze artykuły