fbpx
Przejdź do treści

Inny Dzień Ojca

Młody tata przytula dziecko /Ilustracja do tekstu: Dzień ojca /Chemioterapia w dzieciństwie a męska płodność. Nowa strategia zachowania płodności po raku już wkrótce?
fot. Pixabay

Po tym, jak już wszystkie laurki trafią do mam, odbędą się przedstawienia w przedszkolach i szkołach, wszystkie kwiaty zostaną kupioną, a uściski rozdane, przychodzi kolejne święto. Trochę inne, nieco mniej szumne, do którego nie przygotowujemy się tygodniami, przeżywane też nieco spokojniej – Dzień Ojca.

Miło jest wiedzieć, że jest się ważnym. Dobrze jest też móc o kimś pamiętać, mieć komu zanieść kwiatek czy kartkę, zjeść wspólnie posiłek, pobyć razem. Na co dzień i od okazji święta.

Dla wielu mężczyzn ten dzień nie jest jakoś szczególny; przez większość życia mają poczucie, że to święto ich ojców. Mężczyźni też zwykle nie spieszą się szczególnie do własnego ojcostwa, nawet kiedy mają stałą partnerkę czy żonę. Nie mają presji czasu, ich zegar biologiczny bije bardzo cicho, prawie niesłyszalnie. Mężczyźni mają więc większą przestrzeń w sobie i w życiu na inne, pozarodzicielskie sprawy. Dla tych mężczyzn, którzy wpisali lub chcieliby wpisać Dzień Ojca do osobistego kalendarza świąt ważnych, może mieć on jednak słodko-gorzki posmak.

Miło jest wiedzieć, że jest się ważnym. Dobrze jest też móc o kimś pamiętać, mieć komu zanieść kwiatek czy kartkę, zjeść wspólnie posiłek, pobyć razem. Na co dzień i od okazji święta.

Dla wielu mężczyzn ten dzień nie jest jakoś szczególny; przez większość życia mają poczucie, że to święto ich ojców. Mężczyźni też zwykle nie spieszą się szczególnie do własnego ojcostwa, nawet kiedy mają stałą partnerkę czy żonę. Nie mają presji czasu, ich zegar biologiczny bije bardzo cicho, prawie niesłyszalnie. Mężczyźni mają więc większą przestrzeń w sobie i w życiu na inne, pozarodzicielskie sprawy. Dla tych mężczyzn, którzy wpisali lub chcieliby wpisać Dzień Ojca do osobistego kalendarza świąt ważnych, może mieć on jednak słodko-gorzki posmak.

Dzień Ojca – Ojciec niepłodny

Jedna na pięć par doświadcza niepłodności. Oznacza to, że jeden na pięciu mężczyzn nie poczuje, że jest Dzień Ojca też jego święto. Poczuje natomiast, że coś ważnego go omija, że coś cennego się w jego życiu nie dzieje, pomimo prób, starań, inwestycji.

Być może pomyśli, że jego życie seksualne podporządkowane jest kalendarzowi i jest omawiane z lekarzem prowadzącym leczenie. Spojrzy na swoją żonę i pomyśli, że ich związek nie jest już taki, jak kiedyś i że chyba zmierza w złym kierunku. I być może będzie się pocieszał, że za rok będzie inaczej, że trzeba to wszystko przetrwać. Dla innego mężczyzny, który Dzień Ojca obchodzi tak hucznie, jak tylko zasoby przedszkolne jego córki pozwalają, będzie to czas słodko-gorzki. Bo z jednej strony po latach starań udało się i jest wyczekana córka, ale wszystko wskazuje na to, że kolejnego szczęścia już nie będzie.   Ojciec ten cieszy się więc, że ma wspaniałe dziecko, ale odczuwa też gorzki posmak wielu porażek po drodze. Trudno o nich zapomnieć, nawet kiedy rodzi się dziecko.

Ojcowie, który potrzebowali długiego czasu, żeby ojcami zostać lub których droga do rodzicielstwa biegła nieprzewidzianymi ścieżkami, jednak wytrwali. Często też znajdowali w sobie dość siły, żeby wspierać żony i partnerki. Dzień Ojca jest też o tym.

Dziecko chore, niepełnosprawne

Decydujemy się na rodzicielstwo z wielu powodów, świadomych i niedostępnych świadomości. Niezależnie też od tego, jak bardzo dzieci są kochane, są też reprezentacją swoich rodziców. Zdrowe, piękne, mądre i grzeczne – tak byłoby najlepiej. Ale rzeczywistość bywa różna i dla niektórych ojców ich dzień jest przypomnieniem, że ich dziecko ma kłopoty ze zdrowiem, jest niepełnosprawne lub urodziło się za wcześnie i zmaga się ze skutkami tego faktu.   To z kolei może w nich budzić samooskarżenia o to, że nie byli w stanie uchronić swoich dzieci przed cierpieniem. Mogą obwiniać się o to, że ich dzieci są słabsze, potrzebują pomocy i że być może zawsze będą jej potrzebować.   Trudności, z jakimi boryka się dziecko można się też zwyczajnie wstydzić. Niektórzy ojcowie zmagają się z fizyczną niepełnosprawnością dziecka, ale są też tacy, których dzieci chorują psychicznie. Badania niezmiennie pokazują, że chorób psychicznych boimy się najbardziej i najsłabiej je rozumiemy. Bycie ojcem dziecka zaburzonego czy chorego psychicznie jest szczególnym doświadczeniem.

Dzień Ojca jest więc też świętem tych ojców, którzy na co dzień zmagają się z tym, co niezrozumiałe. Są przy swoich dzieciach, choć się boją, czują się bezsilni, słabi. Są przy swoich dzieciach i akceptują je tak, jak potrafią.

Dzień Ojca a dziecko utracone

Kto właściwie jest rodzicem? Czy ojcem jest też mężczyzna, który czekał na swoje dziecko, widział bijące serce, karmił je i przebierał albo nawet odprowadzał do szkoły, ale je stracił? Nietrudno sobie wyobrazić, jak bolesny musi to być dla nich dzień. Jest przypomnieniem pustki i straty.   Mężczyźni doświadczają żałoby w niemniejszym stopniu niż kobiety, ale przeżywają ją inaczej. Często nie dają sobie prawa do żalu, tęsknoty, złości, nie rozsypują się, nie załamują. Często też dlatego, że po stracie dziecka rozsypani są inni członkowie rodziny.

Dzień Ojca może więc być dla osieroconych ojców dniem niewygodnym, jak każde inne święto rodzinne. Zatrzymuje i konfrontuje ze smutkiem i bezradnością, uczuciami z którymi zwłaszcza mężczyźni nie chcą mieć kontaktu. Mogą też nie wiedzieć, co zrobić z faktem, że przecież było się ojcem.

Dzień Ojca jest z zasady świętem radosnym, wspólnym, wielopokoleniowym. Przypomina nam, że w życiu pełnimy różne role. Nie wszystko jednak zawsze  idzie zgodnie z planem.

Ojcowie czasami wycofują się z życia swoich dzieci, nie angażują się w ich sprawy. Inni nie mają szansy nacieszyć się rodzicielstwem, choć bardzo by tego chcieli.

Nie wszyscy mężczyźni  z różnych powodów będą w tym roku obchodzili swój dzień, nie wszyscy będą uśmiechać się do swoich dzieci odbierając od nich laurkę. Rola ojca jest jednak nie do przecenienia.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami