Przejdź do treści

O wpływie Hashimoto na płodność. Wywiad z dr Izabellą Wentz

Izabella Wentz o Hashimoto
fot. Fotolia

Z doktor Izabellą Wentz, autorką książki „Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie”, o leczeniu i wpływie choroby Hashimoto na niepłodność rozmawiała Jolanta Drzewakowska.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pierwszą część wywiadu z Izabellą Wentz przeczytasz TU

Jak Hashimoto wpływa na płodność?

Na płodność może wpływać niedobór/nadmiar hormonów tarczycy, związane z Hashimoto. Z kolei autoimmunologiczne zapalenie tarczycy może zwiększyć prawdopodobieństwo poronień. Nieprawidłowości tarczycy łączy się również z wieloma przypadkami depresji poporodowej.

Pracowałaś z tysiącami osób chorych na Hashimoto i potrafisz przyspieszyć proces leczenia i łagodzenia objawów do dwóch tygodni, nawet u ludzi chorujących od wielu lat. Jak to robisz?

Hashimoto’s Protocol oferuje praktyczną ścieżkę leczenia i odwracania uszkodzeń autoimmunologicznych u podstaw tej choroby.

Pierwszym krokiem jest 2-tygodniowy detoks, który zawiera wskazania co do spożywanych pokarmów i unikania zapalnych produktów oraz porady na temat suplementów wspierających wątrobę i plan regeneracji nadnerczy.

Następnie można już stworzyć spersonalizowany plan żywieniowy, wprowadzić suplementację i inne zmiany dostosowane do indywidualnych uwarunkowań chorych na Hashimoto.

Zobacz także: Tarczyca a zajście w ciążę. Które choroby gruczołu zaburzają płodność?

Co powinny zmienić w swoim życiu osoby niepłodne, które chorują na Hashimoto?

Zbadać poziom hormonów tarczycy. U pacjentek z niedoczynnością tarczycy, które planują ciążę, należy dostosować dawkę tak, by zoptymalizować wartości TSH w surowicy do <2,5 mlU/L.

Niższy poziom TSH zmniejsza ryzyko jego podwyższenia w ciągu pierwszego trymestru.

Czy jest dieta, którą szczególnie polecasz dla chorych na Hashimoto, którzy starają się o dziecko?

Polecam „Rdzenną Dietę Paleo”, która zawiera orzechy, nasiona, mięso, jaja, warzywa i owoce, wyklucza natomiast wszystkie przetworzone produkty oraz zboża. Celem tej diety jest ograniczenie spożycia produktów szkodliwych i zwiększenie spożycia pokarmów korzystnych dla zdrowia – wysokiej jakości białek pochodzenia zwierzęcego, które pomogą odbudować organizm.

Ta dieta pochodzi od tradycyjnej diety paleo, która została oparta na tym, co jedli nasi przodkowie. Dieta została przeze mnie zmodyfikowana, aby zapewnić szczególne korzyści osobom z Hashimoto. Na przykład do naszej diety zostało włączone białko pochodzące z grochu, ponieważ jest to białko hipoalergiczne i w większości przypadków jest dobrze przyswajalne u ludzi z Hashimoto.

„Rdzenna Dieta Paleo” wyklucza kofeinę, nabiał, zboża, ostrą paprykę, rośliny strączkowe (z wyjątkiem zielonej fasoli i białka grochu), wodorosty i cukier. W tej diecie dozwolone są wszystkie owoce, warzywa (z wyjątkiem papryki cayenne), mięso, jaja, orzechy, białko grochu, hydrolizat białka wołowego, nasiona.

Zobacz także: Co jeść przy chorobie Hashimoto – dieta bezglutenowa, paleo, a może zgodna z grupą krwi?

Jaką rolę przy Hashimoto odgrywają stres i trauma?

Badania wykazały, że urazy i stres prowadzą do zmian w uwalnianiu hormonów i podwyższenia reakcji autoimmunologicznych.

Niepłodność to bardzo stresująca sytuacja, czy masz jakieś porady dla osób walczących z niepłodnością?

