fbpx
Przejdź do treści

Ciąża z zamrożonych zarodków niesie ryzyko podwyższonego ciśnienia?

in vitro z zamrożonych zarodków a ryzyko nadciśnienia
Foto: 123rf.com

Duże badanie kohortowe przeprowadzone z krajowego rejestru IVF we Francji mówi o większym ryzyku stanu przedrzucawkowego i nadciśnienia u ciąż pochodzących z zamrożonych zarodków. Ryzyko to okazało się znacznie większe w przypadku zabiegów, w których macicę przygotowywano do implantacji za pomocą hormonalnych terapii zastępczych. Wyniki potwierdzają z rzeczywistymi danymi to, co zaobserwowano w podgrupach pacjentów w innych badaniach.

Czym jest stan przedrzucawkowy?

Preeklampsja (stan przedrzucawkowy) to ciśnienie krwi ≥140/90 mm Hg stwierdzone po 20. tygodniu ciąży u kobiet z poprzednio prawidłowym ciśnieniem. Często towarzyszy temu białkomocz (≥0,3 g białka w 24 godzinnej zbiórce moczu). Najcięższa postać stanu przedrzucawkowego prowadzi do rzucawki – ciężarna ma drgawki toniczno-kloniczne, może również zapaść w śpiączkę. Stan przedrzucawkowy zagraża zdrowiu i życiu ciężarnej oraz nienarodzonego dziecka.

Postępowanie medyczne jest ściśle powiązane ze stanem pacjentki. Jeśli preeklampsja ma łagodniejszą postać zalecana się odpoczynek. W tym czasie poleca się także wykonywanie niezbędnych badań i częstsze kontrole lekarskie. Lekarz może także przepisać odpowiednie leki. Gdy kobieta jest już blisko rozwiązania i ciąża jest już powyżej 37. tygodnia, najczęściej przeprowadza się cesarskie cięcie. 

In vitro zwiększa ryzyko stanu przedrzucawkowego?  

Francuskie badanie objęło dane z krajowego rejestru IVF we Francji. Algorytmem objęto prawie 70 000 ciąż urodzonych po 22. tygodniu ciąży w latach 2013-2018.  

Wyniki wykazały wyższy wskaźnik stanu przedrzucawkowego z zamrożonymi zarodkami przeniesionymi w sztucznym (tj. przygotowanym za pomocą terapii hormonalnej) zamrożonym cyklu (5,3%) niż w cyklu owulacyjnym (2,3%) lub w świeżych cyklach (2,4%). Wskaźniki były podobnie różne w nadciśnieniu indukowanym ciążą (4,7% vs 3,4% vs 3,3%). Różnice te były statystycznie istotne. Działo się tak nawet po uwzględnieniu cech matki (wiek, poród, tytoń, otyłość, historia cukrzycy, nadciśnienie, endometrioza, policystyczne jajniki, przedwczesna niewydolność jajników), aby uniknąć błędu systematycznego.  

Prowadząca obliczenia dr Epelboin i współpracownicy doszli do wniosku, że badanie pokazuje, że przygotowanie macicy za pomocą hormonów w sztucznym cyklu jest istotnie związane z wyższym ryzykiem zaburzeń naczyniowych niż w przypadku cykli z zachowaną owulacją i transferem świeżych zarodków. Z pewnością wnioski będą używane do poprawienia metody in vitro w przyszłości. 

Źródło: Science Daily

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.