fbpx
Przejdź do treści

In vitro w Warszawie: Partia Razem składa zażalenie do wojewody

Skarga na bezczynność Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie dofinansowania in vitro nie pomogła. Partia Razem składa zażalenie do wojewody mazowieckiego.

Hanna Gronkiewicz-Waltz od miesięcy nie przekazuje do Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji projektu programu refundacji in vitro zgłoszonego przez Partię Razem. 22 sierpnia bieżącego roku Okręg Warszawski Razem złożył w Radzie Warszawy skargę na bezczynność prezydent. Zgodnie z prawem Rada miała miesiąc na rozpatrzenie skargi. Nie zrobiła tego do tej pory.

Celowe działanie

Brak opinii Agencji blokuje dalsze procedowanie projektu i głosowanie nad jego przyjęciem. — To, że Hanna Gronkiewicz-Waltz gra na zwłokę, wiedzieliśmy od dawna. Teraz dołączyła do niej Rada Warszawy kontrolowana przez PO. Reakcją na skargę na bezczynność pani prezydent okazała się… bezczynność Rady — mówi Mateusz Olechowski, pełnomocnik komitetu inicjatywy uchwałodawczej i członek zarządu warszawskiego Razem. Według niego jest to celowe blokowanie inicjatywy obywatelskiej i działanie przeciwko osobom cierpiącym na niepłodność. — Nie będziemy bezczynnie patrzeć na arogancję Rady Warszawy, która nie wywiązuje się ze swoich obowiązków. Złożyliśmy zażalenie do wojewody mazowieckiego — informuje Olechowski.

Mamy dość

W odpowiedzi na skargę Partii Razem Hanna Gronkiewicz-Waltz po raz kolejny odmówiła skierowania projektu refundacji do AOTMiT. Według pisma ratusza nic nie obliguje ani nie upoważnia samorządu do przekazania Agencji projektu podmiotów trzecich. — Pani prezydent zupełnie pomija fakt, że to projekt złożony w ramach oficjalnej inicjatywy uchwałodawczej, poparty podpisem ponad 18 tysięcy warszawiaków — zauważa Olechowski. W piśmie ratusza pojawia się również stwierdzenie, że przepisy nie narzucają samorządowi żadnych terminów, więc nie można mówić o zwłoce. — Zdaje się, że według Hanny Gronkiewicz-Waltz projekt może leżeć latami u niej w szufladzie i nikomu nic do tego – oburza się Olechowski. — Platforma pokazuje po raz kolejny, że obywatelska jest tylko z nazwy. Gdyby nie opór radnych tej partii, to pierwsze pary wybierałyby już imię dla swojego dziecka. Jak długo jeszcze osoby niepłodne, pozbawione pomocy państwa przez PiS, będą czekać i patrzeć na gierki Platformy? Dość zwodzenia, żądamy głosowania!

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Chcemy Być Rodzicami

Jedyny magazyn poradnikowy dla starających się o dziecko. Starania naturalne, inseminacja, in vitro, adopcja.