Są dwa sposoby na ograniczenie stresu. Pierwszy z nich polega na odnalezieniu w swoim życiu czynników, które sprawiają, że czujemy się dobrze. Należy robić częściej rzeczy, które sprawiają nam radość.

Drugi sposób natomiast skupia się na znalezieniu czynników, które sprawiają, że czujemy się źle. Takie rzeczy należy wyeliminować z życia. Brzmi prosto, prawda?

Cieszy mnie, kiedy moi klienci sporządzają listę, na której piszą, co poprawia im komfort życia, a na drugiej – co im je utrudnia. Aktywnie pracują nad tym, by zredukować rzeczy destrukcyjne, a zintensyfikować te pozytywne. Wielu ludzi najlepiej czuje się, gdy przebywa w słonecznych miejscach, odpoczywa, spaceruje, uprawia jogę, medytuje, chodzi na masaż i unika glutenu.

Zobacz także: 5 wskazówek, jak naturalnie walczyć z Hashimoto

Jakie znaczenie ma Hashimoto w kontekście występowania infekcji?

Infekcje mogą pobudzić Hashimoto poprzez kilka różnych mechanizmów. Jeżeli infekcja występuje w tarczycy, może to doprowadzić do tzw. efektu sąsiedztwa, kiedy układ odpornościowy próbuje zaatakować infekcję, jednak w efekcie atakuje również tarczycę.

Mimikra molekularna to kolejna teoria związana z chorobami autoimmunologicznymi. W dużym uproszczeniu oznacza to, że nasz system odpornościowy atakuje tarczycę, ponieważ jesteśmy zarażeni organizmem patogennym (takim jak bakterie, pasożyty czy wirusy), które wyglądają podobnie do części tarczycy.

Układ odpornościowy zapamiętuje wyizolowane sekwencje białkowe patogenu (zamiast całej sekwencji DNA patogenu), a później poszukuje podobnych protein jako celu do zaatakowania. Jeśli białka tarczycowe pasują do białek, które układ odpornościowy wcześniej zapamiętał, wtedy tarczyca również stanie się celem ataku.

W trzecim przypadku infekcja jest obecna w jelitach. Taka sytuacja może doprowadzić do przepuszczalności jelit.

Zobacz także: Medyczna marihuana i jej zastosowanie – czy pomaga w walce z Hashimoto?

Czy Hashimoto można wyleczyć?

Naukowcy twierdzą, że nie ma leku na Hashimoto, jednak wierzę, że dysponujemy wiedzą i możliwościami, dzięki którym doprowadzimy u większości osób do remisji choroby. Każda choroba autoimmunologiczna ma inną definicję remisji.

Dla mnie termin ten oznacza podróż, niekoniecznie cel podróży. Oto punkty remisji, czyli właśnie podróży, w przypadku Hashimoto: lepsze samopoczucie, wyeliminowanie wszystkich symptomów, redukcja przeciwciał przeciwtarczycowych najpierw do poziomu poniżej 100lU/mL, potem poniżej 35 lU/mL, regeneracja tkanki tarczycowej.

Czy istnieje szansa dla osób niepłodnych cierpiących na Hashimoto?

Tak, oczywiście. Zadbanie o poziom hormonów tarczycowych, odpowiednia suplementacja np. środkiem Wobenzym w celu redukcji antyciał przeciwciał przeciwtarczycowych, unikanie pożywienia wywołującego stany zapalne może w ogromnym stopniu zwiększyć szanse na poczęcie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Hashimoto- wywiad z dr Izabellą Wentz

Ekspert

dr Izabella Wentz

Doktor farmacji, międzynarodowa ekspertka w zakresie chorób tarczycy – sama od 2009 roku ma zdiagnozowaną chorobę Hashimoto. Jest autorką bestsellerów z listy New York Timesa. Doktor Wentz zajmuje się zwiększaniem świadomości na temat chorób autoimmunologicznych, prowadząc warsztaty i szkolenia dla pacjentów oraz lekarzy.

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.

Powikłania celiakii. Czy wiesz, czym grozi nieleczona nietolerancja glutenu?

