Przejdź do treści

Jajeczko i nasienie z komórek macierzystych?

Naukowcy z Izraela i Wielkiej Brytanii stworzyli prekursory ludzkiego jajeczka oraz nasienia. To osiągnięcie jest małym krokiem w kierunku leczenia niepłodności.

Nie udało się jeszcze stworzyć dorosłej komórki jajowej i plemników, ale szanse na powodzenie są całkiem spore, bowiem do ich produkcji wystarczy pobranie komórek z ludzkiego skóry. Te będą przekształcane w komórki pluripotencjalne, inaczej indukowane komórki macierzyste.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Są one niczym innym jak prekursorami nasienia i komórek jajowych – badacze po wyhodowaniu wszczepią je myszom. Celem jest sprawdzenie, czy będą zdolne do wytworzenia wymienionych elementów, niezbędnych w procedurze in vitro. Jeśli tak, to leczenie nawet najtrudniejszych przypadków niepłodności może okazać się możliwe. 

Do tego naukowcy chcą wykorzystać stworzone przez siebie komórki aby lepiej poznać procesy, które nimi rządzą – po to, by w przyszłości móc im nawet zapobiec.Warto powiedzieć, że pierwszą próbę podjęto w 2012 roku. Wtedy biolog, Mitinori Saitou z Uniwersytetu w Kioto w Japonii i jego współpracownicy stworzyli pierwsze sztuczne pierwotne komórki rozrodcze (PGC) 2. Dzisiaj jego pracę kontynuują koledzy, chociaż budzi to etyczne kontrowersje.

 

Karolina Błaszkiewicz

dziennikarka. Związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami i z natemat.pl

Gdy krew matki zagraża dziecku. Konflikt serologiczny: przyczyny, skutki, leczenie

Noworodek w czapeczce /Ilustracja do tekstów: Pierwsze dziecko z in vitro w Sosonowcu /Konflikt serologiczny w ciąży
fot. Pixabay

Konflikt serologiczny to najczęstsza konsekwencja niezgodności serologicznej matki i dziecka. Jego następstwem może być choroba hemolityczna noworodków, która stanowi istotne zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka. Jakie są przyczyny konfliktu serologicznego oraz jak powinna wyglądać jego skuteczna profilaktyka w czasie ciąży oraz po porodzie? Wyjaśnia dr n. med. Justyna Tołłoczko, pediatra w Centrum Medycznym Damiana.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Konflikt serologiczny, zwany też konfliktem matczyno-płodowym, jest najczęściej następstwem niezgodności w czynniku Rh lub grupach głównych krwi matki i płodu.

Przyczyny konfliktu serologicznego. Konflikt serologiczny w zakresie czynnika Rh

Jeżeli czynnik krwi matki to Rh-, a płód Rh+, jej organizm wytwarza przeciwciała przeciwko krwinkom czerwonym dziecka. Zagrożenie to można wykryć na podstawie testu PTA (pośredni test antyglobulinowy, odczyn Coombsa). Badanie to trzeba wykonać na początku ciąży i powtarzać co 2 miesiące.

POLECAMY TAKŻE:Hipercholesterolemia rodzinna zagraża nawet małym dzieciom. Wie o niej tylko kilka procent chorych

Konflikt serologiczny: co zwiększa ryzyko?

Warto wiedzieć, że konflikt serologiczny w zakresie czynnika Rh bardzo rzadko ujawnia się podczas pierwszej ciąży. Wytwarzanie przeciwciał występuje wtedy, gdy do organizmu matki przedostanie się przynajmniej 0,2 ml krwi dziecka. Ryzyko konfliktu serologicznego zwiększa się w czasie:

  • porodu,
  • poronienia,
  • przedwczesnego oddzielenia się łożyska.

Ryzyko konfliktu serologicznego może też wzrastać w następstwie urazów brzucha doznanych przez kobietę w okresie ciąży.

CZYTAJ TEŻ: Jakie należy wykonać badania przed ciążą? [WIDEO]

Konflikt serologiczny: jakie może mieć skutki?

Przeciwciała, które powstają w wyniku konfliktu serologicznego, wywołują rozpad erytrocytów, co prowadzi do niedokrwistości płodu. Niedobór krwinek czerwonych, odpowiedzialnych za przenoszenie tlenu, może spowodować:

  • niedotlenienie,
  • niewydolność krążenia,
  • obrzęk immunologiczny.

Może doprowadzić nawet do zgonu wewnątrzmacicznego.

Z kolei u noworodka następstwem hemolizy erytrocytów może być wczesna i nasilona żółtaczka, wymagająca intensywnego leczenia fototerapią.

Konflikt serologiczny: leczenie

Niedokrwistość płodu można leczyć za pomocą transfuzji krwinek czerwonych.

Z kolei po każdym poronieniu, a także po urodzeniu dziecka z dodatnim czynnikiem Rh kobieta otrzymuje immunoglobulinę anty-D.

– To działanie profilaktyczne przeciw wystąpieniu konfliktu w następnej ciąży – wyjaśnia dr n. med. Justyna Tołłoczko, pediatra z Centrum Medycznego Damiana.

Jak dodaje ekspertka, u kobiet z Rh ujemnym należy w czasie ciąży monitorować miano przeciwciał anty-D i – ewentualnie – podawać immunoglobulinę.

– Dlatego ważne jest, aby w przypadku rozpoznania konfliktu serologicznego w zakresie czynnika Rh ciąża była prowadzona w specjalistycznym ośrodku. Dziecko, szczególnie po transfuzjach dopłodowych, powinno urodzić się w szpitalu o referencyjności III stopnia – podkreśla dr Justyna Tołłoczko.

Jeżeli problem występuje u noworodka i objawia się żółtaczką, w której stężenie bilirubiny wzrasta pomimo zastosowanej fototerapii, konieczne jest wykonanie transfuzji wymiennej krwi. To zabieg polegający na niemal całkowitej wymianie krwi. Musi zostać wykonany w ośrodku II lub III stopnia referencyjności. Transfuzja wymienna krwi pozwala na usunięcie krwinek, które zostały uszkodzone przez przeciwciała, oraz bilirubiny powstałej z ich rozpadu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowy test krwi ciężarnej oceni ryzyko przedwczesnego porodu?

Konflikt serologiczny w grupach głównych krwi. Kiedy występuje?

Możliwe jest także wystąpienie konfliktu serologicznego w grupach głównych krwi. Ma to miejsce w sytuacji, gdy matka ma grupę krwi 0, natomiast dziecko dziedziczy po ojcu grupę A lub B.

–  Przebieg konfliktu serologicznego jest wówczas łagodniejszy. Nie wymaga leczenia w ciąży i objawia się chorobą hemolityczną noworodka – dodaje.

Konflikt serologiczny: profilaktyka śródciążowa i okołoporodowa

Obecnie stosuje się dwa rodzaje profilaktyki konfliktu serologicznego. Są to:

  • śródciążowa profilaktyka konfliktu serologicznego – przeprowadzana między 28. a 30. tygodniem ciąży. Polega na podaniu immunoglobuliny anty-D (w dawce 300 μg). Stosuje się ją u kobiet z grupy ryzyka: z czynnikiem Rh D ujemnym, szczególnie zaś w grupie ciężarnych, u których wystąpiły m.in. krwawienia, urazy brzucha oraz tych, które w okresie ciąży zostały poddane zabiegom wewnątrzmacicznym. Zabieg zmniejsza ryzyko wystąpienia konfliktu serologicznego niemal do zera. Od 2018 r. zabieg jest refundowany.
  • okołoporodowa profilaktyka konfliktu serologicznego – stosowana jest u kobiet z Rh D ujemnym, które urodziły dziecko z dodatnim czynnikiem Rh D. Immunoglobulinę anty-D należy podać wtedy w ciągu 72 godzin od porodu. Jej dawka jest uzależniona od rodzaju porodu (sposób naturalny, cesarskie cięcie), a także od ewentualnych zabiegów okołoporodowych (np. konieczności ręcznego wydobycia łożyska).

