fbpx
Przejdź do treści

Nie ma in vitro bez mrożenia zarodków!

„Mrożenie jest nieodzownym elementem leczenia niepłodności metodą pozaustrojowego zapłodnienia” – powiedział prof. Sławomir Wołczyński podczas Kongresu Nasza Ginekologia 2016.

W dyskusji o in vitro najwięcej kontrowersji budzi mrożenie zarodków. Temat jest konsekwentnie odgrzewany przez polityków. Co prawda, projekt Jana Klawitera, eliminujący mrożenie zarodków upadł, ale jak mówi się w sejmowych kuluarach, PiS przygotowuje kolejną ustawę, również nie przewidującą kroikonserwacji zarodków.

Bez ryzyka

Transfer jednego zarodka w cyklu stymulowany i zamrożenie pozostałych z zachowanym potencjałem rozwojowym i następowy transferem zarodów rozmrożonych jest niekwestionowanym postępem w leczeniu metodą IVF. Zapewnia ono wysoki kulminacyjny odsetek ciąż i mały odsetek ciąż wielopłodowych. Zmniejsza również ryzyko powikłań położniczo-neonatologicznych.

Onkofertility

Pobranie komórek jajowych, zapłodnienie in vitro i kriokonserwacja zarodków jest najskuteczniejszym sposobem zachowania szansy na ciążę i urodzenie dziecka.

Tekst powstał na podstawie wykładu prof. Sławomira Wołczyńskiego wygłoszonego podczas kongresu Nasza Ginekologia 2016.

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.