Kobieta trzyma dłonie na podbrzuszu /Ilustracja do tekstu : Powikłania celiakii. Nieleczona nietolerancja glutenu a płodność
Fot.: Fotolia

W ostatnich latach coraz częściej słyszy się o trwałej nietolerancji glutenu (celiakii). W obawie przed powikłaniami wiele osób wdraża niezbędną diagnostykę i odstawia produkty zawierające nasiona pszenicy, owsa, żyta i jęczmienia. Niestety, duża grupa chorych nie podejrzewa, że doświadczane dolegliwości mogą być objawem celiakii, a tym samym nie rozpoczyna niezbędnego leczenia. Czy wiesz, czym to grozi i jak może wpłynąć na płodność? Poznaj częste powikłania celiakii.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Celiakia jest chorobą autoimmunologiczną, w której organizm – w odpowiedzi na gluten – wytwarza przeciwciała atakujące kosmki jelitowe, odpowiedzialne za wchłanianie składników pochodzących z diety. Schorzenie to może mieć nieswoisty przebieg, przez co bywa mylone z innymi jednostkami chorobowymi – to zaś niebezpiecznie wydłuża diagnostykę w czasie.

Z uwagi na to, że objawy celiakii mogą dotyczyć wielu układów, w jej leczeniu powinni uczestniczyć lekarze kilku specjalności: m.in. diabetolodzy, alergolodzy, endokrynolodzy, ale też neurolodzy i ginekolodzy.

CZYTAJ TEŻ: Celiakia i choroba Hashimoto a niepłodność. Sprawdź, jaki jest związek

Wieloukładowe powikłania nieleczonej celiakii

Często występującym powikłaniem celiakii u osób, które nie przeszły na dietę bezglutenową, jest osteoporoza, wynikająca z zaburzeń wchłaniania wapnia. Wielu chorych zmaga się również z reumatoidalnym zapaleniem stawów. Niewykryta nietolerancja glutenu może być też przyczyną niskiego wzrostu oraz nieosiągnięcia szczytowej masy kostnej

Ponadto u osób zmagających się z nietolerancją glutenu, które nie wdrożyły wymaganej diety, nierzadko występują zaburzenia zdrowia psychicznego. Zgodnie ze statystykami, nawet co 10 chory cierpi na depresję. Liczna grupa pacjentów zmaga się z nerwicami, a nawet różnymi formami otępienia.

To jednak nie koniec długiej listy powikłań celiakii. Naukowcy alarmują, że nieleczona nietolerancja glutenu40-krotnie podwyższa ryzyko rozwoju chłoniaka jelita cienkiego. Zagrożenie można jednak istotnie zmniejszyć, wykluczając gluten z diety. Badania wskazują, że pozostawanie przez 5 lat na ścisłej diecie bezglutenowej minimalizuje ryzyko do poziomu, który charakteryzuje ogólną populację.

Powikłania celiakii: niepłodność, poronienia i choroby endokrynologiczne

Nietolerancja glutenu niekorzystnie wpływa też na układ rozrodczy. Powikłania nieleczonej celiakii obejmują szereg schorzeń powiązanych z zaburzeniami płodności i rozwoju ciąży:

Analizy naukowe sugerują, że wśród kobiet zmagających się z niepłodnością idiopatyczną lub poronieniami nawracającymi20% może chorować na celiakię.

Pamiętajmy jednak, że celiakia, czyli trwała nietolerancja glutenu, nie jest alergią na gluten ani nadwrażliwością na gluten. Każde z tych schorzeń charakteryzuje się innym przebiegiem, ma inne podłoże i skutki.

TUTAJ kupisz e-wydanie magazynu „Chcemy Być Rodzicami”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Alergie: problem XXI wieku. Poznaj typowe objawy, by ustrzec się przed ryzykiem

Kobieta spogląda na kwiaty na stoisku /Choroby alergiczne. Reakcje alergiczne: typy, objawy
Fot.: Zoe Deal /Unsplash.com

Choroby alergiczne są coraz częstszym problemem, szczególnie w krajach wysoko uprzemysłowionych. Około 20–30% populacji doświadcza jakiejś formy alergii. Eksperci przewidują, że w ciągu najbliższych 20 lat liczba chorych obejmie połowę mieszkańców Europy. Czym charakteryzuje się reakcja alergiczna i jakie są jej typy?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