Dzięki rozwojowi medycyny lekarze specjaliści mogą dziś znacznie skuteczniej diagnozować zagrożenie konfliktem serologicznym i odpowiednio wcześnie wdrożyć zalecane postępowanie medyczne. Dlatego prawidłowo prowadzona ciąża to pierwszy krok do zdrowia noworodka.

TUTAJ kupisz e-wydanie magazynu „Chcemy Być Rodzicami”

Dr Justyna Tołłoczko

Ekspert

dr n. med. Justyna Tołłoczko

Pediatra w Centrum Medycznym Damiana

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Badania prenatalne: co musisz o nich wiedzieć? Posłuchaj eksperta i wygraj cenne badania

Dłoń analityka laboratoryjnego, a w niej - próbki krwi. Ilustracja do tekstu: Badania prenatalne: przyjdź na spotkanie i wygraj badania
Fot.: Pixabay,com

Bogata dawka wiedzy na temat badań, które należy wykonać przed zajściem w ciążę, konsultacje z ekspertem w zakresie metod diagnostyki prenatalnej, a także szansa na wygranie wartościowych badań laboratoryjnych – to wszystko (i znacznie więcej) czeka na was podczas kolejnej edycji akcji „Niepłodności nie widać”, którą 27 października zrealizujemy wspólnie z laboratorium Synevo.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Październikowe spotkanie, które odbędzie się w siedzibie Synevo przy ul. Zamienieckiej w Warszawie, poprowadzą zespół portalu i magazynu „Chcemy Być Rodzicami” oraz dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.

CZYTAJ TEŻ: Laboratorium medyczne bez tajemnic

Badania przed ciążą i badania prenatalne: posłuchaj eksperta i wygraj badania

Ekspertka Synevo opowie zgromadzonym gościom o badaniach, których nie można pominąć przed rozpoczęciem starań o dziecko, a także wyjaśni, jak przygotować się do poszczególnych badań prenatalnych i co powie nam ich wynik. Dodatkowo uczestnicy będą mieli możliwość zadawania własnych pytań oraz odbycia indywidualnych konsultacji z dr n. med. Iwoną Kozak-Michałowską.

To jednak nie koniec atrakcji. Każda z osób, które przybędą na spotkanie, zyska szansę wygrania pakietu badań laboratoryjnych, które warto wykonać przed ciążą. Uwzględni on testy w kierunku:
•    chlamydii,
•    bakteryjnych zakażeń intymnych (drobnoustrojami z rodziny Ureaplasma species i Mycoplasma genitalium/hominis),
•    HSV I/II (wirus opryszczki).

Spotkanie, które odbędzie się 27 października w godz. 10.00-14.00, zostanie zorganizowane w ramach kampanii „Niepłodności nie widać”. Celem akcji jest zwiększenie świadomości społecznej dotyczącej skali problemu niepłodności w Polsce.

Zapraszamy: zdobądź cenną wiedzę i wygraj badania! Więcej informacji i zapisy: redakcja@chbr.pl; tel.: 660 638 639.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Kompleksowe badania kobiet przed ciążą


Logo SynevoChcemy Być Rodzicami -- logo

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Półmetek ciąży: rozwój płodu i USG połówkowe. O czym warto wiedzieć?

Fot.: Spencer Selover /Pexels.com

Piąty miesiąc ciąży to okres pomiędzy 18. do 22. tygodniem ciąży. Potocznie mówi się, że to półmetek ciąży. W małym organizmie zachodzi wówczas wiele istotnych zmian rozwojowych. Które z nich są najważniejsze, na co zwrócić szczególną uwagę i co w tym czasie czuje przyszła mama? Na te i inne pytania odpowiada Monika Wójcik, położna i ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Piąty miesiąc ciąży: pierwsze ruchy dziecka i… pierwsze smaki

Piąty miesiąc ciąży to moment, w którym najprawdopodobniej poczujesz pierwsze ruchy dziecka. Uczucie, które towarzyszy temu momentowi, jest niezapomniane – dla ciężarnej i jej partnera. Ale półmetek ciąży to też fascynujących zmian w rozwoju cech fizycznych płodu. Choć sam wzrost wówczas nieco zwalnia, na główce zaczynają rosnąć włosy. Pojawiają się brwi i białawe rzęsy, a ciało zaczyna pokrywać meszek płodowy, tzw. lanugo.

