Przejdź do treści

Inicjatywa „In vitro dla krakowian” zdobyła cztery tysiące podpisów

cztery tys. podpisów pod inicjatywą "In vitro dla krakowian"
fot. Pixabay

Krakowscy radni będą mieli obowiązek zająć się tematem refundacji in vitro w swoim mieście. Pod obywatelskim projektem „In vitro dla krakowian” podpisało się ponad cztery tysiące mieszkańców.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Na początku tego roku radni odrzucili w głosowaniu uchwałę w tej sprawie. Akcja zbierania podpisów pod inicjatywą rozpoczęła się w maju tego roku. Uchwałę przygotowała Małgorzata Jantos z Nowoczesnej.

W pierwszym miesiącu zebrano 2 tys. podpisów

Zobacz także: Cztery lata i ponad osiem tysięcy dzieci z in vitro. Program 500+ znacznie droższy

W maju 2017 r.rozpoczęto zbieranie podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą. Tylko w pierwszym miesiącu zebrano ok. dwóch tys. podpisów.

Chętni mogli je składać w kawiarniach, spółdzielniach i w biurze Nowoczesnej. Inicjatywę wsparło również stowarzyszenie Sprawa Kobiet i Inicjatywa Polska oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej.

500 par rocznie korzysta w Krakowie z in vitro

Jak wylicza stowarzyszenie Bocian, w Krakowie z in vitro korzysta rocznie niemal 500 par. Zgodnie z uchwałą Małgorzaty Jantos, koszt programu wyniósłby 2 mln zł.

O warunkach i wysokości dofinansowania zdecydowałby prezydent miasta Jacek Majchrowski. Z racji tego, że jest to uchwała kierunkowa, nawet gdyby przegłosowali ją radni, prezydent nie musiałby się nią zbytnio przejmować. Jednak do tej pory Majchrowski zawsze pozytywnie wypowiadał się na ten temat.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Gazeta Wyborcza

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Dzięki Facebookowi zebrali pieniądze na in vitro. „Nie sądziliśmy, że kiedykolwiek nas to spotka”

dzięki internautom uzbierali na in vitro
Internauci zebrali dwa tysiące funtów na zabieg in vitro dla Marishy i Jona – fot. Pixabay

Poznali się w dramatycznych okolicznościach, a z tej znajomości narodziła się miłość. Ciężka choroba sprawiła jednak, że para mogła starać się o dziecko wyłącznie przy pomocy in vitro. Brak funduszy nie zniszczył ich planów. Pomogli… użytkownicy Facebooka!

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Marisha Chaplin i Jon Hibbs z Cotgreve (hrabstwo Nottinghamshire) poznali się, gdy byli nastolatkami. Ich losy połączyła choroba – obydwoje przebywali w tym samym czasie na szpitalnym oddziale onkologicznym. Marisha była w trakcie leczenia nowotworu złośliwego, a Jon miał badania kontrolne.

Nastolatkowie zakochali się w sobie, a ich miłość przetrwała chorobę i próbę czasu. Para zaczęła się starać o dziecko i po siedmiu latach, dzięki zapłodnieniu in vitro, na świecie pojawiła się ich córka – Evie.

Zobacz także: Zbierają pieniądze na in vitro! Dramatyczne apele młodych kobiet

Dzięki internautom uzbierali na in vitro

Po porodzie kobieta dołączyła na Facebooku do grupy „Majowe dzieci 2016”, gdzie podzieliła się z internautkami swoją historią. Zdradziła, że wcześniej skorzystała z adopcji komórek jajowych i marzy, by ponownie zostać mamą. Przeszkodę stanowiły finanse – parę nie było stać na kolejny zabieg in vitro.

Członkowie facebook’owej grupy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i potajemnie zorganizowali zbiórkę na realizację marzenia internetowej koleżanki. Udało im się zebrać dwa tysiące funtów. Następnie na nagraniu przekazali kobiecie radosną nowinę.

Zobacz także: Zdąży z zamrożeniem jajeczek przed chemioterapią dzięki publicznej zbiórce pieniędzy!

Siła internetu i spełnione marzenie

Dzięki inicjatywie internetowej społeczności Marisha i Jon mogli skorzystać z zapłodnienia pozaustrojowego i pod koniec grudnia 2018 roku powitali na świecie drugą córkę – Islę.

To niesamowite. Jest lepiej, niż mogłabym to sobie wymarzyć. Nie sądziliśmy, że kiedykolwiek nas to spotka– cytuje słowa wzruszonej matki magazyn „Independent”.