U części pacjentów występują incydentalne łagodne reakcje alergiczne, u innych jest to długotrwała choroba wyniszczająca organizm. Może też wystąpić rzadka, ale natychmiastowa, gwałtownie przebiegająca reakcja anafilaktyczna na alergen, na który pacjent jest szczególnie wrażliwy. Nagłe zaburzenia układu naczyniowo-sercowego, duszność, osłabienie, silny świąd skóry, bóle brzucha, wymioty, katar, opuchnięcia warg i twarzy mogą świadczyć o wystąpieniu wstrząsu anafilaktycznego.

Takich objawów nie należy bagatelizować, nawet jeżeli same się cofnęły i nie wymagały interwencji lekarza. Przyczyna powinna być jak najszybciej zdiagnozowana. Trzeba też niezwłocznie podjąć działania terapeutyczne. Najczęściej zdarza się to po użądleniu przez owady błonkoskrzydłe (osy, pszczoły) lub zjedzeniu np. orzechów lub orzeszków ziemnych. Według statystyk co roku po użądleniu przez osę ciężko choruje (a czasami umiera) około 1% mieszkańców Ziemi. W Polsce dotyczy to kilkunastu osób rocznie.

Alergię definiuje się jako nadwrażliwość organizmu na kontakt z substancją (alergenem)powodującą różnego typu dolegliwości w wyniku pobudzenia układu immunologicznego. Odpowiedzią organizmu jest produkcja przeciwciał IgE lub IgG.

Alergeny mogą wnikać do organizmu różnymi drogami, stąd dzieli się je na:

  • wziewne, np. kurz, roztocze, sierść i ślina zwierząt, grzyby oraz sezonowo pyłki traw, drzew i innych roślin;
  • kontaktowe, np. substancje chemiczne, lateks;
  • pokarmowe – pochodzenia zwierzęcego i roślinnego;
  • iniekcyjne – jady owadów, leki podawane domięśniowo lub dożylnie.

Wyróżnia się 4 typy reakcji alergicznych.

Reakcja alergiczna typu I: reakcja wczesna, anafilaktyczna

W tej postaci alergii narasta poziom immunoglobulin IgE, które poprzez swoiste receptory są przyłączane do komórek układu odpornościowego. Objawy są widoczne po kilku–kilkudziesięciu minutach. Ponowny kontakt z alergenem powoduje utrwalenie tzw. pamięci immunologicznej i naraża na zaostrzenie alergii. Po każdym kolejnym wniknięciu alergenu reakcja następuje bardzo szybko i może prowadzić do niebezpiecznego dla życia wstrząsu anafilaktycznego.

Choroby związane z nadwrażliwością typu I: katar sienny, astma oskrzelowa, atopowe zapalenie skóry, alergie pokarmowe, alergie na jady zwierząt.

Reakcja alergiczna typu II: reakcja cytotoksyczna

Reakcja występuje po 20 minutach do kilku godzin. Przyczyną mogą być pokarmy lub leki. Produkowane są przeciwciała typu IgM i IgG, które łączą się z komórkami organizmu i powodują ich niszczenie, a następnie uogólniony proces zapalny.

Choroby związane z nadwrażliwością typu II: przewlekła pokrzywka, reakcja poprzetoczeniowa, choroba hemolityczna noworodków, anemia hemolityczna, niektóre przypadki choroby pęcherzowej, toczeń i inne.

CZYTAJ TEŻ: Jakie należy wykonać badania przed ciążą? [WIDEO]

Reakcja alergiczna typu III: reakcja kompleksów immunologicznych

W tym typie nadwrażliwości produkowane przeciwciała IgG łączą się z antygenem, tworząc tzw. kompleksy immunologiczne, które odkładają się w tkankach i narządach (np. w nerkach) i je uszkadzają. Objawy występują po kilku godzinach od kontaktu z alergenem.

Choroby związane z nadwrażliwością typu III: guzkowe zapalenie tętnic, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń układowy, kłębuszkowe zapalenie nerek, liszaj układowy. Do tej grupy zalicza się także alergie pokarmowe IgG-zależne.

ZOBACZ TAKŻE: Cytologia i HPV przed ciążą. Czemu służą te badania?

Reakcja alergiczna typu IV: reakcja komórkowa, opóźniona

Uczulenie następuje najczęściej w wyniku długotrwałego kontaktu z antygenem, np. przewlekłe przyjmowanie leków, noszenie zegarka czy biżuterii z niklem, przewlekłe infekcje.

Reakcja występuje po 2–3 dniach od narażenia na antygen. Ta postać nadwrażliwości ma różny obraz kliniczny, zwykle ujawniający się jako zmiany skórne.

Problem alergii na nikiel dotyczy niemal co czwartej kobiety, w tym nawet najmłodszych dziewczynek. U mężczyzn występuje rzadziej, ale i tak sięga 10%. Nikiel może się znajdować w biżuterii, ale również w wodzie z kranu i niektórych pokarmach: gałka muszkatołowa, kakao, czekolada, czarna herbata, ziemniaki, pomidory, soja, owoce morza, orzechy.

Osoby podejrzewające u siebie alergię typu IV powinny zwracać także uwagę na zapachowe mydła, wody kolońskie i kremy.

Alergię mogą powodować także konserwanty (parabeny) dodawane często do leków, kosmetyków i żywności. Znajdują się w kremach (szczególnie nawilżających), mydłach, maściach, środkach znieczulających (np. lidokaina stosowana przez stomatologów). Są obecne w sałatkach, ketchupie, majonezie, konserwach rybnych, sokach (głównie jarzynowych), dżemach i ciastkach. Na parabeny najczęściej uczulają się pracownicy przemysłu spożywczego lub handlu.

diagnostyce chorób alergicznych wykorzystywane są testy in vivo (testy skórne, płatkowe, próby prowokacji i inne) oraz testy in vitro – eozynofilia, całkowity poziom immunoglobuliny IgE oraz alergenowo swoiste przeciwciała IgE, przeciwciała IgG (szczególnie w nadwrażliwości pokarmowej) oraz inne specjalistyczne badania.

Proponowane obecnie w szerokim zakresie testy na nietolerancję pokarmową IgG-zależną pozwolą na wyeliminowanie produktów spożywczych wywołujących niepożądane objawy oraz wskażą artykuły dobrze tolerowane.


Chcesz wiedzieć więcej? Tu kupisz e-wersję magazynu Chcemy Być Rodzicami.

dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska

Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo

6 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o mrożeniu komórek jajowych

Uśmiechnięta kobieta w ciąży /Ilustracja do tekstu: Planujesz macierzyństwo? Sprawdź, kiedy jest idealny moment na ciążę / Mrożenie komórek jajowych
Fot.: Fotolia

W ostatnich latach wzrasta wiek, w którym kobiety decydują się na pierwsze dziecko. Polki rozpoczynają przygodę z macierzyństwem statystycznie w 27. roku życia, ale w Europie wiek ten przekracza już granicę 30. roku życia. Jak zatem pogodzić niesprzyjającą sytuację zawodową i prywatną z tykającym zegarem biologicznym? Rozwiązaniem, na które decyduje się dziś coraz więcej kobiet, jest mrożenie komórek jajowych. Co warto o nim wiedzieć?

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

O prezerwacji płodności nie mówi się w Polsce często, dlatego wiedza na ten temat jest niewielka. Oto 6 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o mrożeniu komórek jajowych.

Komórki jajowe można przechowywać przez kilkanaście lat

Mrożenie komórek jajowych to procedura, w ramach której pozyskane komórki jajowe (w wyniku punkcji jajnika, po uprzedniej stymulacji hormonalnej) poddaje się prezerwacji w ciekłym azocie. Optymalną temperaturą jest punkt wrzenia ciekłego azotu, czyli -196 °C. Dzięki temu procesowi możliwe jest zatrzymanie aktywności biologicznej i procesów starzenia oocytów, a tym samym wykorzystanie ich w dogodnym czasie. Tak zabezpieczone komórki jajowe można przechowywać nawet przez kilkanaście lat – bez utraty ich jakości.

Zamrożenie komórek jajowych nie oznacza, że będziesz musiała z nich skorzystać

Jeśli odkryjesz, że twój potencjał płodnościowy jest obniżony, a będziesz gotowa na potomstwo, twoje zamrożone komórki jajowe posłużą ci jako jedna z dostępnych opcji. To, czy zdecydujesz się z niej skorzystać, czy nie, zależy tylko od ciebie.

POLECAMY: Przełom w medycynie. Wyhodowano pierwsze ludzkie komórki jajowe

Zamrożenie i późniejsze wykorzystanie komórki jajowej jest kosztowne

Procedura mrożenia komórek jajowych i ich późniejszego wykorzystania nie należy do tanich. Sama stymulacja hormonalna w klinice leczenia niepłodności i późniejsze pobranie dojrzałych oocytów to koszt rzędu 4-11 tys. zł. To jednak nie koniec opłat. Konieczne jest również poniesienie kosztu zamrożenia i przechowania pobranych komórek jajowych – każdy kolejny rok wyniesie nas kilkaset złotych (zazwyczaj 500-700 zł). Z kolei aby wykorzystać rozmrożone jajeczka, niezbędne jest opłacenie procedury zapłodnienia pozaustrojowego i transferu uzyskanego zarodka (6-11 tys. zł). W niektórych klinikach można nabyć od razu pełen pakiet (włącznie z lekami do stymulacji). Zapłacimy wówczas ok. 9 tys. zł.

Biorąc pod uwagę, że nawet co czwarta para ma problemy z uzyskaniem ciąży, a przedwczesna menopauza dotyczy coraz większej grupy kobiet, rozwiązanie to wydaje się jednak warte rozważenia.

CZYTAJ TEŻ: Transfer mrożonych zarodków zwiększa szanse na ciążę

Jakość komórek jajowych po rozmrożeniu jest zależna od wieku, w którym zostaną zamrożone

Dzięki nowoczesnym technologiom, które stosuje się we współczesnej medycynie, nawet 90% komórek jajowych pomyślnie przechodzi proces rozmrożenia i może być wykorzystane podczas in vitro. Trudno jednak określić, ile oocytów uda się zapłodnić – wiele zależy od ich jakości, ale także parametrów nasienia. Największe szanse na zapłodnienie dobrej jakości nasieniem mają komórki jajowe, które zamrożono, gdy kobieta miała mniej niż 30 lat. Jeśli była starsza, to szanse na skuteczne wykorzystanie jej komórek jajowych spadają.

Mrożenie komórek jajowych to rozwiązanie nie tylko dla kobiet, które nie mają czasu na dziecko

Choć powszechnie uważa się, ze mrożenie jajeczek to rozwiązanie, które wybierają kobiety biznesu, pragnące zrealizować się w macierzyństwie dopiero po 45. roku życia, w rzeczywistości procedura ta daje szanse na macierzyństwo znacznie szerszej grupie kobiet.

Mrożenie komórek jajowych jest często jedyną szansą na zachowanie płodności u pacjentek onkologicznych, które czeka leczenie gonadotoksyczne. To także nadzieja dla pań, które mają genetyczne ryzyko przedwczesnej menopauzy lub ich możliwości rozrodcze ograniczają zdiagnozowane choroby. W wielu przypadkach odkładanie macierzyństwa na później związane jest też z trudnościami w znalezieniu właściwego partnera.

Nie mniej istotną grupą pacjentek korzystających z prezerwacji płodności są kobiety, które zmagają się z problemami medycznymi, których skuteczne leczenie (umożliwiające uzyskanie i donoszenie ciąży) nie jest jeszcze ogólnodostępne.

ZOBACZ TAKŻE: Dlaczego kobiety mrożą swoje jajeczka? Ciekawe badania na Uniwersytecie Yale

Zazwyczaj zamraża się kilkanaście komórek jajowych

Liczba komórek jajowych, które można pobrać podczas jednej procedury, jest zależna od stanu zdrowia i wieku pacjentki.