Powieki płodu są wciąż zamknięte, ale potrafi on już ruszać gałkami ocznymi. W 20. tygodniu skóra pokryta zostaje przez maź płodową – specjalną, ochronną wydzielinę gruczołów łojowych, zmieszaną ze złuszczonymi komórkami naskórka. W tym czasie powstaje bardzo ważna tkanka tłuszczowa brunatna, która mieści się w okolicy karku, a także za mostkiem i w okolicy okołonerkowej. Tkanka ta ma bardzo duże znaczenie w późniejszym procesie utrzymywania prawidłowej temperatury ciała.

Co ciekawe, w piątym miesiącu ciąży płód zaczyna poznawać smaki, ponieważ kubki smakowe są dobrze ukształtowane, a w obrębie dziąseł rozwijają się zęby. Pojawiają się też brodawki sutkowe, a zewnętrzne narządy płciowe są już dobrze widoczne. Półmetek ciąży jest więc dobrym momentem, by potwierdzić płeć dziecka w badaniu USG.

CZYTAJ TAKŻE: Badanie USG 3D i 4D to obecnie najlepszy sposób na precyzyjną ocenę prawidłowego rozwoju płodu

Mówienie do brzucha w ciąży: to działa!

W piątym miesiącu ciąży rozwijają się również małżowiny uszne i kostki słuchowe w uchu środkowym. Dzięki temu  płód zaczyna słyszeć dźwięki dochodzące z otoczenia. Bardzo dobrze rozpoznaje odgłosy, szczególnie głos mamy.

W tym czasie wydłużają się także kończyny, którymi płód wykonuje intensywne ruchy. To dlatego zaczynasz odczuwać – lub nawet dostrzegać – ruchy dziecka. Początkowo mogą być one odczuwalne jako delikatne muskanie, ale z czasem stają się wyraźniejsze. Płód osiąga w tym czasie ok. 25 cm wzrostu i waży nawet 460 g.

Ponieważ właśnie w piątym miesiącu ciąży twoje dziecko zaczyna słyszeć, postaraj się z nim jak najczęściej rozmawiać. Śpiewaj mu kołysanki, czytaj bajki i wierszyki. Na podstawie reakcji płodów badacze stwierdzili, że to właśnie głos mamy jest ich ulubionym dźwiękiem. Mówiąc do rozwijającego się dziecka ciepłym, spokojnym tonem, nawiążesz z nim pierwszy kontakt. Sprawisz mu radość i zapewnisz poczucie bezpieczeństwa.

W takie działania powinien włączyć się też przyszły tata. To dobry sposób na wzajemne poznanie się, a także korzystna stymulacja neurologiczna.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Adele czy Mozart? Zobacz, jakiej muzyki woli słuchać dziecko w łonie mamy!

Zmiany w ciele w piątym miesiącu ciąży: skurcze Braxtona-Hicksa i bóle nóg

W piątym miesiącu ciąży mogą wystąpić lekkie bóle podbrzusza wynikające z rozciągania więzadeł podtrzymujących macicę. Jej dno zaczyna sięgać już do pępka. Po 20. tygodniu ciąży możesz także zacząć obserwować niewielkie napinania się podbrzusza – są to skurcze Braxtona-Hicksa, które powiększają macicę odpowiednio do rozwoju dziecka. Skurcze te nie powinny być odczuwalne jako bolesne. Przy zbyt częstym napinaniu się brzucha, któremu towarzyszy ból lub uczucie ciągnięcia, powinnaś skonsultować się z lekarzem.

Często w piątym miesiącu ciąży pojawia się zmiana pigmentacji na skórze twarzy (piegi stają się bardziej widoczne). Dotyczy to także brzucha: możesz dostrzec charakterystyczną linię przebiegającą od spojenia łonowego w górę – do pępka lub wyżej.

