Przejdź do treści

Jak przetrwać niepłodność i nie zwariować

Na wiele sposobów próbujemy poznać niepłodność, zrozumieć doświadczenie osób, których dotknęła, znaleźć sposoby na radzenie sobie ze zbyt długim czekaniem na dziecko- pierwsze, drugie lub kolejne. Dla jednych niepłodność oznacza znalezienie odpowiedniego leku, który umożliwi ciążę, dla innych inwazyjne zabiegi. Jakakolwiek byłaby przyczyna i sposób leczenia, przez jakiś okres zaangażowane są myśli, emocje i czas. I zawsze przychodzi moment, kiedy wydaje się, że już dalej nie można, że dotarło się do jakiejś granicy wytrzymałości, że już się ma siły na zrobienie kolejnego kroku.

Czy można ten proces wyhamować, ograniczyć straty, dotrzeć do celu i nie oszaleć po drodze? Gdyby spróbować stworzyć survival guide dla niepłodnych, mógłby wyglądać tak:

1. Spodziewaj się, że będzie bolało
 
Niezależnie od tego, jak gruby pancerz założymy, ile energii w edukację na temat niepłodności włożymy, w końcu pojawi się ktoś, kto zachowa się niedelikatnie, wypowie niezbyt mądrą myśl, oceni, da dobrą i jedynie słuszną radę. Na temat niepłodności jeszcze długą będą krążyć nieprawdziwe informacje, prominente osoby będą wygłaszać w mediach tezy oparte na prywatnych przekonaniach, a nie wiedzy, a przedstawiciele różnych religii będą zajmować stanowisko niekoniecznie oparte na empatii czy współczuciu. Na spotkaniach rodzinnych, towarzyskich, zawodowych ktoś zada trudne pytanie, na które jakoś trzeba będzie odpowiedzieć.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niekoniecznie te słowa, rady i oceny wynikają ze zlej woli, nie świadczą o okrucieństwie czy świadomej próbie zranienia drugiej osoby. Świadczą raczej o niewiedzy, lękach i niepewności osoby wypowiadającej kontrowersyjne treści. O ile to więc możliwe, dobrze jest nie przywiązywać się do tego, co słyszymy. Nie przymuszać się do uczestnictwa w nieprzyjemnych rozmowach, niezależnie od tego z kim i w jakim celu dyskutujemy.

2. Bądź realista, nie cynikiem

 
Zaczynając leczenie wiele osób ma niezachwianą, niemal magiczną wiarę w to, że „się uda”. Rzeczywistość jest taka, że większość osób, które chcą zostać rodzicami, pewnie nimi zostanie. Rożnymi drogami osiągną swój cel. Czasami leczenie przynosi upragniony efekt za pierwszym razem; bywa że już pierwsza inseminacja prowadzi do dziecka, ale jednak częściej jest to długotrwały proces, naszpikowany zakrętami, przestojami i zmianami koncepcji. Te trudności bywają przez pacjentów traktowane jak porażki. A tak przecież nie jest. W życiu wielokrotnie musimy dostosować się do zmieniających się okoliczności, modyfikować swoje oczekiwania, urealniać je, z korzyścią dla siebie.

Jednocześnie, jeśli pojawiają się wątpliwości, czy jesteśmy na właściwej drodze, dobrze się przy tej myśli zatrzymać, przyjrzeć się jej i jeśli droga ta okaże się słuszna, trzymać się jej.
3. Weź urlop od niepłodności
 
Jakkolwiek banalnie to brzmi, życie to nie tylko niepłodność i leczenie. Pozornie bezczynne i trudne do wytrzymania czekanie przeplata się z okresami intensywnego leczenia i zabiegów, których efektu nie sposób przewidzieć. Nietrudno wpaść w rytm życia podporządkowanego niepłodności, znaleźć się w sytuacji braku kontroli i niepewności. Pewne decyzje wydają się wówczas naturalne. Odkładamy urlop lub remont mieszkania na nieokreślony bliżej czas, bo trzeba regularnie stawiać się w klinice. Nie zmieniamy pracy, ponieważ czekamy na urlop macierzyński. Jeśli tak się zdarzy – a zdarza się niemal wszystkim zainteresowanym– że życie zaczyna się kręcić wokół niepłodności, warto zastanowić się, czy tego właśnie chcemy. Presja czasu może być spora, ale warto coś stracić, nie podejść raz lub dwa do zabiegu po to, by coś innego zyskać.

4. Zaufaj swojemu lekarzowi

 
Internet, bez które nie można już wyobrazić sobie codziennego funkcjonowania może stać się źródłem frustracji, wyolbrzymionych obaw i nasilonych lęków. Kto z nas nie diagnozował siebie lub bliskich przy pomocy Google? Pacjenci będący w trakcie leczenia niepłodności, pod wpływem zagubienia, lęku i wewnętrznej presji, interpretują każdy objaw płynący z ciała, starają się drobiazgowo poznać procedury medyczne, znać wszystkie skutki przyjmowanego leku. Może się to stać obsesją, tym trudniejszą do opanowania, że dziejącą się w samotności, przed ekranem komputera. Choć może to nie być łatwe, warto komuś zaufać. Zamiast w samotności szukać informacji, których rzetelność nie zawsze można zweryfikować, warto porozmawiać z lekarzem lub pielęgniarką.

5. Znajdź swoją grupę

 
Samotność, poczucie wykluczenia, inności, wstyd to bardzo częste doświadczenia osób cierpiących z powodu niepłodności. Do tego dochodzi poczucie, że w zasadzie nie ma z kim porozmawiać, że nie ma komu powiedzieć o swoich przeżyciach, że niewiele osób zrozumie. Ale przecież skoro niepłodność jest tak powszechnym zjawiskiem, to gdzieś muszą być ludzie, którzy sami jej doświadczyli albo też znają kogoś, kto przeszedł tę drogę. Może się to wiązać z pewnym wysiłkiem, ale warto poszukać grupy osób, wśród których poczujemy akceptację, zrozumienie, wsparcie. Jeśli jest taka szansa, najlepszą opcją będzie grupa terapeutyczna lub wsparcia, ale wartość mają również społeczności internetowe lub lokalne, samopomocowe.

E-wersja magazynu Chcemy Być Rodzicami do kupienia tutaj!

——————————————–
Katarzyna Mirecka – studia psychologiczne ukończyła na Uniwersytecie Nottingham (Wielka Brytania). Jest członkiem Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego (BPS) oraz Polish Psychologists Association (PPA) w Wielkiej Brytanii.

Doświadczenie zawodowe zdobywała na stażach klinicznych w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w Domu Samotnej Matki i Dziecka w Warszawie oraz w praktyce prywatnej.

Współpracuje z portalami parentingowymi i Stowarzyszeniem Nasz Bocian w zakresie pomocy psychologicznej dla osób doświadczających niepłodności.

Prowadzi terapię indywidualną i grupową osób dorosłych. Pracuje z osobami przeżywającymi kryzys, doświadczającymi depresji, lęku, trapią ich natrętne myśli, mają objawy somatyczne, których podłoże nie ma wyraźnego medycznego podłoża, mają trudności w relacjach z innymi, nie są zadowolone z jakości swoich związków, czują że ich potencjał jest zahamowany. Więcej informacji na stronie: www.psychoterapia-mj.pl

Katarzyna Mirecka

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.