Przejdź do treści

Ich reakcja na pozytywny test ciążowy jest bezcenna – 5 lat starań, Instagram i in vitro!

Ogrom starań i wielkie emocje - tak wygląda walka z niepłodnością. || Fot. Instagram thisbelovedlife

Prawie pięć lat starań, dokumentowanie swojej ścieżki i dzielenie się przeżyciami z setkami innych internautów. Bez owijania w bawełnę, co i rusz z negatywnymi wynikami testów, ze łzami w oczach. Dziś w końcu Hannah i AJ mogą powiedzieć: „Będziemy rodzicami”. Filmik pokazujący moment, gdy poznali wynik testu, porusza najtwardsze serca!

Trzymając się szczegółów, przyszli rodzice starali się o dziecko dokładnie przez 4 lata i 10 miesięcy. W styczniu tego roku po raz pierwszy zdecydowali się na wizytę w klinice zajmującej się in vitro. Ze względu na wyniki badań, zaproponowano im tam wsparcie, jakim było ICSI.

ICSI to zabieg polegający na bezpośrednim wstrzyknięciu pojedynczego plemnika do wnętrza komórki jajowej – więcej dowiesz się TUTAJ.

Wyboista droga do szczęścia

Pod koniec kwietnia para zaczęła proces – zastrzyki, obserwacje reakcji na leki, skutki uboczne leczenie. Wszystkim Hannah dzieliła się na Instagramie. Wcześniej opisywała też różnego rodzaju przemyślenia, z którymi borykają się osoby zmagające się z niepłodnością. Jednym z problemów były m.in. finanse. 8300 funtów (ok. 39 700 zł) – tyle miało wynieść ich in vitro. A wraz z kosztami, pojawiające się w głowie te wszystkie pytania!

Czy stać nas na to, skąd wziąć pieniądze i kluczowe, a co jeśli się nie uda?!

Tak bardzo chcę tego dziecka i wiem, że to zrobimy i zaoszczędzimy tak dużo, jak tylko możemy, w tak krótkim czasie, jak tylko nam się uda, ale co jeśli to nie zadziała? Całe pieniądze przepadną. Świat wydaje się być niesprawiedliwy i zmagam się bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej. Po raz pierwszy w tej podróży nie wiedziałam, co robić” – pisała w jednym z postów Hannah (tutaj). Chwilę zajęło jej przepłakanie sytuacji, ułożenie się z trudnościami i koniec końców podjęcie działania. Tak, to właśnie działanie wydaje się być w tej kwestii kluczowe!

TEN dzień

W samym procesie in vitro niewątpliwie najtrudniejsze wydawały się być dla przyszłych rodziców te owiane złą sławą dwa tygodnie, które niemalże wszyscy określają, jako horror. Dwa tygodnie oczekiwania na wynik – czy w końcu się udało?

Gdy przyszedł TEN dzień, Hannah napisała: „Wiem, że kiedy do tego dojdzie, ani AJ, ani ja, nie będziemy chcieli dowiedzieć się, co jest na teście. To takie trudne, by po 5 latach starań wyobrazić sobie, że jest on pozytywny. Z drugiej strony, mam też problem z wyobrażeniem sobie negatywnego wyniku. To zdecydowanie najtrudniejsza część całej podróży przez in vitro”. A co zdarzyło się te kilka godzin później? To nagranie musisz zobaczyć!

Koniec tabu!

Całe doświadczenie i droga, którą przeszli, stały się dla Hannah motywacją do mówienia o niepłodności i in vitro. Bo któż w końcu lepiej zrozumie innych, starających się spełnić swoje największe marzenie, przyszłych rodziców?

Chciałabym tylko móc zrobić więcej. W porównaniu do milionów z nas, którzy przechodzą przez tę szaloną podróż, to wciąż wydaje się nie być wystarczające.

Rozmowa musi się rozpocząć, to absurdalne tabu musi zniknąć. Krok po kroku. Każdy, nawet mały, pomaga.

Wyświetl ten post na Instagramie.

AJ and I made the decision to share our little 20 minute home video we made publicly on our Facebook. It’s not even been up for 72 hours and so far it’s had 826 shares, 1600 reactions and over 77,000 views, and it’s still going and not slowing down!. . I was absolutely terrified to share it so publicly but now I’m reading the hundreds of comments and cannot stop crying. So many people are opening up about their own stories and struggles, with others saying their eyes have been opened up to the world of infertility and IVF . I’ll be honest, I don’t feel like I deserve any of this. It’s just me and our story, that’s all. . However, with that being said I am so proud of how much awareness this is raising, and in complete and utter shock and disbelief of it all. . I just wish I could still do more. It still doesn’t feel enough compared to the millions of us who go through this crazy journey 💕. . Conversations have got to be started and this ridiculous taboo needs to be gone. One step at a time. Every little helps🤞🏻 . . . #infertility #infertilitysucks #infertilityawareness #infertilitycommunity #infertilitysisters #infertilitywarrior #infertilityjourney #infertilitysupport #thisisinfertility #ttc #ttcjourney #ttccommunity #1in8 #1in6 #iamnotashamed #ivf #ivfjourney #ivfcommunity #lowamh #lowmorphology #icsi #tww #nhs #otd #testday #unexplainedinfertility #bfp #nhsivf

Post udostępniony przez HM & AJ TTC NO.1 💕 (@thisbelovedlife)

Źródło: Instagram thisbelovedlife

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami.

Autor

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS oraz studentka studiów podyplomowych Gender Studies na UW.

Najnowsze artykuły