CZYTAJ TEŻ: Masaż w ciąży – czy jest bezpieczny dla rozwijającego się płodu?

Półmetek ciąży, czyli „to dzieje się naprawdę”

Półmetek ciąży to też czas, w którym wiele kobiet odczuwa skurcze nóg, niewielkie obrzęki kostek, krwawienie z dziąseł, a także z nosa. Zmiany hormonalne mogą wywoływać irytujące roztargnienie i kłopoty z koncentracją. Warto wiedzieć, że jest to zjawisko przejściowe. Gorszy nastrój może być związany także z napięciem emocjonalnym spowodowanym nadchodzącą zmianą. Ty i twój partner zostaniecie rodzicami. Wielu mężczyzn na tym etapie uświadamia sobie, że „to się dzieje naprawdę” – szczególnie kiedy zobaczą dziecko przy badaniu USG.

Czas ten to także początek intensywnego nawiązywania kontaktu z dzieckiem. W pierwszym trymestrze twój brzuch był jeszcze płaski, nie czułaś ruchów płodu. Teraz je odczuwasz, a po powiększającym się brzuchu widzisz, jak dziecko rośnie. Zaczynasz mu śpiewać, toczysz z nim rozmowy, dotykasz miejsca, gdzie poczułaś kopnięcia. W te zabawy włącza się także partner, dla którego do tej pory twój odmienny stan był totalną abstrakcją.

Teraz malec najbardziej lubi kiedy się poruszasz – twoje ruchy przyjemnie go kołyszą. Natomiast w nocy, kiedy spisz, płód może dopiero zaczynać swoją aktywność.

Staraj się jak najwięcej odpoczywać. Jeśli nie zrezygnowałaś z pracy, pamiętaj, by robić sobie często przerwy. Nie służy ci teraz ani praca siedząca, ani stojąca. Odpoczywaj podczas spacerów albo usiądź wygodnie z nogami uniesionymi ku górze.

USG połówkowe: kiedy wykonać?

Jednym z najważniejszych badań, które zostanie ci wykonane w tym miesiącu, jest tzw. USG połówkowe. Specjaliści zalecają, aby było ono wykonywane pomiędzy 18. a 26. tygodniem ciąży.

Podczas USG połówkowego ginekolog w pierwszej kolejności wykona biometrię płodu. Określi rozmiar i wagę rozwijającego się dziecka, a także sprawdzi położenie łożyska oraz ilość wód płodowych. Sprawdzi także, jaka jest szerokość i obwód główki, obwód brzucha, długość kości udowej i długość kości ramiennej. Dodatkowo zbada stan twojej szyjki macicy.

W czasie tego badania zostanie też dokładnie oceniona anatomia płodu, by sprawdzić, czy nie występują w niej nieprawidłowości.

Należy dodać. że z uwagi na kwestie prawne USG połówkowe warto wykonać do około 22. tygodnia ciążyW razie wykrycia ciężkich wad genetycznych czy nieodwracalnych uszkodzeń płodu do 22-24 tygodnia można – zgodnie z polskim prawem – przerwać ciążę.

POLECAMY TEŻ: Ginekolog czy położna? Kogo wybrać do prowadzenia ciąży?

Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami

 

 

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Po jakim czasie starań o dziecko warto udać się do specjalisty od niepłodności?

Lekarz rozmawia z parą podczas konsultacji /Ilustracja do tekstu: Po jakim czasie starań udać się do specjalisty od niepłodności?
Fot.: Fotolia.pl

Niestety dość często spotykam się z parami, które zbyt długo były prowadzone przez swojego lekarza ginekologa. Czasami jest to kilka lat niepotrzebnych badań i obserwacji kobiety bez wykonania podstawowego badania nasienia. Niejednokrotnie to pacjentka, nie lekarz, podejmuje decyzję, by zmienić klinikę i udać się do specjalisty od niepłodności. Jak długo czekać? Kiedy to już niepłodność?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Niepłodność jest co prawda uznanym problemem społecznym, ale ginekolodzy to też ludzie. Mają swoje przekonania, różne doświadczenia. Nadal zdarzają się tacy, na szczęście bardzo rzadko, którzy uważają, że niepłodność to wymysły rozhisteryzowanych pacjentek. Spotykałam w swojej karierze kobiety, które z żalem opowiadały mi, że ich ginekolog wyśmiał je, tłumacząc, że są zbyt stare, by myśleć o macierzyństwie.

