fbpx
Przejdź do treści

Hollywoodzka moda

Wśród zagranicznych gwiazd późne rodzicielstwo nie jest rzadkością. Ta moda zawitała również do Polski.

Nicole Kidman po doświadczeniu ciąży pozamacicznej oraz poronieniu zdecydowała się na adopcję dwójki dzieci. Dopiero w wieku 41 lat urodziła swoją pierwszą córeczkę. Druga przyszła na świat dwa lata później, jednak została urodzona przez surogatkę. Kidman zdecydowała się na taki krok ze względu na obawy przed komplikacjami oraz złe samopoczucie podczas pierwszej ciąży. Do macierzyństwa nie śpieszyło się Salmie Hayek, która urodziła córkę niedługo po swoich 42 urodzinach.

Jeszcze dłużej zwlekała Halle Berry, której pierwsze dziecko przyszło na świat, gdy gwiazda miała 43 lata. Dziewczynka została poczęta dzięki zapłodnieniu in vitro. W drugą ciążę Berry zaszła w naturalny sposób i mając 46 lat, urodziła chłopca. W tym samym wieku drugie dziecko urodziła Monica Belucci. Pierwsze narodziło się kilka dni przed 40 urodzinami aktorki. Prawdziwą batalię o ciążę stoczyla Celine Dion, która wiele lat starała się zajść w ciążę, bez powodzenia. Dopiero po kilku próbach zapłodnienia in vitro piosenkarce w końcu się udało, miała wówczas 33 lata. W wieku 41 lat, również dzięki in vitro, Celine Dion urodziła bliźnięta. 

Dostęp dla wszystkich

Wolny dostęp

Ten materiał dostępny jest dla wszystkich czytelników Chcemy Być Rodzicami. Ale możesz otrzymać więcej posiadając Kontro Premium!

Autor

Katarzyna Wielgus

farmaceutka