U kobiet, które mają mniej niż 32 lata i nie doświadczają problemów medycznych, w wyniku stymulacji pobiera się średnio kilkanaście komórek jajowych (nawet do 18). Wraz ze wzrostem wieku (a także w przypadku zaburzeń płodności) liczba komórek jajowych możliwych do pozyskania w wyniku punkcji jest mniejsza. Do skutecznego zapłodnienia wystarcza jednak często 6 zdrowych komórek jajowych.

Źródło: invitroonline.pl, klinikainvicta.pl, wyborcza.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Gwiazda zamroziła swoje komórki jajowe. „Ubezpieczenie” płodności?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

„Zdarza mi się płakać z pacjentką”. Położna szczerze o swojej pracy

Pielęgniarka przy łóźku pacjentki - opieka okołoporodowa /Położna a poród

Poród to dla każdej kobiety wyjątkowo poruszające wydarzenie, które trudno porównać z czymkolwiek innym. Ale emocje, które towarzyszą temu niezwykłemu momentowi, są silne nie tylko po stronie rodzącej – udzielają się także położnej. – W swojej pracy trudno mi zachować dystans do uczuć i wydarzeń. Zdarza mi się też płakać z pacjentką – wyznaje Elżbieta Wójtowicz, położna i ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kobieta, która przygotowuje się do porodu, mierzy się niejednokrotnie z lękiem i wątpliwościami. Czy personel medyczny da jej oparcie, zapewni dobre warunki i wykaże się taktem? Czy w czasie porodu nie stanie się nic złego maleństwu?

Położna a poród. Najważniejsza jest empatia

Nad tym, by strach nie paraliżował rodzącej, by czuła się bezpieczna i znała odpowiedź na trapiące ją pytania, czuwa położna. Właśnie dlatego tak ważne jest, by potrafiła stworzyć w czasie porodu atmosferę życzliwości i zrozumienia. Niezbędna jest w tym empatia.

– W czasie porodu pojawia się lęk, strach, poczucie niepewności. Kobieta przychodzi do szpitala z „walizką” pełną obaw: o poród, o dziecko, które ma urodzić. Często czuje się zawstydzona, niepewna siebie. Przeprowadzenie kobiety przez poród tak, aby był pięknym doświadczeniem, a nie traumą, i opanowanie trudnych uczuć to wielkie wyzwanie dla położnej – wyjaśnia Elżbieta Wójtowicz, położna i ambasadorka kampanii społeczno-edukacyjnej „Położna na medal”.

Empatia, która idzie w parze z profesjonalizmem i doświadczeniem, pomaga położnej zbliżyć się do pacjentki. Daje rodzącej komfort i poczucie bezpieczeństwa.

– Z mojego długoletniego doświadczenia wynika, że położna powinna mieć świadomość swojej emocjonalności i przekładać te uczucia na rodzącą: opanować stres w trudnych sytuacjach, wziąć sprawy w „swoje ręce”, aktywizować do działania.

CZYTAJ TEŻ: Ginekolog czy położna? Kogo wybrać do prowadzenia ciąży?

Położna a poród. Wrażliwość, która pomaga w trudnych chwilach

Niezwykle ważne jest też, by położna pomogła kobiecie ograniczyć uczucie skrępowania związane z nagością i różnymi aspektami fizjologii, które towarzyszą tak intymnemu wydarzeniu jak poród.

– Delikatność, poszanowanie godności i zachowanie intymności to ważne umiejętności, które każda profesjonalna położna powinna posiadać – zaznacza położna.

Elżbieta Wójtowicz przyznaje jednak, że jej zawód nie jest łatwy. Czasem trudno zachować dystans do wydarzeń, które rozgrywają się na sali porodowej.

– Zdarza mi się też płakać z pacjentką – mówi położna.

Tej niezwykłej wrażliwości na uczucia rodzących nauczyła się, pracując właśnie na bloku porodowym.

– Tam zawsze towarzyszy mi myśl, która jest moim mottem zawodowym: „Wspaniałe są owoce dobrych wysiłków”.


POLECAMY RÓWNIEŻ: „Wygrana w konkursie otwiera drzwi do nowych działań”. O kulisach kampanii „Położna na medal”

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.