Zbiórki na leczenie niepłodności stają się coraz popularniejsze, również w Polsce.  Na naszym portalu opisaliśmy historię naszej czytelniczki – Darii. Kobieta zorganizowała zbiórkę pieniędzy, by móc sfinansować zabieg in vitro. Jeżeli chcesz pomóc w realizacji marzenia Darii i jej męża, wejdź TUTAJ i przekaż dowolną kwotę.

Tu kupisz e-magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Independent, Radio ZET

Tagi:

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Nieudana implantacja przy in vitro. Przyczyny i dalsze postępowanie

Nieudana implantacja
Po nieudanej implantacji zaleca się wykonanie pogłębionych badań w celu ustalenia przyczyny niepowodzenia – fot. Fotolia

Nie każda implantacja zapłodnionej in vitro komórki jajowej przebiega pomyślnie. Zaburzenia implantacji mogą mieć wiele różnych przyczyn, badania przeprowadzane po nieudanej próbie in vitro pozwalają lepiej je poznać i udoskonalić terapię.  

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Kiedy implantacja zapłodnionej komórki jajowej nie doprowadza do prawidłowo rozwijającej się ciąży, zaleca się wykonanie pogłębionych badań w celu ustalenia przyczyny niepowodzenia.

Zakres badań wyznaczany jest indywidualnie dla każdej starającej się o dziecko pary, na podstawie dotychczas zgromadzonych danych na temat stanu zdrowia i specyficznych predyspozycji przyszłych rodziców.

W przypadkach, w których dotąd stosowana forma leczenia niepłodności nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, zwoływane jest konsylium lekarskie, które wyznacza najlepszą ścieżkę postępowania dla konkretnej pary.

Zobacz też: Analiza czynników niepowodzenia in vitro. Sprawdź, czemu nie udało się uzyskać ciąży

Nieudana implantacja a AMH

Jednym z indywidualnych parametrów, które uwzględnia się w trakcie analizy dostępnych dla danej pary rozwiązań jest AMH – parametr rezerwy jajnikowej.

Znajomość AMH pacjentki pozwala na skuteczną stymulację hormonalną, która zwiększa szansę na pozytywne wyniki procedury in vitro w przyszłości.

Zalecane jest też wykonanie diagnostyki genetycznej, badań hormonalnych obojga partnerów, pogłębione badania nasienia, badania immunologiczne oraz analizy pod kątem ewentualnych niedoborów witamin i innym substancji.

Zobacz też: Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Jak wyeliminować przyczyny i zwiększyć szansę na ciążę?

Nieudana implantacja – jakie mogą być przyczyny?

Wśród pacjentów leczących niepłodność w Polskich klinikach, aż 35% par nie może zajść w ciążę z powodu obniżonej jakości nasienia. Zdarza się, że podstawowe parametry, takie jak ilość, czy ruchliwość plemników są w normie, nie dochodzi do zapłodnienia z powodu zaburzeń w materiale genetycznym lub niedojrzałości plemników.

Zalecanym postępowaniem jest w tej sytuacja konsultacja andrologiczna. Mogą pojawić się wskazania do wykonania badania morfologii plemników, fragmentacji DNA plemnika, badanie nasienia SOME+HOS czy badania morfologii plemników pod duzym powiększeniem.

14% par nie zachodzi w ciążę z powodu niskiej jakości komórek jajowych, która powoduje problemy z rozwojem zarodków. Czynnikiem wpływającym na jakość komórek jajowych jest przede wszystkim wiek kobiety. Z wiekiem zmniejsza się poziom AMH oraz zdolność komórek do zapłodnienia i prawidłowych podziałów. Niedobory hormonu wzrostu, DHEA, czy TST również obniżają jakość komórek jajowych.

Mając wiedzę na temat powyższych parametrów, można dobrać odpowiedni rodzaj stymulacji hormonalnej oraz odpowiedni moment jej rozpoczęcia. Zdarza się, że pacjentki mimo wystarczającego poziomu AMH nie reagują prawidłowo na stymulację hormonalną. Powodem trudności w zapłodnieniu i utrzymaniu ciąży mogą być także zaburzenia genetyczne oraz obecność przedwcześnie dojrzałego pęcherzyka jajnikowego, który może blokować rozwój pozostałych pęcherzyków.

Niepowodzenia implantacji mogą wynikać z nieprawidłowego rozwoju zarodków lub zaburzeń po stronie macicy, a konkretnie wyściełającego jej endometrium. W takich sytuacjach zalecana jest indywidualnie dobrana farmakoterapia. Jeśli w macicy występują zmiany, mogą pojawić się  wskazania do wykonania małoinwazyjnych zabiegów chirurgicznych.

