Przejdź do treści

Jajowody pod lupą

Jajowód pod lupą

Co, jeśli długo starasz się o dziecko, ale bez rezultatów? Lekarz, do którego się udasz, najpewniej skieruje cię na HSG, czyli badanie drożności jajowodów. Jego wyniki powiedzą, czy komórka jajowa może pokonać drogę z jajnika do macicy, a ty – zajść w ciążę.

Odbywa się za pośrednictwem rentgena, zazwyczaj w kilka dni (między 6. a 12.) po rozpoczęciu nowego cyklu miesiączkowego pacjentki. Wcześniej musi przejść ona cytologię, konieczne jest też badanie na obecność chlamydii oraz posiew z pochwy i kanału szyjki macicy. Kobieta, która wybiera się na HSG, musi przejść jeszcze zarówno testy na HIV, żółtaczkę typu B i C, jak i te wykrywające inne niż chlamydia choroby weneryczne. Czasem zaleca się również morfologię krwi i analizę układu krzepnięcia.

Badanie drożności bywa bolesnym doświadczeniem. Przy znieczuleniu ogólnym można zapomnieć o bólu, lecz nie o zakazie picia i jedzenia przynajmniej na 6 godzin „przed”. Sam zabieg trwa ok. kwadransa – pacjentka siada na fotelu ginekologicznym bądź specjalnym stole, następnie lekarz zakłada wziernik, a po odkażeniu macicy – dokłada jałowy cewnik bądź tzw. aparat Schulzego. Ostatnie służą podaniu środka cieniującego, który umożliwi robienie zdjęć rentgenem. Bywa, że w międzyczasie, o ile występują małe zrosty, udrażnia się jajowody. Zabieg kończy się usunięciem cewnika z jamy macicy.

Dostęp dla posiadaczy Konta Premium

Kup Konto Premium

Ten artykuł był opublikowany w jednym z naszych magazynów Chcemy Być Rodzicami. Aby zobaczyć materiał wykup Konto Premium.
Autor

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl