Przejdź do treści

Ilona Felicjańska: nie bój się własnych porażek

Fot. Arcadius Mauritz

Ilona Felicjańska wystartowała z kampanią (Nie)zależne. Chce nauczyć kobiety wiary w siebie i przełamać barierę wstydu.

CHaBeR News

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

if2

Fot. Arcadius Mauritz

Jesteś szczęśliwa?

Ilona Felicjańska: Bardzo! A nie widać? (śmiech)

Czym jest akcja (Nie)zależne? Kim są (Nie)zależne?

Akcja (Nie)zależne jest kampanią społeczną.  (Nie)zależne to kobiety, który były kiedyś zależne od alkoholu lub zaburzeń odżywania. To kobiety, które tak samo jak ja, dzięki tym uzależnieniom, dotarły do siebie, poznały siebie. A ich zależność pokazała im, że mają w sobie pewną pustkę, którą zapełniają alkoholem, jedzeniem czy zakupami. Tymczasem tę pustkę należy zapełnić miłością do siebie, satysfakcją z życia.

(Nie)zależne to kobiety, które nie potraktowały swojej zależności, jako końca świata czy kary od Boga, a jako trampolinę do lepszego życia.

Kobiety, które nie mają problemu, żeby powiedzieć „tak, jestem uzależniona od alkoholu”, „tak, miałam zaburzenia odżywiania, anoreksję, bulimię”.

if5

Fot. Arcadius Mauritz

W kalendarzu promującym akcję wystąpią sławne kobiety?

Bohaterki kalendarza są sławne na swój sposób. Wszystkie są piękne, wyjątkowe i silne. Piszą książki, są makijażystkami, coachami, prowadzą ośrodki społeczne. To są kobiety, które odnalazły swoją pasję i chęć życia.

Akcja (Nie)zależne ma łamać stereotypy i zachęcać innych: „chodź z nami, nie wstydź się”.

Kampania jest wynikiem moich obserwacji i doświadczenia, bardzo boleśnie odczułam na własnej skórze konsekwencje ostracyzmu i odrzucenia w momencie przyznania się do uzależniania. Wzięłam to na siebie i wzmocniłam się. Dziś jestem wdzięczna za swoje uzależnienie, za wszystko, co mnie spotkało i sprawiło, że zaczęłam żyć własnym życiem.

Wiele kobiet boi się iść na terapię w obawie przed tym, co powiedzą inni ludzie.

Co będzie się działo w ramach akcji?

Partnerami kampanii są Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Polska Akademia Zaburzeń Lękowych i Odżywiania GEDEON- Stop Stres. Mam również wsparcie ze strony Centrum Praw Kobiet. Miesiąc temu byłam tam na pierwszym spotkaniu motywacyjnym dla kobiet. To było ogromne przeżycie – w miejscu, do którego sama chodziłam uczyć się żyć, jako ofiara przemocy psychicznej, teraz ja siedziałam przed kobietami i do nich mówiłam. Po tamtym spotkaniu, pomyślałam, że czas robić więcej. Właśnie w Centrum Praw Kobiet będę organizowała spotkania motywujące dla kobiet. Podobne wydarzenia chciałabym organizować w całej Polsce. Odwiedzimy też Panią Prezydentową, która zaprosiła nas do Pałacu Prezydenckiego. Pani Agata Duda z zewnątrz wspiera naszą akcję. Będziemy pojawiać się w mediach, zarówno ja, jak i bohaterki całego przedsięwzięcia. Mam nadzieję, że będą również kampanie outdoorowe. Co jeszcze się wydarzy? Nie wiem, na pewno dużo pięknych rzeczy.

W grudniowym wydaniu Magazynu Chcemy Być Rodzicami obszerny wywiad z Iloną Felicjańską, która opowiedziała nam o sile wsparcia w poronieniu, o potędze macierzyństwa i własnych przeżyciach. W sprzedaży już od 5 grudnia.

if4

Fot. Arcadius Mauritz

Magda Dubrawska

dziennikarka Chcemy Być Rodzicami, doktorantka socjologii.

Viagra pomocna w leczeniu popularnej choroby oczu. Zobacz niesamowite odkrycie naukowców

Viagra poprawia wzrok
fot. Pixabay

Badacze odkryli właśnie, że Viagra, czyli znany lek na erekcję, może być pomocny w leczeniu popularnej choroby oczu. 

CHaBeR News

https://www.chcemybycrodzicami.pl/wp/wp-content/uploads/2016/07/pop-up-foto.jpg

Jesteś dla nas ważna!

Chcemy być z Tobą w kontakcie, zapisz się do newslettera, aby otrzymywać wartościowe informacje.

Przygotujemy dla Ciebie coś ciekawego i możesz być pewna, że nie zasypiemy Cię mailami.

Testy pokazują, że stosowanie Viagry może zatrzymać utratę wzroku i naprawić powstałe w wyniku choroby uszkodzenia. Dwuletnie badania w tym kierunku przeprowadzili naukowcy z Columbia University w Nowym Jorku. Eksperci są zdania, że małe niebieskie pigułki mogą zatrzymać zwyrodnienie plamki żółtej (AMD).

Zobacz także: Ta metoda może być lepsza niż Viagra – oto co pomaga w zaburzeniach erekcji!

Choroba, która dotyka 50 mln ludzi

AMD to postępująca choroba zwyrodnieniowa centralnej części siatkówki oka. Część ta odpowiedzialna jest za ostre widzenie i rozróżnianie kolorów.

Choroba rozwija się głównie u białych kobiet po 50. roku życia i jest najczęstszą przyczyną utraty wzroku wśród osób po pięćdziesiątce. Szacuje się, że na AMD choruje 50 mln ludzi na świecie.

W wyniku AMD dochodzi do uszkodzenia siatkówki, co prowadzi do pogorszenia, ubytków, a niejednokrotnie całkowitej utraty widzenia centralnego, a w konsekwencji do ślepoty.

Istnieją dwie postaci zwyrodnienia plamki żółtej- sucha (zanikowa) i mokra. W 90 proc. przypadków mamy do czynienia z postacią suchą. Przebiega ona na stosunkowo łagodnie i rozwija się dosyć wolno.

Zobacz także: Soczysty ananas na płodność. Sprawdź, jak wspiera organizm w uzyskaniu ciąży!

Viagra poprawia wzrok

W doświadczeniu przeprowadzonym przez badaczy z Columbia University, pięciu starszych pacjentów z AMD otrzymywało dwie tabletki Viagry dziennie przez dwa lata. Naukowcy zaobserwowali, że zażywanie Viagry spowodowało u jednego pacjenta poprawę wzroku, a u pozostałych całkowicie zatrzymało proces pogorszenia wzroku. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Ophthalmologica”.

Niektóre leki mogą spowolnić rozwój AMD i polepszyć wzrok, jednak muszą co miesiąc być wstrzykiwane do oka. Dlatego Viagra mogłaby się okazać wygodną i skuteczną alternatywą dla dotychczasowych metod leczenia.

– Przed wprowadzeniem Viagry jako leku należy przeprowadzić większe badania i powtórzyć te odkrycia – zaznacza profesor Sobha Sivaprasad z Royal College of Ophthalmologist.

Już wcześniejsze badania sugerowały, że Viagra może być pomocna w leczeniu szeregu dolegliwości, od ataków serca i chorób płuc, aż po otępienie.

Tu kupisz najnowszy magazyn Chcemy Być Rodzicami

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.