Zobacz też: Superstymulacja do in vitro. Na czym polega i jak wpływa na poprawę jakości komórek jajowych?

Po ilu próbach zapłodnienia in vitro zachodzi się w ciążę?

Niestety nie ma reguły. Jak widzicie, przyczyn problemów z prawidłową implantacją zarodka może być wiele. Ile par, tyle powodów.

Jednak nie należy się poddawać, pozytywne myślenie i realizacja dodatkowych badań precyzujących przyczynę niepowodzenia to najlepsza recepta na prawidłowo rozwijającą się ciążę w przyszłości.

Źródło: na podstawie materiałów udostępnionych przez Klinikę Leczenia Niepłodności INVICTA

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

Klinika Bocian przejmuje ośrodek leczenia niepłodności IVITA

Klinika Bocian przejmuje ośrodek leczenia niepłodności IVITA
fot. materiały prasowe

Sieć Klinik Leczenia Niepłodności, Ginekologii i Położnictwa „Bocian” sfinalizowała przejęcie 100 proc. udziałów w Klinice IVITA. Nowoczesny ośrodek leczenia niepłodności zlokalizowany w Poznaniu jest już czwartą placówką Kliniki Bocian, w której pacjenci mogą podejść do procedury in vitro. Jest to jednocześnie pierwszy oddział tej sieci w stolicy Wielkopolski. Klinika Bocian posiada już swoje placówki w Białymstoku, Warszawie i Katowicach.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Pozyskanie Kliniki IVITA wpisuje się w strategię dynamicznego rozwoju Klinik Bocian i jeszcze bardziej umacnia naszą pozycję wśród wiodących ośrodków leczenia niepłodności w Polsce. Nasze placówki z powodzeniem działają już w Białymstoku, Warszawie i Katowicach.

Rocznie obsługujemy w nich blisko 20 000 pacjentów i wykonujemy prawie 2500 cykli in vitro. Naturalnym kierunkiem dalszego rozwoju jest nasza obecność w kolejnym dużym mieście, tym razem na zachodzie kraju w Poznaniu.

Dotychczas rośliśmy organicznie, jednak widząc możliwość włączenia do naszych struktur już funkcjonującej kliniki leczenia niepłodności, z dużym potencjałem, posiadającej nowoczesne zaplecze medyczne i grono bardzo dobrych specjalistów, zdecydowaliśmy się po raz pierwszy na przejęcie. Jest to korzystny ruch dla nas, jak i dla Kliniki IVITA, która dołącza do dobrze znanej sieci klinik, zyskuje większe możliwości rozwoju i czerpania z naszego bogatego doświadczenia – mówi Krzysztof Mrugacz, dyrektor ds. finansowych i operacyjnych Klinik Bocian.

Zobacz też: Leczenie niepłodności idiopatycznej. Poznaj najnowsze rekomendacje PTMRiE (2018)

Klinika Bocian przejmuje ośrodek leczenia niepłodności IVITA

Klinika IVITA została założona w 2015 roku w Poznaniu i mieści się przy ul. Dąbrowskiego 77A w Nobel Tower. Placówka zajmuje się diagnostyką i leczeniem niepłodności m.in. za pomocą inseminacji i in vitro.

IVITA jest też jednym z realizatorów miejskiego programu refundacji in vitro dla mieszkańców Poznania, w ramach którego zakwalifikowane pary mogą uzyskać dofinansowanie do zapłodnienia pozaustrojowego w wysokości do 5000 zł.

Ośrodek dysponuje profesjonalną i doświadczoną kadrą lekarzy, embriologów oraz położnych, posiada także nowocześnie wyposażone laboratorium, sale zabiegowe i komfortowe gabinety ginekologiczne. W placówce wykonywane są kompleksowe badania w kierunku niepłodności kobiet i mężczyzn, oferowane badania preimplantacyjne, jak i inne usługi ginekologiczno-położnicze.

– Działalność Kliniki Bocian na poznańskim rynku medycznym zaczynamy z placówką, która ma już zespół bardzo dobrych specjalistów, świetnych lekarzy i embriologów. Jest to bez wątpienia ogromna wartość dla obu stron. Wzajemna wymiana wiedzy, doświadczenia jest bowiem niezwykle ważna w obszarze medycyny. Z chęcią rozwijamy nasz zespół, co bez wątpienia pozytywnie wpływa również na proces leczenia naszych pacjentów – zaznacza dr n.med. Grzegorz Mrugacz, specjalista leczenia niepłodności, dyrektor medyczny Klinik Bocian.

Zobacz też: Złe parametry nasienia to już problem globalny. Czy wkrótce wszyscy mężczyźni staną się niepłodni?

Niepłodność to problem wielu par

Problem niepłodności jest dosyć powszechny, dotyka około 15-20 proc. par w wieku rozrodczym. Dla wielu z nich zapłodnienie pozaustrojowe stanowi jedyną szansę na uzyskanie ciąży i urodzenie dziecka. Stąd zapotrzebowanie na leczenie za pomocą in vitro jest coraz większe.

Stale przybywa nam pacjentów, którzy przyjeżdżają do Klinik Bocian nie tylko z różnych stron Polski, ale i z zagranicy. Z roku na rok rośniemy, a rozbudowując sieć placówek ułatwiamy pacjentom dostęp do wysokiej klasy specjalistów zajmujących się niepłodnością, jak również możemy leczyć jeszcze więcej par.

Posiadamy duże doświadczenie w prowadzeniu placówek medycznych ukierunkowanych na leczenie niepłodności, przez lata wypracowaliśmy też wysokie standardy obsługi pacjenta, które wdrażamy w każdym z naszych ośrodków. W najbliższych miesiącach będziemy dążyć także do pełnej integracji Kliniki IVITA z naszymi pozostałymi placówkami – dodaje Krzysztof Mrugacz, dyrektor ds. finansowych i operacyjnych Klinik Bocian.

Zobacz też: 5 porad, jak wybrać klinikę leczenia in vitro

Klinika Bocian

Klinika Bocian wywodzi się z Białegostoku, polskiej kolebki in vitro. Działa na rynku już od 12 lat. W 2014 roku otworzyła swój oddział w Warszawie, a dwa lata później kolejny, tym razem w Katowicach. Klinika Bocian została realizatorem trzech miejskich programów refundacji zapłodnienia pozaustrojowego – w Warszawie, Sosnowcu i Częstochowie. Wcześniej w Klinice Bocian był także realizowany rządowy program dofinansowania do in vitro.

Klinika Leczenia Niepłodności, Ginekologii i Położnictwa „Bocian” należy do wiodących ośrodków zajmujących się leczeniem niepłodności w Polsce. Oferuje pacjentom kompleksową diagnostykę i leczenie niepłodności z zastosowaniem najbardziej zaawansowanych technologii medycyny rozrodu, w tym zapłodnienia in vitro. Zapewnia również usługi z zakresu ginekologii i położnictwa.

Pracownicy kliniki są cenionymi specjalistami o międzynarodowym doświadczeniu i uznanych osiągnięciach w dziedzinie niepłodności oraz ginekologii. Placówkę wyróżniają wysokie standardy oraz skuteczność leczenia. Klinika Bocian dysponuje trzema oddziałami: w Katowicach, Białymstoku oraz Warszawie. Klinika powstała w 2006 roku.

Zobacz też: 5 porad, jak wybrać klinikę leczenia niepłodności

Klinika IVITA

Klinika IVITA jest nowoczesnym ośrodkiem leczenia niepłodności w Poznaniu. Dysponuje profesjonalną i doświadczoną kadrą lekarzy w zakresie ginekologii. Placówka ukierunkowana na innowacyjne technologie specjalizuje się w leczeniu chorób kobiecych i przywracaniu płodności, także za pomocą zapłodnienia in vitro. Pacjenci mają tu zapewnioną pełną diagnostykę, dostęp do najwyższej jakości sprzętu oraz kompleksową opiekę wysoko wykwalifikowanego personelu. Klinika IVITA jest jednym z realizatorów miejskiego programu refundacji in vitro w Poznaniu. Klinika powstała w 2015 roku.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiały prasowe to teksty przesyłane podmioty zewnętrzne do publikacji w różnych mediach, informują o wydarzeniach, osiągnięciach, bywają zaproszeniami na spotkania.

Czy in vitro jest bezpieczne? Wyjaśnia ekspert [WIDEO]

Zapłodnienie pozaustrojowe jest dla wielu par jedyną szansą na posiadanie biologicznego potomstwa. Procedura ta, mimo wysokiej skuteczności, nie zawsze kończy się sukcesem za pierwszym podejściem. Kolejne próby rodzą wśród pacjentek obawy o skutki uboczne tej formy leczenia. Czy in vitro obniża rezerwę jajnikową, może powodować ryzyko nowotworów i wpływać negatywnie na rozwój dzieci – jak donoszą niektóre pozamedyczne źródła? Wątpliwości pacjentek rozwiewa prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA.

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Czy in vitro obniża rezerwę jajnikową?

Od wielu lat prowadzone są badania, których celem jest wykazanie, czy procedury medyczne towarzyszące zapłodnieniu pozaustrojowemu są szkodliwe dla zdrowia kobiety. Choć część pozamedycznych źródeł sugeruje, że metoda ta może obniżać rezerwę jajnikową i prowadzić do przedwczesnej menopauzy, w żadnej z dotychczasowych analiz naukowych nie wykazano takich powiązań.

Prof. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności INVICTA, podkreśla, że stymulacja hormonalna z użyciem gonadotropin jest bezpieczna zarówno dla naszego zdrowia ogólnego, jak i dla funkcji jajników. Podawane pacjentce leki wpływają wyłącznie na aktualnie wzrastające pęcherzyki jajnikowe, nie tworząc zagrożenia dla pozostałej puli oocytów.

– Stymulacja działa tylko i wyłącznie na te komórki, które w danym momencie są gotowe do wzrostu i które za chwilę będą obumierać – wyjaśnia prof. Łukaszuk.

CZYTAJ TEŻ: Genetyczne badania zarodków INVICTA z międzynarodowym certyfikatem jakości

Czy in vitro zwiększa ryzyko raka?

Pacjentki, które korzystają z pomocy klinik leczenia niepłodności, niejednokrotnie szukają też odpowiedzi na pytanie, czy in vitro zwiększa ryzyko raka (m.in. piersi i jajnika). Obawy związane są z wysokim poziomem estrogenów, który występuje w wyniku stymulacji hormonalnej do zapłodnienia pozaustrojowego. Stężenie tych hormonów jest wówczas od kilku do kilkunastu razy wyższe od poziomu fizjologicznego. Czy rzeczywiście może to prowadzić do wzrostu ryzyka raka?

Ekspert INVICTA uspokaja, że wzrost poziomu estrogenów towarzyszący kilkudniowej stymulacji hormonalnej nie wiąże się z zagrożeniem dla zdrowia.

– Musimy zrozumieć, że poziomy estrogenów, które uzyskujemy w trakcie stymulacji […], są niczym w porównaniu do poziomu, który występują w czasie ciąży. Poziom estrogenów w drugim, a szczególnie w trzecim trymestrze ciąży jest 10-, a czasami 100-krotnie wyższy niż w trakcie stymulacji. Gdybyśmy założyli, że wysoki poziom estrogenów jest szkodliwy i powoduje proces onkogenezy (tworzenia się nowotworu), to ciąża dla każdej kobiety byłaby zabójcza – zauważa prof. Łukaszuk.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Stymulacja owulacji do in vitro. Na czym polega?

Czy in vitro powoduje gorszy rozwój dziecka?

Inną kwestią, która niepokoi kobiety przystępujące do procedury in vitro, jest wpływ tej metody na przyszły rozwój dzieci. Jednak – jak podkreśla ekspert – dotychczasowe analizy nie wykazały znaczących różnic pomiędzy rozwojem dzieci poczętych dzięki in vitro i tych, które pojawiły się na świecie w wyniku starań naturalnych.

Z badań wynika, że zaburzenia rozwojowe i genetyczne dotyczą 3% dzieci poczętych w wyniku starań naturalnych. Odsetek ten w w odniesieniu do dzieci, które pojawiły się na świecie dzięki in vitro oraz po długim czasie starań, wynosi zaś 3,6%. Statystycznie istotny wzrost ryzyka wad ma jednak inne przyczyny, niż może się wydawać.

– Ryzyko wad i chorób dla dziecka oraz matki jest związane z długością trwania leczenia niepłodności; nie ma związku z zapłodnieniem pozaustrojowym i – w efekcie – jest porównywane z innymi sposobami starań o ciążę, w tym długotrwałym leczeniem za pomocą naprotechnologii. To niepłodność jest czynnikiem ryzyka onkologicznego oraz problemów z rozwojem ciąży i powikłań okołoporodowych, a nie zapłodnienie pozaustrojowe – wyjaśnia prof. Łukaszuk.

Należy przy tym pamiętać, że ryzyko wystąpienia wad u dziecka wzrasta wraz z wiekiem kobiety.

– W przypadku starań bez zastosowania zapłodnienia pozaustrojowego, gdy okres starań jest wielokrotnie dłuższy i przechodzi w lata, wyższy będzie też wiek pacjentki, kiedy zajdzie ona w ciążę. W tej grupie ryzyko wystąpienia chorób u dziecka i matki po leczeniu naprotechnologicznym będzie wyższe – podkreśla ekspert INVICTA.

POLECAMY: Brak zapłodnienia komórek jajowych przy in vitro. Jak wyeliminować przyczyny i zwiększyć szansę na ciążę?


Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.