Leczyłam też kiedyś parę, która przez kilka lat systematycznie uczęszczała do swojego ginekologa. Pacjentka miała wykonane wszystkie możliwe badania. Przyjmowała leki na wywołanie owulacji, na wzmocnienie fazy lutealnej. Bez efektu. W końcu małżonkowie sami podjęli decyzję, by zgłosić się do mnie. Okazało się, że pacjent miał bardzo słabe parametry nasienia. Szansa na naturalną ciążę była bliska zeru, o czym lekarz prowadzący nie wspomniał, chociaż badanie nasienia wykonane było na początku ich kuracji.

CZYTAJ TEŻ: Między owulacją a okresem. Wszystko, co musisz wiedzieć o fazie lutealnej

Leczenie niepłodności. Poszukaj dobrego przewodnika

Na szczęście są to sytuacje marginalne. Większość lekarzy to ludzie o otwartych umysłach, doskonale wykształceni, z którymi można porozmawiać na każdy temat.

Każdy lekarz jest przewodnikiem, który powinien przeprowadzić pacjentów przez zawiłe ścieżki diagnostyki i leczenia. Zdarzają się lepsi i gorsi przewodnicy. Czasami para sama musi podjąć decyzję, że warto zrobić kolejny krok i udać się do specjalisty.

To, kiedy udać się do specjalisty zajmującego się niepłodnością, to zawsze sprawa indywidualna. Zależy głównie od czasu starania się o ciążę, wieku pacjentów i chorób, których doświadczają. Młodzi, zdrowi ludzie mogą starać się 2 lata bez konsultacji lekarskiej. Pacjenci po 35. roku życia powinni po pół roku starań zasięgnąć opinii lekarskiej. Dużo też zależy od temperamentu pacjentów. Jedni uznają, że pięć lat to niezbyt długo, inni już po 3 miesiącach zażądają pełnej diagnostyki.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 5 mitów o niepłodności. Też to słyszysz?

Niepłodność to problem pary

Decyzja o udaniu się do specjalisty powinna być też obopólna. Niepłodność dotyka coraz większego odsetka par. Coraz częściej można przeczytać o tym problemie w kobiecych czasopismach. Kobiety mają olbrzymią świadomość i nie mają oporów, by zgłosić się do specjalisty po pomoc. Problem taki może się pojawić ze strony mężczyzny. Nieraz spotkałam się w swojej praktyce z lekceważeniem problemu przez partnerów, wręcz z delikatnym wyśmiewaniem partnerek, nietowarzyszeniem kobietom na wizytach u ginekologa, odmawianiem wykonania badań, a nawet z kłamstwami.

Tym bardziej cieszą mnie kolejne zdjęcia nowo narodzonych dzieci, których z każdym miesiącem przybywa w moim gabinecie. Wierzę, że każdy lekarz, kierując się głosem rozsądku i pragnieniem szczęścia ludzi, którzy chcą zostać rodzicami, skieruje ich do specjalistów mogących im pomóc urzeczywistnić marzenie o rodzicielstwie.


Logo: InviMed

POLECAMY RÓWNIEŻ: Zrozumieć niepłodność – koniecznie pokaż to swoim bliskim!

dr n. med. Beata Makowska

Specjalistka II stopnia, ginekolog-położnik. Z kliniką InviMed w Gdyni związana od 2011 r. Od początku swojej kariery zawodowej związana była z lecznictwem otwartym – Kliniką Położnictwa Akademii Medycznej w Gdyni oraz oddziałem ginekologii i położnictwa w szpitalu im. Wojciecha Adalberta w Gdańsku. Absolwentka Akademii Medycznej w Gdańsku. W 2005 r. uzyskała stopień doktora nauk medycznych. Członkini Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego.